kicior99
06.07.06, 16:05
jedna z tv poinformowala, ze panstwo rocznie okrada przedsiebiorcow z 1.5 mld
nieslusznie wyegzekwowanego podatku. Nie znam sie na ekonomii, ale przypadek
np. Kluski sledzilem dosc dokladnie a teraz widze, ze nie jest to wyjatnkiem
a regula. W tym materiale telewizyjnym mowiono rowniez ze czesc urzedow po
prostu nastawiona jest na maksymalne robienie kasy. Pytam wiec jak tro jest:
nie ma jednolitych przepisow podatkowcyh? Kto nad tym wszystkim panuje? Jaka
jest wreszcie pewnosc ze nie tylko przedsiebiorca ale i zwykly obywatel nie
sa rabowani w imieniu prawa i w blasku przepisow? Jak to zmienic? Tylko
tlumaczcie mi klarownie bo nie jestem ekonomista. =)