Dodaj do ulubionych

*** KAWAŁY O MYLLERZE ***

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 15:47
Pewnego razu pan Myller otrzymał
kasetę z nagraniem jak
Józek dyma owcę.

Zamiast (jak nakazywało by prawo, dobro śledztwa
i przyzwoitość) poinformować prokuraturę
aby ta namierzyła ile i jakie owce no i kto
za tym stoi,
Myller zawezwał
Józka do siebie.

- "Józek po pierwsze jest ta oto kaseta więc się miarkuj i
wstrzymaj się troche. Czy
jak ci kazał owce dymać" zagadał Myller

- "Nonono, i co mam się powiesić?" Józek mu no to

- "Zróbmy tak, cicho sza nikomu ani mru, mru"

Po miesiącach gdy sprawa się wydała
zagadniety Myller tylko się usmiechnął
- "co Józek - toż to jakiś wariat, przypadek medyczny".

Obserwuj wątek
    • Gość: tomek Myller prowadzi śledztwo w swojej sprawie IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 15:56
      Aby wyjaśnić sprawę (w tym wątek niezawiadomienia
      prokuratury przez Myllera)
      śledztwo prowadzi prokuratuta pod nadzorem
      podwładnego Myllera
      oraz komisja
      z prezydium w składzie:
      - historyk (kolega Myllera), który właśnie uczy sie KPK
      - partyjny podwładny Myllera
      - oszołom

      W ten oto sposób Myller wyjaśnia swoją sprawę.
    • Gość: marek Myller odnosi sukces w kopenhadze IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.02.03, 16:05
      Pewnego razu Myller pojechał do Kopenhagi
      na iście bohaterskie negocjacje.
      Po zakończeniu negocjacji
      zwołał konferencje
      na której oznajmił:
      "Każda chłopina dostanie 55% dopłat
      w pierwszym roku. Wielki sukces".

      Biedaczysto nie do końca zrozumiało
      co negocjowało, bo a angielskiego
      mało kumate.

      Chłopy sie ucieszyli, a tu prosze
      - nie 55% dla każdego, a 25% no
      a reszta to już tzw. "trudna kasa".

      Zagadnięty Myller odpowiada:
      "toż to nie konfuzja,
      a skutek wielkiego sukcesu!"



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka