nielubiegazety2
07.07.06, 00:29
Taki sobie artykulik z Nowej Wsi nr 43 z 28 X 1951 r. sygnowany J.U.
MORDERCY I SZPIEDZY UKARANI
Rok 1950 utkwił nam w pamięci, jako rok wspaniałych osiągnięć produkcyjnych,
jako rok wzmożonego wysiłku nad budową podstaw socjalizmu. A jednak na wiosnę
1950 r. organa bezpieczeństwa zlikwidowały działającą na terenie Lubelszczyzny
dywersyjno-szpiegowską bandę pod nazwą "Inspektorat Zamojski".
Pomyślcie, w chwili gdy robotnicy przekraczali normy, gdy chłopi pracowali nad
zwiększeniem wydajności z hektara, znaleźli się ludzie, którzy prowadzili
wrogą działalność, którzy chcieli przeszkodzić nam w naszym budownictwie. Czyż
kryli się oni w głębokich lasach? - Nie! Siedzibą ich był klasztor ojców
bernardynów w Radecznicy. Wierni przychodzili do klasztoru, by posłuchać
kazań, lecz gdyby mogli wejść do niektórych cel, ujrzeliby, co się kryje za
słowami o miłości bliźniego w ustach ks. Szepelaka, Płonki i Ryby. Często
bowiem w jednej z cel zamiast pogrążonego w modlitwach mnicha - można było
spotkać przywódcę bandy morderców - Pilarskiego, a w piwnicach klasztoru można
było zobaczyć magazyn broni, która służyła do mordowania ludzi.
Kilka dni temu bandyci z "Inspektoratu Zamojskiego" stanęli przed sądem, aby
odpowiadać za swe zbrodnie. Na ławie oskarżonych obok zawodowych morderców -
Pilarskiego, Skowery i innych zasiedli księża i zakonnicy: Szepelak, Płonka,
Ryba i Golba.
Długi jest zapis zbrodni dokonanych przeciwko ludowi przez Pilarskiego,
Szepelaka i innych wspólników. W pierwszych latach po wyzwoleniu organi
zowali oni dywersje w Wojsku Polskim, szpiegowali na rzecz mocarstw
zachodnich, dokonywali morderstw i grabieży, okrywając swą działalność suknią
duchowną.
Wyrok na bandytów wydal naród. Ich zbrodnicza działalność skończyła się na
zawsze. Ale z procesu tego wynika nauka, że powinniśmy być czujni. Nie jest
przypadkiem, że wróg przywdział sutannę. Nastąpiło to na skutek obłudnej i
zdradzieckiej polityki Watykanu, związanego z międzynarodowym imperializmem.
Nie jest przypadkiem, że obok wielu uczciwych księży, szczerze popierających
nasze socjalistyczne budownictwo - istnieją ludzie, którzy z religii chcą
uczynić parawan dla swej zbrodniczej działalności. Musimy tępić przestępców w
każdej postaci i musimy być tym czujniejsi, im bardziej zamaskowaną postać
przybierze wróg. Dlatego też wszyscy, katolicy i niewierzący, z oburzeniem i
nienawiścią zareagowali na wiadomość o zbrodniach bandytów z "Inspektoratu
Zamojskiego".
Surowy i sprawiedliwy wyrok, skazujący szefów bandy Pilarskiego i Bizio-ra na
karę śmierci, a pozostałych zbrodniarzy na kary długoletniego więzienia -
zakończyły działalność bandy szpiegów i morderców.
Władza ludowa potrafi ukarać każdego najemnika imperialistów, który zechce
przeszkodzić w naszym socjalistycznym budownictwie.
J.U
Podczas słynnego procesu z Benderem Urban nie zaprzeczył, że był autorem tego
wiekopomnego dzieła, predystynującego go posiadania pomnika. Najlepiej na
cmentarzu służewieckim.