Dodaj do ulubionych

Ta ostatnia niedziela...

09.07.06, 12:31
'Dzisiaj, tj. 9 lipca br. o godz. 13.00 premier Kazimierz Marcinkiewicz
podziękuje za pracę swoim najbliższym współpracownikom.

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, Dziedziniec Kancelarii.

Po wystąpieniu premiera nie przewiduje się możliwości zadawania pytań.'


www.kprm.gov.pl/434_17931.htm

Nie opuszcza mnie myśl, że 'Czegoś...' :

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44870887

Mniejsza z tym.
Ten wątek, to takie moje apolityczne pożegnanie z Kazimierzem
Marcinkiewiczem, który był nam premierem przez niespełna 8 m-cy.
Będzie mi po kobiecemu brakowało jego seksownej łysiny i krzywego uśmiechu,
wdzięku i okularów spuszczonych na czubek nosa...

Reszta jest...polityką i to już przestrzeń na inne refleksje i wnioski.
Niezawsze już tak pozytywne dla Kazika...

Czas pokaże kim jeszcze będzie Kazimierz Marcinkiewicz w polskiej polityce.
Bo czas zweryfikuje niejasności, które SĄ zw. z jego odejściem.

Bo Kazio wiele ma twarzy.

Dziś chcę zapamietać tę oto:

kazimierz-marcinkiewicz.blog.onet.pl/1,0,0,album.html

Trzymam ten wątek cały czas w Moim Forum:

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31215514
Warto sobie przypomnieć, co pod nim wpisywali ci, którzy teraz tak 'opłakują'
Marcinkiewicza...
Chciałabym, żeby ten wątek mógł być reaktywowany pod inną publiczną 'odsłoną'
Kazimierza Marcinkiewicza.
I chciałabym nie mieć wątpliwości, by się do niego dopisać...

Dzięki panie premierze za wszystko...co dobre!











Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: Ta ostatnia niedziela... 09.07.06, 12:39
      echo_o napisała:


      > Ten wątek, to takie moje apolityczne pożegnanie z Kazimierzem
      > Marcinkiewiczem, który był nam premierem przez niespełna 8 m-cy.
      > Będzie mi po kobiecemu brakowało jego seksownej łysiny i krzywego uśmiechu,
      > wdzięku i okularów spuszczonych na czubek nosa...



      Mi też będzie apolitycznie i po kobiecemu brakowało Kazia :)
      Politycznie chyba też bo coś poszło w tym wszystkim nie tak. Bardzo nie tak.
      • rekontra kobiety :)) 09.07.06, 12:47


        kobiety w moim domu też zauroczył :)) czyli coś w sobie ma

        ps. do mnie nie przemawiał, ale wolę polityukó z krwi i kości. Już napisałem,
        bardzo dużo zrobił dla PiSu, w najcięższym okresie, miał olbrzymi wkłąd w
        nawałnicę medialną. Dzięki przymiotom osobistm poparcie dla Pisu nie spadło tak
        jak moigłoby, można było jemu ufać. Wydaje mi się, że potem zbyt chciał być
        premiereme, a jak sie za bardzo chce to nie wychodzi. Jednak rpiorytetem jest
        program partii, a to jest zespół. Lojalność ponad wszystko.
        • rekontra Re: kobiety :)) 09.07.06, 12:48
          rekontra napisał:

          miał olbrzymi wkłąd w nawałnicę medialną.

          oczywiścnie nie w nawałnicę, a w przetrzymanie nawałnicy :))
          • echo_o Re: kobiety :)) 09.07.06, 12:53
            rekontra napisał:

            > rekontra napisał:
            >
            > miał olbrzymi wkłąd w nawałnicę medialną.
            >
            > oczywiścnie nie w nawałnicę, a w przetrzymanie nawałnicy :))

            ```````````````````````````````````````````

            Z tego punktu widzenia, wobec dymisji KM i biorac pod uwagę medialny anty-gen
            JK - PiS nie ma już (z mediami) ŻADNYCH szans.
            Nawałnica ?
            To był nieśmiały zefirek w porównaniu z tym, czego będziemy świadkami w mediach
            teraz...
            Jeśli JK nie poradzi sobie (sam ze sobą też) z TYM frontem, to adio...
            • kataryna.kataryna Re: kobiety :)) 09.07.06, 13:01
              echo_o napisała:


              > Z tego punktu widzenia, wobec dymisji KM i biorac pod uwagę medialny anty-gen
              > JK - PiS nie ma już (z mediami) ŻADNYCH szans.



              Wcześniej też nie miał. Ludzie lubili Kazika takiego jakim go widzieli a nie
              takiego jakim opisywały go media. PiS mediów nigdy nie miał i miał nie będzie.
              Jedyną szansą na odparcie części nawałnicy jest szybka lustracja mediów i
              odtajnienie materiałów pokazujących służalczość dziennikarzy wobec służb - to
              oczywiście sympatii mediów nie kupi ale pokaże publiczności jakie bywają media i
              czyje interesy zdarza im się realizować.


              > Nawałnica ?
              > To był nieśmiały zefirek w porównaniu z tym, czego będziemy świadkami w mediach



              Bez wątpienia.



              > teraz...
              > Jeśli JK nie poradzi sobie (sam ze sobą też) z TYM frontem, to adio...



              JarKacz stoi nad przepaścią i się kiwa. Ale jego los przesądzony jeszcze nie jest.
              • rekontra czytałaś rozmowę o lustracji dziennikarzy? 09.07.06, 13:04
                kataryna.kataryna napisała:


                > Jedyną szansą na odparcie części nawałnicy jest szybka lustracja mediów

                czytałaś rozmowę w Dzienniku? można wyciągnąć wiele wniosków. Była Olejnik,
                Lis, Zaremba i Michalski.
                • kataryna.kataryna Re: czytałaś rozmowę o lustracji dziennikarzy? 09.07.06, 13:07
                  rekontra napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  >
                  > > Jedyną szansą na odparcie części nawałnicy jest szybka lustracja mediów
                  >
                  > czytałaś rozmowę w Dzienniku? można wyciągnąć wiele wniosków. Była Olejnik,
                  > Lis, Zaremba i Michalski.




                  Nie czytałam, kiedy była?
                  A wnioski na ten temat wyciągnęłam już dawno :)
                  • rekontra Re: czytałaś rozmowę o lustracji dziennikarzy? 09.07.06, 13:11
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > rekontra napisał:
                    >
                    > > kataryna.kataryna napisała:
                    > >
                    > >
                    > > > Jedyną szansą na odparcie części nawałnicy jest szybka lustracja me
                    > diów
                    > >
                    > > czytałaś rozmowę w Dzienniku? można wyciągnąć wiele wniosków. Była Olejni
                    > k,
                    > > Lis, Zaremba i Michalski.


                    długa rozmowa, ostatni dziennik, sobotni

                    warto, Zaremba i Michalski - superkowo, Olejnik - wyborcza bis, Lis -
                    spryciulek jak to on.
                • echo_o Ja czytałam... 09.07.06, 13:07
                  Olejnik rozkosznie szczera...
                  • rekontra Re: Ja czytałam... 09.07.06, 13:12
                    echo_o napisała:

                    > Olejnik rozkosznie szczera...


                    odkryła się :)

                    były momenty można napisać :)
                    • homosovieticus czytałem... i czekam na reakcję 09.07.06, 13:46
                      rekontra napisał:

                      > echo_o napisała:
                      >
                      > > Olejnik rozkosznie szczera...
                      >
                      >
                      > odkryła się :)
                      >
                      > były momenty można napisać :)

                      Powiedz mi, Droga rekontro I JESZCZE DROŻSZE ECHO-O, dlaczego nie napiszeszecie
                      wprost, jakie mysli przyszły Wam do głowy, lub w jakich przemyśleniach się
                      utwierdziliście czytając "Lustracja dziennikarzy: kogo zwolnić, komu wybaczyć?"
                      Bądcie tak miłymi i odpowiedzcie mi, czy to nie przypadkiem solidarność
                      zawodowa jest powodem zaniku umiejetnosci nazywania rzeczy po imioeniu.
                      nie zdajecie sobie sprawy ,ze przyp[ominacie swoim zachowaniem i Lisa Monikę.
                      A tak chciałbym dostrzec w Was Michalskiego.
                      • echo_o Re: czytałem... i czekam na reakcję 09.07.06, 13:58
                        homosovieticus napisał:

                        > Bądcie tak miłymi i odpowiedzcie mi, czy to nie przypadkiem solidarność
                        > zawodowa jest powodem zaniku umiejetnosci nazywania rzeczy po imioeniu.


                        Jakaż to solidarność zawodowa chodzi ci po głowie ?
                        Coś imputujesz, 'homoSowo'...
                        Wtrącilismy na zasadzie dygresji TU tylko (przynajmniej w swojej odpowiedzi do
                        rekontry), że czytałam rozmowę 3ki dziannikarzy w Dzienniku o lustracji i widać
                        było gołym okiem, że Olejnikowa się dystansuje jak może, że nie wypada jej jako
                        dziannikarce (jeszcze) m.in. mediów publicznych być przeciw lustrowaniu tam
                        dzienikarzy, ale już w prywatnych Sp.z o.o. - to wara od lustrowania.
                        Nie potrafiła wytłumaczyć, dlaczego mają być równi i równiejsi.
                        Ośmiesza się, bo jej tokiem myślenia idąc, należałoby wprowadzić diametralne
                        zmiany w prawie prasowym. To nonsensowna obrona przed nieuchronnym, mam
                        nadzieję, zlustrowaniem WSZYSTKICH mediów...


                        > nie zdajecie sobie sprawy ,ze przyp[ominacie swoim zachowaniem i Lisa Monikę.
                        > A tak chciałbym dostrzec w Was Michalskiego.


                        Uwierz mi - w niczym nie przypominam red. Michalskiego :)
                        • homosovieticus Re: czytałem... i czekam na reakcję 09.07.06, 14:05
                          echo_o napisała:
                          >Uwierz mi - w niczym nie przypominam red. Michalskiego :)

                          Wierze ,że nie tylko masz piękne ciało.
                      • rekontra odpowiedź jest banalnie prosta 09.07.06, 14:10
                        homosovieticus napisał:

                        > wprost, jakie mysli przyszły Wam do głowy, lub w jakich przemyśleniach się
                        > utwierdziliście czytając "Lustracja dziennikarzy: kogo zwolnić, komu
                        wybaczyć?"


                        brak czasu, i tak niektóre moje listy które piszę kilka minut są monstualnie
                        długie, czy ktokolwiek to czzyta

                        po drugie - zawsze posługuję się źródłami, czyli musiałbym wziąć gazetę do
                        ręki, znaleźć odpowiedni fragment i posługując się cytatem napisać co o tym
                        myślę

                        właśnie ponownie słucham cxzwartą część śniadania u Olejnik, by się upewnić że
                        się nie pomyliłem i wyborcza kłamie :)

                        > Bądcie tak miłymi i odpowiedzcie mi, czy to nie przypadkiem solidarność
                        > zawodowa jest powodem zaniku umiejetnosci nazywania rzeczy po imioeniu.
                        > nie zdajecie sobie sprawy ,ze przyp[ominacie swoim zachowaniem i Lisa Monikę.
                        > A tak chciałbym dostrzec w Was Michalskiego.

                        chcesz powiedzieć, że nie piszę wprost? że nie nazywam rzeczy po imieniu?
                        a Sawa uważa że jestem radykałem :))

                        Olejnik

                        www.radiozet.com.pl/index.php?page=rozmowy&year=2006&month=7&archieve=1
                        • homosovieticus Re: odpowiedź jest banalnie prosta 09.07.06, 14:14
                          Czytam Twoje posty.Nawet te stanowczo przydługie.
                          ps
                          Mam taka wadę,że jak chcę cos powiedziec to po prostu to mowie nie informujac
                          rozmówcy ,że własnie to chce powiedziec co mówię.
                          Kumasz"

                          rekontra napisał:
                          chcesz powiedzieć, że nie piszę wprost? że nie nazywam rzeczy po imieniu?
            • rekontra z górki :) 09.07.06, 13:03
              echo_o napisała:

              > Z tego punktu widzenia, wobec dymisji KM i biorac pod uwagę medialny anty-gen
              > JK - PiS nie ma już (z mediami) ŻADNYCH szans.


              Ci którzy go znają wiedzą, że jest szalenie dowcipny, nie ma fioła na swoim
              piunkcie, da się lubić. Po prostu urabiano mu taką opinię, a Kaczyńscy którzy
              kilkakrotnie pokrzyżowali w przeszłości plany swoich obecnych przeciwników,
              stali się obiektem ataków. Stąd może czasami zbyt wielka ostrożność.

              > Jeśli JK nie poradzi sobie (sam ze sobą też) z TYM frontem, to adio...

              a ja Ci napiszę, byle do zaprzysiężenia, a potem to już górki :)))
              • kataryna.kataryna Re: z górki :) 09.07.06, 13:06
                rekontra napisał:

                > echo_o napisała:
                >
                > > Z tego punktu widzenia, wobec dymisji KM i biorac pod uwagę medialny anty
                > -gen
                > > JK - PiS nie ma już (z mediami) ŻADNYCH szans.
                >
                >
                > Ci którzy go znają wiedzą, że jest szalenie dowcipny, nie ma fioła na swoim
                > piunkcie, da się lubić. Po prostu urabiano mu taką opinię, a Kaczyńscy którzy
                > kilkakrotnie pokrzyżowali w przeszłości plany swoich obecnych przeciwników,
                > stali się obiektem ataków. Stąd może czasami zbyt wielka ostrożność.



                Całkowicie uzasadniona. A poza wszystkim, za co tu lubić specjalnie naszych
                dziennikarzy? To nie jest grupa społeczna godna jakiegoś szczególnego szacunku.
              • echo_o Re: z górki :) 09.07.06, 13:06
                rekontra napisał:


                > Ci którzy go znają wiedzą, że jest szalenie dowcipny, nie ma fioła na swoim
                > piunkcie, da się lubić.


                To, że nie dali się poznać z tej 'słonecznej' strony nie jest WYŁĄCZNIE winą
                mediów. Stać mnie na obiektywizm...


                > a ja Ci napiszę, byle do zaprzysiężenia, a potem to już górki :)))


                Nigdy nie będzie z górki, rekontro...
                A do zaprzysiężenia, no właśnie...kilka 8-tysięczników do pokonania.
                Nic nie jest przesądzone...
                • rekontra Skowroński na jedynce 09.07.06, 13:14
                  echo_o napisała:

                  > Nigdy nie będzie z górki, rekontro...
                  > A do zaprzysiężenia, no właśnie...kilka 8-tysięczników do pokonania.
                  > Nic nie jest przesądzone...

                  ale rokowania są dobre :))
                  Kaczyński nie chce pójść na ustępstwa, ale jestem za tym, żeby poszedł :)

                  Skowronek w tvp1
    • hrabia.mileyski Re: Ta ostatnia niedziela... 09.07.06, 12:45
      Miej nadzieje, ze to Twoje pożegnanie z punktu widzenia politycznego nie jest
      ostateczne. Sam Prezes Kaczynski powiedział, ze zazdrości Marcinkiewiczowi
      talentu. A talent trzeba wykorzystać.
      Niedługo wyścig do Ratusza.
      • jaa_ga Re: Ta ostatnia niedziela... 09.07.06, 12:52
        Sam Prezes Kaczynski powiedział, ze zazdrości Marcinkiewiczowi
        > talentu. A talent trzeba wykorzystać.
        *******************
        Pytanie tylko, czy ten talent DA SIĘ wykorzystać?...
        • hrabia.mileyski Re: Ta ostatnia niedziela... 09.07.06, 12:58
          jaa_ga napisała:

          > Pytanie tylko, czy ten talent DA SIĘ wykorzystać?...

          Start w wyborach na prezydenta W-wy to plotka?
      • forum-i-ja Re: Ta ostatnia niedziela... 09.07.06, 12:53
        Jak napisala Die tageszeitung,premier wyciagniety z nicosci.Taki dobry ksiegowy.
        Taki wierny.I mimo to wywalony.Jak kazdy w PiS,kto osmielil sie miec wlasne
        zdanie.
        mamy teraz dokladnie taka sama selekcje negatywna,jak za rzadow PZPR.
        Nie ma miejsca dla nikogo,kto jest madrzejszy od szefa lub ma wlasne poglady.
        marcinkiewicz przynajmniej wiedzial,ze najwazniejsze sa SPOKOJ i GOSPODARKA.
        Teraz to juz przeszlosc.teraz wzorem staje sie Lukaszenka.
        • tribunus Re: Ta ostatnia niedziela... 09.07.06, 12:55
          Ja tez dziekuje Marcinkiewiczowi. Pokazal jak mozna wykorzystac swoje 5 minut.
        • kataryna.kataryna Re: Ta ostatnia niedziela... 09.07.06, 12:56
          forum-i-ja napisała:

          > Jak napisala Die tageszeitung,premier wyciagniety z nicosci.Taki dobry ksiegowy
          > .
          > Taki wierny.I mimo to wywalony.Jak kazdy w PiS,kto osmielil sie miec wlasne
          > zdanie.



          A kogo jeszcze PiS wywalił za poglądy? I gdzie wywalił Kazika? Na fotel
          prezydenta Warszawy?
          • inna_pora Re: Ta ostatnia niedziela... 09.07.06, 13:01
            Kpisz czy o drogę pytasz?
          • forum-i-ja Re: Ta ostatnia niedziela... 09.07.06, 13:04
            przeciez jeszcze NIE jest na tym fotelu .I nie bedzie,bo z ankiety w internecie
            wynika,ze nie chce go tu ponad 65 %.
            • kataryna.kataryna Re: Ta ostatnia niedziela... 09.07.06, 13:08
              forum-i-ja napisała:

              > przeciez jeszcze NIE jest na tym fotelu .I nie bedzie,bo z ankiety w internecie
              >
              > wynika,ze nie chce go tu ponad 65 %.




