haen1950
24.07.06, 18:38
Obejrzałem uwaznie ostatni one-man show w TVTRWAM. Nic tam nie było ciekawego
oprócz chęci przedłużenia dynastii na najbliższe dwadzieścia lat.
Zaskoczeniem dla mnie była reanimacja tego klechy i jego ponowne wejście w
urządzanie tego państwa dla tej swołoczy leppisowskiej.
Prosty i naturalny wniosek sam się nasuwa: Kościół polski i jego hierarchowie
zostali zdominowani przez skuteczność materialną Rydzyka i idą na jego
smyczy. Obiecanki łagiewnickie dla platformy pozostały cacankami.
Mamy dwa fundamentalne pytania:
1. Czy cała opozycja, łącznie z platformą, nie powinna zrezygnować z flirtu z
kosciołem będacym inicjatorem tego zła o najwyższej skali, która się w
państwie dzieje?
2. Czy nie należy postawić pytania prostego: Quo vadis Polsko, czy chcesz być
państwem dewotów, biednym krajem, wysysanym przez armię klechów z każdej
złotówki plus rządy gwarantujące ten stan rzeczy?
Bardzo sktótowe, ale bardo konkretne pytania.