Dodaj do ulubionych

Ksiądz prałat typuje

08.08.06, 09:27
Mazowiecki, Celiński, Modzelewski, Kukołowicz – wśród tych osób trzeba szukać
agenta o pseudonimie „Delegat”– twierdzi ksiądz Henryk Jankowski.

www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=92651
Trzeba przyznać, że trzy pierwsze kandydatury są najbardziej prawdopodobne.
Niemal pewne. Świadczy o tym choćby ten fragment relacji Delegata:

"Od tego czasu red. Mazowiecki, Bohdan Cywiński, Karol Modzelewski i Andrzej
Celiński zaczęli prowadzić swoją destrukcyjną politykę, zmierzająca do
oderwania delegacji od wpływów doradców kościelnych i narzucenia jej swoich
koncepcji [...] Mieli oni jakieś własne kontakty w tych środowiskach i chcieli
doprowadzić do penetracji grupy "S" przez ośrodki propagandowe. [...] Podobnie
niejasne sprawy załatwiali Mazowiecki, Modzelewski i Celiński".

Trudno natomiast powiedzieć, dlaczego i na jakiej podstawie ks. Jankowski
typuje Romualda Kukołowicza. Gdyby ks. prałat wiedział, że Kukołowicz od lat
przyjaźnił się z Kazimierzem Kąkolem, to pewnie bez wahania wykluczyłby jego
kandydaturę.
Obserwuj wątek
    • chcacy Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 09:51
      ciężko mu się przyznać
    • ayran ale z drugiej strony.... 08.08.06, 10:10
      ... Andrzej Celiński specjalistą od diagnoz psychiatrycznych. Skąd on to
      wsystki wie?
      • chcacy Re: ale z drugiej strony.... 08.08.06, 10:16
        Nie wiem ale nie przepadam za nim ma wredną gębe.
    • terraincognita Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 10:28
      Celiński - Cywiński...Wy nawet ludzie nie rozrózniacie nazwisk i z kim tu
      dyskutowac? Poza tym po co? To sprawa solidaruchów, kto był "delegatem". a
      kto "patriotą". Sądzę, ze naród przestał interesowac sie tą idiotyczną
      lustracją, a podżega w tej sprawie grupa oszołomów politycznych i zwariowanych
      dzienikarzy, którzy szukają "niusów".
      • witek.bis Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 10:47
        A można zapytać, co upoważnia Cię do stwierdzenia, że Cywińskiego od Celińskiego
        nie odróżniam?
        • terraincognita Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 10:56
          Witek,sorry, ale tak to "zebrałeś" do kupy, ze można sie było pomylic. W sumie
          jednak cała ta sprawa coraz bardziej mnie smieszy: co "delegat" mógl donisc
          Bezpiece? Ze JPII miał katar? Ze dłuzej sciskał dłon X niz Y?
          • witek.bis Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 11:13
            Nie sądzę, by w tym konkretnym wypadku to JPII najbardziej esbecję interesował
            (z całym szacunkiem, oczywiście). Myślę, że bardziej interesowały ją portrety
            poszczególnych działaczy S, ewentualne róznice ideologiczne wśród kierownictwa
            związku oraz to, która opcja może liczyć na wsparcie ze strony Watykanu. I
            dlatego właśnie raport Delegata był dla esbecji dość cenny. Może nawet tak samo
            cenny, jak jego późniejsza działalność na zjeździe S.
      • losiu4 Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 11:19
        terraincognita napisał:

        > Sądzę, ze naród przestał interesowac sie tą idiotyczną lustracją

        a ja sądze że wrecz odwrotnie. W końcu naród wyrwał się spod wpływu michtrixa i
        dostrzegł to, co już dawno powinien był dostrzec: lustracja jest niezbędna.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • pandada naród mnie nie otacza! 08.08.06, 14:21
          bo nikogo, z kim rozmawiam, te brednie nie obchodzą. Ludzie mają dość własnych
          problemów.
          • losiu4 Re: naród mnie nie otacza! 08.08.06, 14:36
            pandada napisał:

            > bo nikogo, z kim rozmawiam, te brednie nie obchodzą

            no to spokojnie możeszs przyjąc, że jest dość spora grupa która uważa inaczej
            niż Twoi rozmówcy :)

            Pozdrawiam

            Losiu
    • leszek.sopot podwójni agenci 08.08.06, 10:37
      Ma kłopot, bo ludzie o pewnych poglądach politycznych współpracowali z SB dla
      idei niż z jakiegokolwiek innego powodu. Np. dla idei Jędrzej Giertych pisał,
      że poznańskich buntowników należało rozstrzelać i słuszne było wprowadzenie
      stanu wojennego a jego syn wspierał generała w Radzie Konsultacyjnej. Inny
      wybitny działacz Stronnictwa Narodowego i ideowy antykomunista Wiktor
      Trościanko dla idei współpracował ze służbami specjalnymi by skompromitować
      Jana Nowak Jeziorańskiego. Odmawiał on sformalizowania współpracy z wywiadem,
      deklarując swój antykomunizm i chęć porozumienia wyłącznie na gruncie obrony
      interesów narodowych. Trościanko rozmowy te prowadził za wiedzą i zgodą
      przywódców emigracyjnego SN - Tadeusza Bieleckiego i Antoniego Dargasa.
      Ta idea, dla której ci ludzie współpracowali z tajnymi służbami, to
      wyimaginowana przez nich "obrona interesów narodowych" definiowana z punktu
      widzenie przedwojennej endecji. Im po drodze było z zatwardziałymi komunistami
      w walce ze wspólnym wrogiem - demokratyczną opozycją. Z tego też powodu mec.
      Siła-Nowicki przy OS był na zaproszenie Kiszczaka, gdyż generał uznał, że
      będzie reprezentantem czwartej, utajnionej strony - prawdziwych patriotów.
      Zaproszenie mecenasa do OS było podziękowaniem za współpracę.
      Jakże więc dziś mozna przypuszczać, że byli to tajni współpracownicy. To były
      tylko kontakty operacyjne i można ich traktować jak podwójnych agentów -
      agentów Stroonictwa Narodowego i współpracowników PZPR. Oni walczyli o swoje
      cele i próbowali je realizować kosztem Kościoła, partii i opozycji.
    • jack20 Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 10:47
      Kukolowicz byl chyba najwiekszym "kontaktmenem" ze wszystkich miedzy partia,
      sbecja i KK z drugiej strony. Na jego rece m. inn. zlozyl Kiszczak w 84r.
      propozycje o nawiazaniu kontaktow sbecji z solidarnoscia walczaca, ktorej byl
      dzialaczem. Tacy ludzie "wahadla" czesto na dwie strony pracuja.
      • leszek.sopot Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 10:49
        a jak była ta "druga strona" w przypadku Kukułowicza, bo przecież nie była nią
        opozycja ani podziemna "S", którą zawzięcie krytykował uważając za
        neosolidarność, którą przywłaszczył sobie Wałęsa?
        • jack20 Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 11:15
          Jesli mi wiadomo to mial i reprezentowal poglady prymasa, (ktory obdzielal go
          bezgranicznym zaufaniem) obdarzal niechecia ludzi KOR-u, doradcow S a bylych
          czlonkow parti czy wspopracownikow jak Geremek czy Mazowiecki.
          Natomiast wielokrotnie w SW Modzelewskiego spelnial role doradcy czy kuriera
          miedzy Polska a dzialaczami za granica.
          A, ze prymas dla S byl wyrocznia to i on byl w S traktowany podobnie.
          To rozumiem przez druga strona: KK + popierana przez prymasa Walesa i jego
          grupa.
          • leszek.sopot Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 14:18
            Reprezentował ale i wpływał na poglądy prymasa. W dodatku Kukułowicz
            strasznie "ściemnia" - np. w przypadku jego krytyki działalności doradców w
            stoczni w 1980 r. M.in. z jednej strony krytykuje ich za zbytną ugodowość a z
            drugiej strony zupełnie pomija to, co wówczas mówił prymas Wyszyński, który w
            homilii wygłoszonej w Częstochowie bardzo mocno apelował o pohamowanie emocji,
            rozwagę i rozsądek. W zasadzie przecież wezwał wówczas do zaniechania strajku.
            Jeśli więc Kukułowicz krytykuje doradców, że wpisali do aneksu porozumień
            passus o nadrzędności konstytucji - czyli o kierowniczej roli partii by nie
            przeciągać strajku i nie drażnić władzy to postąpili jak najbardziej w zgodzie
            z zaleceniami prymasa. Postawiłbym otwarte pytanie - czy Kukułowicz twierdząc,
            że postawa liderów strajku powinna być bardziej radykalna wyrażał opinię
            prymasa? Dla mnie odpowiedź jest oczywista - Kukułowicz nie przedstawiał opinii
            prymasa.
            Masz i inny kłopot. Kukułowicz w stanie wojennym nie pomagał Wałęsie a wręcz
            przeciwnie twierdził, że uzurpuje on sobie prawo do bycia liderem "S".
            Ja nie wątpię w dobre intencje Kornela Morawieckiego i innych ludzi z SW, ale
            jasne jest dla mnie, że tę grupę nie tylko SB próbowało wykorzystać do swoich
            celów. Do SW Kościół miał bardzo duży dystans, ale nie zawahał się negocjować w
            sprawie uwolnienia Morawieckiego. Prymas Glemp uważał Morawieckiego i całą ten
            grupę za bardzo niebezpiecznych radykałów.
    • uburama XYZ: lubi pierogi z kapustą i szybką jazdę 08.08.06, 10:49
      samochodem.
    • kunce Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 10:52
      witek.bis napisał:

      > Mazowiecki, Celiński, Modzelewski, Kukołowicz – wśród tych osób trzeba sz
      > ukać
      > agenta o pseudonimie „Delegat”– twierdzi ksiądz Henryk Jankow
      > ski.

      Delegat w 81 roku otrzymał zadanie skłócenia Wałęsy z jego ekspertami - własnie
      z Mazowieckim, Celińskim itp.

      Czyzby Delegat, jak niewygaszony stos atomowy, pracował jeszcze do dziś?
      • witek.bis Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 10:56
        :)
        Całkiem możliwe.
    • homosovieticus Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 14:12
      O przyjaźni Kukołowicza z Kąkolem dowiedział się witek.bis od Urbana czy
      Baranowskiego?
      • witek.bis Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 14:16
        Od Baranowskiego? A może o Barańskiego chodziło? Ani od jednego, ani od
        drugiego. Od Torańskiej się dowiedziałem i od samego Kukołowicza.
        • homosovieticus Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 14:20
          Baranowskiego znam najblizej wiec Go wymieniłem. Czy witek. bis rozmawiał z
          Prof. Kukułowiczem czy może czytał Jego pamiętnik wydany przez
          wydawnictwo "Juność"
          • witek.bis Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 14:27
            :)))
            Obawiam się, ze homoś nie wymienił Baranowskiego dlatego, że Go zna, tylko
            dlatego, że znowu się pomylił (i za skarby swiata do tego się nie przyzna). A
            jeśli homoś w dalszym ciągu będzie się zwracał do mnie w trzeciej osobie, to
            uznam, że jest nie tylko głupi ale i niegrzeczny.
          • leszek.sopot Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 14:29
            homosovieticus napisał:

            > wydawnictwo "Juność"


            Możesz przybliżyć namiar na tę "Juność"?
          • homosovieticus Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 14:31
            Baranowski nie tylko żeglował ale pisywał, podobnie jak Ty, i był członkiem KC
            PZPR. Znał Kakola.
            Barański zna Gadzinowskiego ale obaj nie znali Kąkola, który się przyjaźnił z
            Kukułowiczem.
            • witek.bis Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 14:35
              :))))))
              Wyluzuj homoś, bo płaskostopia ze śmiechu dostanę!

              PS
              Drobna poprawka - Kąkol przyjaźnił się nie z Kukułowiczem, ale z Kukołowiczem.
              Chociaż to tak przyjaźnie nastawiony człowiek, że mógł przyjaźnić się i z jednym
              i z drugim.
              • homosovieticus Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 14:40
                Konkol rzeczywiscie był wyjatkowo nastawiony przyjaźnie do wszystkich ludzi i
                to bez wzgledu jakiego byli wyznania.Prof. Kukołowicz nie był spokrewniony z
                Kukułowiczem ,którego Ty podejrzewasz,że był "delegatem".
                • witek.bis Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 14:42
                  To teraz zamiast Kąkola mamy już Konkola? A tak na marginesie - gdzie napisałem,
                  że podejrzewam "Kuku- Kukołowicza" o to, że był agentem?
                  • homosovieticus Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 14:45
                    Witku, a skad to ja mogę wiedzieć. To Ty najlepiej wiesz gdzie, kiedy i po co.
                    • witek.bis Re: Ksiądz prałat typuje 08.08.06, 14:48
                      :)))
                      W swojej bezmiernej naiwności sądziłem, że skoro piszesz, ze kogoś o coś
                      podejrzewam, to robisz to na jakiejś podstawie. Obiecuję, że drugi raz takiego
                      błędu nie popełnię.
                      • homosovieticus Trzymam za słowo. A teraz przeproś osobę.którą 08.08.06, 14:51
                        podejrzewałes ,że była "Delegatem"
                        • witek.bis Re: Trzymam za słowo. A teraz przeproś osobę.któr 08.08.06, 14:58
                          Homoś, do czego ci służy głowa? Wyłącznie do noszenia piuski? Gdzie napisałem,
                          że kogokolwiek podejrzewam?
                          A z reklamacjami bądź łaskaw zwracać się do Życia Warszawy, które było uprzejme
                          napisać mniej więcej tak:

                          "Przyjaciel Kąkola

                          W delegacji Solidarności, która w styczniu 1981 roku pojechała do Rzymu do
                          papieża Jana Pawła II, najbliższymi doradcami Lecha Wałęsy byli ks. Henryk
                          Jankowski i docent Romuald Kukołowicz. Ksiądz Henryk Jankowski był wówczas
                          kapelanem Solidarności, zaś Roman Kukołowicz doradcą prymasa Stefana
                          Wyszyńskiego i działaczem katolickim związanym z Paksem. Był też zaprzyjaźniony
                          z Kazimierzem Kąkolem (kierownikiem Urzędu do Spraw Wyznań w czasach PRL). W
                          książce Teresy Torańskiej pt. „Byli” Kąkol powiedział: „Z Romkiem przyjaźniłem
                          się na studiach w Łodzi pod koniec lat czterdziestych (...) Pojawił się u mnie w
                          Urzędzie do Spraw Wyznań natychmiast po mojej nominacji na ministra w 1974 roku,
                          oświadczył, że przychodzi od księdza prymasa porozmawiać i od tego czasu
                          regularnie mnie odwiedzał”.

                          – Znałem się z Kazimierzem Kąkolem z czasów studiów – mówi nam prof. Kukołowicz.
                          Romuald Kukołowicz w Rzymie zajął pokój tuż obok Lecha Wałęsy. Razem z księdzem
                          Jankowskim przeprowadzili Lecha Wałęsę do domu Jana Pawła II. – Byłem delegatem
                          księdza prymasa, a nie delegatem SB – mówi nam prof. Kukołowicz."

                          I to by było na tyle, bo muszę przyznać, że i Ty i Rekontra jesteście dzisiaj
                          wyjątkowo męczący.
                          • witek.bis Re: Trzymam za słowo. A teraz przeproś osobę.któr 08.08.06, 15:01
                            www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=92651
                            Na wszelki wypadek daję jeszcze link, bo widzę, że nie masz dziś najlepszego dnia.
                          • homosovieticus Kąkolowi uwierzyć to rzeczywiscie jest duży wyczyn 08.08.06, 15:03
                            A tak pomiędzy nami; zdobywanie wiedzy o mechanizmach władzy jedynie z
                            doniesień prasowych to prosta droga do wtórnego analfabetyzmu.
                            • witek.bis Re: Kąkolowi uwierzyć to rzeczywiscie jest duży w 08.08.06, 15:09
                              "Pomiędzy nami" mówiąc, to ŻW cytuje Kukołowicza i Kąkola. "Pomiędzy nami"
                              mówiąc, to nie da się tego tak łatwo zlekceważyć i sprowadzić do byle "doniesień
                              prasowych". I wreszcie - "pomiędzy nami mówiąc" - zawsze jest czas na to, by
                              przestać robić z siebie idiotę.
                              • homosovieticus Re: Kąkolowi uwierzyć to rzeczywiscie jest duży w 08.08.06, 15:11
                                Dlaczego wiec to robisz ?
                                Zmusza Cię ktoś?
                                • witek.bis Re: Kąkolowi uwierzyć to rzeczywiscie jest duży w 08.08.06, 15:20
                                  Uwaga, uwaga. Będę pisał bardzo, bardzo wolno, bo widzę, że homosovietici mają
                                  pewne kłopoty ze zrozumieniem słowa pisanego (i nie tylko). ŻW zacytowało
                                  Kukołowicza, który twierdzi, że przyjaźnił się z Kąkolem. ŻW zacytowało to, co
                                  Kąkol powiedział Torańskiej. Czy w związku z tym mogę się spodziewać przeprosin
                                  za wiązanie nnie z Urbanem, Baranowskim (hehehehe), KC itp. itd.? Pytam
                                  oczywiście retorycznie, bo doskonale wiem, że na tak "haroiczny" czyn na pewno
                                  się nie zdobędziesz.
                                  • homosovieticus Re: Kąkolowi uwierzyć to rzeczywiscie jest duży w 08.08.06, 15:25
                                    Wybacz drogi Witku.bis,że zareaguję tak samo jak Ty zareagowałes na moje
                                    sugestie; gdzie napisałem,że Cię wiąże z Urbanem?
                                    • witek.bis Re: Kąkolowi uwierzyć to rzeczywiscie jest duży w 08.08.06, 15:32
                                      homosovieticus napisał:

                                      > Wybacz drogi Witku.bis,że zareaguję tak samo jak Ty zareagowałes na moje
                                      > sugestie; gdzie napisałem,że Cię wiąże z Urbanem?


                                      "O przyjaźni Kukołowicza z Kąkolem dowiedział się witek.bis od Urbana czy
                                      Baranowskiego?"

                                      i dalej:

                                      "Baranowski nie tylko żeglował ale pisywał, podobnie jak Ty, i był członkiem KC
                                      PZPR."

                                      Przyznam homosiu, ze nigdy nie miałem o Tobie najlepszego zdania, ale nie
                                      sądziłem, że jesteś aż tak głupi i mendowaty.
                                      • homosovieticus Re: Kąkolowi uwierzyć to rzeczywiscie jest duży w 08.08.06, 15:42
                                        A gdzie napisano,ze Ty, Witek.bis jestes zwiazany np. z Urbanem?
                                        Ja o Tobie jestem jaknajlepszego zdania.,zaś o Twojej szczerej pisaninie
                                        znacznie gorszego.
                                        Pewnie to moja wina, bo trudno domyśleć się co miał na mysli tak inteligentny
                                        człowiek jak Ty.
            • leszek.sopot HOMOŚ, co z tą książką?! 08.08.06, 15:32
              Dasz jakiś namiar, czy będziesz trzymał do grobowej deski tajemnicę o
              wydawnictwie "Juność"?
              • homosovieticus Re: HOMOŚ, co z tą książką?! 08.08.06, 15:48
                To taka alegoria leszku. Ma ona sugerować TENDENCYJNOŚĆ zawartych w niej
                informacji.
                • leszek.sopot Re: HOMOŚ, co z tą książką?! 08.08.06, 15:50
                  Homosiu, proszę podaj choć tytuł ksiązki bym mógł ją przeczytać:)
                  Od zawsze intrygują mnie podziemne wydawnictwa, a "Juność" brzmi bardzo
                  intrygująco.
                  • homosovieticus Re: HOMOŚ, co z tą książką?! 08.08.06, 15:53
                    "Pierełom".
    • husyta Ksiądz prałat odwraca uwagę od księży 08.08.06, 14:32
      Choć to wśród nich trzeba szukać delegata, i to niekoniecznie wśród tych, co do
      Rzymu jechali.
      Oj, będą pilnować, aby się do końca nie skompromitować.

      taka postawa jest zgodna z naukami jezuitów:
      · Możesz fałszywie oskarżać innego o przestępstwo, żeby bronić swego honoru

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=31570036&s=1
      • kapucynka9 I trzepie konia 09.08.06, 07:23
    • homosovieticus Witku.bis program jakiej partii j popierasz? 09.08.06, 07:15
      Trudno mi się zorientować biorąc pod uwagę Twoje dotychczasowe wypowiedzi.
      Łatwiej by mi przyszło scharakteryzować Twój swiatopoglad niż sympatie
      polityczne.
      Podobny przypadek miałem i z Kataryna. Własciwie do dzisiaj nie wiem jakie ma
      poglady polityczne i takze łatwiej przyszłoby mi okreslić jej swiatopoglad.
      Co ciekawe, oboje podobnie patrzycie na Świat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka