gorby
26.07.06, 15:21
Rozpada się kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej. Dziś złoży swoją
rezygnację odpowiedzialny za politykę obronną wiceminister Stanisław Koziej.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, przyczyną odejścia Stanisława Kozieja
jest różnica zdań pomiędzy nim i pozostałymi członkami kierownictwa MON i
armii w sprawie reformy centralnych organów dowodzenia siłami zbrojnymi.
Konieczność zmian wynika z zakończonego wiosną Strategicznego Przeglądu
Obronnego, który był analizą całego potencjału polskiej armii. Forsowana
przez wiceministra Kozieja koncepcja reformy nie zyskała akceptacji.
Koziejowi nie udało się przede wszystkim doprowadzić do ograniczenia roli
Sztabu Generalnego i powołania nowych dowództw, które przejęłyby kierowanie
siłami zbrojnymi RP. Rezygnacja wiceministra w praktyce oznaczać będzie
koniec planów faktycznej reorganizacji dowództwa armii.
Do odejścia z resortu obrony szykuje się także odpowiedzialny za sprawy
społeczne wiceminister Aleksander Szczygło, zaufany człowiek prezydenta Lecha
Kaczyńskiego. On sam nie chce na ten temat rozmawiać, jednak nasi rozmówcy z
otoczenia prezydenta potwierdzają informację, że Szczygło ma niebawem objąć
stanowisko szefa Kancelarii Prezydenta RP. Wczoraj Lech Kaczyński nie
wykluczył tej nominacji. (..)
Jednocześnie pozycja szefa MON Radosława Sikorskiego uległa znacznemu
osłabieniu, czego dowodzi m.in. „wciśnięcie” mu przez Jarosława Kaczyńskiego
Antoniego Macierewicza do kierownictwa resortu obrony. W MON decyzję premiera
jednoznacznie uznano za próbę skłonienia cieszącego się dużą popularnością
ministra do dymisji. W podjęciu tej decyzji miały mu pomóc poniedziałkowe
przecieki prasowe o jego spodziewanej rezyg-nacji.
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=91800
Kaczki musza wszystko spieprzyc.