              Łał! Z ankiety w internecie wynika! Powalający argument.
    • asienka32 Też uważam, że szkoda 09.07.06, 13:01
      i podpisuję się pod postami moich koleżanek, że Kazimierz Marcinkiewicz jako
      polityk i mężczyzna miał w sobie to COŚ :)

      zobaczymy jakie COŚ będzie miał sobie premier - Jarosław Kaczyński, szkoda
      tylko, że wyłącznie jao polityk :)))
    • mulka Re: Ta ostatnia niedziela... 09.07.06, 13:02
      echo_o napisała:

      >
      > Bo Kazio wiele ma twarzy.
      >

      Raczej wiele min na jednej twarzy. Bo i cóż poza minami robił ten Nieatrakcyjny
      Kazimierz? A nawet i to mu nie wyszło, przegrał pojedynek na miny.

    • echo_o Jeszcze... 10.07.06, 17:58
      ...mi żal - (dwojga pięknych imion) Konrada Zygfryda Ciesiołkiewicza.
      Świetny rzecznik prasowy.
      Lojalny, komunikatywny, uśmiechnięty, gdy trzeba i to nie-głupawo (co ważne!),
      poważny gdy należy - zawsze przygotowany, subtelny, ale i stanowczy.
      Co za różnica klasy, gdy się np ma w pamięci chodzącą butę i arogancję pt.:
      Michał_SLD_Tober (ten co to zasłynął faktem, że psa swojego beagelka rządową
      limuzyną woził i tłumaczył, że Bela płaci za benzynę z BOR auta ze swoich
      kieszonkowych)

      Mam nadzieję, że potencjał Konrada będzie wykorzystany, czy to przy Kaziku (a
      chyba raczej tak, bo widać, że bardzo dobrze im się współpracowało)
      czy...gdziekolwiek go jego kariera poprowadzi.

      Sprawa rzecznika rządu, to też kamyczek do ogródka nowego, jeśli nim
      ostatecznie zostanie - premiera.
      • maureen2 Re: Jeszcze... 10.07.06, 18:27
        rzeczywiście rzecznik był dobry,
      • echo_o Podobno... 11.07.06, 00:51
        echo_o napisała:

        >
        > Sprawa rzecznika rządu, to też kamyczek do ogródka nowego, jeśli nim
        > ostatecznie zostanie - premiera.

        ```````````````````````````````````````````

        Podobno rzecznikiem nowego rządu ma być Jan Dziedziczak, z tej samej co Konrad
        Ciesiołkiewicz drużyny ZHR - współpracujący już zresztą od pewnego czasu z
        Jarosławem Kaczyńskim w sprawach medialnych....
        • elfhelm Re: Podobno... 11.07.06, 13:42
          > Podobno rzecznikiem nowego rządu ma być Jan Dziedziczak, z tej samej co Konrad
          > Ciesiołkiewicz drużyny ZHR - współpracujący już zresztą od pewnego czasu z
          > Jarosławem Kaczyńskim w sprawach medialnych....

          Z mizernym skutkiem.
    • eboshi Zaczynam wierzyć w niebieskie oczka Kwasniewskiego 10.07.06, 18:37
      Skoro wam sie robi miękko na widok wymoczkowatego pana od fizyki to zaczynam
      wierzyć, że spora część głosów na Kwaśniewskiego to były kobitki, które
      głosowały na błekitną koszulę i dyskretną opalenizne.

      Sam nie wiem czy śmiać się czy płakać.

      Wychodzi na to że kariere moze zrobić nawet największy pajac byle miał dobry
      marketing.
      • echo_o Re: Zaczynam wierzyć w niebieskie oczka Kwasniews 10.07.06, 18:41
        eboshi napisał:

        > Skoro wam sie robi miękko na widok wymoczkowatego pana od fizyki to zaczynam
        > wierzyć, że spora część głosów na Kwaśniewskiego to były kobitki, które
        > głosowały na błekitną koszulę i dyskretną opalenizne.


        Mnie farbowane oczka Kwasa nigdy nie zwiodły, bo zwieść mnie trudno.
        Głosuję (tak się dziwnie składa) na brzydali.
        Bo głosuję nie na twarz, tylko na osobę...
        Na Marcinkiewicza do sejmu nie głosowałam, bo nie startował z mojego okręgu.
        Marcinkiewicza polubiłam jako premiera, choć nie bezkrytycznie.
        Bądź uczciwy i wczytaj się w ten wątek i inne moje wypowiedzi o Kaziku, także
        te w kontekście jego dymisji.

        Powtarzam: Marcinkiewicz może się okazać super gościem, dobrym politykiem.
        A może się też okazać obrazonym narcyzem i politycznym frajerem.
        Dla mnie sprawa jest otwarta.

        Wolałabym pierwszą opcję, bo rozczarowania są oczywiście przykre,
        ale da się z nimi żyć...

        >
        > Sam nie wiem czy śmiać się czy płakać.
        >
        > Wychodzi na to że kariere moze zrobić nawet największy pajac byle miał dobry
        > marketing.
        • eboshi Re: Zaczynam wierzyć w niebieskie oczka Kwasniews 10.07.06, 19:03
          echo_o napisała:

          > Mnie farbowane oczka Kwasa nigdy nie zwiodły, bo zwieść mnie trudno.

          > Będzie mi po kobiecemu brakowało jego seksownej łysiny i krzywego uśmiechu,
          > wdzięku i okularów spuszczonych na czubek nosa...

          Błękitne oczka czy seksowna łysinka - jeden PiS :)

          Mnie na szczęście chłopy nie rajcują, a babki bawiące sie w politykę są na ogół
          mocno szpetne. Pozostaje mi tylko słuchanie tego co mówią i kierowanie sie rozumem.

          Najwiekszą zaletą Marcinkiewiocza jest to, ze nie jest oszołomem.
          To ze jest oportunistą moze nawet być zaletą o ile wybierze sobie dobrego pana.
          Na razie nie miał do tego szczęścia :)
          • echo_o Re: Zaczynam wierzyć w niebieskie oczka Kwasniews 10.07.06, 19:08
            eboshi napisał:

            > Będzie mi po kobiecemu brakowało jego seksownej łysiny i krzywego uśmiech
            > u,
            > > wdzięku i okularów spuszczonych na czubek nosa...
            >
            > Błękitne oczka czy seksowna łysinka - jeden PiS :)



            Bzdurzysz.
            Ty o kryteriach wyborczych (błękitne oczka Kwasa, na którego nie zagłosowałabym
            nawet gdyby wyglądał, jak Collin Firth zmutowany z Jamesem Spiderem czy młodym
            Brando), a ja wspominałam miłą zewnętrzność kogoś, kto akurat był premierem
            formacji, którą popieram...


            > To ze jest oportunistą moze nawet być zaletą o ile wybierze sobie dobrego
            > pana. Na razie nie miał do tego szczęścia :)


            Nie to, co Rokita, prawda ?
            Ten to ma farta!
    • goniacy.pielegniarz Re: Ta ostatnia niedziela... 10.07.06, 19:21
      Boże...
      • henryk.log Boże...co z FK_dziołchami Kaźmirz poczynił? 11.07.06, 01:10
        , jedna blednie na buźce niczym d'upa blada, druga łka za stratą, że aż ech-_o
        niesie.. każmirkuuu...każmirkuuu...
        :-))))))))))))
        • echo_o Żadne FK... 11.07.06, 01:12

          TU jest tylko polityka.
          Prawdziwe życie i emocje są poza monitorem.
          TU tylko chwila dystansu, kobiecego, bo niby czemu nie...
    • wiewiorzasta Re: Ta ostatnia niedziela... 11.07.06, 01:00
      echo_o napisała:

      > Będzie mi po kobiecemu brakowało jego seksownej łysiny i krzywego uśmiechu,
      > wdzięku i okularów spuszczonych na czubek nosa...

      Echo_o, że masz spaczony gust polityczny, to rzecz wiadoma od dawna, ale że masz
      spaczony gust estetyczny, to się dzisiaj dowiedziałam... Smutno mi Echo_o :(
      • echo_o Witaj Słonko! :) i pamietaj... 11.07.06, 01:03
        ...męskość to nie to, co się podoba obiektywnie tylko to, co działa na nasze
        zmysły... Zawsze lubiłam inteligentnych troglodytów.

        Jak miło, że i w tym się różnimy :)

        • wiewiorzasta Re: Witaj Słonko! :) i pamietaj... 11.07.06, 01:10
          echo_o napisała:

          > ...męskość to nie to, co się podoba obiektywnie tylko to, co działa na nasze
          > zmysły... Zawsze lubiłam inteligentnych troglodytów.

          Heh :) Właśnie o tym mówiłam :) Ja lubię inteligentnych mężczyzn. Po prostu.
          Troglodyci to dla mnie gatunek nieistniejący. W praktyce i w teorii.

          > Jak miło, że i w tym się różnimy :)

          Różnić się jest fajnie. Ale w _tym_ zakresie? Dalej mi smutno, Echo_o...
          • echo_o Re: Witaj Słonko! :) i pamietaj... 11.07.06, 01:14
            wiewiorzasta napisała:

            > Heh :) Właśnie o tym mówiłam :) Ja lubię inteligentnych mężczyzn. Po prostu.
            > Troglodyci to dla mnie gatunek nieistniejący. W praktyce i w teorii.


            Dla mnie wręcz odwrotnie.
            Troglodytyzm połączony z inteligencją jest dla mnie esencją...


            > Różnić się jest fajnie. Ale w _tym_ zakresie? Dalej mi smutno, Echo_o...


            Porzuć smutek,Słonko.
            Co jak co, ale randka nam nie grozi...

            No już.


            • wiewiorzasta Re: Witaj Słonko! :) i pamietaj... 11.07.06, 01:23
              echo_o napisała:

              > Dla mnie wręcz odwrotnie.
              > Troglodytyzm połączony z inteligencją jest dla mnie esencją...

              Troglodyci mieli (mają?) dość specyficzne zwyczaje gosowe. Zdajesz sobie z tego
              sprawę chyba? ;)

              > Porzuć smutek,Słonko.
              > Co jak co, ale randka nam nie grozi...
              >
              > No już.

              Randka nam nie grozi z różnych powodów, ale jednym z zasadnicznych jest ten, że
              ja nie mam zwyczaju 'ukochanych' walić maczugą w czerep i ciągnąć za włosy do
              jaskini :(


              PS. Od Ave (bo się martwi o ciebie) spec-wiadomość:
              www.niebieskalinia.pl/index.php?w=1024.

              Dobranoc, Echo_o... Dalej mi smutno...
              • echo_o Nic nie kumata w kwestii troglodytyzmu i ... 11.07.06, 01:30
                ...taka dosłowna. Nic a nic wyobraźni, Słonko.
                A ave_duce mi nie podtykaj, bo to dla mnie emanacja pustogłowia,
                tj, chciałam rzec - obrazkowego pustosłowia...

                Miło Cię znów spotkać na FK.
                Jesteś z Tych, co budzą śmiech, tj chciałam powiedzieć - radość.
                Tylko nie pytaj jaką...

                Po oświadczeniu ks Czajkowskiego - wcale mi nie_do_śmiechu,
                ale spać trzeba...

                pa! (bez złych emocji)
                • wiewiorzasta Marnujesz talenta, Echo_o... 11.07.06, 01:33
                  Furorę byś zrobiła swoimi 'przemyśleniami' na _tym_ forum:

                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=38995

                  Zapraszam :)

                  Pa!
                • ave.duce Re: Nic nie kumata w kwestii troglodytyzmu i ... 11.07.06, 01:44
                  echo_o napisała:

                  > ...taka dosłowna. Nic a nic wyobraźni, Słonko.
                  > A ave_duce mi nie podtykaj, bo to dla mnie emanacja pustogłowia,
                  > tj, chciałam rzec - obrazkowego pustosłowia...

                  Hehehe...

                  >
                  > Miło Cię znów spotkać na FK.
                  > Jesteś z Tych, co budzą śmiech, tj chciałam powiedzieć - radość.
                  > Tylko nie pytaj jaką...
                  >
                  > Po oświadczeniu ks Czajkowskiego - wcale mi nie_do_śmiechu,
                  > ale spać trzeba...
                  >
                  > pa! (bez złych emocji)
            • tajny.zwolennik.iv.rzeczpospol Re: Witaj Słonko! :) i pamietaj... 11.07.06, 01:26

              mnie tez troglodytki zawsze podniecaly...
    • henryk.log Re: Ta ostatnia niedziela...O Boże ???!!! 11.07.06, 01:33
      ECHO_O,
      "Jeśli jesteś ofiarą, sprawcą lub świadkiem przemocy domowej, to pod tymi
      numerami telefonów uzyskasz pomoc:
      PŁATNY PIERWSZY IMPULS: 0 801 1200 02 pon - sob: 10:00-22:00, nd i św: 10:00-16:00.
      Telefoniczne dyżury prawne:
      PŁATNY: 0 22 666 28 50 w poniedziałek 19.00-21.00 i w środę 18.00-22.00."
      :-)
      • ave.duce Re: Ta ostatnia niedziela...O Boże ???!!! Help??? 11.07.06, 01:44
        henryk.log napisał:

        > ECHO_O,
        > "Jeśli jesteś ofiarą, sprawcą lub świadkiem przemocy domowej, to pod tymi
        > numerami telefonów uzyskasz pomoc:
        > PŁATNY PIERWSZY IMPULS: 0 801 1200 02 pon - sob: 10:00-22:00, nd i św: 10:00-16
        > :00.
        > Telefoniczne dyżury prawne:
        > PŁATNY: 0 22 666 28 50 w poniedziałek 19.00-21.00 i w środę 18.00-22.00."
        > :-)
    • jack20 Re: Ta ostatnia niedziela... 11.07.06, 01:41
      Czy Marcinkiewicz bylby zdymisjonowany, gdyby Chirac i Merkel wyrazili zgode na
      jego zastepstwo Kaczynskiego w spotkaniu? To tylko kolejny przyklad braku
      odpowiedzialnosci obu blizniakow. Jeszcze glupiej wypadlo tlumaczenie
      prezydenta, ze zaproponowanie Marcinkowskiego bylo nastepstwem osobistym (duzo
      wczesniejszym) pytaniem Merkel: czy w spotkaniu wezmie udzial prezydent czy
      premier. I ten prostak puszcza to w swiat a za kilka dni dymisjonuje premiera.
      • michal00 Re: Ta ostatnia niedziela... 11.07.06, 01:47
        Tobie sie blizniacy myla. Marcinkiewicza zdymisjonowal Jarek.
        • michal00 ps 11.07.06, 01:48
          a to spotkanie nie mialo i tak znaczenia. co najwyzej resteuratorzy sa
          zawiedzeni.
          • jack20 Re: ps 11.07.06, 01:55
            Chciales powiedziec nie mialo znaczenia dla Kaczynskiego?
            To na jakich forach i z kim chce on przekonywac czy dykutowac swoj punkt
            widzena, jesli szefowie Francji i Niemiec to za "niska polka"?
            • michal00 Re: ps 11.07.06, 02:04
              Nie mialo znaczenia dla nikogo. Wiesz, ze wczesniej Merkel przelozyla
              spotkanie, bo chciala widziec sie z Putinem? TW jest martwy od wielu lat i
              reanimowac sie go raczej nie da - zbyt sprzeczne sa interesy poszczegolnych
              panstw. Nie chodzi o to, ze wladze Niemiec i Francj sa niska polka (nie sa!),
              ale o to, ze ten sped nie mial zadnego znaczenia. Zastanawiam sie, czy
              prawdziwym powodem nieobecnosci prezydenta nie bylo to, ze zna on zdarzenia
              majace nastapic po spotkaniu Merkel z Putinem i nie chce tego legitymizowac.
              • jack20 Re: ps 11.07.06, 02:20
                Ktos mowi czy pisze nieprawde. Jeden z tych 8 ministrow spr.zagr. wyrazil sie,
                ze na tym spotkaniu miala byc przedstawiona przez Kaczynskiego sprawa
                bezpieczenstwa energetycznego panst europy sr. Termin spotkania z Putinem jest
                w srode dopiero czyli 10 dni po planowanym spotkaniu.
                Termin zas spotkania Merkel-Putin ponoc byl zaplanowany z tym odstepstwem
                czasowym by ustosunkowacsie do zdania Kaczynskiego (tak czytalem w prasie
                niemieckiej)
        • jack20 Re: Ta ostatnia niedziela... 11.07.06, 01:51
          Dymisje przyjal Lech. O co chodzi?
          Ja pytam sie o miedzynarodowe reperkusje ich "dyplomacji" ?
          Przeciez oni sami z wlasnej woli siebie stawiaja jako bardzo wdzieczny temat
          temat dla satyrykow.

          • michal00 Re: Ta ostatnia niedziela... 11.07.06, 01:57
            Miedzynarodowych reperkusji nie bedzie - wszyscy zainteresowani wiedza o co
            chodzi - tj. dymisja zwiazku nie miala ze spotkaniem. a satyrycy niech sobie
            pisza...z tego sie utrzymuja.
    • sawa.com echo_o, ty się chyba zakochałaś?! 11.07.06, 13:44
      Piszesz watki pod coraz to romantyczniej brzmiącymi tytułami:)))
      • echo_o Nie chyba, tylko na pewno, Sawo :) ale... 11.07.06, 19:45
        ...Kazio nie ma z tym nic wspólnego. Zapewniam ! :)
        • sawa.com Re: Nie chyba, tylko na pewno, Sawo :) ale... 11.07.06, 23:53
          echo_o napisała:

          > ...Kazio nie ma z tym nic wspólnego. Zapewniam ! :)

          Ani mi to przez glowe nie przeszło. On kocha swoją zonę...

          A tak w ogóle... sa jeszcze wspaniali mężczyźni na tym świecie... prawda?!

          :)))

          Bo chyba nie jestes zakochana w... Szła dzieweczka do laseczka...
          • echo_o Już ciiiicho szaaa, Sawo! Too personal się robi :) 11.07.06, 23:58

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka