Dodaj do ulubionych

Ślepowron przeprasza ! czyżby zaczął się bać?

07.08.06, 14:47
W tekście, zatytułowanym "Moje życie było pełne zaślepienia" generał
Jaruzelski twierdzi, że większość Polaków wyraża dziś zrozumienie dla
wprowadzenia stanu wojennego.

wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9972&wid=8450030&rfbawp=1154954755.072&ticaid=1219e&_ticrsn=3

Tytuł znakomity :))))
Obserwuj wątek
    • ksiundz Ten cytacik warto jeszcze uwypuklić: 07.08.06, 14:48
      Wojciech Jaruzelski twierdzi, że "Polska potrzebuje zadumy nad przyszłością, a
      nie rozliczeń z ludźmi, którzy stoją nad grobem".
      • karlin Ponieważ często się tak zdarza, iż 07.08.06, 14:52
        nad grobem ofiary stoi jej morderca, głębia refleksji Jaruzelskiego obezwładnia
        swą przenikliwością.

        Dwa metry pod trawą.
        • ksiundz To jedno, drugie to rezygnacja Ślepowrona ze statu 07.08.06, 14:58
          su postpeerelowskiej ikony. Przecież ma wielu wyznawców, których takie słowa
          muszą rozczarować. Albo to strach, albo liczy chociaż na pół dobrego zdania w
          podręcznikach :)
          • karlin Pół dobrego zdania 07.08.06, 15:01
            Przy piątym paznokciu zgubił okulary....
            • ksiundz W kolejnej połówce: ale znalazł i robotę dokończył 07.08.06, 15:03

    • buffalo_bill Boi się, że Kaczyński przyzna mu nowy medal 07.08.06, 14:51


    • po_godzinach Nie jest dobrze 07.08.06, 14:51
      chcieć być sędzią we własnej sprawie.
      • ksiundz Na osoąd umówił się z historią - tak poinformował 07.08.06, 14:53
        13 grudnia w okienku TV, o wiele pamięć mnie nie myli:)
        • po_godzinach Nie musiał się umawiać. 07.08.06, 14:54
          Historia i tak wszystko osądzi - czy z jego aprobatą, czy też nie.
          • ksiundz Myślę, że już osądziła i przekazała kompetencje 07.08.06, 15:01
            śledczym IPN :)
            • po_godzinach Myślę, że jeszcze nie :) 07.08.06, 15:02
              To ludzie osądzili, nie historia - jak dotąd :)
    • rekontra kilka miesięcy temu, IPN miał opublikować 07.08.06, 14:54


      kilka miesięcy temu, IPN miał opublikować w sprawie Wolskiego i cisza
      • buffalo_bill Może Giertych zablokował 07.08.06, 14:56
        przez wzgląd na dobre imię tatusia?
    • agata1120 Re: Ślepowron przeprasza ! czyżby zaczął się bać? 07.08.06, 14:54
      Moze nie wiekszosc, ale duzy procent Polakow popiera decyzje wprowadzenia stanu
      wojennego. Byc moze Jaruzelski zdolal uniknac rozlewu krwi.
      • ksiundz Według komisji Rokity ponad 100 zabitych w 07.08.06, 14:59
        niewyjaśnionych okolicznościach.
      • rekontra Doda i Mandaryna 07.08.06, 15:04
        agata1120 napisała:

        > Moze nie wiekszosc, ale duzy procent Polakow popiera decyzje wprowadzenia
        stanu wojennego. Byc moze Jaruzelski zdolal uniknac rozlewu krwi.

        przepraszając oczywiście za dziecinkę. Nie macie pojęcia (przepraszając za WY)
        o kulisach wprowadzenia stanu wojennego, o tyum że od pierwszego dnia
        jareuzelski już przygotowywał stan woejenny.

        Wiecie tyle ile wam przekaże Żakowski, Lis, Olejnik i Michnik, czyli NIE WIECIE
        NIC. A są już opracowania, wystarczy chociażby przewzytać Bukowskiego i
        Mitrochina o TAMTYCH czasach, by mieć podstawową wiedzę by dyskutować.

        Duży procent uważa, że lepiej tanczy Mandaryna, a lepiej śpiewa Doda, że
        Marcinkiewicz jest najlepszym w Polsce blogerem uważa pewnie 80 %
        inte54rnautów, a na forum z całąsympatią dla Pana kazia, może 1% potrafi czytać
        te wynurzenia.

        czyli .... najpierw uczciwa dyskusja o stanie wojuennym, a poptem można badać,
        sondować, cebosować czy obopować.
        • po_godzinach W kwestii formalnej 07.08.06, 15:05
          Na podstawie czego chcesz prowadzić dyskusję o stanie wojennym?
          • rekontra Po godzinach załamka 07.08.06, 15:15
            po_godzinach napisała:

            > Na podstawie czego chcesz prowadzić dyskusję o stanie wojennym?

            Agatka napisała:

            "Moze nie wiekszosc, ale duzy procent Polakow popiera decyzje wprowadzenia
            stanu wojennego. Byc moze Jaruzelski zdolal uniknac rozlewu krwi."

            i na ten list odpisuję jak widać, załamka :)
            • po_godzinach Spokojnie, ja tylko grzecznie pytam :) 07.08.06, 15:18
              o to zdanie:
              "czyli .... najpierw uczciwa dyskusja o stanie wojuennym, a poptem można badać,
              sondować, cebosować czy obopować."
              • rekontra medialne pranie 07.08.06, 15:25
                po_godzinach napisała:

                > o to zdanie:
                > "czyli .... najpierw uczciwa dyskusja o stanie wojuennym, a poptem można
                badać,
                >
                > sondować, cebosować czy obopować."


                właśnie Agatka powołała się na to "co sądzą Polacy" o stanie

                ps. czyli napoisałem, że Polacy nie mają pojęcia o stanie wojennym, bo ich
                świadomość została wyprana przez media, czyli najpierw dyskusja - pełna
                informacja, a potem sondowanie co Polacy sądzą
                • po_godzinach Ciepło, ciepło :) 07.08.06, 15:32
                  Ja nie pytam Agatki, tylko Ciebie :)

                  Nic nie wiem o tym, żeby były badania na temat tego, jakie Polacy mają zdanie
                  na temat stanu wojennego - wiesz cos o tym, aby takie były?

                  Bo to, że mają różne - to jest oczywiste.
                  • rekontra Re: Ciepło, ciepło :) 07.08.06, 15:43
                    po_godzinach napisała:

                    >
                    > Nic nie wiem o tym, żeby były badania na temat tego, jakie Polacy mają zdanie
                    > na temat stanu wojennego - wiesz cos o tym, aby takie były?

                    oczywiście że były, wielokrotnie były robione i tiumfalnie na łamach GW
                    obwieszcaane wyniki. Ale wybacz, ja nie jestem skarbnica wszelakiej wiedzy,
                    nie będę sięgał na półkę by zaspokoić ciebie liczbami. Już wiesz, że jak piszę
                    to piszę. Czyż nie ?

                    > Bo to, że mają różne - to jest oczywiste.
                    • po_godzinach A to niespodzianka!!! 07.08.06, 15:44
                      " Ale wybacz, ja nie jestem skarbnica wszelakiej wiedzy"
                      • rekontra Re: A to niespodzianka!!! 07.08.06, 16:04
                        po_godzinach napisała:

                        > " Ale wybacz, ja nie jestem skarbnica wszelakiej wiedzy"

                        wiedza, to wiedza o tym, gdzie co się znajduje, na której stronie, u kogo i kto
                        dobrze pisze, dlatego nie cierpię książek bez indeksów, mam dwa dzieniki
                        Kisiela - ale żaden bez indeksu, a przez lenistwo nie chcę mieć trzeciego z
                        indeksem.
                        • po_godzinach Tak, tak ... 07.08.06, 16:11
                          mi tez z lenistwa nie chce się tych danych szukać :)

                          A książek bez indeksów w ogóle nie powinno się wydawać. Za komuny zawsze były
                          indeksy :)
                          • rekontra więc mogę napisać, że były tragiczne 07.08.06, 16:17
                            po_godzinach napisała:

                            > mi tez z lenistwa nie chce się tych danych szukać :)


                            na pewno ponad 50 % popierało wprowadzenie
                            • po_godzinach Prawdę mówiąc, 07.08.06, 16:44
                              to mnie dziwi ...

                              Ludzie pamietają to, co chcą pamiętać. Patrzą na przeszłość z dzisiejszego
                              punktu widzenia, a dzis najbardziej cenią sobie pełna miskę ...

                              Osobiście nie mam zdania na temat konieczności wprowadzenia stanu wojennego.
                              Nie wiem.
                              Dla mnie pan Jaruzelski niech sobie zyje do samej śmierci. Nie jest dziś nikim
                              waznym. Spór dotyczący jego osoby mnie nie dotyczy - najwazniejsze jest to, że -
                              pomimi wszystko - zyjemy w wolnym kraju, czego jeszcze ćwierć wielu temu nikt
                              sobie nie wyobrażał.
        • ksiundz Tak apropo; z onetu: ))) 07.08.06, 15:11
          Przepraszam, proszę o pomoc: piszę z matematyki pracę magisterską pt:

          "jaką grubośc miała gruba kreska"?
    • jack20 Re: Ślepowron przeprasza ! czyżby zaczął się bać? 07.08.06, 14:55
      Slepowron od poczatku ery kaczynskich dostaje czkawki.
      Klamal, klamie, klamac bedzie, przepraszal, przeprasza, jeszcze gorliwiej
      przepraszac bedzie, ale juz wydaje sie widzi w roli minimum Pinocheta.
      Tylko byleby zdazyl by kara go dopadnie.
      • wirwieder Ale ciemnota! 07.08.06, 15:08
        Slepowron, a ty co? Slepomałpa? Dowcip z rynsztoka. Do Pinocheta nie
        porównuj,bo obrazasz człowieka, ktory uratowal Polske od co najmniej dziesiątek
        tysięcy ofiar. Wy chyba zapominacie (skad mozecie pamiętac?), jaki był swiat i
        Polska w 1980-1981 roku...O tym,ze przez Polskę szedł cały tranzyt miedzy ZSRR
        a NRD chociazby...No i o "gwiezdnych wojnach" czyli potwornych zbrojeniach.
        • ksiundz No dobrze, a teraz coś ze Susułowa prosiemy :) 07.08.06, 15:15

          • ksiundz Ups, chodziło o Susłowa, towarzysza Susłowa rzecz 07.08.06, 15:17
            jasna :)
        • jack20 Re: Ale ciemnota! 07.08.06, 15:21
          Dziadku, zareczam ci, ze mimo twoich atakow wscieklizny twoj "General" badzie
          tak samo potraktowany w przyszlosci jak Pinochet przez chilijczykow.
          Za zycia albo po smierci.
      • mysz_polna5 Re: Ślepowron przeprasza ! czyżby zaczął się bać? 07.08.06, 15:13
        Nie jestem mysza zadna krwi, a zwlaszcz z klami na wierzchy, ktore chce wbic w
        gardlo generala.

        Ale dlaczego ten czlowiek mowi, ze wiekszosc Polakow wyraza zrozumienie dla
        wprowadzenie stanu wojennego.
        Ja naleze do mniejszosci!
        Stan wojenny by w interesie ZSRR, a nie w interesie Polski.
        Zreszta Jaruzelski przez cale swoje zycie, byl wironopoddanczym synem tego
        panstwa, i jemu wiernie sluzyl!

        Teraz wzbudza litosc, przyznajac sie, ze zyl jak slepiec oraz tym, ze jest juz
        starym czlowiekiem.
        Czyli, prosi o wybaczenie za wszystkie zlo, ktore bylo jego udzialem, a
        spowodowane jego slepota, bo teraz przejzal! Cha!

        Czy slepota i wiek to wyatarczajace argumenty, godne wybaczenia zdrady
        uczynionej Polsce? Czy za swoje czyny nie powinien ponosic odpowiedzialnosci? I
        wcale mnie nie chodzi o sciecie glowy generala na szafocie!
        • terraincognita Kota na ciebie 07.08.06, 15:23
          mysz5 z mniejszosci - warto pogonic cie kotem...Mądrala - wie, w czyim
          interesie itd. Czemu Ty nie w rządzie? PiSowka? Poczytaj Jaruzelskiego "Pod
          prąd" i potem zabieraj glos,bo sie kompromitujesz. Ale myszom wolno...
          • rekontra to jest argument nie do zbicia 07.08.06, 15:28
            terraincognita napisał:

            > Poczytaj Jaruzelskiego "Pod prąd"

            za sam tytuł dałbym mu ze trzy ordery lenina
          • mysz_polna5 [...] 07.08.06, 15:55
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • p.s.j Jaruzelski jest herbu Ślepowron? 07.08.06, 15:06
      To niedobrze, nie lubię go, a ja też Ślepowronem się pieczętuję.
      • po_godzinach :)) 07.08.06, 15:07
        Mówią, że rodziny się nie wybiera :)
        • rekontra Re: :)) 07.08.06, 15:17
          po_godzinach napisała:

          > Mówią, że rodziny się nie wybiera :)

          wspólny herb to jeszcze nie rodzina, wiele rodów pieczętowało się tym samym
          herbem
          • po_godzinach Re: :)) 07.08.06, 15:19
            No dobra. Powinnam była napisać: herbu się nie wybiera :)
            • rekontra Re: :)) 07.08.06, 15:23
              po_godzinach napisała:

              > No dobra. Powinnam była napisać: herbu się nie wybiera :)

              każdy ma taki, na jaki rodzina drzewiej zasłużyła :)
    • agata1120 Jakie zarzuty powinny byc postawione Jaruzelskiemu 07.08.06, 15:07
      Zdrady stanu? Zabojstwa? Oskarzyc go o morderstwo gornikow w kopalni Wujek
      bedzie trudno. Proces moze ciagnac sie latami. Pewnie Jaruzelski nie doczeka
      wyroku, a ludzi i tak nie bedzie to obchodzic. Czesc uwaza jego decyzje za
      sluszna.
      • ksiundz Wszystkie przez Ciebie wymienione, co najmniej 07.08.06, 15:13
        > Zdrady stanu? Zabojstwa? Oskarzyc go o morderstwo gornikow w kopalni Wujek
        > bedzie trudno. Proces moze ciagnac sie latami.


        A niech się ciągnie ile chce :)
        • agata1120 Re: Wszystkie przez Ciebie wymienione, co najmnie 07.08.06, 15:20
          A nie przyszlo Ci go glowy, ze Jaruzelski rzeczywiscie wybral mniejsze zlo? Bo
          jaka mial alternatywe?
          • ksiundz Alternatywę: Imre Nagya np. ale co tu rozważać, 07.08.06, 15:26
            oczekiwać po Wolskim :)))
            • agata1120 Re: Alternatywę: Imre Nagya np. ale co tu rozważa 07.08.06, 15:33
              Jesli dobrze pamietam, na Wegrzech zginelo kilkanascie tysiecy ludzi
              (conajmniej), kilkadziesiat tysiacy ucieklo, a Nagya rozstrzelano. A trzeba
              pamietac, ze Wegry maja lepsza pozycje geograficzna, czytaj: jest gdzie
              uciekac. Ogloszenie niepodleglosci rownaloby sie rzezi. Oczywiscie mozna
              powiedziec, ze Rosjanie mieli klopoty w Afganistanie, de facto ponosili duze
              straty. Ale to tylko gdybanie
              • ksiundz No widzisz - sama przyznajesz, że była to jakaś 07.08.06, 15:36
                alternatywa, i nie musiała się zakończyć rzezią. Ślepowron bronił siebie,
                swoich kolegów i swej ojczyzny (dla komunisty była tylko jedna ojczyzna Związek
                Rad) i to wszystko.
          • jack20 Re: Wszystkie przez Ciebie wymienione, co najmnie 07.08.06, 15:38
            Podac sie do dymisji. Nie przyszlo ci to do glowy.
            • po_godzinach I wtedy by już nie było stanu wojennego? 07.08.06, 15:42
              • jack20 Re: I wtedy by już nie było stanu wojennego? 07.08.06, 15:58
                Gdybanie nie ma sensu. Przypadek taki nie zaistnial.
                • po_godzinach Wiem, że nie ma sensu. 07.08.06, 16:01
                  Ale to pytanie wydało mi sie logiczne: skoro ma się pretensje do Jaruzelskiego,
                  że nie podał się do dymisji - a rozmowa jest o stanie wojennym - to (jeśli mamy
                  nie gdybać), jaki sens ma pretensja o to, że do tej dymisji się nie podał?
                  • jack20 Re: Wiem, że nie ma sensu. 07.08.06, 16:17
                    To nie pretensja tylko jedna z alternatyw, ktore mial do wyboru.
                    Podjal taka a nie inna decyzje i za to ponosi odpowiedzialnosc.
                    Mozna b. roznie teoretyzowac ale nie w oderwaniu od tamtejszej sytuacji
                    miedzynarodowej. Wydaje sie, ze Rosjanie nie mieli odpowiedniego dla niego
                    wtedy zastepcy w Polsce, a jaruzel byl sprawdzonym ich namiestnikiem
                    wyprzedzajacym o krok ich ewentualne zyczenia.
                    Bardziej prawdopodobne wydaje sie przyspieszenie rozpadu imperium niz wojna z
                    Polska prowadzona przez niedolezny, zniedoleznialy ruski aparat komunistyczny.
                    Po interwencji w Afganistanie komunisci raczej nie pozwoliby sobie na
                    interwencje w europie.

                    • rekontra możesz odpowiedzieć ?? 07.08.06, 16:19



                      ciekaw jestem

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=46165826&a=46513270
                      • jack20 Re: możesz odpowiedzieć ?? 07.08.06, 16:46
                        juz odpowiedzialem. W sumie podzielam duzo twoich wypowiedzi.
            • agata1120 Re: Wszystkie przez Ciebie wymienione, co najmnie 07.08.06, 15:48
              To byloby honorowe wyjscie, i moze jedno rozsadne. Kto moglby go zastapic?.
              Jedno jest pewne, Rosjanie byli w Polsce, musieliby sie tylko "uaktywnic".
              Moskwa reakcji swieta nie bala, zreszta jak zawsze. Niestety Jaruzel nie powie
              wiecej, dokumenty sa (byly?) w Moskwie. Ponadto nie wiedzielismy jednego, ze
              Rosjanie juz ekonomicznie ledwo zipia. System powoli bankrutowal, bo suma
              summarum komunizm po prostu ekonomicznie nie wydolil. Prozaiczne.
    • karlin Jaruzel stawia na litość 07.08.06, 15:24
      bo zorientował się, że niebawem nie będzie już miał czym straszyć.

      Leżących w błocie aureoli nie da się ponownie zrzucić.

      Poza tym kumple od profili psychologicznych przeciwnika doradzili stawkę na
      krześcijańskie serduszka Kwaczących.
      • rekontra o litości 07.08.06, 15:27
        litość muszę zostawić dla Michnika, dla Jaruzelskiego już jej nie wystarczy
        • karlin A to się Adasiowi trafiło 07.08.06, 15:29
          A jak się nią wbrew Tobie z Jaruzelem podzieli?
          • rekontra Re: A to się Adasiowi trafiło 07.08.06, 15:30
            karlin napisał:

            > A jak się nią wbrew Tobie z Jaruzelem podzieli?

            to będę ciąć - ale nie litość :)
            • karlin Re: A to się Adasiowi trafiło 07.08.06, 15:33
              Żeby tylko nie było jak w tej bajce.

              Ulituj się nad strzygą, a ta po twoim grzbiecie z bagna wyskoczy.

              A tobie jeno bąbel pożegnalny zostanie.
              • rekontra abolicja dla Michnika , ale mogę się rozmyślić 07.08.06, 15:41


                ulituję się w odpowiednim momencie i będę głosował za abolicją, więc nie tylko
                miłosierdzie i litość.

                ale dla informatora wojskowego, któy przez te 60 lat służył MOskwie nie mam
                litości. Własnie inni będą bardziej na nią zasługiwali.

                ps. faktem jest ża walczą, kosztem Polski, bo tylko to im pozostało. Więc mogę
                się rozmyślić z Adaśkiem, niech nie przeciąga struny.
                • po_godzinach Wiesz, gdzie AM ma Twoja abolicję? :)) 07.08.06, 15:43
                  • karlin Struna się odezwała 07.08.06, 15:44
                  • rekontra mój styl 07.08.06, 15:51


                    jest niepowtarzalny Pogodzinach i nie do podrobienia, tak już mam, więc nie da
                    się mnie złapać, najwyżej można próbować obrazić

                    ps. a Michnika świat legł w gruzach, i wszystkie sztuczne autorytety się same
                    obalają, a jak czytałem ostatnio Turnaua z Czajkowskim (sprzed trzech lat) to
                    byłem przerażony językiem, niechęcią do KOścióla innego niż ich Kościół, ich
                    pogardą dla ludzi inaczej myślących. nie spodziewałem się, że można coś takiego
                    wydać. Poziom forumowy - z tm, że MY jak zdążyłaś zauważyć sobie często
                    żartujemy, nawet jak nie wiesz kiedy żartuję :)))

                    ale chyba idzie Ci coraz lepiej :)
                    • po_godzinach Się uczę. 07.08.06, 15:54
                      "ale chyba idzie Ci coraz lepiej :)"

                      Obrazić Ciebie świadomie? Nigdy a przenigdy ...

                      "Michnika świat legł w gruzach"

                      Jeżeli Twoja przenikliwość zawsze ma taki współczynnik prawdopodobieństwa,
                      odradzam Ci kiedykolwiek hazardować się :)
                      • rekontra Re: Się uczę. 07.08.06, 16:01
                        po_godzinach napisała:

                        > "ale chyba idzie Ci coraz lepiej :)"
                        >
                        > Obrazić Ciebie świadomie? Nigdy a przenigdy ...
                        >
                        > "Michnika świat legł w gruzach"
                        >
                        > Jeżeli Twoja przenikliwość zawsze ma taki współczynnik prawdopodobieństwa,
                        > odradzam Ci kiedykolwiek hazardować się :)

                        to kiedyś napiszę, jaki to był ten świat. To jest tak jak w tej piosence o
                        żołnierzu i generale, jeden drugiemu zazdrości. Myślę, że Michnik jest głęboko
                        nieszczęśliwym człowiekiem, zbyt daleko zabrnął, zbyt wiele błędów popełnił.
                        On naprawdę mógł przejść do historii, a tak pozostaną wieczne spory, ale na
                        poziomie sporów o jaruzelskiego, a on to nie jest ten poziom.
                        A te zagraniczne uznania, ordery, i pokłony to jest NIC. Liczy się Polska, dla
                        niego też. Chyba, że ..... :)))) całkowicie się mylę, ale to by znacznie gorzej
                        świadczyło o nim, jak widać dobrze o nim myślę.
                        • po_godzinach Hmm 07.08.06, 16:10
                          "a tak pozostaną wieczne spory, ale na poziomie sporów o jaruzelskiego"

                          A to Michnik te spory prowadzi, czy (na przykład) Ty?

                          Świat Michnika to pewien sposób myślenia, pewien system wartości. Michnik wie,
                          że popełnił błędy - każdy je popełnia, kto cokolwiek robi. Bardzo nie sądzę,
                          aby był człowiekiem nieszczęśliwym :))

                          Poważnie mówiąc, Twój spór z Michnikiem jest sporem, jaki zawsze się toczył
                          pomiędzy - na przykład - Jerzym Giedroyciem a londyńską emigracją, między
                          Miłoszem a Herbertem.

                          W tym sporze nie ma wygranych, są tylko dwa sposoby oglądania i interpretowania
                          rzeczywistości. Każdy z tych sposobów ma swoich zwolenników oraz swoich
                          przeciwników.
                          • rekontra Re: Hmm 07.08.06, 16:14
                            po_godzinach napisała:

                            > Bardzo nie sądzę, aby był człowiekiem nieszczęśliwym :))


                            byłoby dobrze, ale niech wyjdzie na ulicę,

                            ps. a jego WSZYSTKIE koncepcje, bez wyjątku wszystkie, i WSZYSTKIE działania po
                            1990 roku splajtowały.

                            I tutaj możesz pokazać, że się mylę. Poprzestań na trzech przykładach -
                            krajowych, konkretnych. OK ???
                            • po_godzinach Re: Hmm 07.08.06, 16:21

                              > byłoby dobrze, ale niech wyjdzie na ulicę,

                              Nie chodzi po ulicy?
                              >
                              > ps. a jego WSZYSTKIE koncepcje, bez wyjątku wszystkie, i WSZYSTKIE działania
                              po
                              >
                              > 1990 roku splajtowały.

                              Mylisz się. Nie splajtowały koncepcje najwazniejsze: że najwazniejsze są
                              wolność i demokracja. Nie splajtowały koncepcje Polski w Europie i wolności
                              słowa.
                              Nie bardzo za to wiem, jakie koncepcje splajtowały.


                              > I tutaj możesz pokazać, że się mylę. Poprzestań na trzech przykładach -
                              > krajowych, konkretnych. OK ???

                              Przykładach na co?
                              >
                              >
                • karlin Przez sympatię nie wspomnę 07.08.06, 15:43
                  rekontra napisał:

                  > niech nie przeciąga struny.
                  ----------------------------------------------------

                  gdzie on tę strunę chce zaciągnąć.

                  Ale chyba czujesz?
                  • rekontra legion 07.08.06, 15:52
                    karlin napisał:

                    > Ale chyba czujesz?

                    wielu ich jest, Michni to symbol, już niczego nie zbudują, tylko mogą niszczyć,
                    i robią to, to jest fakt.
      • ksiundz Ta Pani prokurator z IPN wydaje mi się osobą 07.08.06, 15:28
        rzeczową, więc paplanina i błaganie o litość na niewiele się zdadzą. Mam
        nadzieję rzecz jasna.
    • p.smerf Re: Ślepowron przeprasza ! czyżby zaczął się bać? 07.08.06, 15:27
      A czy nie uważasz, że zdanie "Moje życie było pełne zaślepienia" odnosi się do
      jego rozmówców przy Okrągłym Stole? Może to zaślepienie powodowało, że im wierzył?
      • rekontra poproszę o szczegóły 07.08.06, 15:30
        p.smerf napisał:

        > Może to zaślepienie powodowało, że im wierzył?

        poproszę o szczegóły, co mu obiecali poza moimi plecami?

        gdyby wówczas powiedzieli - umawiamy się tak i tak, to OK mogę uznać,
        ale wieloletnie wciskanie przez michnika, że Kiszczak to człowiek honoru,
        a od Jaruzeskiego to się odpi..cie to całkiem coś innego
      • ksiundz W gwarancje nietykalności? Hmmm może im uwierzył 07.08.06, 15:33
        ale to było z jego strony nierozsądne. Rozliczeń nie można było uniknąć. Zobacz
        jak skończyli (a Pawlak i zapewne Tusk do nich dołączą) uczestnicy Nocy
        Czerwcowej - obalenie Olszewskiego - im więcej lud się dowiaduje o PRL tym
        większa jest tolerancja dla rozliczeń.
      • agata1120 Re: Ślepowron przeprasza ! czyżby zaczął się bać? 07.08.06, 15:36
        A moze po prostu odnosi sie do prostego faktu, ze uwierzyl w komunizm. Choc
        przeciez przezyl Syberie?
        • p.smerf Re: Ślepowron przeprasza ! czyżby zaczął się bać? 07.08.06, 15:41
          Też możliwe. Na to pytanie każdy może odpowiedzieć sobie sam. Byle uczciwie.
          Po prostu wyobrazić sobie że się jest na jego miejscu i powiedzenie sobie: "Co
          ja bym wtedy zrobił(a)"?
          Oczwiście tak jak napisałem uczciwie. To znaczy przyjmująć, że wiesz to co wtedy
          można było wiedzieć, a nie to co wiemy teraz.
          • agata1120 Re: Ślepowron przeprasza ! czyżby zaczął się bać? 07.08.06, 15:53
            Pytanie: co Jaruzelski wiedzial? Odnosze wrazenie, ze on cholernie sie bal.
            Charakterystyczne, ze nadal broni swojej decyzji. A wie, ze juz mu nic nie
            zrobia. Wiec mogl by mowic ze zaluje, ze zostal zmuszony. W 1981 roku uwazalam
            go za zdrajce, zniszczyl marzenia calego pokolenia - patetyczne, ale tak wielu
            wtedy odczuwala. teraz widze to inaczej.
    • jola_iza Re: Ech, proszę ksiundza? 07.08.06, 15:41
      Chętnie bym podyskutowała na temat kto powinien zacząc się bać i dlaczego. Problem w tym , że nie jestem pewna czy na tym forum znana jaest różnica między dyskusją, kłótnią, a zwyczajnym, chamskim obrzucaniem przeciwnika obelgami.
      • ksiundz Uwierz w ludzi/luckość (od Lucka) i otwórz serce:) 07.08.06, 15:49

        • jola_iza Re: Uwierz w ludzi/luckość (od Lucka) i otwórz se 07.08.06, 16:34
          No to zaczynam : ja, " głupia ci.."," czerwony pomiot" tuż przed stanem wojennym byłam matką dwóch małych dziewczynek, żoną nauczyciela matematyki. Uwierz mi , że niczeo tak nie pragnęłam jak ukrócenia strajków: w obronie strajkujących: w obronie strajkujących.Ciągnąć dalej?
          • ksiundz Ciągnij, ja takich nie lubiłem, na demonstracjach 07.08.06, 16:49
            zamykali drzwi kamienic przed nosem, ale ciągnij :))
            • jola_iza Re: Ciągnij, ja takich nie lubiłem, na demonstrac 07.08.06, 17:01
              Mąż ma dwóch braci. Starszy był wtedy oficerem sztabu generalnego, na drzwiach mu wypisywali:" a na drzewach zamiast liści..." i nie ważne było to, że był informatykiem . Młodszy, robotnik FSC w Lublinie pewnie sam wypisywał takie rzeczy na innych drzwiach.A po wprowadzeniu stanu wojennego zrobiło się dziwnie spokojnie.Drzwi nikomu nie zamykałam, ale chciałam spokojnie bez grożby wkroczenia obcych wojsk wychować dzieci.Teraz łatwo mówić, że nie weszli by.
              • po_godzinach Tak, bardzo spokojnie ... 07.08.06, 17:04
                "A po wprowadzeniu stanu wojennego zrobiło się dziwnie spokojnie"
              • ksiundz Ja to rozumiem, takich osób była większość, ale 07.08.06, 17:06
                dla wielu ludzi - zwłaszcza młodych - ów "spokój" to były "lata w trumnie", jak
                u Bratnego, tylko z innych pozycji.
                • jola_iza Re: Ja to rozumiem, takich osób była większość, a 07.08.06, 17:17
                  Skoro sam twierdzisz, że takich ludzi była większość to czego ma się obawiać Jaruzelski ? Bratnego bym do tego nie mieszała, literatom wolno a nawet trzeba "więcej"
                  • ksiundz Ale to była nieświadoma większość, dzisiaj jest co 07.08.06, 17:19
                    raz bardziej świadoma, prawda o PRL i Jaruzelu do nich zaczyna przemawiać i nie
                    kiwną palcem w obronie sowieciarza.
                    • jola_iza Re: Ale to była nieświadoma większość, dzisiaj je 07.08.06, 18:13
                      Dzisiaj to jesteśmy wielu rzeczy świadomi, ale rozliczać trzeba biorąc pod uwag tamtejszą świadomość. Mnie osobiście drażnią wypowiedzi pod tytułem: "wszyscy chcieli zmiany ustroju, wszyscy chcieli się uwolnić spod okupacji sowieckiej a jedynie zbrodniarze skupieni wokół generała bronili okupanta" A Ci którzy dzisiaj mają inne zdanie w sprawie rozliczeń niegodni są miana Polaka
                      • ksiundz To nie mój problem - doświadczenia mojej rodziny 07.08.06, 18:47
                        i odpowiednia edukacja uwolniły mnie z braku "nieświadomości"
                        • ksiundz Ups znaczy byłem świadomym co to jest komunizm, 07.08.06, 18:49
                          co to są Sowiety, jakie mam zatem obowiązki w tej sytuacji :)
                          • jola_iza Re: Ups znaczy byłem świadomym co to jest komuniz 07.08.06, 19:45
                            Obowiązki na mój gust to ksiundz ma różne , ale najważniejsze: nie jątrzyć. W przyszłość patrzeć, bo babranie się w przeszłości jeszcze nikomu nic dobrego nie przyniosło. To mi się kojarzy z takim codziennym narzekaniem : " a gdybym wtedy... , to bym napewno dzisiaj..."
                            • ksiundz Widzisz - wiesz dlaczego byli nieuświadomieni? 07.08.06, 19:52
                              bo nie znali historii, nie potrafili ocenić tego co widzieli na własne oczy,
                              oślepiła ich mała stabilizacja i niewiara w możliwość zmiany. Ja natomiast
                              patrzę w przeszłość jak moi rodzice, dziadkowie et co., po to aby o niej nie
                              zapomnieć i opowiedzieć córkom. A one kiedyś swoim dzieciom - taki jest
                              właściwy porządek rzeczy. Spór o przeszłość to nie jątrzenie lecz sposób na
                              ocenę rzeczywistości i próbę przewidzenia przyszłości.
                              • po_godzinach Re: Widzisz - wiesz dlaczego byli nieuświadomieni 07.08.06, 19:55
                                Brawo, ksiundz :)
                                Bardzo podoba mi się to, co piszesz.
                              • jola_iza Re: Widzisz - wiesz dlaczego byli nieuświadomieni 07.08.06, 20:11
                                Widzisz, ja znałam historię.Opowiadali mi rodzice i dziadkowie. Opowiedziałam dzieciom, opowiem wnukom. Nie zapominaj jednak,że to są małe subiektywne historie.Czy fakt, że banda ludzi napadła na gospodarstwo moich dziadków kradnąc co się da i nazywając się przy tym oddziałami AK upoważnia mnie do nazywania wszystkich akowców złodziejami? Chyba nie, tym bardziej, że mój piętnastoletni wtedy ojciec był partyzantem (wielkie słowo )właśnie AK, innego oddziału, ale jednak. Czy z faktu iż w wiejskiej szkole, w której uczył się mój ojciec i jego rodzeństwo przed wojną nauczyciele byli antysemitami mam powiedzieć wnukom: w Polsce przedwojennej panował antysemityzm ? Opowiadaj córkom,ale nie wysyłaj jednocześnie Jaruzelskiego na szafot.
              • mysz_polna5 Re: Ciągnij, ja takich nie lubiłem, na demonstrac 07.08.06, 17:21
                jola_iza napisała:

                > Mąż ma dwóch braci. Starszy był wtedy oficerem sztabu generalnego, na
                drzwiach
                > mu wypisywali:" a na drzewach zamiast liści..." i nie ważne było to, że był
                inf
                > ormatykiem . Młodszy, robotnik FSC w Lublinie pewnie sam wypisywał takie
                rzeczy
                > na innych drzwiach.A po wprowadzeniu stanu wojennego zrobiło się dziwnie
                spoko
                > jnie.Drzwi nikomu nie zamykałam, ale chciałam spokojnie bez grożby wkroczenia
                o
                > bcych wojsk wychować dzieci.Teraz łatwo mówić, że nie weszli by.
                ********************************************************************************


                Mysle, ze moi rodzice chceli tego samego!, ot chocby dlatego, ze mysz_polna5
                byla w tym czasie mala myszka! Wiec to co piszesz, nie jest jakim specjalnym
                wyjatkiem. Zreszta kto chcial wojny i rozlewu krwi? Przeciez komuchy
                mowily: 'my wAdzy nie oddamy', i strona Solidarnosciowa, chyba zdawala sobie
                sprawe z tych politycznych realiow!?

                Natomiast, jak do tej pory nikt nie zna prawdy, jakie wtedy bylo faktyczne
                zagrozenie?, choc na ten temat jest wiele wersji!

                Potwierdza sie tylko wciaz jedno. Wiernnopoddanstwo i wielki strach
                Jaruzelskiego przed Moskwa! Wprowadzajc stan wojenny, byc moze general dziala z
                pewnym wprzedzeniem moskiewskich mysli, i mam tu na mysli tez przypodobanie sie
                Moskwie oraz odgadniecie jej intencji? Byc moze, ze tak bylo?
                Czy np. proba samodzielnych rzadow, po dokonaniu politycznych KOREKT, nie byla
                brana przez niego pod uwage? Wyglada na to, ze nie! Przeciez owczesna
                Solidarnosc, nie dazyla do obalenia ustroju, ale do jego zreformowania. Dowodem
                na to sa postulaty gdanskie, podpisane przez obie strony! Tylko, ze podpisujac
                ten dokument ... pewnie strona rzadowa, a moze i obie strony mialy skrzyzowane
                palce.

      • b.krakus tacy badą patrioci 07.08.06, 15:55
        wyedukowani na giertychowskich kursach
      • p.smerf Re: Ech, proszę ksiundza? 07.08.06, 15:57
        że nie jestem pewna czy na tym forum znana jaest różnica między dys
        > kusją, kłótnią, a zwyczajnym, chamskim obrzucaniem przeciwnika obelgami.
        >

        Ależ chamstwo i obelgi są odwieczną reakcją obronną organizmu. W czasie
        zagrożenia organizm wykonuję instytktowne ruchy obronne (unik, zamknięcie powiek
        itd). I to jest właśnie ten przypadek. Gdy brakuje logicznych argumantów,
        organizm wpada w panikę i zaczyna się bronić instyntkownie wypełniając pustkę
        umysłową obelgami.
        W dyskuskji bierz to więc pod uwagę i miej litość.
        • ksiundz Wreszcie Giwi - jak udowodniła - nie śpi :) 07.08.06, 16:04

    • douglasmclloyd Re: Ślepowron przeprasza ! czyżby zaczął się bać? 07.08.06, 16:22
      ksiundz napisał:

      > W tekście, zatytułowanym "Moje życie było pełne zaślepienia" generał
      > Jaruzelski twierdzi, że większość Polaków wyraża dziś zrozumienie dla
      > wprowadzenia stanu wojennego.

      Jaruzel niczego juz w zyciu nie zrozumie.
    • sceptyk To jest straszne 07.08.06, 17:12
      Co pewien czas pojawiaja sie na Forum głosy falszujace prawde o Jaruzelu. Chca
      ukryc prawde, ze ten sqrviel od wczesnych lat powojennych byl podpora
      sowieckiego komunizmu w Polsce i jednym z czolowych sprawcow jej skolonizowania.
      • trvanlive.bydlisko Czy to był sq...,sceptyk? Nie sądzę. Raczej człowi 07.08.06, 19:38
        ek głęboko przekonany, że stoi po właściwej stronie. Paznokci nie wyrywał i na
        nodze stołowej nie sadzał, więc do sq..bym go nie liczył.
        Ale nie wiemy, jaka była jego rzeczywista rola np. w grudniu 1970. Jako
        ówczesny szef MON musi w jakimś stopniu odpowiadać za Gdańsk, choć
        prawdopodobnie raczej jako szef, któremu się podwładni spod kontroli wymknęli
        niż jako ten co wydał rozkaz by strzelać. Ale tu mogę się mylić i może kiedyś
        zobaczymy dokumenty w tej sprawie.
        Co do stanu wojennego - nadal są w Polsce 2 opcje i tak pewnie będzie do
        otwarcia moskiewskich archiwów, a więc pewnie nie za naszego życia dowiemy się,
        czy Jaruzel "uratował Polskę" przed Sowiecją czy raczej "nadgorliwie" zgadywał
        intencje moskiewskich i wprowadził Stan W.
        Moim zdaniem groźba sowieckiej interwencji była realna, co nie znaczy, że
        pochwalam to, co WJ zrobił. Sowiecja za dużo miała do stracenia (rozpad bloku)
        by tego nie zaryzykować, nawet za cenę totalnego zachodniego embarga
        gospodarczego i walki na 2 fronty (Afganistan).
        Bycie Imre Nagy'em w jego wydaniu oznaczałoby niestety jakieś kilka tysięcy
        polskich ofiar, Rekontra. A w partii było wystarczająco dużo róznych
        Olszowskich, gotowych odsunąć go od władzy i wezwać bratnią pomoc w stylu
        Husaka. Na swoich w byciu Nagy'em liczyć nie mógł
        Partia i tak chciała stanu wojennego i tak - przygotowania do niego musiały się
        zacząć już pod koniec 1980r. - taką operację można przygotować w 6 miesięcy
        wieloma ludźmi (logistyka, przydziały jednostek do obiektów itp), albo w duzo
        dłuższym czasie, za to mniejszą ilością ludzi i duzo ciszej. Jaruzel wybrał tę
        drugą opcję. Tyle, że nie wprowadziłby go Jaruzel wprowadziłby kto inny, na
        przykład jeszcze bardziej prosowiecki Siwicki.
        Nie musiał stawać na czele przewrotu, to fakt, ale jego wybór moim zdaniem
        ograniczał się jedynie do tego, czy stać z boku i mieć czyste ręce, patrząc,
        jak robią to koledzy, czy samemu tym dowodzić.
        Wybrał, jak wybrał. Ma już swoje, niezbyt zaszczytne miejsce w podręcznikach
        historii.

        --
        "Młodzieńcze, co wahasz się jak żyć, przykład podam Ci bliski - żyj, jak żył
        Premier Jarosław Kaczyński!" - inspired by W. Mayakovskiy
    • ave.duce Re: Ślepowron przepraszał od dawna... 07.08.06, 19:46
      Czyżby ksiundz środki masowego przekazu... ignorował przedtem?!

      ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka