Dodaj do ulubionych

Temat wątku zastrzeżony - for platformers only.

24.07.06, 18:38
Obejrzałem uwaznie ostatni one-man show w TVTRWAM. Nic tam nie było ciekawego
oprócz chęci przedłużenia dynastii na najbliższe dwadzieścia lat.
Zaskoczeniem dla mnie była reanimacja tego klechy i jego ponowne wejście w
urządzanie tego państwa dla tej swołoczy leppisowskiej.
Prosty i naturalny wniosek sam się nasuwa: Kościół polski i jego hierarchowie
zostali zdominowani przez skuteczność materialną Rydzyka i idą na jego
smyczy. Obiecanki łagiewnickie dla platformy pozostały cacankami.
Mamy dwa fundamentalne pytania:
1. Czy cała opozycja, łącznie z platformą, nie powinna zrezygnować z flirtu z
kosciołem będacym inicjatorem tego zła o najwyższej skali, która się w
państwie dzieje?
2. Czy nie należy postawić pytania prostego: Quo vadis Polsko, czy chcesz być
państwem dewotów, biednym krajem, wysysanym przez armię klechów z każdej
złotówki plus rządy gwarantujące ten stan rzeczy?
Bardzo sktótowe, ale bardo konkretne pytania.
Obserwuj wątek
    • joannabarska Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 18:41
      To jest niestety przerażajace!
    • demokrata.prl Księdza Pieronka pokazali? 24.07.06, 18:45
      Nie oglądaj lepiej tej stacji, bo mozesz się zdemoralizować. Poczytaj se lepiej
      Urbana, czy inne Łuczywo.
    • pies_na_czarnych Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 18:45
      ad.1 Powinna, ale tego nie zrobi. PO to rowniez rozmodleni frajerzy.
      ad.2 Pytanie zawsze mozesz postawic. Niestety ci rozmodleni frajerzy mysla
      tylko o dorwaniu sie do stolkow, a bez rozmodlonego elektoratu niestety nic nie
      osiagna!
      • demokrata.prl Nie zapominajmy towarzysze o demokratach.prl 24.07.06, 18:51
        i SLD-UP d.PZPR. Frasyniuka, Kwaśniewskiego, czy Urbana na pewno w kosciele nie
        zobaczycie i na nich musimy postawić w tych wyborach. PO to partia, która
        chciałaby być PiSem, ale nie potrafi.
    • adam228 Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 18:46
      ImPOtencie sory, inPOteligencie czy nie wiesz, że Polska jest krajem
      katolickim ? 1000lat.Porąbało Cię.Z czym Ty wychodzisz ? Zmień profesję.Won.
      • obseerwator Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 18:51
        no i trza było nie pisac po angielsku


        pisuar nie zrozumiał, że to nie dla niego
        • kontrol-k Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 19:00
          bseerwator napisał:

          > no i trza było nie pisac po angielsku
          >
          >
          > pisuar nie zrozumiał, że to nie dla niego


          en.wikipedia.org/wiki/Platformism
      • etta2 Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 18:53
        Do licha! Katolickim, ale NIE WYZNANIOWYM - mam nadzieję. Sprawa wiary i
        religii powinna być sprawą prywatną, a nie państwową. W sejmie powinno się
        mówić o sestemach melioracji i nawadniania (w razie potrzeby) a nie modlić o
        deszcz. Spędziłam pewien czas (1982-84) w ówczesnej Czechosłowacji. Ogromne
        pola PGR, gdzie w czasie suszy "chodziły" polewaczki. Oni i wtedy i dziś się
        nie modlili, tylko budowali autostrady i wszystko inne, co powoduje rozwój
        gospodarki, a nie ZACOFANIE. Religia katolicka jest naszą tradycją, a nie
        receptą na zycie w XXI wieku. tymczasem budujemy imperium rydzolowi, Świątynie
        Opatrzności Bożej i kościułki, gdzie nie plunąć.....
        • haen1950 Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 19:20
          etta2 napisała:

          > Do licha! Katolickim, ale NIE WYZNANIOWYM - mam nadzieję. Sprawa wiary i
          > religii powinna być sprawą prywatną, a nie państwową

          To jest sedno sprawy. W tym kraju nikt nie odważy się rodzinnej, wlściwie już
          każdej imprezy bez czynnika duchowego. Płaci za tą uprzejmość spore pieniążki.
          Nie od dziś wiadomo, że klechy sprzedają tak mętny towar, jakim jest życie
          pozagrobowe za całkiem ziemskie złotówki.
          W Polsce idzie im to tak doskonale, że przejęli państwo praktycznie na własność.
        • kontrol-k Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 19:40
          etta2 napisała:
          > Spędziłam pewien czas (1982-84) w ówczesnej Czechosłowacji. Ogromne
          > pola PGR, gdzie w czasie suszy "chodziły" polewaczki. Oni i wtedy i dziś się
          > nie modlili, tylko budowali autostrady i wszystko inne, co powoduje rozwój

          ciekaw jestem jaka bylaby cena zboża, gdyby tysiące hektarów w czasie suszy
          podlewano. Takie rzeczy chyba byly możliwe tylko w PGR-ach.

          A poza tym porównaj straty Polski i Czechosłowacji po II WŚ.
          • etta2 Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 20:50
            kontrol-k napisał:

            > ciekaw jestem jaka bylaby cena zboża, gdyby tysiące hektarów w czasie suszy
            > podlewano. Takie rzeczy chyba byly możliwe tylko w PGR-ach.

            W Czechosłowacji gospodarstwa indywidualne po wojnie były szczątkowe, pisałam o
            PGR-ach właśnie. Reprezentujesz mentalność ograniczonego chłopka-roztropka: jak
            sie nie urodzi, to zaorać i TRUDNOOOOOOOO. Tym sposobem zawsze albo wygnije,
            albo uschnie. Po co budować zbiorniki wodne, po co melioracja, po co regulacja
            rzek i.t.d. Pradziady tak zyli, to i my możemy tak samo żyć.
            A juz zupełnie niezrozumiałe jest powoływanie się na straty poniesione w czasie
            II w.św. Co to ma do rzeczy?
            • kontrol-k Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 22:00
              > sie nie urodzi, to zaorać i TRUDNOOOOOOOO. Tym sposobem zawsze albo wygnije

              Zdajesz sobie sprawę ile kosztuje efektywne "podlanie" np 10-cio hektarowego pola?
              Czy "podlewałbyś" takie pole wiedząc, że - aby wyjść na plus - musiałbyś swoje
              zbiory sprzedać po wielokrotnie wyższej cenie? Czy znalazłby się kupiec?

              No ale widzę, że tkwisz głęboko w gospodarce planowej (Czechosłowackie PGR-y) -
              to wiele wyjaśnia.


              > A juz zupełnie niezrozumiałe jest powoływanie się na straty poniesione w
              czasie II w.św. Co to ma do rzeczy?

              Chodziło mi o to, że po wojnie Czechosłowacja mogła się zająć budowaniem
              autostrad, a Polska musiała ODBUDOWYWAĆ powojenną ruinę.
    • tematyk Jestem katolikiem i mieszkam poza Polska od dlugie 24.07.06, 18:52
      dlugiego czasu.
      Nie dowierzam wlasnym oczom widzac jak Kosciol w Polsce angazuje sie w ten
      festiwal klamstw, demagogii i zaklamania urzadzany przez PiS. Nie moge
      zrozumiec jak ludzie wierzacy moge popierac czy nawet byc obojetni wobec tej
      podlosci w wydaniu faszyzujacej partyjki komisarzy.
      Za granica do kosciola uczeszczam co niedziele ale bedac w Polsce, na urlopie,
      ciezko mi bedzie wejsc do jakiegos bez poczucie "dysonansu poznawczego".
      Rydzyki ireszta odstreczyli od kosciola wielu porzadnych katolikow.
      • b6165 Re: Jestem katolikiem i mieszkam poza Polska od d 24.07.06, 19:25
        Ciesz się ze w Izraelu nie mieszkasz, tam rabini by cię wyprostowali w tydzień.
        Albo byś poszedł siedzieć za klamstwo oświecimskie.
        • tematyk litosciwie nie skomentuje. 24.07.06, 21:47
    • piq pytania są niestety, hm, źle postawione... 24.07.06, 18:53
      ...bo nie powiem, że głupie. Platfusi nie flirtują z kościołem - to po pierwsze.
      Po drugie - kościół polski jest w trakcie wewnętrznej wojenki między debilami,
      agentami i kapłanami. Wszelkie konfiguracje medialno-polityczne to elementy tej
      wojenki, bo podparcie się władzą świecką przez debili i agentów (jestem
      przekonany, że ten palant tadzio jest i debilem, i sowieckim agentem) jest
      znanym już w historii kościoła chwytem w rozgrywkach wewnętrznych. Kościół jako
      taki nie jest inicjatorem żadnego zła, raczej jego zbuntowana część grożaca
      schizmą wewnątrz polskiego kościoła. Robisz dramatyczny błąd metodologiczny, bez
      żadnych przesłanek utożsamiając polski kościół z tym gnojkiem rydzykiem i
      pisiackim narodowym komunizmem. Żadnych, powtarzam, tylko na podstawie
      obserwacji tv-srwam.

      Twoje drugie pytanie - to proste - jest tak proste, że stawia pod znakiem
      zapytania twoją uczciwość intelektualną. Odezwałeś się jak jakiś pieprzony
      neolewak, a oni raczej nie grzeszą rozumem. Trochę przytomności proszę.
      • lux_et_veritas Re: pytania są niestety, hm, źle postawione... 24.07.06, 18:58
        piq napisał:

        > ...bo nie powiem, że głupie. Platfusi nie flirtują z kościołem - to po
        pierwsze
        > .
        > (jestem
        > przekonany, że ten palant tadzio jest
        sowieckim agentem)

        Jakieś dowody?
        • piq panie ŚiP, dowodów pan chce? 24.07.06, 19:17
          Oczywiście, gdybym miał dowody, to już dawno pobiegłbym do prokuratury.

          Nadmienię tylko, że na własne oczy widziałem i na własne uszy słyszałem, jak w
          poprzedniej kadencji indagowany na okoliczność jeden z Kaczyńskich powiedział
          wprost to, co ja napisałem powyżej. Niestety, nie jestem w stanie powiedzieć,
          który. Nazwał w każdym razie samobronę i partyjkę rad-yja w poprzednim sejmie
          "siłami prorosyjskimi szkodzącymi Polsce".

          Tak to było, panie pułkowniku Światło z Prawdą.
          • obseerwator Re: panie ŚiP, dowodów pan chce? 24.07.06, 19:19
            skoro nie ma dowodów, to tym bardziej potwierdza, że dowody te zostały
            zniszczone
            • lux_et_veritas Re: panie ŚiP, dowodów pan chce? 24.07.06, 19:31
              Z tego samego powodu, dajmy na to pedofilu, jesteś dziś bezkarny?


              > skoro nie ma dowodów, to tym bardziej potwierdza, że dowody te zostały
              > zniszczone
              • obseerwator Re: panie ŚiP, dowodów pan chce? 24.07.06, 21:48
                ja jestem za mały miś na takie bystre konkluzje

                to co wyżej napisałem, to przecież jedna z wielu myśli Fuhrera IV RP
          • lux_et_veritas Re: panie ŚiP, dowodów pan chce? 24.07.06, 19:29
            piq napisał:

            > Oczywiście, gdybym miał dowody, to już dawno pobiegłbym do prokuratury.


            No skoro jesteś przekonany, panie piq, to coś tam mocnego na Ojca Dyrektora
            pewnie masz.

            >
            > Nadmienię tylko, że na własne oczy widziałem i na własne uszy słyszałem, jak w
            > poprzedniej kadencji indagowany na okoliczność jeden z Kaczyńskich powiedział
            > wprost to, co ja napisałem powyżej.

            Znaczy się bezrefleksyjnie wierzysz we wszystko co mówią Kaczyńscy? To dlaczego
            biegasz po forum i na Kaczorów psioczysz?

            Niestety, nie jestem w stanie powiedzieć,
            > który. Nazwał w każdym razie samobronę i partyjkę rad-yja w poprzednim sejmie
            > "siłami prorosyjskimi szkodzącymi Polsce".
            >
            > Tak to było, panie pułkowniku Światło z Prawdą.

            No dobra, ale gdzie te dowody?
            • piq panie ŚiP, dowodów pan chce nadal? 24.07.06, 19:52
              Czy ja nie napisałem, że gdybym miał dowody itd.?

              Moje przekonanie opieram na obserwacji poczynań chłopaków i dziewuch rad-yja w
              poprzednich kadencjach, które mogły wysadzić finanse. Powiększanie deficytu
              budzetowego to nie są niewinne zabawy.

              W tej kadencji nie jest już tak źle, bo Kaczyński jeden z drugim to nie
              kompletne debile, żeby samych siebie wysadzać w powietrze, a tadziowi przytarto
              rogów do tego stopnia, że się wyparł bez bicia niewinnego felietonu
              Michalkiewicza. Co jest zresztą dowodem przeciw twierdzeniom autora watku pana
              Haeńka.

              > Znaczy się bezrefleksyjnie wierzysz we wszystko co mówią Kaczyńscy? To dlaczego
              > biegasz po forum i na Kaczorów psioczysz?

              Nie wierzę w nic bezrefleksyjnie, pułkowniku Światło i Prawda. Mam prawo
              psioczyć na kaczusie, zwłaszcza że zmarnowałem część moich głosów wyborczych
              wrzucając je za tymi krętaczami, wierząc, że nie będą łgać i kręcić. Ja się
              krętactwem i łgarstwem brzydzę, panie pułkowniku. I jako qnserwa oczekiwałem, że
              w Polsce pojawią się jakieś ślady przyzwoitości w życiu publicznym. i góvvno.
              Zreszta jaka qalicja, taka i opozycja. Poziom uprawiania polityki prezentowany
              przez platfusów jest żałosny, bo polega na przyjęciu reguł gry krętaczy - czyli
              pyskówek w tiwi.

              Niemniej chętnie przyjmę do wiadomości, a i powtórzę ufnie, różne rzeczy, które
              wydają mi się sensowne, bez względu na to, kto je powie. Ale naprawdę działają
              na mnie konkrety, czyli czyny. I tyle.

              Ponadto: nie biegam po forum, tylko czasem tu bywam. Aquanet dawniej, jako
              Aktualności, był sto razy ciekawszy niż dzisiaj Kraj. Więc nie ma co tu bywać za
              czesto.

              A dowodów nie dam. Bo nie.
              • lux_et_veritas Re: panie ŚiP, dowodów pan chce nadal? 24.07.06, 20:20
                piq napisał:

                > Czy ja nie napisałem, że gdybym miał dowody itd.?

                No to może przynajmniej jakieś mocne przesłanki? Dałoby się wyszperać,
                politruku piku? Czy może owo przekonanie wywróżyliście sobie z fusów z
                frontowego czaju?

                >
                > Moje przekonanie opieram na obserwacji poczynań chłopaków i dziewuch rad-yja w
                > poprzednich kadencjach, które mogły wysadzić finanse. Powiększanie deficytu
                > budzetowego to nie są niewinne zabawy.

                ROTFL :-) A jakże to oni ów deficyt powiększyli? I w którym momencie tzw. III
                RP ów deficyt nie był powiększany? Toż nawet "wolnorynkowy guru" czy jak go tam
                zwą, tow. Balcer dziabnął nas, przez 3 lata ino, na jakieś 60 mld zeta! W końcu
                dlaczegóż to nasze zadłużenie miałoby być akurat na rękę li tylko Rosji? Chyba
                nie sugerujecie, towarzyszu politruku, że to głównie oni kupują od nas papiery
                dłużne? Tudzież, że takim Niemiaszkom np. zależy aby państwo nasze było tanie i
                silne, podatki niskie, a gospodarka bardziej od ichniej konkurencyjna?

                >
                > W tej kadencji nie jest już tak źle,

                Z czym nie jest źle? Z zadlużaniem?

                bo Kaczyński jeden z drugim to nie
                > kompletne debile, żeby samych siebie wysadzać w powietrze, a tadziowi
                przytarto
                > rogów do tego stopnia, że się wyparł bez bicia niewinnego felietonu
                > Michalkiewicza.

                Wyparł to się może Kazio, Ojciec Dyrektor połechtał tylko (w trybie
                przypuszczającym!) paru politpoprawniaków, ażeby choć przez chwilę mieć trochę
                spokoju. Gdyby rzeczywiście przytarł, to w NDz nie byłoby nic o tow. Mellerze
                tudzież tow. Rostkowskiej tudzież artykułów tradycyjnie antyamerykańskiego i
                antyizraelskiego niejakiego Pogonowskiego.

                Co jest zresztą dowodem przeciw twierdzeniom autora watku pana
                > Haeńka.
                >
                > > Znaczy się bezrefleksyjnie wierzysz we wszystko co mówią Kaczyńscy? To dl
                > aczego
                > > biegasz po forum i na Kaczorów psioczysz?
                >
                > Nie wierzę w nic bezrefleksyjnie, pułkowniku Światło i Prawda. Mam prawo
                > psioczyć na kaczusie, zwłaszcza że zmarnowałem część moich głosów wyborczych
                > wrzucając je za tymi krętaczami, wierząc, że nie będą łgać i kręcić. Ja się
                > krętactwem i łgarstwem brzydzę, panie pułkowniku. I jako qnserwa oczekiwałem,
                ż
                > e
                > w Polsce pojawią się jakieś ślady przyzwoitości w życiu publicznym. i góvvno.
                > Zreszta jaka qalicja, taka i opozycja. Poziom uprawiania polityki prezentowany
                > przez platfusów jest żałosny, bo polega na przyjęciu reguł gry krętaczy -
                czyli
                > pyskówek w tiwi.

                No ale przeca mówią, że Polska będzie uczciwa i silna, ba, w reklamówkach
                twierdzą, iż już są znaczne postępy. Dlaczegóż więc w to im akurat nie
                wierzycie, a w twierdzenia o rzekomych powiązaniach Ojca Dyrektora już tak?

                >
                > Niemniej chętnie przyjmę do wiadomości, a i powtórzę ufnie, różne rzeczy,
                które
                > wydają mi się sensowne, bez względu na to, kto je powie. Ale naprawdę działają
                > na mnie konkrety, czyli czyny. I tyle.
                >
                > Ponadto: nie biegam po forum, tylko czasem tu bywam. Aquanet dawniej, jako
                > Aktualności, był sto razy ciekawszy niż dzisiaj Kraj. Więc nie ma co tu bywać
                z
                > a
                > czesto.
                >
                > A dowodów nie dam. Bo nie.

                Więcej, wy nie macie nie tylko do dowodów, ale nawet jakichś poważnych
                przesłanek. No bo przecież tego twierdzenia o deficycie do poważnych sami nie
                zaliczacie?

                PS. Przykładowe pytanie pomocnicze: czy ruski agent "celebrowałby" rocznice
                Katynia tudzież 17IX i piętnował Azjatów za nierozliczenie się z powyższych tak
                jak się to robi w RM - przez bity tydzień?
                • piq widzę, towarzyszu pułkowniku Światło i P., że... 24.07.06, 23:07
                  ...odniosłem w stosunku do was nieco mylne wrażenie. Wydawało mi się, że są
                  rzeczy, które nas różnią, i są takie (pewnie większość), co do których mamy
                  podobne zdanie. Mam niewątpliwe szczęście mieć własne opinie, pewnie nieco inne
                  niż wasze. I nie zamierzałem się z wami napieprzać. Jednak, towarzyszu
                  pułkowniku Światło i P., poszliście ze mną na wojnę, więc i ja nazwę wprost
                  idiotycznym pierdzieleniem, że:

                  > Wyparł to się może Kazio, Ojciec Dyrektor połechtał tylko (w trybie
                  > przypuszczającym!) paru politpoprawniaków, ażeby choć przez chwilę mieć trochę
                  > spokoju.

                  ...a to skłania mnie do zapytania: a jakie są na dowody na to wasze dość durne
                  twierdzenie? Wszak Tatuś Tadzio ładnie przeprosił, a Michalkiewicz nie mógl
                  uwierzyć, że za jego niewinny tekst ktoś nie wiadomo kogo przeprasza. I tym kimś
                  jest Papcio Grzybek. A poza tym Rad-yja ma przecież święty spokój i nikt mu nie
                  przeszkadza, bo zaczepki ucichły dobre dwa-trzy miesiace temu. No i jest jeszcze
                  kwestia obrony swobody wypowiedzi: gdyby Don Tadeo kiwnął paluszkiem, żeby
                  przynajmniej ten kawałeczek dobrego zrobić, to ja bym go (chwilowo) wynosił pod
                  niebiosa.

                  Wasze zapatrzenie, tow. pułkowniku Światło i P., w towarzysza majora Tadzia jest
                  jednak zbyt wielkie, przeto nie ma sensu się trudzić i was przekonywać. Jakoś
                  umknął waszej uwadze fakt, że wrzodactwo (że tak to nazwę ogólnie) zawsze było
                  lewackie. Więc i ta wasza łżeprawicowość jest w gruncie rzeczy o dűpę rozbić,
                  skoro wrzodactwo się towarzyszowi pułkownikowi podobajet.

                  A agentura rosyjska nie musi odmawiać święcenia polskich tragedii narodowych, a
                  nawet chętnie będzie zawsze pierwsza w zalewaniu się łzami. Wszystko to jest w
                  elementarzu dla agentów ochrany, o czym towarzysz pułkownik Światło i P. zdaje
                  się zapominać.
                  • lux_et_veritas Re: widzę, towarzyszu pułkowniku Światło i P., że 25.07.06, 00:23
                    piq napisał:

                    > ...odniosłem w stosunku do was nieco mylne wrażenie. Wydawało mi się, że są
                    > rzeczy, które nas różnią, i są takie (pewnie większość), co do których mamy
                    > podobne zdanie. Mam niewątpliwe szczęście mieć własne opinie, pewnie nieco
                    inne
                    > niż wasze.

                    Tu rzecz nie o opinie idzie, tylko o ustalenie faktów, towarzyszu politruku.
                    Jeżeli ktoś publicznie nazywa was złodziejem i pijakiem to nie jest
                    to "opiniowanie" czy "wyrażanie poglądu", ale pomówienie.


                    I nie zamierzałem się z wami napieprzać. Jednak, towarzyszu
                    > pułkowniku Światło i P., poszliście ze mną na wojnę, więc i ja nazwę wprost
                    > idiotycznym pierdzieleniem, że:

                    Gwoli ścisłości: nie znam was, towarzyszu, a dyskusję zacząłem kulturalnie. To
                    wyście pierwsi zaczęli rzucać "pułkownikami Światłami", nie ja. Na to, że nie
                    pamiętacie coście naskrobali kilka godzin temu nic niestety nie poradzę.

                    >
                    > > Wyparł to się może Kazio, Ojciec Dyrektor połechtał tylko (w trybie
                    > > przypuszczającym!) paru politpoprawniaków, ażeby choć przez chwilę mieć t
                    > rochę
                    > > spokoju.
                    >
                    > ...a to skłania mnie do zapytania: a jakie są na dowody na to wasze dość durne
                    > twierdzenie?


                    Szło to tak: "Jeżeli ktoś poczuł się dotknięty wypowiedziami u nas jednego
                    spośród znanych polskich felietonistów, to jest nam bardzo przykro. Nikt nie
                    miał zamiaru uczynić jakiejkolwiek i komukolwiek przykrości czy szkody."
                    Osobiście owo oświadczenie uważam za zupełnie niepotrzebne, niemniej gdyby
                    Ojciec Rydzyk chciał rzeczywiście przytemperować p. Stanisława to odsunąłby go
                    przynajmniej od tematów okołożydowskich. Tak się nie stało, co więcej, na ów
                    sławetny felieton Michalkiewicz zdążył się już w RM powołać ze trzy razy,
                    stwierdzając, zgodnie z prawdą zresztą, że jego obawy zawarte tamże się
                    potwierdziły.



                    Wszak Tatuś Tadzio ładnie przeprosił, a Michalkiewicz nie mógl
                    > uwierzyć, że za jego niewinny tekst ktoś nie wiadomo kogo przeprasza. I tym
                    kim
                    > ś
                    > jest Papcio Grzybek. A poza tym Rad-yja ma przecież święty spokój i nikt mu
                    nie
                    > przeszkadza, bo zaczepki ucichły dobre dwa-trzy miesiace temu.

                    Ale wtedy właśnie, w okresie szczytowania Jidysze Cajtung i reszty zgrai,
                    owe "przeprosiny" miały miejsce. Dokładnie 12 kwietnia, jak teraz sprawdzam.

                    No i jest jeszcz
                    > e
                    > kwestia obrony swobody wypowiedzi: gdyby Don Tadeo kiwnął paluszkiem, żeby
                    > przynajmniej ten kawałeczek dobrego zrobić, to ja bym go (chwilowo) wynosił
                    pod
                    > niebiosa.

                    Nasz Dziennik (a siłą rzeczy i RM) od razu stanął w obronie Michalkiewicza,
                    wywołując przy okazji kolejną antyantysemicką histerię (wypowiedź prof.
                    Wolniewicza). Więcej, w obliczu sprawy Michalkiewicza właśnie, radiomaryjni
                    utworzyli kontrradę d/s etyki mediów. Myślicie, że to wszystko wbrew woli o.
                    Dyrektora?

                    >
                    > Wasze zapatrzenie, tow. pułkowniku Światło i P., w towarzysza majora Tadzia
                    jes
                    > t
                    > jednak zbyt wielkie, przeto nie ma sensu się trudzić i was przekonywać.

                    A w czym się to zapatrzenie przejawia, towarzyszu politruku? Czy na ten
                    przykład wyrażałem gdzieś tutaj admirację nad zespołem poglądów Ojca Dyrektora?
                    Nie, dyskutujemy li tylko nad obiektywną kwestią "Tadeusz Rydzyk a KGB".


                    Jakoś
                    > umknął waszej uwadze fakt, że wrzodactwo (że tak to nazwę ogólnie) zawsze było
                    > lewackie. Więc i ta wasza łżeprawicowość jest w gruncie rzeczy o dűpę rozbić,
                    > skoro wrzodactwo się towarzyszowi pułkownikowi podobajet.

                    Ekspremiera Estonii Martina Laara, tudzież ludzi z libertariańskiego Acton
                    Institute, albo Michalkiewicza czy Kachniarza którzy już swe występy w RM/TRWM
                    zaliczyli też nazwiecie skaperowanym wrzodactwem? To, że politycznie i
                    gospodarczo dominuje tam aktualnie piłsudczyzna pożeniona z "nauką społeczną
                    Kościoła" (tu Ojciec Dyrektor jest w pełni posoborowy) i z (coraz to mniejszą
                    kosztem "chadekizacji") domieszką postendecji, nie oznacza, iż środowisko te
                    należy spisywać na straty i nie próbować pozyskać tamże dla sprawy nowych,
                    szczerze chcących przecież dobra Polski i jako tako uniosceptycznych głów. Albo
                    przynajmniej nie tłumaczyć czy prostować, na którym to polu duże zasługi ma
                    Michalkiewicz właśnie (wszak to dzięki jego stałej obecności na antenie można
                    usłyszeć o dobrym, chrześcijańskim liberalizmie). No ale wedle was ów
                    Michalkiewicz wyrabia się sowieckiemu agentowi (może więc i UPR to kagiebowska
                    agentura?), którego to twierdzenia, przypominam, nie licząc tych głupot o
                    deficycie, nijak uargumentować nie potraficie.
                    >
                    > A agentura rosyjska nie musi odmawiać święcenia polskich tragedii narodowych,
                    a
                    > nawet chętnie będzie zawsze pierwsza w zalewaniu się łzami. Wszystko to jest w
                    > elementarzu dla agentów ochrany, o czym towarzysz pułkownik Światło i P. zdaje
                    > się zapominać.

                    To pewnie i cały PiS też się Putinowi wysługuje.
                    • piq jesli moje zabawy słowne twoim nikiem sprawiły... 25.07.06, 22:36
                      ...że poczułeś się urażony, to jest mi bardzo z tego powodu przykro i wyrażam
                      swoje ubolewanie. Przyjmij przeprosiny i zapewniam, że więcej tego nie zrobię.

                      A co do sporu: wyrażam swoje przekonanie. Otrzymanie bez bólu częstotliwości po
                      wojsku na terenie kraju, który raczej prześladuje księży katolickich, zwłaszcza
                      polskich, niż idzie im na rękę, jest przesłanką, że tu układ nie jest czysty.
                      Podobnie rzecz się ma z zagrożeniem rozbiciem polskiego kościoła katolickiego i
                      wierzganiem przeciwko hierarchii, co miało miejsce do niedawna, czyli do
                      zaangażowania się Watykanu. Nie mam twardych dowodów, jednak wypowiedź
                      Kaczyńskiego musiała się opierać na jakichś przesłankach, tym bardziej, że
                      wówczas nie miał w tym żadnego interesu politycznego. Pewnie cię nie przekonam,
                      ale zostaję przy swoim zdaniu. Agentura nie musi być świadoma, podpisana i
                      zadeklarowana, że przypomnę tych nieszczęsnych demonstrantów przeciwko
                      perszingom i kruzom w latach 80, czy tez lewicowych intelektualistów na
                      zachodzie za komuny. Można za to popierać wygodne osoby lub ruchy. To miałem na
                      myśli. Sceptycyzm co do własności prywatnej i koncepcje, by zwiększać deficyt
                      budżetowy poprzez rozdymanie wydatków socjalnych, co w końcu chłopcy popierani
                      przez rad-yjo przez długi czas głosili, nie jest obojętny i raczej państwu
                      polskiemu szkodzi, niż pomaga.

                      Co do samego Rad-yja: występowałem na Aquanecie w obronie prawa tego radia do
                      istnienia i nadawania audycji, doceniam, że występują tam ludzie spoza tzw.
                      głównego nurtu, a mądrzy, tym bardziej, że są odcięci od dużych przekaziorów.
                      Wniosek twój, że nie należy rezygnować z pozyskania tego środowiska dla
                      porządnej prawicy, jest tyleż atrakcyjny, co chyba troche mało wykonalny. Tak
                      czy owak próbowac pewnie można. Skoro ktoś może rządzić w towarzystwie
                      postpezetperowców, to czemu kto inny ma nie wykorzystywać medium, które jest
                      lewicowate (co poniekąd sam napisałeś) dla pracy, że tak się wyrażę,
                      uswiadamiającej.

                      Co do UPR: nie głosowałbym na kagiebowców. Tyle.
      • haen1950 Re: pytania są niestety, hm, źle postawione... 24.07.06, 20:30
        piq napisał:

        Twoje drugie pytanie - to proste - jest tak proste, że stawia pod znakiem
        > zapytania twoją uczciwość intelektualną. Odezwałeś się jak jakiś pieprzony
        > neolewak, a oni raczej nie grzeszą rozumem. Trochę przytomności proszę.

        Moja prywatna uczciwość intelektualna każe mi myśleć, że obojetnie jakie mamy
        rządy w Polsce to kazdy z nich przekazuje coraz więcej wartości materialnych
        kościołowi. Dzieki JPII jest to potęga irracjonalnie wykorzystywana przez
        nawiedzonych i cynicznych drani. Nie o takiej Polsce marzył Jan Paweł. Ale ją
        tolerował.
        Chcę wiedzieć, ja, mizerny chrześcijanin szanujący tradycję, dokąd nas
        zaprowadzi Rydzyk wspólnie z kaczorkami. Nie chce się wynosić z całą rodziną z
        tego kraju, gdzie swołocz niszczy ludzi, instytucje i demokrację. Ale mówię, że
        już nawiązuję kontakty z firmami zagranicznymi. Płacenie podatków w pisowskiej
        Polsce jest z gruntu kiepską inwestycją.
    • haen1950 Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 18:56
      Ja po prostu się pytam:
      Czy mafia dewotów ma podporządkować sobie ten kraj i zniszczyć go swoją
      nienawiścią do inaczej myślacych, tych neutralnych również?
      Po co im ta absolutna władza jeżeli myślą zgodnie z przysięgą?













      • etta2 Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 21:13
        haen1950 napisał:

        > Po co im ta absolutna władza jeżeli myślą zgodnie z przysięgą?

        Błąd w założeniu: oni nie myslą zgodnie z przysięgą. Oni są CHORZY NA WAAAADZĘ
        i to nieuleczalnie. Tak więc...pozostają jedynie taczki......
    • gniewko_syn_ryba Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 19:13
      haen1950 napisał:

      > 2. Czy nie należy postawić pytania prostego: Quo vadis Polsko, czy chcesz być
      > państwem dewotów, biednym krajem, wysysanym przez armię klechów z każdej
      > złotówki plus rządy gwarantujące ten stan rzeczy?

      Odpowiadam: Polsko, porzuć natychmiast tę błędną i prowadzącą donikąd drogę i
      zacznij podążac śladem pierwszego w historii ATEISTYCZNEGO państwa, czyli
      ALBANII, a z pewnością dojdziesz do takiego dobrobytu i potęgi, do jakich
      doszedł ten piękny kraj !!!... ;))))))))))))))))
      • tematyk Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 19:19
        Albanie to zrobia z Polski Kaczory.
        Albania nie byla tez krajem ateistycznym, miala boga Hodze, tak jak Korea ma
        Kima. Kaczory az sie slinia, zeby podobny sytem wprowadzic w Polsce.
        • gniewko_syn_ryba Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 19:28
          tematyk napisał:

          > Albanie to zrobia z Polski Kaczory.

          Pożyjemy - zobaczymy... ;)

          > Albania nie byla tez krajem ateistycznym

          Najpierw przeczytaj konstytucję Albanii z czasów Hodży, a potem dopiero zabieraj
          do pisania... W tym kraju wszelkie religie były prawnie zakazane !...

          miala boga Hodze, tak jak Korea ma
          > Kima. Kaczory az sie slinia, zeby podobny sytem wprowadzic w Polsce.

          A wg mnie to ANTY-Kaczory aż się ślinią, żeby Kaczorów wy..bać i zaprowadzić
          jedynie słuszny "demokratyczny" ustrój... :P
          • tematyk Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 21:48
            widze, ze nie slyszales nigdy o kulcie jednostki/partii.
            • gniewko_syn_ryba Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 25.07.06, 00:01
              Ależ oczywiście, że słyszałem tylko co kult jednostki ma wspólnego z
              instytucjonalnymi religiami ?...

              P.S. Dlaczego, gdy wam "oświeconym" brakuje argumentów, to usiłujecie zepchnąć
              dyskusję na "boczny tor" (lub uciekacie się do "ad personam") ?...
        • adam228 Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 19:37
          Podziwiam was.Takie analityczne umysły.
          Do sejmu przegraliście .
          Do senatu przegraliście.
          Do prezydentury przegraliście.
          Do samorządu przegracie.
          Zweryfikujcie swoje kompetencje do wypowiadania sie na ogólnopolskim forum.
          Do szkoły.Nie macie tego co ma Kaczyński...inteligencji.
          • tematyk Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 21:46
            To nie my przegralismy ale Polacy zostali oszukani przez PiS. Chyba wiesz co t
            jest tzw oszustwo wyborcze. Zobacz na aktualne sondaze oceniajace prezydenta
            pisu - teraz to by przegral z kazdym, nawet Tyminskim.
          • kacza.republika.bananowa Re: Temat wątku zastrzeżony - for platformers onl 24.07.06, 21:54
            adam228 napisał:

            > Podziwiam was.Takie analityczne umysły.
            > Do sejmu przegraliście .
            > Do senatu przegraliście.
            > Do prezydentury przegraliście.
            > Do samorządu przegracie.
            > Zweryfikujcie swoje kompetencje do wypowiadania sie na ogólnopolskim forum.
            > Do szkoły.Nie macie tego co ma Kaczyński...inteligencji.


            jeśli takie sukcesy są miarą inteligencji, to Kaczyński jest cienki Bolek przy
            Kwaśniewskim, który wygrał w I turze i 40% Millerze




    • eboshi W dużym uproszczeniu 24.07.06, 19:27
      Możnaby podzielić polityke na dwa aspekty:
      1. Obyczajowy z biegunami: neutralnośc <-> religijnośc
      2. Gospodarczy z biegunami liberalizm <-> socjalizm

      (dewocje, antyklerykalizm, lesseferyzm i komunizm jako skrajne odrzucam)

      Na naszej scenie jest nadreprezentacja religijności i socjalizmu przy ostrym
      deficycie liberalizmu i neutralnosci obyczajowej.

      Ja za partią neutralną światpoglądowo i liberalną poszedłbym jak w dym.

      Sęk w tym, ze w tym zapyziałym kraiku taka partia skazana byłaby na kanape :(
      • haen1950 Re: W dużym uproszczeniu 24.07.06, 19:35
        eboshi napisał:

        > Możnaby podzielić polityke na dwa aspekty:
        > 1. Obyczajowy z biegunami: neutralnośc <-> religijnośc
        > 2. Gospodarczy z biegunami liberalizm <-> socjalizm

        Proszę mnie źle nie zrozumieć. Kościół jest integralną częścią Polski, serwuje
        uczciwość i chęć bycia lepszym. Co niedzielę.
        Dlaczego kościół wpakował się w politykę w tak brutalny sposób? dlaczego w
        sumie zdradził i Polskę i Polaków.
        • eboshi Re: W dużym uproszczeniu 24.07.06, 19:46
          haen1950 napisał:

          > Proszę mnie źle nie zrozumieć. Kościół jest integralną częścią Polski, serwuje
          > uczciwość i chęć bycia lepszym. Co niedzielę.
          > Dlaczego kościół wpakował się w politykę w tak brutalny sposób? dlaczego w
          > sumie zdradził i Polskę i Polaków.

          A co niby kościół zrobił niezwykłego ?

          Łupi wiernych i stara się utrzymac ich w ciemnocie - robi to wszędzie od
          początku swojego istnienia. Gdzie tu zdrada ?
          • alistair-p Re: W dużym uproszczeniu 24.07.06, 19:55
            Kościół wprowadził nawet celibat żeby zdobyte przez jego funkcjonariuszy majątki
            nie przechodziły w obce ręce.
        • kacza.republika.bananowa Re: W dużym uproszczeniu 24.07.06, 21:58
          haen1950 napisał:

          > Proszę mnie źle nie zrozumieć. Kościół jest integralną częścią Polski,
          serwuje
          > uczciwość i chęć bycia lepszym. Co niedzielę.
          > Dlaczego kościół wpakował się w politykę w tak brutalny sposób? dlaczego w
          > sumie zdradził i Polskę i Polaków.


          bo księża są tacy jak społeczeństwo z którego pochodzą

    • nowytor3 Poseł PO Paweł Śpiewak o swoich kolegach 24.07.06, 20:03
      W Midraszu to napisał, cobyście chłoptasie nie wiedzieli, że wam jeden z filarów
      do zupy sika.
      "(...) Im bardziej wchodzę w Sejm, tym silniejsze odnoszę wrażenie własnej
      hybrydalności, nietypowości biograficznej.

      Wyobcowania?

      Nie nazwałbym tego wyobcowaniem. Raczej innej wrażliwości. Jestem jakoś
      inaczej kulturowo naznaczony, z innych książek jestem utkany. Nie znaczy to,
      że oni są gorzej czy lepiej wykształceni ode mnie. Inaczej. Albo ja jestem
      skądinąd.

      I stanowią większość.

      Taka jest Polska. Ale ten stan rzeczy jest jakoś normalny. Że ja mam więcej
      wspólnego z niemieckim czy francuskim inteligentem niż z polskim
      ćwierćinteligentem. Albo nawet i inteligentem. Na przykład jestem jednym
      z niewielu w tym Sejmie, który nie chodził do kościoła w dzieciństwie, nie
      wiem, na czym to polega. Różnię się zatem w jakimś fundamentalnym wymiarze."
      • mirmat1 Dobre !!!!!!!!!! Masz link do tego ? 24.07.06, 20:17
        Warto rozpowszechnic
        • nowytor3 Ten tekst przywołał Euromir, w swoim ostatnim 24.07.06, 21:44
          lub przedostatnim wpisie. Gdzieś to jeszcze widziałem na stronach, jednak w tej
          chwili nie za bardzo mam czas na szukanie.
          • mirmat1 Doskonale uzupelnienie polakozerstwa Tuska w Znaku 25.07.06, 18:23
            nowytor3 napisał:

            > lub przedostatnim wpisie. Gdzieś to jeszcze widziałem na stronach, jednak w
            tej chwili nie za bardzo mam czas na szukanie.
            Spiewak wpisuje sie pod wypowiedź Donalda Tuska, zamieszczoną w
            miesięczniku "Znak" w roku 1987 (nr 11-12, s. 190).
            Tusk wziął wtedy udział w ankiecie "Czym jest polskość?" rozpisanej przez
            wspomniany miesięcznik. Warto rozważyć jego wypowiedź sprzed lat:
            "...husarie i ułani, powstańcy i marszałkowie, majaczą Dzikie Pola i Jasna
            Góra, dziejowe misje, polskie miesiące, zwycięstwa i klęski. Zwycięstwa?
            Jak wyzwolić się z tych stereotypów, które towarzyszą nam niemal od narodzenia,
            wzmacniane literaturą, historią, powszechnymi resentymentami? Co pozostanie z
            polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr
            niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń?
            Polskość to nienormalność - takie skojarzenie narzuca mi się z bolesną
            uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu.
            Polskość wywołuje u mnie niezmiennie odruch buntu: historia, geografia, pech
            dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam
            specjalnej ochoty dźwigać...
            Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski tej na ziemi, konkretnej,
            przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia,
            prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem."
            • joannabarska Kropidlo i tam 25.07.06, 18:49
              U nas i otwarcie toalety wymaga kropidła.
            • haen1950 Re: Doskonale uzupelnienie polakozerstwa Tuska w 25.07.06, 21:14
              To już było przed wyborami. Sam byłem zaskoczony, że Donalda stać na takie
              piękne przemyślenia, kompletnie niestosowne w tym podłym towarzystwie.
              Nienawiść pisiorków jest całkowicie uzasadniona.
      • haen1950 Re: Poseł PO Paweł Śpiewak o swoich kolegach 24.07.06, 21:41
        Fiu, fiu, ładna polszczyzna, nigdy nie zaglądam wstecz, ale zawsze warto
        wysłuchać nie bardzo głupiego. Pytanie brzmi: Dlaczego?
    • rysopis.nieznany Znalezione na Onecie 25.07.06, 21:03
      To ja wyborca PO.

      Jak każdy typowy wyborca PO jestem niesamowicie przystojny w przeciwieństwie
      oczywiście do wyborców PIS-u.
      Oczywiście jestem wykształcony bo jestem z miasta, ukończyłem prywatne zaoczne
      studia ekonomiczne na WSHE w Łodzi za które zapłacili moi rodzice, a kierunek
      jest to ciężki, wyobraźcie sobie, że na 5 roku miałem zagadnienie: "co sie
      stanie z liczbą jeśli jej mianownik zwiększymy a co jeśli zmniejszymy" (założę
      sie że nikt nie będzie znał na to odpowiedzi chyba że skończył ekonomie) to
      zupełnie nie ta łatwizna co mają studenci matematyki czy fizyki.
      Jak każdy obywatel polski A poruszam się po mieście dobrą(znaczy sie drogą) furą
      Hondom którą dostałem gdy brat zwoził samochody z niemiec.
      Wiadomo, że nie słucham żadnego radia rydzykowego tylko same najwartościowsze
      rzeczy typu radio zet, oglądam mtv i czytam gazetę wyborczą czy rzeczpospolitą.
      Nie lubię moherowych beretów bo to nie są ludzie z miasta czyli mojego pokroju
      sam mieszkam dużym mieście na ulicy Jana Sobieskiego tego producenta wódki ale
      nie wiem czy to ten sam który produkuje papierosy bo ja pije tylko whiski i
      koniak a pale tylko camele i malrboro.
      Jak każdy patriota z PO znam doskonale historie polski i lubię książki
      historyczne jak np. "Władca Pierścieni" poza tym wiem że bitwa pod grunwaldem
      była w 1410r. i że Napoleon podbił świat.
      Moim zdaniem Kaczory zagrażają Polskiej demokracji bo to są komuniści (nie to co
      były prezydent Kwaśniewski, który ten ustrój obalał) oraz specjalizują się w
      obalaniu rządów nie to co nasz Donald Tusk poza tym chcą rozdawać biednym za
      moje pieniądze jakieś becikowe!

      ~typowy_wyborca_PO, 21.05.2006 20:27

      _____________

      myslozbrodnia.blogspot.com

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka