Dodaj do ulubionych

Grzebanie Wałęsy żywcem

31.07.06, 22:22
1990
Jarosław Kaczyński proponuje: Wałęsa jesienią na prezydenta (1990-05-19)

Michnik: DLACZEGO NIE ODDAM GŁOSU NA LECHA WAŁĘSĘ (1990-10-27)
DRUGA TURA: WAŁĘSA / TYMIŃSKI / Stan "drugiej Polski" (1990-11-26)

1991
Wałęsa: Mogłem pokusić się o dyktaturę (1991-10-18)

Wałęsa oskarża Kaczyńskiego (1991-12-04)]

1992
Mazowiecki i Bielecki doradcami Wałęsy (1992-01-17)
Lech Wałęsa odwiedzi OPZZ (1992-02-20)
Wałęsa nie wierzy w rząd Olszewskiego (1992-04-24)
Olechowski u Wałęsy (1992-05-08)

Wałęsa wrócił z Rosji (1992-05-25)
Wałęsa proponuje Pawlakowi stanowisko premiera (1992-06-03)
Miller liczy na Wałęsę (1992-08-14)

1993
GORYSZEWSKI U WAŁĘSY (1993-02-24)
Wałęsa: Nie ma alternatywy dla rządu Suchockiej (1993-05-22)
BBWR albo czy Lech Wałęsa jest Józefem Piłsudskim (1993-06-12)

1994
Wałęsa i Pawlak, czyli tandem doskonały (1994-03-28)
BBWR ZA WAŁĘSĄ (1994-05-23)
Wałęsa za Olechowskim (1994-06-24)

1995
Szarża Lecha Wałęsy (1995-01-20)
LECH Wałęsa uderzy w Sejm (1995-02-02)
Cała władza w ręce Wałęsy (1995-02-09)
BBWR / Tylko Wałęsa (1995-02-15)
WAŁĘSA BEZ WACHOWSKIEGO (1995-06-07)
Olechowski za Wałęsą (1995-06-30)
Wałęsa promuje lidera SLD (1995-09-25)
Biskup Pieronek za Wałęsą (1995-11-13)
Wałęsa: jestem człowiekiem przyszłości (1995-11-16)
Wałęsa senatorem? (1995-12-02)

1996
Wałęsa wraca do stoczni (1996-01-15)
Pierwszy Klub Lecha Wałęsy (1996-01-20)
Wałęsa wybrał politykę (1996-02-09)
Wałęsa nie wraca do stoczni (1996-02-09)
Wałęsa przeprosił Turowicza (1996-03-01)
Nowa drużyna Wałęsy? (1996-05-18)
Niech Wałęsa nam patronuje (1996-06-24)
Wałęsa pod telefonem (1996-11-30)
Wałęsa nie ma pomysłu na Wałęsę (1996-12-28)

1997
Stworzę partię / POLITYKA / Wałęsa w Kaliszu (1997-08-30)
Partia Wałęsy (1997-10-04)

1998
Partia Lecha Wałęsy zaprasza AWS (1998-07-16)
Wałęsa: koniec popierania AWS (1998-10-23)

1999
Wałęsa: wygram z Krzaklewskim (1999-05-17)
Co się stało z drużyną Wałęsy (1999-07-12)
Nowa drużyna Lecha Wałęsy (1999-07-15)

2000
Wałęsa bez Gwiżdża (2000-01-18)
Wałęsa Z Ikonowiczem (2000-02-21)
Kandydat Wałęsa (2000-06-17)
Wałęsa? A kto to taki? (2000-08-05)
Grzebanie Wałęsy żywcem (2000-08-09)
Wałęsa: do trumny w polityce (2000-09-20)
Wałęsa odchodzi (2000-10-16)

2001
Wałęsa popiera platformę (2001-01-18)
Tomaszewski z Wałęsą (2001-07-10)

2003
Dżdżownice, Wałęsa i cyjanek (2003-09-19)
Spowiedź Wałęsy (2003-10-11)

2004
Wałęsa spoliczkowany sondażem (2004-05-28)
Jak Wałęsa trafił na złom (2004-11-23)

2005
Sojusz Lewicy z Lechem Wałęsą (2005-03-08)
Wałęsa popiera Tuska (2005-03-16)
Pojednanie Wałęsy z Kwaśniewskim? (2005-04-08)
Wałęsa żegna się z "Solidarnością" (2005-04-13)

Wałęsa: prosiłem generała o fakty, nie o wsparcie (2005-05-25)
Wałęsa: znów nie chcę, ale muszę kandydować (2005-06-14)
Wałęsa: Zamknąłem sprawę Bolka (2005-05-24)
Wałęsa: znów nie chcę, ale muszę kandydować (2005-06-14)
Wałęsa zbiera podpisy i czeka (2005-06-30)
Wałęsa idzie z Ligą Rodzin (2005-08-11)
Wałęsa pomoże Tuskowi (2005-09-02)

Wałęsa: założę nową „S” (2005-09-10)
Wałęsa poprze Tuska (2005-10-11)

Wałęsa już na deskach (2005-11-14)

2006

Lech Wałęsa chce skonsultować się z narodem (2006-05-12)
Lech Wałęsa objeżdża kraj (2006-05-15)
Geremek murem za Lechem Wałęsą (2006-06-27)
Wałęsa kontra PiS w niemieckim tygodniku (2006-07-18)


Wałęsa: Muszę się znów zaangażować w politykę 30-07-2006

WCZORAJ !!!
Lech Wałęsa powiedział brytyjskiemu tygodnikowi "Sunday Times", iż tak bardzo
niepokoi się tym, iż sprawy w Polsce pod rządami braci Kaczyńskich idą w złym
kierunku, że rozważa powrót do czynnego życia politycznego

"Sytuacja w Polsce nie podoba mi się i muszę się znów zaangażować, bo nie mam
innego wyboru" - podkreślił były prezydent RP.

"Usunąłem ich (Jarosława i Lecha Kaczyńskich) z mojej kancelarii, ponieważ
niszczą więcej, niż osiągają budując
Obserwuj wątek
    • rekontra Wałęsa w III RP - dokumentacja w GW 31.07.06, 22:29

      szukaj.gazeta.pl/archiwum/0,48002,1664761.html?t=iw13bp80861154366805070&bid=fArch&page=1&ktory=1
      • pjuk brak parametrów 31.07.06, 22:32
        "brak parametrów - prawdopodobnie wygasła sesja, spróbuj jeszcze raz"

        • rekontra Wałęsa budowniczy 31.07.06, 22:35
          trzeba wpisać w pole tytuł Wałęsa

          to są wybrane tytuły artykułów w gazecie Wyborczej - oczywiscie pod określonym
          kątem - Wałęsa budowniczy :))

          "Usunąłem ich (Jarosława i Lecha Kaczyńskich) z mojej kancelarii, ponieważ
          niszczą więcej, niż osiągają budując
          • pjuk Re: Wałęsa budowniczy 31.07.06, 22:38
            dzieki za wyjasnienie ... gratuluje, solidna robota !
          • kataryna.kataryna Re: Wałęsa budowniczy 31.07.06, 22:45
            rekontra napisał:

            > trzeba wpisać w pole tytuł Wałęsa
            >
            > to są wybrane tytuły artykułów w gazecie Wyborczej - oczywiscie pod określonym
            > kątem - Wałęsa budowniczy :))




            Nie zapominajmy, że dopiero co Wałęsa chciał budować Solidarność. Odbierając
            Solidarności nazwę i tworząc nową Solidarność, z samych "autorytetów moralnych".
            • rekontra sztandary wielokrotnie polecał zwijać 31.07.06, 22:56

              parasol ochronny rozpostarto nad Wałęsa, w imię niewątpliwych zasług, jak widać
              ze szkodą dla polskiej polityki. W swojej próżności nie zdaje sobie sprawy, że
              jest wykorzystywany jako narzędzie, chociażby przez środowisko wyborczej, a
              jednocześnie jwst traktowany bardzo pobłażliwie przez dziennikarzy.

              Król jest nagi - niestety należy to stwierdzić, nie dorósł do roli. Myślę, że w
              tym przypadku korzenie, wychowanie, brak wykształcenia wszystko po trochu
              składa się na ten żałosny obraz kogoś, kto naprawdę - oprócz kilku epizodów w
              życiu, i długiej niczym niewytłumaczalnej współpracy z Wachowskim, mógłby być
              ikoną. Smutne.
    • kaczysta Walesa! A kto to jest ? 31.07.06, 23:00
      Mysle ze "Bolek" wrocil do swoich.
    • douglasmclloyd Re: Grzebanie Wałęsy żywcem 31.07.06, 23:04
      A teraz drogie dzieci pocalujcie Lecha w dupe.
      • rekontra dziecie we mgle jesteś ?? 31.07.06, 23:08
        douglasmclloyd napisał:

        > A teraz drogie dzieci pocalujcie Lecha w dupe.

        raczej on może kaczorki pocałować w kupry
      • krystian71 Re: Grzebanie Wałęsy żywcem 31.07.06, 23:08
        wyborcy juz to zrobili.Jaki to byl poll? 1,2 % ?
        • rekontra 2004 31.07.06, 23:11
          krystian71 napisała:

          > wyborcy juz to zrobili.Jaki to byl poll? 1,2 % ?

          2004
          Wałęsa spoliczkowany sondażem (2004-05-28)
        • douglasmclloyd Re: Grzebanie Wałęsy żywcem 01.08.06, 15:54
          krystian71 napisała:

          > wyborcy juz to zrobili.Jaki to byl poll? 1,2 % ?
        • douglasmclloyd Re: Grzebanie Wałęsy żywcem 07.08.06, 16:23
          krystian71 napisała:

          > wyborcy juz to zrobili.Jaki to byl poll? 1,2 % ?

          Rewolucja zjada swoje dzieci.
    • kayyla Re: Grzebanie Wałęsy żywcem 31.07.06, 23:12
      Idz i nie wracaj juz mamy ciebie dosc
    • homosovieticus Nie zgadzam sie z tym okresleniem. Walesy nikt nie 31.07.06, 23:32
      grzebie pomimo,że jest politycznym trupem .Popelnil bowiem polityczne
      samobójstwo zgadzając się na odgrywanie roli politycznej marionetki w zamian za
      splendor i kasę.
      • rekontra Ci którzy go używają grzebią prostaczka 31.07.06, 23:40
        homosovieticus napisał:

        > grzebie pomimo,że jest politycznym trupem .Popelnil bowiem polityczne
        > samobójstwo zgadzając się na odgrywanie roli politycznej marionetki w zamian
        za splendor i kasę.

        2000
        Grzebanie Wałęsy żywcem (2000-08-09)

        Nie sądzę żeby to była tylko kwestia marionetki. W liście do kataryny napisałem
        jak go widzę, prostaczek. Próżny prostaczek, który nie zdaje sobie sprawy ze
        swego ograniczenia. Przekroczył wszelkie granioce śmieszności, ale obwioniam o
        to, tych którzy mu kadzą. Geremka i całe środowisko wyborczej.

        Geremek murem za Lechem Wałęsą (2006-06-27)
        • homosovieticus Czy to oznacza,że epizod z Bolkiem nie mial wplywu 01.08.06, 00:37
          na polityczne zachowania Walesy?
          Moim zdaniem tylko Bolek, będąc Prezydentem, mogl trzymac kapciowego.
          • rekontra podwójne życiorysy 01.08.06, 08:15
            homosovieticus napisał:

            > na polityczne zachowania Walesy?
            > Moim zdaniem tylko Bolek, będąc Prezydentem, mogl trzymac kapciowego.


            i cebulę i kilku agentów. ONI wszyscy mają dwa życiorysy, doktory honoris
            causa JEKYLLe I MISTERy HYDE, i Michnik, i Geremek, i Kuroń i Wałęsa.
    • stef111 Re: Grzebanie Wałęsy żywcem 31.07.06, 23:49
      Rekontra dałęś świetną zabawę.
      Tylko, że Wałęsa nic z tego nie rozumie lub też struga kijka.
      Ale cośmy stracili, to stracili.
    • homosovieticus Prawie wszystko o politycznym trupie -Walęsie 01.08.06, 01:32
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,48481,65942.html?as=6
    • rekontra Wałęsa bis - prezydent z Polanek 1,01 procentowy 01.08.06, 08:11
      Pierwsza - powołanie Bezpartyjnego Bloku Wspierania Reform (BBWR) tuż przed
      wyborami parlamentarnymi w 1993 r., odwołujące się do tradycji
      piłsudczykowskiego Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem - nie przetrwała
      próby czasu, mimo iż Wałęsa był do 1995 r. głową państwa.


      BBWR w wyborach parlamentarnych w 1993 r. uzyskał tylko 18 mandatów (16
      sejmowych i 2 senackie). Pod koniec kadencji miał w Sejmie zaledwie 7 posłów.
      Zagłosowało na niego jedynie 5,41 proc. wyborców. Część jego polityków tworzyła
      później Akcję Wyborczą Solidarność, która wygrała wybory w 1997 r. Nikły
      procent z nich budował jeszcze - w 1998 r. - Chrześcijańską Demokrację III RP,
      którą także zakładał Lech Wałęsa.

      ChD III RP miała jeszcze mniejsze poparcie niż BBWR, a jej "ojciec" - Lech
      Wałęsa szybko wycofał się z przewodniczenia ugrupowaniu.


      Historyczny przywódca "Solidarności", choć w wyborach prezydenckich poparł
      Donalda Tuska i kilkakrotnie powtarzał, że jest mu bliżej do Platformy niż do
      Prawa i Sprawiedliwości, mówi też, że PO "nie jest szczytem jego marzeń". Nawet
      jeśli posłem tego ugrupowania jest jego najmłodszy syn, Jarosław.

      W rozmowie z dziennikarzami były prezydent przedstawił kilka możliwych
      wariantów swej przyszłości. Nie wykluczył założenia własnej partii. - Możliwe
      jest też dołączenie do któregoś z ugrupowań - twierdził. - Być może pomogę
      komuś zorganizować nową partię i szybko wycofam się. Jeśli wrócę do polityki,
      to muszę odgrywać ważną rolę - mówił.

      To jednak nie będzie łatwe. Lech Wałęsa ma na koncie jeszcze jedną dotkliwą
      porażkę - w 2000 r. ponownie przegrał wybory prezydenckie, otrzymując wyjątkowo
      niewielkie poparcie - jedynie 1,01 proc. głosów.

      ........................

      A pismaki dostają wielokrotnego orgazmu, gdy Wałęsa kolejny raz zapowie, gdy mu
      podetkną pod nos mikrofon, że zamierze ruszyć w Polskę, nadęty balon pełen
      próżności, przez sekundę pomyśli że mówi coś mądrego, a Geremek stanie za nim
      murem z 7 ministrami podobnego chowu.
      • rekontra link do dzisiejszego artykułu 01.08.06, 08:17

        dzisiaj.dziennik.krakow.pl/public/?2006/08.01/Kraj/06/06.html
    • kataryna.kataryna Re: Grzebanie Wałęsy żywcem 01.08.06, 08:21
      Jakie szanse ma Wałęsa na zostanie "sumieniem narodu", jak sugeruje Graś?
      • rekontra Re: Grzebanie Wałęsy żywcem 01.08.06, 08:43

        gdzie sugeruje ??
        • kataryna.kataryna Re: Grzebanie Wałęsy żywcem 01.08.06, 08:44
          rekontra napisał:

          >
          > gdzie sugeruje ??
          >



          W Dzienniku Polskim.
          • rekontra sumienie 01.08.06, 08:50

            myślałem że w jakimś blogu, bo zdaje się wczoraj czytałem, że on też prowadzi.

            Wałęsa sumieniem? Niestety nie znam nikogo kto mógłby być sumieniem, jedyne
            sumienie odeszło w tamtym roku.

            Może narodzi się jakiś wieszcz, który mógłby być sumieniem? Najbliżej było
            Herbertowi. Może już narodził, tylko o tym nie wiemy.

            W Polsce są autorytety, niekwestionowane przeze mnie autorytety, ale sumienia
            nie widzę :))

            obowiązki wzywają, więc muszę poprzestać, chociaż temat byłby ciekawy :)
    • pralinka.pralinka Re: Grzebanie Wałęsy żywcem 01.08.06, 10:34
      SLD spada - czyżby chciał znów budować lewą nogę? Wcale bym się nie zdziwiła, że
      mu teraz bliżej do Kwasniewskiego niż do Kaczynskich. Ale tak naprawdę to mu
      ciągle najbliżej do Wałęsy :) Żal jak się widzi, że ten człowiek niczego nie
      zrozumiał, że nie przeanalizował swoich błędów. Ale z jego wypowiedzi wynika, że
      błędy popełniają tylko inni - także wyborcy, którzy niesłusznie głosują. Sam
      siebie grzebie.
      • rekontra przy Kwachu jest kimś, przy Kaczyńskich jest nikim 01.08.06, 12:17
        pralinka.pralinka napisała:

        > Wcale bym się nie zdziwiła, że mu teraz bliżej do Kwasniewskiego niż do
        Kaczynskich.


        przy Kwaśniwskim jest kimś, przy Kaczyńskich nikim. Biegu historii już nie
        odwrócą, nie mają najmniejszych szans.
        • jack20 Re: przy Kwachu jest kimś, przy Kaczyńskich jest 07.08.06, 14:42
          Ponosi cie?
          Walesa zawsze bedzie KIMS, Kaczynscy maja duze szanse NIKIM pozostac, ale jesli
          juz to negatywnym zjawiskiem bo do tego jest im o wiele, wiele blizej niz do
          mierzenia sie z Walesa. Obojetnie jaki Walesa jest.
          • rekontra zdaje się, że nie rozumiesz co napisałem 07.08.06, 14:52
            jack20 napisał:

            > Ponosi cie?
            > Walesa zawsze bedzie KIMS, Kaczynscy maja duze szanse NIKIM pozostac, ale
            > jesli juz to negatywnym zjawiskiem bo do tego jest im o wiele, wiele blizej
            > niz do mierzenia sie z Walesa. Obojetnie jaki Walesa jest.

            nie napisałem, że Wałęsa jest NIKIM. Napisałem bardzo precyzyjnie, Wałęsa może
            podawać nogę Kwaśniewskiemu, noże go sponiewierać.

            Kaczyńskich może obrażać i robi to przy każdej okazji, byleby go ktoś
            podpuścił, byle mu za wywiad zapłącił, ale przy nich jest NIKIM, pod każdym
            względem. Pod względem IN TELEKTUALNYM, pod względem tego co jako prezycent
            zrobił, bo nie zrobił NIC.


            I chętnie się dowiem od Ciebie, co Wałęsa zrobił jako prezydent, czym się
            zapisał w historii? Zróbmy krok dalej - co Wałęa po 1990 roku zrobił?

            Chyba, że wspieranie lewej nogi jest tym CZYMŚ.
            • po_godzinach W kwestii formalnej. 07.08.06, 14:59
              Jeśli porównujesz obie prezydentury: Wałęsy i Kaczyńskiego, nie możesz napisać,
              że w tym porównaniu Wałęsa przy Kaczyńskim jest nikim.
              Choćby z tego powodu, że prezydent Kaczyński nic właściwie nie zrobił - jak
              dotąd.
              • rekontra Wałęsa jak PRL 07.08.06, 15:11
                po_godzinach napisała:

                > Jeśli porównujesz obie prezydentury: Wałęsy i Kaczyńskiego, nie możesz
                napisać,
                > że w tym porównaniu Wałęsa przy Kaczyńskim jest nikim.
                > Choćby z tego powodu, że prezydent Kaczyński nic właściwie nie zrobił - jak
                > dotąd.

                czy napisałem, że porównuję dwie prezydentury? Napisałem o Wałęsie jako
                prezydencie, gdyż wówczas mógł sięnajbardziej wykazać. Piszę bardzo wyraźnie -
                po 1990 roku nie umiem wskaz\ać JEDNEJ pozytywnej rzeczy która dokonała sięza
                przyczyną Wałęsy. Jego motto - dziel i rządz. I dzielił i dzielił i tyle.

                Ciekaw jestem co Jack20 wsklaże jako jego zasługi, to byłoby podstawą do
                polemiki. Ja uważam, że Wałęsa tyle zrobił dobrego co PRL, czyli nic.

                Inaczej mówiąc, gdyby było cokolwiek zamiast PRL byłoby znacznie lepiej, gdyby
                był ktokolwiek zamiast Wałęsy prezydenta (bo poza tym, to w ogóle nic nie
                robił) byłby lpeszym prezydentem.


                MOgę napisać jedno dobre słowo - do pewnbego czasu dobrze REP{REZENTOWAŁ Polskę
                za granicą, ale nie zorbił NIC. Jego pomysły to było NATO bis, gdyby ktoś
                pytał. Wszystko się wydarzyło POMIMO jego zabiegów.
                • po_godzinach Tak zrozumiałam. 07.08.06, 15:16
                  "I chętnie się dowiem od Ciebie, co Wałęsa zrobił jako prezydent, czym się
                  zapisał w historii? Zróbmy krok dalej - co Wałęa po 1990 roku zrobił? "

                  Osądzasz prezydenturę Wałęsy, wyżej porównujesz go do Kaczyńskich.

                  Porównuje się porównywalne - jeśli więc piszesz o marnej prezydenturze Wałęsy,
                  to porównując go z Kaczyńskim, powinieneś porównać z jego prezydenturą.

                  No bo nie można - z jednej strony - brać wałęsy-prezydenta, z drugiej -
                  Kaczyńskiego w ogóle.

                  Albo obu w ogóle, albo obu jako prezydentów :)
                  • rekontra Wałęsa te lata przerżnął z Wachowskim 07.08.06, 15:22
                    po_godzinach napisała:

                    > Osądzasz prezydenturę Wałęsy, wyżej porównujesz go do Kaczyńskich.
                    >
                    > Porównuje się porównywalne - jeśli więc piszesz o marnej prezydenturze
                    Wałęsy,
                    > to porównując go z Kaczyńskim, powinieneś porównać z jego prezydenturą.
                    >
                    > No bo nie można - z jednej strony - brać wałęsy-prezydenta, z drugiej -
                    > Kaczyńskiego w ogóle.
                    >
                    > Albo obu w ogóle, albo obu jako prezydentów :)

                    porównuję całe ich życiorysy, drogę jaką przebyli. Czyli, pisałem wielokrotnie -
                    nie mam wątpliwości, że Bolek to Wałęsa, ale nie mam wątpliwości, że POMIMO
                    tego, przed 1989 rokiem zrobił dużo dla Polski, włącznie z okrągłym stołęm -
                    jedni mieli taką koncepcję inni inną i jest KIMŚ.
                    Natomiast po 1990 roku nie da sięporónać tych osób, bo Wałęsa te lata przerźnął
                    z Wachowskim w ping - ponga. Więc bez czepiania się, co autor (czyli ja) miał
                    na myśli, bez rozmydlania i rizwadniania tematu, PYTAM się, jakie są zsługi
                    Wałęsy po 1990 roku.
                    • po_godzinach No i jesteśmy w domu. 07.08.06, 15:29
                      Wałęsa nie jest z mojej bajki.
                      Jest jednak bohaterem narodowym i w jego świadomą współpracę z SB na niekorzyść
                      wolności i demokracji nie wierzę.

                      Wałęsa na pewno przejdzie do podręczników historii w Polsce i na świecie - z
                      tego powinniśmy, jako naród, być dumni.

                      Oczywiście, dawno powinien był przejśc na zasłużoną emeryturę. No, ale ma takie
                      cechy osobnicze, jakie ma. Jest irytujący i śmieszny.

                      Wielu zapomina o jednym: po '89 roku robilismy coś po raz pierwszy. Robiliśmy
                      najlepiej, jak umieliśmy. Myslę, że i wałęsa robił najlepiej, jak umiał. A to,
                      że wtedy został prezydentem, było najzupełniej oczywiste. kto - jak nie on -
                      miał nim wtedy zostać?
                      • rekontra wyjątkowo precyzyjnie pytam 07.08.06, 15:38
                        po_godzinach napisała:

                        > Wałęsa na pewno przejdzie do podręczników historii w Polsce i na świecie - z
                        > tego powinniśmy, jako naród, być dumni.

                        przecież to napisałem

                        > Wielu zapomina o jednym: po '89 roku robilismy coś po raz pierwszy. Robiliśmy
                        > najlepiej, jak umieliśmy.

                        OK

                        > Myslę, że i wałęsa robił najlepiej, jak umiał. A to,
                        > że wtedy został prezydentem, było najzupełniej oczywiste. kto - jak nie on -
                        > miał nim wtedy zostać?

                        MYśmy( Jaa i jarek - to oczywiście żart - to myśmy) chcieliśmy by wybrał go
                        parlament (nie w wpowszechnych wyborach) by powstały partie polityczne (wbrew
                        Geremkowi i Michnikowi, którzy na KO chceli zbudować system jedfnopartyjny) i
                        dopietro wówczas wybrać prezydenta. Lechu to nie ten format intelektualny, to
                        trybun wyśmienity, ale braki elementarne wychodzą na każdym kroku.

                        a czy robił najlepiej jak umiał to właśnie oprotestowuję i o tym chcę
                        porozmawiać z Jack20.

                        Nie zauważyłaś, że piszę nieprawdopodobnie precyzyjnie, że nieprawdopodobnie
                        precyzyjnie formułują wątpliwości, a jeżeli ktoś czegoś nie zrozumie, to
                        potrafię mu nieprawdopodobnie precyzyjnie wykazać, że moje pytanie było
                        jednakże jednoznacznie sformułowean i oczywiście on się myli :))))

                        to tak dla oddechu, żeby ktoś z beserczymś nie wyskoczył

                        więc wracając do punktu pierwszego, pytałem wyjątkowo precyzyjnie - co Wałesa
                        zrobił po 1990 roku :)
                        • po_godzinach No tak. 07.08.06, 15:41
                          Pytasz:
                          "> więc wracając do punktu pierwszego, pytałem wyjątkowo precyzyjnie - co
                          Wałesa
                          > zrobił po 1990 roku :)"

                          Ale to pytanie nie do mnie - ja wypowiedziałam sie tylko w kwestii formalnej:
                          aby porównywac porównywalne :)
                      • 1normalnyczlowiek Re: No i jesteśmy w domu. 07.08.06, 19:16
                        po_godzinach napisała:
                        > Wielu zapomina o jednym: po '89 roku robilismy coś po raz pierwszy. Robiliśmy
                        > najlepiej, jak umieliśmy. Myslę, że i wałęsa robił najlepiej, jak umiał.
                        ---> A może jednak robiliśmy to co przedtem - pchaliśmy ten wózek i jak zwykle
                        nie wiedzieliśmy kto i w jakim kierunku nim kieruje?
            • jack20 Re: zdaje się, że nie rozumiesz co napisałem 07.08.06, 16:43
              Tzn. wyjasnie co chcialem powiedziec:
              Walesa jest jako czlowiek negatywnym typem a J.K. inteligencja do piet nie
              dorasta. Dla nas ma prawo byc NIKIM. Ale Walesa to "wybryk histori".
              Byl przelom histori? byl.
              Zachod mianowal jego jako symbol i dla nich jest on wciaz aktualny.
              Historia zaprowadzila go na taki piedestal, ze zrzucic sie go stamtad nie uda w
              zaden sposob. Przynajmniej w opini swiatowej zawsze bedzie KIMS.
              I czy ci sie tobie, nam (mam podobne do twojego zdanie o nim) podoba taka jest
              aktualna prawda.
              I tego butny samochwal jest swiadomy. Bedzie dalej knol, krecil, obrzucal
              obelgami - bezkarnie.
              A zachod bedzie patrzal i krytykowal jak niszczymy ich symbol.
              Na taki piedestal Kaczynscy wdrapac sie nie moga zadnym sposobem.
              W stosunkach miedzynarodowych ida pod prad najczesciej niezgodnie z
              rzeczywistymi interesami Polski.
              • mysz_polna5 Re: zdaje się, że nie rozumiesz co napisałem 07.08.06, 16:54
                jack20 napisał:

                > Tzn. wyjasnie co chcialem powiedziec:
                > Walesa jest jako czlowiek negatywnym typem a J.K. inteligencja do piet nie
                > dorasta. Dla nas ma prawo byc NIKIM. Ale Walesa to "wybryk histori".
                > Byl przelom histori? byl.
                > Zachod mianowal jego jako symbol i dla nich jest on wciaz aktualny.
                > Historia zaprowadzila go na taki piedestal, ze zrzucic sie go stamtad nie uda
                w

                > zaden sposob. Przynajmniej w opini swiatowej zawsze bedzie KIMS.
                > I czy ci sie tobie, nam (mam podobne do twojego zdanie o nim) podoba taka
                jest
                > aktualna prawda.
                > I tego butny samochwal jest swiadomy. Bedzie dalej knol, krecil, obrzucal
                > obelgami - bezkarnie.
                > A zachod bedzie patrzal i krytykowal jak niszczymy ich symbol.
                > Na taki piedestal Kaczynscy wdrapac sie nie moga zadnym sposobem.
                > W stosunkach miedzynarodowych ida pod prad najczesciej niezgodnie z
                > rzeczywistymi interesami Polski.



                *******************************************************************************


                Smutne to, ale prawdziwe.
                W ogole, cale to przejscie od komunizmu do wolnej Polski, wyglada jak szczrbaty
                rechot historii. Ale dzieki Bogu i za to! Uff!
              • rekontra Wałęsę odkreślamy grubą kreską 07.08.06, 18:06
                jack20 napisał:

                > Na taki piedestal Kaczynscy wdrapac sie nie moga zadnym sposobem.
                > W stosunkach miedzynarodowych ida pod prad najczesciej niezgodnie z
                > rzeczywistymi interesami Polski.

                natomiast w tym punkcie to myślę, że Ciebie zaskoczą. Są tak nieprawdopodobne
                zaniedbania interesu Polski, po prostu o ten interes nie dbania przez 17 lat,
                że naprawdę mają wielkie pole do popisu. Przede wszystkim CHCĄ, po drugie
                wiedzą CO trzeba zmienić, po trzecie są PRZYGOTOPWANI do tego, a najważniejsze,
                że sią NIE BOJĄ.

                tak przy okazji, dzisiaj czytałem stary wywiiad z Wałęsą, można wzrokiem
                przelecieć, on do dzisiaj się BOI, i myślę, że wielokrotnie to go
                charakteryzowało, kilkakrotnie słyszałem jak mówił o tym strachu:
                "wiedziałem, że jestem za słaby, że polskie społeczeństwo jest za słabe, że
                trzeba czasu by dzielić i zwyciężać, by postępować do przodu. Czy jest ten czas
                już? Może jeszcze nie, ale już jest lepiej niż w mojej sytuacji, gdy ja
                wchodziłem na prezydenturę. "

                www.radiozet.pl/index.php?page=rozmowy&id=4115&year=2006&month=7%20-%2041k

                piszesz o o rzeczywistych interesach Polski? czyżbyś przyjmował punkt widzenia
                PO oraz "układu" politycznego-medialnego?


                Nie mam najmniejszych wątpliwości, że Ciebie bardzo pozytywnie zaskoczą, bo
                przecież chodzi o jedno, jak widać różne drogi są proponowane.
                Bez sanacji państwa w wersji PiS, nie można myśleć o budowaniu czegokolwiek,
                a na nich haków nie ma, więc mogą ze swoją całkiem liczną ekipą (tylko nie myśl
                o koalicjantach, to są narzędzia, te dwie osoby dość mało kompetentne) robić
                swoje. A poparcie około 30%, jest bardzo dobrym prognostykiem, "media" już
                wiedzą, nie tędy droga. Jesteśmy świadkami skandalicznej nagonki na Polskę, by
                zaszkodzić Kaczyńskim.


                ps. zwróć uwagę na ten fragment rozmowy z Wałęsą:
                Monika Olejnik: Panie prezydencie, a Mieczysław Wachowski nie miał dobrych
                kontaktów z WSI?

                Lech Wałęsa: Do mojej koncepcji miał tylko tyle, ile ja potrzebowałem. Ponieważ
                ja się nie chciałem mieszać w wiele rzeczy, ja chciałem być czysty do bólu,
                więc wysyłałem innych, którzy próbowali to jakoś ustawiać, żeby nic się nie
                żadnemu rodakowi nie stało.

                Monika Olejnik: No i jak to poustawiał Mieczysław Wachowski? To może on ustawił
                inwigilacje Sikorskiego?

                Lech Wałęsa: Proszę panią, żaden Kaczyński, nawet gdyby był pięcioraczkiem, by
                nie dał rady tyle zrobić ile ja zrobiłem z Wachowskim i innymi. Nikt by nie
                poradził sobie lepiej niż my sobie poradziliśmy. Oczywiście w tamtym czasie.

                ....................

                symptomatyczne jest to MY, my sobie poradziliśmy.
                • jack20 Re: Wałęsę odkreślamy grubą kreską 07.08.06, 18:59
                  Te zaniedbania nie spadly z powietrza. Wielu z tej grupy, ktora doszla do
                  wladzy od lat "wycierala" pokoje roznych rzadow, ambasad.
                  W chwili dojscia do wladzy czuli tylko dla zachodu...wdziecznosc. Wdzieczni
                  byli:
                  ze Polske do NATO przyjeli, wdzieczni byli, ze do uni.
                  Choc jasne jest, ze zachod KAZDY rzad by zaakceptowal.
                  Ze do Nato by nas za uszy wciagneli.
                  Przyjeciu do uni nalezalo do zywotnych interesow nie POLSKI ale UE.
                  Chodzilo TYLKO o poszerzenie rynkow zbytu dla EU i zalatwienie prawnych
                  zabezpieczen dla tego rynku. Skamlajac i przytakujac (specjalnosc tej ekipy)
                  doczolgalismy sie do czasu przejecia wladzy przez postkomunistow wpajajac
                  narodowi wdziecznosc calego zachodu dla Polski.
                  A na postkomunistow papiery mieli wszyscy a przede wszystkim CIA miala.
                  Postkomunisci by nie tylko Polske ale wlasna matke sprzedali by zaistniala
                  okazja uchronienia tym swojej d...
                  Tak, ze taki obraz Polski utrwalil sie juz w swiadomosci panstw Europy czy USA
                  a zmienic go to teraz powazny problem.
                  Ale glupkowate powolywania teraz instytucji majacej odbudowac wizerunek Polski
                  to "przegiecie paly" i wzbudza tylko smiech poblazania.
                  Co do Walesy:
                  "..on do dzisiaj się BOI..."
                  Walesa powiedzial dzis cos istotnego, co mu nie przystoi powiedziec i co go
                  demaskuje:
                  ze nie widzial jeszcze takiego silnego, ktoregoby sb nie pokonaloby.
                  Tzn. wynika, ze dla Walesy NIKT wszyscy poddali sie machinie sb.
                  Co jest oczywista nieprawda. Ale respekt Walesie juz wpoili.

                  O bledach popelnianych dzis mysle w tym stylu, ze wszystko co bylo to juz
                  historia nie do odwrocenia. Mamy taka opinie. Punkt.
                  Dzis zyjemy w uni i tylko dazenie do poprawy stosunkow z 3 sasiadujacymi
                  panstwami jest najwazniejsze (zapomnijmy o Afryce subsaharyjskiej).
                  Nawet za jakas cene jesli to przyniesie wymierne korzysci w przyszlosci.
                  A co robimy?
                  Wystawiamy siebie na dudkow, zaagniamy kazda najglupsza sytuacje sprowadzajac
                  ja do monstrualnych rozmiarow.
                  • po_godzinach Jedno małe ale :) 07.08.06, 19:03
                    "Przyjeciu do uni nalezalo do zywotnych interesow nie POLSKI ale UE."

                    Pozwolisz się nie zgodzić?
                    Czy któreś z państw przyjętych do Unii straciło na tym, czy zyskało?
                    • jack20 Re: Jedno małe ale :) 07.08.06, 19:09
                      Oczywiscie, ze w zalozeniach panstwa uni mialy duzo zyskac (to o czym pisalem).
                      Racze tylko, przypomnic ci slowa Verheugena, ktore serwowal swojemu narodowi:
                      ...prosze panstwa, to panstwa kosztuje tyle co kilka piw w ciagu roku ale zyski
                      z tego przesiewziecia sa wielkie...
                      Slyszalem to na wlasne uszy.
                      • po_godzinach Nie o to pytam. 07.08.06, 19:11
                        Pytam o to, czy istniej państwo w Europie, które po wejściu do Unii straciło.
                        • jack20 Re: Nie o to pytam. 07.08.06, 19:17
                          Rozbiezne sa czasem poglady tubylczych ludnosci a zdanie rzadu.
                          Nie sadze by panstwa uni stracily na tym.
                          Nie slyszalem tez o zadnych wiarygodnych danych na ten temat z poszczegolnych
                          panstw.
                          • po_godzinach Istnieją obiektywne wskaźniki. 07.08.06, 19:29
                            Są to: wzrost gospodarczy, rozwój infrastruktury, spadek bezrobocia, dostęp do
                            edukacji, Internetu i temu podobne.

                            To da się policzyć - z mojej wiedzy wynika, że żadne z państw przyjętych do UE
                            według tych wskaźników nie straciło, wszystkie zaś zyskały.
                            • jack20 Re: Istnieją obiektywne wskaźniki. 07.08.06, 19:34
                              To co pisalem odnosilo sie do panstw uni. Pardon nie zrozumialem.
                              To chyba oczywiste, ze nowoprzyjete panstwa zyskaly i finansowo i mentalnie.
                              • po_godzinach nie rozumiem więc, 07.08.06, 19:38
                                czemu napisałeś:
                                "Przyjeciu do uni nalezalo do zywotnych interesow nie POLSKI ale UE."

                                Skoro wszystkie nowoprzyjete państwa zyskały, Polsce też powinno zależec na
                                przyjęciu do UE.
                                • jack20 Re: nie rozumiem więc, 07.08.06, 19:54
                                  Tzn. otwarcie nowych rynkow zbytu dla uni a nie np. USA czy Chin bylo interesem
                                  uni. 80% calego handlu odbywa sie miedzy panstwami czlonkowskimi.
                                  Dla innych sa np. cla. Jesli w uni np. japoncy bezclowo chca rozprowadzac
                                  samochody musza miec tu swoje fabryki tych marek et cetera. Bezclowy jest tylko
                                  rynek wewnetrzny, stosuje sie tez wyjatkowo bariery celne et cetera.
                                  Porownaj ceny czesci samochodowych dla aut produkcji unijnej i spoza niej. 2-4
                                  krotna roznica w cenie.
                                  Niewyobrazalne dla Polski tez bylo przystapienie do uni.
                                  Poszerzenie uni o panstwa baltyclie tracilo sens dla uni jesli w srodku bylaby
                                  Polska ne nalezaca do niej. Pisalem o tym tylko, ze interes uni w poszerzeniu
                                  byl wiekszy niz interes Polski summa sumarum.
                                  • po_godzinach Aha, dzięki, już rozumiem :) 07.08.06, 19:58
                                    P{owiedziałabym raczej, że interes był obopólny. Tak, jak i dziś - w interesie
                                    Polski lezy, aby do UE przyjąć Ukrainę - czyż nie?
                                    • jack20 Re: Aha, dzięki, już rozumiem :) 07.08.06, 20:10
                                      W interesie uni nie jest przyjecie ani Turcji ani Ukrainy. To sa za duze
                                      panstwa (ilosc mieszkancow) zagrazajace zlamaniem dominacji 4-panstw i dla nich
                                      nieobliczalnymi. Nie mowiac, ze mieszkancy uni nie wyraza na to zgody a koniec
                                      rozszerzaniea zostal praktycznie poloficjalnie ogloszony.
                  • rekontra prawicowe oszołomy i geremkowy fakt medialny 07.08.06, 19:13
                    jack20 napisał:

                    > Ale glupkowate powolywania teraz instytucji majacej odbudowac wizerunek
                    Polski to "przegiecie paly" i wzbudza tylko smiech poblazania.

                    od piętnastu lat prawicowe oszołomy pisały o "polskich obozach
                    koncentrazyjnych" funkcjonujących w prasie światowej, o oskarżaniu Polaków o
                    ksenofobię, antysemityzm, zaścianek, antygermanizm, rusofobię i co tam jeszcze.
                    I mamy skutek tych zaniedbań - fatalny wizerunek HISTORII POLSKI, powszechną
                    niewiedzę o naszej historii. nie da sięo to oskarżyć PiSu.

                    to tak w skrócie - nie mogę się rozpisać.

                    Czyli urząd jak najbardziej wskazany, sowieci od 90 lat niczego nie robią tylko
                    budują swój wizerenek, Niemcy tak sami tylko Polska i Polacy są od macochy, a
                    krajowa komuna nie bije sięw komunistyczne swe piersi, nie przeprasza za
                    siebie, tylko za Polskę i Polaków. chciałoby się zacytować Michnika,
                    odpi...cie się od Polslki



                    > Dzis zyjemy w uni i tylko dazenie do poprawy stosunkow z 3 sasiadujacymi
                    > panstwami jest najwazniejsze (zapomnijmy o Afryce subsaharyjskiej).

                    a może należy pozbyć sięzłudzeń, jeżeli chodzi o Niemców i Rosję i skonczyć z
                    poklepywaniem po ramieniu francuskim? może przemóić własnym głosem? nawet
                    jeżeli to byłby głos Kaczyńskich, nie modulowany jak Olechowskiego, nie
                    zawieszany jak Geremka, nie plastelinowy jak Kweaśniewskiego, ale mnasz polski
                    głos?

                    > Wystawiamy siebie na dudkow, zaagniamy kazda najglupsza sytuacje sprowadzajac
                    > ja do monstrualnych rozmiarow.

                    to prasa sprowadza wszystko do monstrualnych rozmiaró, to nasza rodzima
                    targowica różowo czerwona.

                    ale tematu nier rozwijam ....

                    ps. popatrz na artykuł w dzisiejszej GW o karze śmierci, klasyczny geremkowy
                    fakt medialny.
                    • po_godzinach To bardzo ciekawe, co piszesz. 07.08.06, 19:16
                      "ale mnasz polski głos?"

                      Mógłbyś napisać cos bliżej? Opisać ten głos?
                      • rekontra przyznawanie praw czyli spokojne, nie strosz się 07.08.06, 20:19
                        po_godzinach napisała:

                        > "ale mnasz polski głos?"
                        >
                        > Mógłbyś napisać cos bliżej? Opisać ten głos?

                        spokojnie Pogodzinach, nie nadinterpretuj, nie jesteś Lechu

                        pisałem powyżej ogłosie Jaruzleskiemu, Iwińskiemu, Wiatrowi i inne aparatczyki
                        wypowiadania się w ważnych dla Polski sprawach. Najpierw kilka lat milczenia, a
                        dopiero potem niech zabierają głos. Niech zmyją hańbę - wysługiwania się
                        Moskwie.

                        ale ... mogę Ciebie pocieszyć, jeżeli Ty uważasz, że mają takie samo prawo
                        wypowiadać się w sprawach polskiej polityki zagranicznej jak przykładowo
                        Olszewski czy Kaczyńscy, Mazowiecki czy Bartoszewski to masz do tego prawo.

                        oki ?

                        czyli spokojnie, nie strosz się
                        • po_godzinach :(( 07.08.06, 20:24

                          Takie proste pytanie zadałam, bo mnie zaciekawiło, jak to rozumiesz ...
                          Też zastanawiałam się (niezaleznie), co to znaczy "polski głos w Europie".

                          Wszędzie już widzisz podteksty? :( Ech.
                          • rekontra Re: :(( 07.08.06, 20:27
                            po_godzinach napisała:

                            >
                            > Takie proste pytanie zadałam, bo mnie zaciekawiło, jak to rozumiesz ...


                            proste pytanie wyłuskane z dłuższej frazy, czyli zwykłe stroszenie się :))

                            Pogodzinach nie osłabiaj mnie :)
                            • po_godzinach Widocznie 07.08.06, 20:29
                              tylko to zdanie mnie zainteresowało.

                              Szkoda, że nie chcesz podjąć bardzo ciekawej kwestii: jaki ma byc polski wkład
                              do Europy, jak ma brzmiec polski głos.

                              Bo to jest ciekawe, nie jakieś symulacje ...
                              • rekontra symulacje i symulowanie 07.08.06, 20:34
                                po_godzinach napisała:

                                > tylko to zdanie mnie zainteresowało.


                                tiaa

                                > Szkoda, że nie chcesz podjąć bardzo ciekawej kwestii: jaki ma byc polski
                                wkład do Europy, jak ma brzmiec polski głos.

                                czy Ty myślisz że doba rekontry jest z gumy? i tak muszę w końcu ograniczyć
                                pisanie na forum. Polski głos ma brzemić po polsku. Genialnie proste :))

                                Interesuje mnie Poslka, nie Europa, gdyż Polskę mogą 10 razy sprzedać i
                                piętnaście razy kupić. ja trzymam z Ameryką reganowską.

                                > Bo to jest ciekawe, nie jakieś symulacje ...

                                masz odpowiedż, ale symulacje może nie, ale symulowanie to właściwe słowo,
                                od 17 lat symulowano prowadzenie polskiej polityki zagranicznej - NATO, UE i
                                koniec.
                                Ostatnio Ukraina - ale na razie klapa.
                        • rekontra obcięło mi 07.08.06, 20:26

                          pisałem powyżej o głosie komunistycznym, odbieram prawo kwaśniwwskiemu,
                          Millerowi, Urbanowi, Jaruzleskiemu, Iwińskiemu, Wiatrowi i innym aparatczykom
                          wypowiadania się w ważnych dla Polski sprawach. Najpierw kilka lat milczenia,
                          a dopiero potem niech zabierają głos.


                          wcięło mi duży fragment
                    • jack20 Re: prawicowe oszołomy i geremkowy fakt medialny 07.08.06, 19:30
                      Prawda jest taka, ze na zachodzie nikogo nie interesuje (za wyjatkiem moze
                      specjalizujacych historykow) historia polski i nikogo nie zmusisz by sie tym
                      zainteresowal. Fakty o ktorych mowisz to typowe dla zacietzrzewionych Polakow
                      robienie z "igiel widel" i sprostowania leza w gesti ambasad czy konsulatow a
                      nie specjalnie powolywanych instytucji. Za to im placa.
                      Jesli wyobrazasz sobie koegzystencje w uni bez dobrych stosunkow z sasiadami to
                      sie mylisz. Inna droga prowadzi do nikad.
                      I jesli kaczynscy beda "swoja" siermiezna droge tak drastycznie i glupkowato
                      kontynuowali zaplaci za to Polska.
                      O karze smierci z unia nie ma sensu dyskutowac. Po co? dalej sie osmieszac?
                      A niech robia co chca i czekaja na wyniki.
                      • po_godzinach Słusznie. 07.08.06, 19:40
                        Podobnie, jak Polaków nie interesuje historia Bułgarii.
                      • rekontra zacietrzewienie Polaków i pełzanie ze wstydu 07.08.06, 20:23
                        jack20 napisał:

                        > Fakty o ktorych mowisz to typowe dla zacietzrzewionych Polakow
                        > robienie z "igiel widel"

                        sorki, ale wykazujesz wielką naiwność, własnie dlatego w każdym zakątku świata
                        można się dowiedziueć, że niemieckie obozy koncentracyjne są polskie, a wojnie
                        Żydó zabijali naziści i Polacy

                        dziękuję bardzo

                        całe szczęście że rządzą Kaczynscy, że te czasy się skońćzyły, bo niedługo
                        byśmy musieli pełzać ze wstydu, jakim jesteśmy narodem - a przykałdó
                        antypolonizmów, rozlicznych przykłądów, sytereotypó antypolskich jakie
                        funkcjonująna świecie, właśnie ze względu na sowiecką i niemiecką propagandę
                        nie będę przytaczał
                    • jack20 Re: prawicowe oszołomy i geremkowy fakt medialny 07.08.06, 19:40
                      Ty ciagle nie przyjmujesz do wiadomosci, ze to Polska zostawala przyjmowana do
                      uni a nie unia do Polski. Do tego co wytargowano miej pretensje do targujacych.
                      Teraz jest to spisany i egzekwowany dokument.
                      Nikt o tym wczesniej nie pomyslal, ze takie prawo panuje jakie spiszesz?
                      Myslano, ze bedzie mozna cos przekrecic, i do usr...smierci ciagle na nowo sie
                      targowac?
    • rekontra Kogo Wachowski ma pod sobą? 07.08.06, 14:36
      rekontra napisał:

      > Wałęsa: Muszę się znów zaangażować w politykę 30-07-2006

      Wałęsa: Myślę o powrocie do polityki (2006-07-31)

      ps.
      czy szef doradców prezydenta Pan Mieczysław Wachowski pobiera pensję?
      Kogo pan Wachowski ma pod sobą, czy ktoś potrafi wskazać chociażby trzy
      nazwiska doradców Wałęsy?
    • rekontra Wałęsa zaangażował się w Ruch Zdrowego Rozsądku 31.08.06, 09:49
      Przed chwilą usłyszałem Miecugowa pytająco-stwierdzającego w rozmowie z Wałęsą:

      "słyszałem, że zaangażował się pan w nowy ruch - Ruch Zdrowego Rozsądku - który
      tworzy były współpracownik Mieczysław Wachowski"

      Nie wiem kiedyż to Wachowski stał się "byłym" współpracownikiem, skoro jakieś
      dwa tygodnie temu, wspólnie z Wałęsą, jako jego szef doradców prezydenckich
      wracał do polityki - ruszali razem w Polskę.

      a poza tym co Wałęsa powiedział? NIC. Wypada zgodzić się z Targalskim, który w
      latach osiemdziesiątych usłyszał od ludzi jeźdzących na spotkania z Wałęsą
      "jak on bełkocze, jakim jest kretynem". I sam zauważył, że "to jest po prostu
      debil, ktory jest nadymany". Stwierdził, że gdyby Hodysz nie zdekonspirował
      Myszka, to nie mielibyśmy Wałęsy tylko Edwina Myszka. Czy w tym punkcie
      Targalski ma rację? A może było dwóch Myszków?

      Zdaje się, że sobotni dziennik napomknął właśnie o Hodyszu. Jeżeli ta kartta
      się odsłoni, całkowicie inaczej można zaanlizować to wydarzenie - kto
      przywódcą - na kogo esbecja stawiała.

      Kobieta z brodą, mężczyzna bez głowy i dziecko z trzema nogami w tym dwiema
      lewymi, takiue osobliwości, a my mamy Wałęsę bredzącego, a dzienikarze z wielką
      powagą z trudem malowaną na twarzy słuchają tych bredzen.

      A marcin Król, historyk idei pisze, że to prezydentowi kaczyńskiemu powinno
      zależeć na zgodzie z Wałęsą. Czy należy się dziwić, ze 17 lat zmarnowano,
      jeżeli takie myślątka płodzą profesorskie głowy?
      • karlin Marcin Król, historyk Orange 31.08.06, 09:53
        rekontra napisał:

        > A marcin Król, historyk idei pisze
        -----------------------------------------------------

        Cierpi na nieuleczalny brak zasięgu.
        • rekontra trójkąt gazetowy 31.08.06, 09:56
          karlin napisał:

          > > A marcin Król, historyk idei pisze
          > -----------------------------------------------------
          >
          > Cierpi na nieuleczalny brak zasięgu.

          :)))

          ps. zmieniłeś trochęzdanie o dzienniku? ostatnie iskrzenie w trójkącie -
          Dziennik - Wyborcza - rzeczpospolita

          Michalski - Michnik - Rakowiecki ?

          Póki Cezary Michalski będzie w redakcji Dziennika, warto będzie czytać.
          • karlin Dziennik 31.08.06, 10:01
            w sprawach zasadniczych zajmuje stanowisko nieodróżnialne od reszty merdiów.

            Nadal natomiast oferuje - kuszące niektórych - paciorki dla tubylców.

            :)
            • rekontra paciorek i paciorki 31.08.06, 10:04
              karlin napisał:

              > w sprawach zasadniczych zajmuje stanowisko nieodróżnialne od reszty merdiów.
              >
              > Nadal natomiast oferuje - kuszące niektórych - paciorki dla tubylców.




              Paciorka Michnika nie ma kto wysłuchać, dziękuję bardzo za takie paciorki Der
              Dziennika - wykorzystam każdy, naniuzam na sznureczek i zatopię wiadomo
              kogo :))
              • karlin Jam jest ostatnim 31.08.06, 10:08
                który by twierdził, że paciorków nie da się wykorzystać.

                Także do lucyferyzacji paciorki rozdających.

                :)
    • karlin Rokita wpycha się do trumny? 31.08.06, 11:05
      "Mogłem być premierem, ale nie chciałem".

      Pojętny uczeń Płotkarza.

      :)
    • rekontra Wałęsa kupuje Inflanty 22.09.06, 15:19
      rekontra napisał:

      1991
      Wałęsa: Mogłem pokusić się o dyktaturę (1991-10-18)

      1992
      Wałęsa proponuje Pawlakowi stanowisko premiera (1992-06-03)


      1993
      BBWR albo czy Lech Wałęsa jest Józefem Piłsudskim (1993-06-12)

      1994
      Wałęsa i Pawlak, czyli tandem doskonały (1994-03-28)

      1995
      LECH Wałęsa uderzy w Sejm (1995-02-02)

      BBWR / Tylko Wałęsa (1995-02-15)

      Wałęsa senatorem? (1995-12-02)

      1996

      Wałęsa wybrał politykę (1996-02-09)

      Nowa drużyna Wałęsy? (1996-05-18)

      1997

      Partia Wałęsy (1997-10-04)

      1998
      Partia Lecha Wałęsy zaprasza AWS (1998-07-16)

      1999

      Nowa drużyna Lecha Wałęsy (1999-07-15)

      2000
      Wałęsa bez Gwiżdża (2000-01-18)

      Wałęsa: do trumny w polityce (2000-09-20)

      2001
      Wałęsa popiera platformę (2001-01-18)


      2003
      Spowiedź Wałęsy (2003-10-11)

      2004

      Jak Wałęsa trafił na złom (2004-11-23)

      2005
      Sojusz Lewicy z Lechem Wałęsą (2005-03-08)

      Pojednanie Wałęsy z Kwaśniewskim? (2005-04-08)

      Wałęsa pomoże Tuskowi (2005-09-02)

      Wałęsa: założę nową „S” (2005-09-10)
      Wałęsa już na deskach (2005-11-14)

      2006

      Lech Wałęsa objeżdża kraj (2006-05-15)
      Geremek murem za Lechem Wałęsą (2006-06-27)

      Wałęsa: Muszę się znów zaangażować w politykę 30-07-2006

      WRZESIEŃ 2006

      Lech Wałęsa nie wyklucza startu w przedterminowych wyborach parlamentarnych,
      jeśliby do nich doszło.
      Były prezydent nie zdradził (...) czy kandydowałby do Sejmu czy do Senatu.

      fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/lech_walesa_chce_wystartowac_w_wyborach,793928,2943

      ps. tytuły z gazety wyborczej
      • karlin Chodzi mu o immunitet? 22.09.06, 15:24
        .
        • rekontra zgłaszanie gotowości 22.09.06, 15:30
          karlin napisał:

          Chodzi mu o immunitet?

          wielce prawdopodobne :))

          ps. czy jeżeli do roku 2010 będzie wytrwale zakładał partie i zgłaszał
          gotowość, to czy zostanie posłem Nowakiembis ??
    • rekontra Krajowa Partia Zdrowego Rozsądku 10.01.07, 10:35


      Chciałem obaczyć jak się ma ostatnia inicjatywa Wałęsy iu Wachowskiego i
      znalazłem w sieci KPZR

      www.kpzr.pl/
    • rekontra Wałęsy nowy job 18.02.07, 18:47
      od 16 lat Wałęsa ne wyklucza że się włączy do polityki i od szesnastu lat
      zakłada partię. Partia Zdrowego Rozsądku mu nia wyszła, ale Walęsa ma nowy job

      "Wałęsa nie wyklucza kroków prawnych przeciwko Szczygle"

      niech no tylko mu wypuszczą z kicia kapciosgo, to następne szesnaście lat będą
      nie wykluczali sprawy sądowej

      wiadomosci.onet.pl/1488373,11,item.html
      ps. na 16 lat starczy świadków potwierdzających, że Wałęsa zdradził Solidarność
      i wsparł lewą nogę.
    • hachment Re: Mam knura nazywa sie Walesa !!!!!!!!!!!! 18.02.07, 19:42
      Mam knura rucha wszystkie swinie we wsi nazywam go Walesa,ale jak wolam Bolek
      to tez rozumie.......
    • rekontra Grzebanie Kwaśniewskiego żywcem 25.03.07, 22:50
      Tytuły w Gazecie Wyborczej

      > 2000

      > Grzebanie Wałęsy żywcem (2000-08-09)

      > Wałęsa: do trumny w polityce (2000-09-20)

      > Wałęsa popiera platformę (2001-01-18)

      Kiedy na jedynce przeczytam "Grzebanie Kwaśniewskiego żywcem"Wałęsa:

      Wałęsa

      Muszę się znów zaangażować w politykę 30-07-2006

      Kwaśniewski

      Ma Pan jakiś pomysł na siebie?

      - Wiecie, panie - ja tu wracam. Sytuacja zaczyna być taka trudna, że wszystkie
      ręce na pokład, trzeba walczyć.

      www.gazetawyborcza.pl/1,75248,4009008.html

      ps. biedny emigrant Michnik cóż pocznie ?
    • rekontra Rola Wałęsy będzie niepisana 22.09.07, 14:37

      Wałęsa: wracam do polityki, jeśli znów wygra PiS

      Były prezydent Lech Wałęsa zapowiedział w radiu TOK FM, że po październikowych
      wyborach, jeśli znów wygra PiS, on sam zaangażuje się w budowę nowej struktury
      na polskiej scenie politycznej. Wałęsa przewiduje, że za rok odbędą się kolejne
      przyspieszone wybory, po których b. prezydent "weźmie na siebie uporządkowanie
      kraju po Kaczyńskich".


      Były prezydent deklarował, że "chce wziąć na siebie tylko dokończenie reform,
      oczywiście wcześniej przygotowując program". Jak tłumaczył, chodzi o zbudowanie
      porozumienia by "ponadpartyjnie uporządkować kraj, zabezpieczyć przed Kaczyńskim".

      W dzień wyborów poproszę o taką władzę, ten układ nie jest w stanie wytrzymać
      dłużej niż rok, dlatego, że politycy zagrali maksymalnie źle, ale i
      społeczeństwo zagubione jeszcze raz poparło nie tak jak trzeba - mówił Wałęsa,
      przewidując, że w wyborach znów wygra Prawo i Sprawiedliwość.

      Były prezydent powiedział, że w dniu wyborów wystąpi i powie, że "ten układ
      (...), który się wytworzył nie gwarantuje mądrości, porządku prawnego, ośmiesza
      demokracje".

      Pytany z kim chciałby tworzyć nową strukturę powiedział, że "jest wystarczająco
      dużo ludzi, tylko nie są w stanie w tym układzie się przepchać". Zastrzegł, że
      dziś jeszcze nie może podać konkretnych nazwisk.

      Nowa inicjatywa polityczna, jak mówił Wałęsa, obliczona będzie na cztery lata, a
      rola jego samego - dodał - będzie "niepisana".

      Według Wałęsy, obecność obserwatorów OBWE podczas wyborów w Polsce niczego by
      nie rozwiązała. "Obserwatorzy zewnętrzni, jeszcze jeśli nie znają języka nic nie
      zauważą" - ocenił b. prezydent.


      Zewnętrzni obserwatorzy w naszej sytuacji niczego nie zauważą, bo to nie jest
      problem jak w trzecim świecie, gdzie są utrudnienia wyborcze, gdzie nie ma mężów
      zaufania (...) - mówił Wałęsa. W Polsce - jak dodał - "puszcza się bąki na kogoś
      tam, obwinienia, paszkwile", w związku z tym obserwatorzy "niczego nie
      rozwiązują i są niepotrzebni".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka