Dodaj do ulubionych

Sprawdzenie rejestrów SB

08.08.06, 21:29
Gdybym była dziennikarzem Rzepy lub pracownikiem IPN komentującym sprawę
Delegata jedną z pierwszych rzeczy jakie bym zrobiła byłoby sprawdzenie
rejestrów SB. Kto ze słynnej osiemnastki w nich figuruje i w jakim
charakterze. Bo teczki są poniszczone ale rejestry się zachowały prawie w
komplecie. A tu nic, żadnej informacji czy ktokolwiek z podejrzanych o
delegaturę został zarejestrowany jako KO lub TW, a jeśli był figurantem to
gdzie zarejestrowanym i pod jaim kryptonimem. Dlaczego nikt do tej pory nie
zrobił tego podstawowego sprawdzenia? Od czterech dni wałkujemy sprawę
Delegata, podejrzana jest połowa delegacji, a dzisiaj okazuje się, że być może
nigdy nie padnie nazwisko. Podobno ten Delegat to było wieeeeelkie agencisko,
Bóg wie co ma na sumieniu i co, nawet suchego zapisu w rejestrach nie ma?
Dlaczego nikt z międlących sprawę dziennikarzy i pracowników IPN nie
poinformuje czy ktokolwiek z tej 18 jest zarejestrowany jako KO/TW lub w innym
charakterze? Zaniechanie tak podstawowej czynności śledczej kompromituje
dziennikarzy Rzepy, którzy tę sprawę rozdmuchali a moje podejrzenia, że to
jakaś chora gra są coraz mocniejsze.


Obserwuj wątek
    • rekontra pamiętasz 08.08.06, 21:35
      jak napisałem, że kilka miesięcy zbierali materiał, a nie byli w IPN
      wiadomo dlaczego :)
    • husyta Wielkiego agenta trzeba szukać w episkopacie 08.08.06, 21:44
      Bo wielkie nazwiska jak Gwiazda, Wałęsa, Jankowski, Mazowiecki absolutnie nie
      pasują do profilu delegata;
      to musiał być ktoś z bliskiego kręgu prymasa i stąd to matacznie;
      • minimal Re: Wielkiego agenta trzeba szukać w episkopacie 08.08.06, 21:56
        husyta napisał:

        > Bo wielkie nazwiska jak Gwiazda, Wałęsa, Jankowski, Mazowiecki absolutnie nie
        > pasują do profilu delegata;
        > to musiał być ktoś z bliskiego kręgu prymasa i stąd to matacznie;
        >

        mnie niestety, i jest to dla mnie spory problem, za kazdym razem kiedy
        analizuje dostepne dane wyskakuje Mazowiecki. mam nadzieje ze kolejne
        odslonione fakty spowoduja jakis przelom w tym mysleniu.
        • kataryna.kataryna Re: Wielkiego agenta trzeba szukać w episkopacie 08.08.06, 22:05
          minimal napisał:

          > husyta napisał:
          >
          > > Bo wielkie nazwiska jak Gwiazda, Wałęsa, Jankowski, Mazowiecki absolutnie
          > nie
          > > pasują do profilu delegata;
          > > to musiał być ktoś z bliskiego kręgu prymasa i stąd to matacznie;
          > >
          >
          > mnie niestety, i jest to dla mnie spory problem, za kazdym razem kiedy
          > analizuje dostepne dane wyskakuje Mazowiecki. mam nadzieje ze kolejne
          > odslonione fakty spowoduja jakis przelom w tym mysleniu.



          Ale jak Ci wychodzi Mazowiecki??? Mi akurat nigdy nie wyszedł. Ale może dlatego,
          że się kupiłam na dwóch nazwiskach, tym które się wydaje oczywiste, i tym, które
          bardziej pasuje.
          • minimal Re: Wielkiego agenta trzeba szukać w episkopacie 08.08.06, 22:24
            kataryna.kataryna napisała: Ale jak Ci wychodzi Mazowiecki??? Mi akurat nigdy
            nie wyszedł. Ale może dlatego że się kupiłam na dwóch nazwiskach, tym które się
            wydaje oczywiste, i tym, które bardziej pasuje.

            1. ktos zwiazany z kosciolem i znajacy Wyszynskiego

            PAX byl klubem TP. jego czlonkowie spotykali sie z Wyszynskim.

            2. Glemp: tego czlowieka czeka rachunek sumienia

            Mazowiecki do dzis nie wytlumaczyl sie z gnojenia kaczmarka w latach 50-ych

            3. Delegat to ktos majacy wplyw na Walese

            Mazowiecki byl jednym z jego doradcow

            4. Celinski: ujawnienie tego nazwiska oznaczalo by ze za zmianami politycznymi
            w Poslce stala bezpieka. bylby to koniec autorytetow

            Mazowiecki jestjednym z ostatnich autorytetow ostatnich 17 lat. gdyby okazalo
            sie ze byl agentem, pierwszy rzad po wyborach 89 roku, okazalby sie jedna
            wielka lipa.

            5. Delegat byl czlowiekiem bezpieki majacym wplynac na wybor Walesy oraz
            spacyfikowanie nastrojow robotniczych.

            "W sierpniu 1980 r. i w lipcu 1988 r., tak jak w grudniu 1970 r., Mazowiecki
            delegowany byl do Gdanska jako osoba ciesząca się pelnym zaufaniem władz
            sowieckiego w Polsce namiestnictwa" - Lysiak, Salon s. 173

            "W. Kwiatkowska ("Solidarność i opozycja antykomunistyczna w Gdańsku 1980-
            1989") podaje, że na warszawskie lotnisko odprowadził Geremka o Mazowieckiego
            pułkownik MSW, ktory do ostatniej chwili instruował ich: 'Ten konflikt trzeba
            rozładować, koniecznie rozładować". " Lysiak Salon s. 165

            "Jeden ze strajkujących przywódców, A.Kołodziej, tak wspomina ("Zaciskanie
            pięści"): Geremek i Mazowiecki przekonywali nas, że żądanie wolnych zwiążków
            zawodowych jest absurdalne (...) Wtedy nie wiedzieliśmy, że Geremek miał jakieś
            kontakty z Gierkiem. Te rzeczy dotarły do nas później". - cytowane w Salonie,
            s. 166

            zakladajac ze prawdziwa jest wersja koscielna (Jankowski/Glemp) i ze Delegat
            pochodzi z Warszawy, nie widze jakos innego pretendenta do tytulu.

            przez chwile kombinowalem, ze mogl byc to ktos z otoczenia prymasa, kto
            przekazal infa ze spotkan z Wyszynskim, ale ta opcja odpadla kiedy okazalo sie
            ze Delegat mial wplyw na wybory w Solidarnosci.

            i tak jak juz pisalem, mimo ze ne mam jakiegos wielkiego szacunku do
            Mazowieckiego, staram sie wyrwac z koleiny jego nazwiska i za cholere mi sie
            nie udaje. moze umkly mi informacje ktore pozwolily by przelamac moja analize.
            jesli tak to bede wdzieczny za ich zapodanie. i pisze to smiertelnie powaznie.
            • mysz_polna5 Re: Wielkiego agenta trzeba szukać w episkopacie 08.08.06, 22:38



              Powiem krotko. Mnie tez wychodzi T.Mazowiecki!
              Ale mam tez drugiego kandydata!

              Czy prawda o Delegacie sie upubliczni? Nie wiem! Natomiast jestem w 100%
              przekonana, ze Delegat nie potwierdzi roli jaka odegral ~ przez kierowane do
              niego apele! Sorry, ale jak na moje odczucie, takie apele sa ... glupie! Ot co!

              Za szczwany lis jest z niego!
            • leszek.sopot większych bzdur dawno nie czytałem 08.08.06, 23:10
              1. to jakieś kilkadziesiąt tysięcy osób. można zawęzić do takich, którzy bliżej
              znali prymasa - pozostaje kilkset osób.
              2. nijak ma się do sprawy, a co do rachunku sumienia Glempa nie mam pojęcia o
              co chodzi - paplanie byle powiedzieć?
              3. Tak głupie, że bardziej nie można. Mazowiecki mający wpływ na Wałęsę
              zabiegał by o to, aby doradców (z nim na czele) odsunięto od wpływu na
              Związek... Może popracuj nad logiką.
              4. Celiński nic takiego nie powiedział. Posuwanie sie do kłastw jest czymś
              niegodziwym.
              5. Po prostu bzdury.
              • minimal Re: większych bzdur dawno nie czytałem 09.08.06, 01:24
                leszek.sopot napisał:

                > 1. to jakieś kilkadziesiąt tysięcy osób. można zawęzić do takich, którzy
                bliżej znali prymasa - pozostaje kilkset osób.

                masz racje. zakladajac ze delegacja u papieza miala kilkadziesiat tysiecy
                uczestnikow.

                > 2. nijak ma się do sprawy, a co do rachunku sumienia Glempa nie mam pojęcia o
                > co chodzi - paplanie byle powiedzieć?

                skoro nie masz pojecia to po co zabierasz glos?

                > 3. Tak głupie, że bardziej nie można. Mazowiecki mający wpływ na Wałęsę
                > zabiegał by o to, aby doradców (z nim na czele) odsunięto od wpływu na
                > Związek... Może popracuj nad logiką.

                odsunieto ich? Mazowiecki nie byl doradca Walesy?

                > 4. Celiński nic takiego nie powiedział. Posuwanie sie do kłastw jest czymś
                > niegodziwym.

                nie? to ciekawe bardzo. widac wczoraj w tvn24 wystepowal jego blizniak...

                > 5. Po prostu bzdury.

                tak tak bzdury. tylko po co by mial Lysiak pisac tak doskonale pasujace do
                obecnej sytuacji bzdury w... 2004 roku? poza tym podaje to jako glos do
                dyskusji. jesli nie masz czegos w kontrze do niego procz swojego niezwykle
                intelektualnego i gleboka wiedza popartego zwrotu "same bzdury" to po co
                zabierasz glos?

                ps. prosilem o fakty mogace wyprostowac to podejrzenie a dostalem sklad
                wyrazow: bzdury, klamstwa, paplanie. na wiecej cie nie stac? to moze ci pomoge?

                minusy teorii o Mazowieckim

                celinski mowiacy ze to ktos podobny do nikogo
                walesa ryzykujacy utrate swietosci "statusu pokrzywdzonego"
                mozliwosc pomylki lub manipulacji strony koscielnej (Jankowski/Glemp)
                zeznania przed 3miejsa czworka wskazujace ze to jednak ktos z 3miasta.

                jednak jesli przyjac ze Jankowski sie nie myli to niestety: modzelewski z
                celinskim odpadaja, zostaje Kukulowicz i Mazowiecki ze wskazaniem na tego
                drugiego, bo przeciez zarowno Walesa, Jankowski, Celinski jak i Glemp mowia ze
                to ktos znany z polityki. slyszal ktos o Kukulowiczu w ciagu ostatnich 17 lat?

                zakladajac wiec ze wersja warszawska jest prawdziwa na kogo stawiacie?
                powtarzam, zakladajac wersje warszawska.
            • etta2 Re: Wielkiego agenta trzeba szukać w episkopacie 09.08.06, 00:09
              Jeśli dla Ciebie wypowiedzi Łysiaka są wskazówką - to wybacz, ale PUDŁO!!!!
              • minimal Re: Wielkiego agenta trzeba szukać w episkopacie 09.08.06, 01:26
                etta2 napisała:

                > Jeśli dla Ciebie wypowiedzi Łysiaka są wskazówką - to wybacz, ale PUDŁO!!!!

                jakos nikt nie sciga Lysiaka za jego wypowiedzi i publikacje choc sa wyjatowo
                mocnym atakiem na Salon. Herberta zniszczono za text: "michnik to intelektualny
                oszust", Zmiemkiewicz ma sprawe w sadzie za mniejsze wyskoki. czemu wiec Lysiak
                ma byc niewiarygodny? (poza tym ze jest megalomanem ;))
          • jack20 Re: Wielkiego agenta trzeba szukać w episkopacie 09.08.06, 06:44
            Nie dalbym tak jak ty glowy za to, ze Mazowiecki czy Geremek mie maja ciemnych
            stron w swych zyciorysach i jeszcze w 80r mogli byc wspolpracownikami sb.
            Nie sadze natomiast, ze byli nimi po 81r.
            Walesa, Jurczyk,inni pokonczyli swe kontakty przed 80r. Czajkowski tez w koncu,
            ale dopiero w 84r. Wielu jeszcze nieznanych z nazwiska "autorytetow" ma ten
            etap w swoim zyciorysie. W 80-81r sb udalo sie namowic na wspolprace tez wielu
            z nowo powstajacych elit (vide Milewski, podejrzewam Celinski i wielu z
            czolowki S). Agentami byly osoby, ktore potem bardzo wysoko wyladowaly. Stad
            byla blokada lustracji. Doswiadczenia z niemieckiej lustracji ucza, ze nawet
            osoby nie zwiazane z polityke ale wybitne braly w tym udzial. Kto myslal, ze
            mlodziutka wtedy Katherina Witt moglaby byc takim agentem czy ich czolowy
            pilkarz? Aktualny premier Brandeburgi tez byl agentem stasi...i dziwne, ze nim
            po ujawnieniu pozostal.
    • kura56 Re: Sprawdzenie rejestrów SB 08.08.06, 21:55
      Kataryno. Przecież antylustarcyjne poglądy red.Gaugana nie są tajemnicą odkąd
      wylał z roboty Wilsteina. I ten "Delegat" i dzisiejsze zachowanie krakowskij
      kurii, to gra. front antylustracyjny zmienił metody. Zamiast zapluwać się jak
      Kuroń w '92 mówi, że lustaracja jest niezbędna. Oni terez tak chcą wszystko
      zamotać, zeby ludzie uwierzyli takiemu Celińskiemu. Dziś w TV3 powiedział, ze to
      KGB podłożyło teczki, aby zniszczyć w Polsce autorytety. Romaszewski mu na to,
      ze jeśli można jakiś autorytet zniszczyc w taki sposób, to znaczy, ze był on źle
      skonstruowany.I tak trzeba trzymać.
      • kataryna.kataryna Re: Sprawdzenie rejestrów SB 08.08.06, 22:04
        kura56 napisała:

        > Kataryno. Przecież antylustarcyjne poglądy red.Gaugana nie są tajemnicą odkąd
        > wylał z roboty Wilsteina. I ten "Delegat" i dzisiejsze zachowanie krakowskij
        > kurii, to gra. front antylustracyjny zmienił metody. Zamiast zapluwać się jak
        > Kuroń w '92 mówi, że lustaracja jest niezbędna. Oni terez tak chcą wszystko
        > zamotać, zeby ludzie uwierzyli takiemu Celińskiemu. Dziś w TV3 powiedział, ze t
        > o
        > KGB podłożyło teczki, aby zniszczyć w Polsce autorytety. Romaszewski mu na to,
        > ze jeśli można jakiś autorytet zniszczyc w taki sposób, to znaczy, ze był on źl
        > e
        > skonstruowany.I tak trzeba trzymać.




        Wiem, od początku ten artykuł mi śmierdział ale trzeba choćby między sobą
        upewniać się czy to tylko wrażenie czy ktoś jeszcze ma wątpliwości. Ja mam trzy
        zasadnicze uwagi do warsztatu panów śledczych. Pierwsza, to nie sprawdzili
        rejestrów. Druga, nie zapytali wprost samych podejrzanych. Trzecia, nie mając
        pewności wypuścili artykuł, który de facto oskarża, na dodatek nie jedną a kilka
        osób. Skandaliczna niedoróbka to komplement bo chyba bardziej na miejscu jesy
        manipulacja. Oczywiście, że antylustracyjna. Takie coś nie powinno pójść w
        porządnej gazecie. A poszło. I to w momencie kiedy ważą się losy lustracji.
        • nowytor3 Dokument znaleziono w teczce sekretarki Wałęsy 08.08.06, 22:09
          a sam Wałęsa twierdzi, że Delegat to były 3 osoby.
          • kura56 Precz z Wałęsą 08.08.06, 22:14
            Czy ktoś jeszcze poważnie traktuje to co mówi Wałęsa?
          • kataryna.kataryna Re: Dokument znaleziono w teczce sekretarki Wałęs 08.08.06, 22:17
            nowytor3 napisał:

            > a sam Wałęsa twierdzi, że Delegat to były 3 osoby.



            Wałęsa przechodzi jakąś dziwną metamorfozę. W sobotnim artykule był zszokowany i
            nie miał pojęcia kto jest Delegatem, w sobotę po południu już wiedział kto, i
            nawet mówił, że wiedział to od początku, już w 81. No a teraz okazuje się, że to
            aż trzy osoby. Wałęsa znowu stracił okazję, żeby siedzieć cicho.
        • minimal Re: Sprawdzenie rejestrów SB 08.08.06, 22:12
          kataryna.kataryna napisała: Takie coś nie powinno pójść w
          > porządnej gazecie.

          a co jesli poszlo bo pojsc musialo wlasnie w takiej formie, zeby lud analizujac
          i kombinujac, wypalony od domnieman ale jednak wzbogacony o wiedze w finale
          przyjal to nazwisko bez wiekszej histerii?

          Celinski moze nie bredzic mowiac o tym ze ktos chce udowodnic ze nie ma
          autorytetow i ze zmiany polityczne w Polsce sa produktem ubecji. zastanow sie
          jakie nazwisko wrod wymienianych moglo by spowodowac upadek autorytetow
          wytworzonych przez ostatnie 17 lat grzebiac przy okazji cala bajke o
          demokratycznych zmianach?

          jakie nazwisko urwalo by glowy wychowanej na GW i micie okraglego stolu czesci
          opini publicznej?
          • kura56 Re: Sprawdzenie rejestrów SB 08.08.06, 22:18
            Jedyne nazwisko, które jest w stanie przebić szok po Bolku z '92 to Mazowiecki.
            To może uzasadniać histerię Celińskiego. Ale na prawdę, ne ma się czym
            podniecać. I tak nie ujawnią tego nazwiska. Cała akcja Rzepy to ściema.
            • kataryna.kataryna Re: Sprawdzenie rejestrów SB 08.08.06, 22:22
              kura56 napisała:

              > Jedyne nazwisko, które jest w stanie przebić szok po Bolku z '92 to Mazowiecki.
              > To może uzasadniać histerię Celińskiego.



              Weźmy poprawkę na to, że histerię Celińskiego może uzasadniać histeryczna natura
              Celińskiego. Pamiętam jak się zachowywał w komisji śledczej krzycząc, że ma
              jednego prezydenta i jedną żonę prezydenta. Dlatego teraz podchodzę do niego na
              luzie. Choć jego pewność, że to osoba świecka daje mi do myślenia.


              Ale na prawdę, ne ma się czym
              > podniecać. I tak nie ujawnią tego nazwiska. Cała akcja Rzepy to ściema.



              Oczywiście, że ściema. Już w artykule zaznaczyli, że być może nigdy nie poznamy
              nazwiska. Manipulacja pierwsza klasa.
              • kura56 Co do Celińskiego 08.08.06, 22:28
                W komisji orlenowskiej miał prawo się zapuć ze strachu, bo śledczy
                niebezpiecznie zbliżali sie zarówno do PERN, jak i do roli toruńskiej Elany w
                produkcji jednago z komponentów do lewego paliwa.A on zasiadał w obydwu radach
                nadzorczych. O tym pisał "Wprost", ta szmata, której Celiński do ręki nie bierze.
          • kataryna.kataryna Re: Sprawdzenie rejestrów SB 08.08.06, 22:19
            minimal napisał:

            > kataryna.kataryna napisała: Takie coś nie powinno pójść w
            > > porządnej gazecie.
            >
            > a co jesli poszlo bo pojsc musialo wlasnie w takiej formie, zeby lud analizujac
            >
            > i kombinujac, wypalony od domnieman ale jednak wzbogacony o wiedze w finale
            > przyjal to nazwisko bez wiekszej histerii?
            >
            > Celinski moze nie bredzic mowiac o tym ze ktos chce udowodnic ze nie ma
            > autorytetow i ze zmiany polityczne w Polsce sa produktem ubecji. zastanow sie
            > jakie nazwisko wrod wymienianych moglo by spowodowac upadek autorytetow
            > wytworzonych przez ostatnie 17 lat grzebiac przy okazji cala bajke o
            > demokratycznych zmianach?
            >
            > jakie nazwisko urwalo by glowy wychowanej na GW i micie okraglego stolu czesci
            > opini publicznej?



            Mi by głowę urwało kilka nazwisk. Ale chyba wiem co co chcesz powiedzieć.
        • jack20 Re: Sprawdzenie rejestrów SB 09.08.06, 06:58
          Ale ci dziennikrze znaja to nazwisko z ust samego prowadzacego delegata esbeka.
          Dla mnie najdziwniejszym jest brak szukania nazwisk agentow u samych
          prowadzacych sbekow.
          Jesli a´priori im nie wierza to dlaczego wiec szukali u nich potwierdzenia w
          wypadku Gilowskiej?
          Dlaczego wiec to nazwisko nie pada? Czy moze dlatego, ze jest to sam b. premier?
          W sumie przlecieli wtedy do stoczni na "prosbe" rzadu i rzadowym samolotem.
      • nurni bingo! 08.08.06, 22:24
        kura56 napisała:

        > Zamiast zapluwać się jak
        > Kuroń w '92 mówi, że lustaracja jest niezbędna.


        Walesa mowil kiedys ze gdyby szedl pochod na Belweder w krotym razem z
        Mnietkiem urzedowal jako prezydent - to on sam stanalby na czele tego pochodu.

        Dokladnie tak sie to robi. Jesli nie mozna powstrzymac fali staje sie na jej
        czele by skierowac ja w pozadana przez siebie strone.

        Przypomnialem dzis o takim drobiazgu jak fakt ze Malgorzata Niezbaitowska -
        dzis lepiej znana jako TW "Nowak" - przystapila do komitetu obrony IPN....
        Kilka tygodni przed ujawnieniem okolicznosci jej wspolpracy.....

        Jesli nie mozna czegos zatrzymac to trzeba sie w to wlaczyc by nadac temu
        pozadany kierunek.

        Wspominasz slowa Kuronia. ja pamietam jego inne slowa wypowiadane przy okazji
        afery z kapusiem Mroziewiczem. Powiedzial ze zna czlowieka i nie uwierzy w
        zadne dokumenty.
        To taktyka ktora juz nie dziala. Kapus Moroziewciz zostal skazany a slowami
        Kuronia o jego znajomosciach i intuicjach (legendarnych) mozna sie tylko
        podetrzec.

        Dzis trzeba sie wlaczyc i wlasnie to robia.
        Bogucka bez cienia odrazy opisujje co tam znalazl jakis specjalista od betonu.
        Dzis nie czas by sie unosic odraza. Dzis czas by nadac sprawie pozadany bieg.
        • kura56 stara zasada 08.08.06, 22:40
          if you can't beat them, join them. Zauważcie, ze wszyscy salonowi dziennikarze,
          których Kurski uwiecznił w "Nocnej zmianie" teraz poierają lustrację. Mało,
          popierali ja od zawsze.Oni w '92 tylko uważali, ze to wszystko wina
          Macierewicza. To on skompromitował ideę lustracji. A przecież wykonał tylko
          uchwałę sejmu.Dziś też kompromitują tych, którzy dążą do wykonania ustawy
          lustracyjnej. Jeszce nas czeka sporo zamieszania. Salon tak łatwo nie ustąpi.
          • kataryna.kataryna Re: stara zasada 08.08.06, 22:43
            kura56 napisała:

            > if you can't beat them, join them. Zauważcie, ze wszyscy salonowi dziennikarze,
            > których Kurski uwiecznił w "Nocnej zmianie" teraz poierają lustrację. Mało,
            > popierali ja od zawsze.Oni w '92 tylko uważali, ze to wszystko wina
            > Macierewicza. To on skompromitował ideę lustracji.




            Podobnie jest z tymi co wtedy "liczyli głosy". Dzisiaj Tusk największym
            zwolennikiem lustracji, Rokita mówi, że "od kilkunastu lat" (!) jest za pełną
            jawnością i snuje rozważania o walce jawniaków (Rokita i koledzy) z tajniakami
            (Kaczor i koledzy) o pełną lustrację.
          • douglasmclloyd Re: stara zasada 08.08.06, 22:43
            kura56 napisała:

            > if you can't beat them, join them. Zauważcie, ze wszyscy salonowi dziennikarze,
            > których Kurski uwiecznił w "Nocnej zmianie" teraz poierają lustrację. Mało,
            > popierali ja od zawsze.Oni w '92 tylko uważali, ze to wszystko wina
            > Macierewicza. To on skompromitował ideę lustracji. A przecież wykonał tylko
            > uchwałę sejmu.

            Nie mac ludziom w glowach. Macierewicz spie..l dokumentnie uchwale Sejmu.

            > Dziś też kompromitują tych, którzy dążą do wykonania ustawy
            > lustracyjnej. Jeszce nas czeka sporo zamieszania. Salon tak łatwo nie ustąpi.
            • losiu4 Re: stara zasada 14.08.06, 15:09
              douglasmclloyd napisał:

              > Nie mac ludziom w glowach. Macierewicz spie..l dokumentnie uchwale Sejmu

              etam, wręcz przeciwnie, całkiem przyzwoicie ją wykonał. Szkoda jeno że:
              raz: obejmowała zbyt wąską grupę ludzi
              dwa: zanim coś drgnęło, zareagował Wałęsa z mniej lub bardziej znaczącymi
              fumflami

              Pozdrawiam

              Losiu
        • deszcz.jesienny Re: bingo! 09.08.06, 02:33
          nurni napisał:


          > Dokladnie tak sie to robi. Jesli nie mozna powstrzymac fali staje sie na jej
          > czele by skierowac ja w pozadana przez siebie strone.

          > Jesli nie mozna czegos zatrzymac to trzeba sie w to wlaczyc by nadac temu
          > pozadany kierunek.


          > Dzis trzeba sie wlaczyc i wlasnie to robia.
          > Bogucka bez cienia odrazy opisujje co tam znalazl jakis specjalista od
          betonu.
          > Dzis nie czas by sie unosic odraza. Dzis czas by nadac sprawie pozadany bieg.



          Dziś, Nurni?
          A na czym kiedyś polegała rola agentów wpływu, jeśli nie na tym własnie?
          Nadać sprawom pożądany bieg...
          Metoda sprawdzona i skuteczna. Kiedyś.
      • leszek.sopot Następny nadinterpretator 08.08.06, 23:17
        kura56 napisała:

        > zamotać, zeby ludzie uwierzyli takiemu Celińskiemu. Dziś w TV3 powiedział, ze
        to KGB podłożyło teczki, aby zniszczyć w Polsce autorytety. Romaszewski mu na
        to, ze jeśli można jakiś autorytet zniszczyc w taki sposób, to znaczy, ze był
        on źle skonstruowany.I tak trzeba trzymać.


        Na szczęście słuchałem tej dyskusji. Celiński mówił, że gdyby był sowieckim
        generałem bezpieki, to w latach 90. robiłby wszystko by w państwach, które
        uzyskały niezależność od ZSRR zostały zniszczone autorytety i całe grupy
        autorytetów - a przede wszystkim tych, którzy obalili system komunistyczny -
        czyli "S". Wskazał, że w jego ocenie tak postępuje LPR, oraz że od około 12 lat
        działania w celu zniszczenia wszelkich polskich autorytetów wciąż się nasilają.
        A po "S" i jej etosie nie pozostało już śladu, gdyż paplanina, że w "S" byli
        sami agenci zniszczyła obraz tego pięknego ruchu.
        Twoja nadinterpretacja to stara szkoła "Żołnierza Wolności"?
        • losiu4 Re: Następny nadinterpretator 14.08.06, 15:13
          leszek.sopot napisał:

          > Na szczęście słuchałem tej dyskusji. Celiński mówił, że gdyby był sowieckim
          > generałem bezpieki, to w latach 90. robiłby wszystko by w państwach, które
          > uzyskały niezależność od ZSRR zostały zniszczone autorytety i całe grupy
          > autorytetów

          takie jak Maleszka, Karkosza i inni TW? a niech niszczy ów hipotetyczny
          generał, będzie zdrowiej... co do autorytetów : przez te nascie lat po '89,
          tych prawdziwych skutecznie usunięto w cień, zostawiając głównie te dęte...
          wiec może jest coś na rzeczy...

          Pozdrawiam

          Losiu
    • nabucco4 taka ta cała wasza solidarność ....... 08.08.06, 22:18
      i etos . Stado kapusi, esbeków i karierowiczów.
      • kura56 I tu sie mylisz 08.08.06, 22:21
        Etos to miliony ludzi, którym garstka kapusi na eksponowanych stanowiskach
        "autorytetów" ukradła marzenia o wolnym i sprawiedliwym kraju. Czas najwyższy
        odebrać im to. Nie jest jeszcze za późno
    • nowytor3 Z Wikipedii o Mazowieckim 08.08.06, 22:29
      W swoim sejmowym exposé Tadeusz Mazowiecki mówił o "grubej linii" przechrzczonej
      później przez media na "grubą kreskę". W oryginale miała oznaczać ona brak
      odpowiedzialności jego rządu za szkody poczynione w gospodarce przez poprzednie
      rządy. Przez krytyków Mazowieckiego cytat ten wykorzystywany jest obecnie do
      określenia domniemanej pobłażliwości ówczesnego rządu dla byłych działaczy
      politycznych PRL i podległych im służb bezpieczeństwa. Faktem jest, że w rządzie
      Mazowieckiego resorty siłowe (Spraw Wewnętrznych i Obrony) były kontrolowane
      przez ludzi reżimu, a pozostająca pod nadzorem ministra Czesława Kiszczaka
      Służba Bezpieczeństwa kontynuowała inwigilację tej części opozycji, która była
      przeciwna porozumieniom "Okrągłego Stołu" oraz niszczyła bez większych przeszkód
      własne archiwa. Dopiero kilka miesięcy po objęciu przez Tadeusza Mazowieckiego
      urzędu premiera Służba Bezpieczeństwa została rozwiązana, a Czesław Kiszczak
      ustąpił ze stanowiska.
      pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Mazowiecki
      • kura56 Miałam kiedyś wątpliwość słyszeć 08.08.06, 22:47
        jak mazowiecki przed pewnym szacownym gremium mówił, ze jego słowa o "grubej
        kresce" zostały przeinaczone,bo on nawet nie użył tego sformuowania. On mówił
        tylko o grubej linii. Dalszy ciąg wywodu zakłóciły "burnyje opiełdismienty".Bo
        była to uroczystośc Salonu. I ja tam byłam i wino piłam
    • monostatos Re: Sprawdzenie rejestrów SB 08.08.06, 22:35
      Z tym "delegatem" sprawa jest bardzo prosta
      należy spytać o niego ludzi honoru - oni zapewne pamiętają kto zacz.
      Chyba że stracili...... honor, tym bardziej powinna wrócić im pamięć :)
    • douglasmclloyd Re: Sprawdzenie rejestrów SB 08.08.06, 22:46
      Na sprawdzaniu rejestrow SB najlepiej znaja sie studenci astronomii, ktorych
      zatrudnil Macierewicz.
      • losiu4 Re: Sprawdzenie rejestrów SB 14.08.06, 15:15
        douglasmclloyd napisał:

        > Na sprawdzaniu rejestrow SB najlepiej znaja sie studenci astronomii

        a wiesz? to niewykluczone. Wszak otwarty umysł może być bardzo pomocny w
        sprawnym kojarzeniu fasktów wyzierających z esbeckich teczek...

        Pozdrawiam

        Losiu
    • leszek.sopot Dziennikarze mają dostęp do rejestrów? 08.08.06, 23:23
      Chyba nie. Moim zdaniem byłby to żaden ślad. Rejestr bez sprawdzenia teczki nic
      nie daje.
      • kataryna.kataryna Re: Dziennikarze mają dostęp do rejestrów? 08.08.06, 23:48
        leszek.sopot napisał:

        > Chyba nie.



        Oczywiście, że mogliby się dowiedzieć o zawartości rejestrów.


        Moim zdaniem byłby to żaden ślad. Rejestr bez sprawdzenia teczki nic
        >
        > nie daje.




        Owszem daje. Zawęża poszukiwania. Bo ktoś niezarejestrowany jako KO lub TW
        raczej na pewno KO lub TW nie był. Informacja o rejestrowym statusie delegacji
        pozwoliłaby przynajmniej ograniczyć - zapewne bardzo - krąg podejrzanych.
        • leszek.sopot Re: Dziennikarze mają dostęp do rejestrów? 08.08.06, 23:53
          Wątpię czy najważniejszych informatorów rejestrowano i umieszczano w rejestrze.
          • kataryna.kataryna Re: Dziennikarze mają dostęp do rejestrów? 09.08.06, 00:07
            leszek.sopot napisał:

            > Wątpię czy najważniejszych informatorów rejestrowano i umieszczano w rejestrze.




            Delegat nie był najważniejszy sądząc po tym co po nim pozostało. Poza tym skoro
            w rejestrach jest nawet Geremek to dlaczego nie miałby być Jankowski, Kukołowicz
            czy ktokolwiek innych z tej delegacji?
            • kataryna.kataryna Re: Dziennikarze mają dostęp do rejestrów? 09.08.06, 00:08
              kataryna.kataryna napisała:

              > leszek.sopot napisał:
              >
              > > Wątpię czy najważniejszych informatorów rejestrowano i umieszczano w reje
              > strze.
              >
              >
              >
              >
              > Delegat nie był najważniejszy sądząc po tym co po nim pozostało. Poza tym skoro
              > w rejestrach jest nawet Geremek



              To znaczy zakładam, że Geremek w rejestrach jest skoro został w ostatniej chwili
              wykreślony z listy Macierewicza bo co prawda był ale żadnych dowodów nie
              znaleziono.
            • kataryna.kataryna Re: Dziennikarze mają dostęp do rejestrów? 09.08.06, 00:09
              kataryna.kataryna napisała:

              > leszek.sopot napisał:
              >
              > > Wątpię czy najważniejszych informatorów rejestrowano i umieszczano w reje
              > strze.
              >
              >
              >
              >
              > Delegat nie był najważniejszy sądząc po tym co po nim pozostało. Poza tym skoro
              > w rejestrach jest nawet Geremek



              To znaczy zakładam, że Geremek w rejestrach jest skoro został w ostatniej chwili
              wykreślony z listy Macierewicza bo co prawda był ale żadnych dowodów nie znaleziono.



              Co prawda był w rejestrach a nie co prawda był TW.
              • leszek.sopot Re: Dziennikarze mają dostęp do rejestrów? 09.08.06, 00:24
                Dudek przy okazji obecnej dyskusji na temat uchwalonej przez Sejm ustawy
                lustracyjnej wyraził się, że rejestr jest niewiarygodny i na jego postawie nie
                można zrobić listy agentów ani kontaktów operacyjnych. Swoją drogą zaskoczyła
                mnie ta wypowiedź bo przy sprawie listy Wildsteina wyrażał odmienną opinię i
                tylko zastrzegał, że sam wpis w rejestrze nie może być dowodem na współpracę bo
                nie można dowieść jakiego charakteru mogła to być współpraca - nie mówiąc już o
                tym, że część kontaktów mogło być rejestrowanych w wyniku działań operacyjnych
                (podsłuchy). Swoją drogą w takim rejestrze powinno być milion z hakiem osób.
                Nie znam informacji by IPN takim rejestrem dysponował.
                • jack20 Re: Dziennikarze mają dostęp do rejestrów? 09.08.06, 07:43
                  Wiem Leszek, ze mamy rozne podejscie do lustacji i to jest ok.
                  Ty bedac jej swiadkiem w Polsce dochodzisz do wniosku, ze to jest cyrk i w
                  pewien sposob wyimaginowales sobie "lustracje idealna", kosztowna, czasochlonna
                  i praktyczne nierealizowalna. I rozumiem to.
                  Ja sadze, ze ta zapoczatkowana wtedy w 92r. byla krokiem dobrym i w dobrym
                  kierunku i uwazam w przeciwienstwie do Celinskiego, ze prawda MUSI wyjsc do
                  wiadomosci ogolnej i dopuszczam kazda jej forme.
                  Tylko widze ze teraz taki Dudek i inni podobnie jak michnik z Holzerem kiedys
                  przerazili sie lustracji i wszem glosza o niewiarygodnosci akt.

                  Mnie wisi,ze Walesa przed 80r byl Bolkiem bo jest jasne ze to co dokonalo sie
                  pod jego egida bylo super wtedy. Wisi mi, ze jakis ksiadz byl tw. Ale nie wisi
                  mi, ze to utajnial i zaprzeczal.
                  Kasia Witt jest lubiana i uwazana za gwiazde sportu czy bisnesu w Niemczech
                  mimo ze byla tw. Stolpe ma takoe zaufanie u ludzi w swoim landzie, ze nadal
                  (mimo kiedys wspolpracy) jest jego premierem.
                  z tego co ten delegat napisal nie wynika ze kogos zdradzil. To sa bagatele nie
                  przestepcy.
                  Jest natomiast czesc tw, ktorzy wg, mnie sa przestepcami.
                  Ci ktorzy kablowali prywatne zycie ludzi i ich poglady czy dzialalnosc
                  nieoficjalna. I celem lustracji jest pokazanie tych nazwisk. Oni sami wiedza co
                  robili i wiedza to kierujacy nimi. I oni moga w kazdej chwili ulec szantazowi.
                  Ja nie wierze w falszywki teczek J.K. i wierze w to ze Gilowska byla "beata".
                  Ale nie wierze, ze jedna czy druga osoba byla WSPOLPRACOENIKIEM sb.
    • homosovieticus Mysle katy,że gdybys została dziennikarką i to 09.08.06, 11:26
      śledcza w dodatku to niczym byś sie nie rózniła od np. Pacewicza.pisanie i
      myslenie mam na mysli, oczywiście.
    • homosovieticus I jeszce jedno; co Ty myslisz o takim postepowaniu 09.08.06, 11:39
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=46610163
      • homosovieticus Re: I jeszce jedno; co Ty myslisz o takim postepo 09.08.06, 13:44
        homosovieticus napisał:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=46610163
    • frau_blada Jak organ WSI, ktory dostal zlecenie, bedzie 09.08.06, 12:08
      szukac informacji w zrodlach, ktore nadzorowalo WSI?
      Po to sie dostaje zlecenie, zeby je wykonac, a nie, zeby szukac dodatkowego
      uzasadnienia dla sprawy. Po co?
    • irasiad2 Re: Sprawdzenie rejestrów SB 11.08.06, 19:11
      W jutrzejszej "Rz" cz.II o "Delegacie" de domo "Libella". Chyba padnie nazwisko.
      Raniutko do kiosków. :)



      --
      faktyimity.pl/
      • homosovieticus Re: Sprawdzenie rejestrów SB 11.08.06, 20:08
        "Chyba" polecę z samiusieńkiego ranka.
    • normalny.normals Re: Sprawdzenie rejestrów SB 11.08.06, 19:53
      Przypuśćmy, że dziennikarze sprawdzili rejestry SB i na przykład figurują w nich
      nazwiska 3 członków delegacji i co w takim przypadku? Powinni opublikować
      wszystkie trzy nazwiska? Niby krąg podejrzanych sie zawęzi ale znów posypią się
      zewsząd gromy, że "krzywdzą niewinnych ludzi".
      Obserwując te dziwne medialne podchody w sprawie KO Delegat, tą niezwykłą
      "delikatność" Rzepy, "prewencyjną kampanię obrony Delegata" w Wyborczej i dziwną
      ostrożność polityków partii prolustracyjnych, zaczynam podejrzewać że Delegatem
      nie jest ani Jankowski ani Kukołowicz tylko ktoś znacznie ważniejszy.
      • homosovieticus Re: Sprawdzenie rejestrów SB 11.08.06, 20:10
        Wypowiedż Prymasa odwraca podejrzenia od kogos znacznie ważniejszego.
        • irasiad2 Re: Sprawdzenie rejestrów SB 11.08.06, 20:15
          homosovieticus napisał:

          > Wypowiedż Prymasa odwraca podejrzenia od kogos znacznie ważniejszego.

          Mącisz homosiu. Nazwisko już padło. Szarża kościelna też. Czekamy teraz tylko na
          oficjalny głos "Rz". Ona już o tej godzinie w drukarni. Cierpliwości :)


          --
          faktyimity.pl/

          --
          faktyimity.pl/
          • homosovieticus Re: Sprawdzenie rejestrów SB 11.08.06, 20:18
            Sto do jednego,że nie padnie nazwisko ani Kukołowicza, ani Jankowskiego, ani
            Mazowieckiego jesli padnie jakiekolwiek.
            • chamas Re: Sprawdzenie rejestrów SB 11.08.06, 20:22
              homosovieticus napisał:

              > Sto do jednego,że nie padnie nazwisko ani Kukołowicza, ani Jankowskiego, ani
              > Mazowieckiego jesli padnie jakiekolwiek.

              Oczywiście, że nie padnie. Sierpień, ogórki, trzeba jeszcze trochę podkręcić
              sprzedaż...



            • irasiad2 Re: Sprawdzenie rejestrów SB 11.08.06, 20:26
              homosovieticus napisał:

              > Sto do jednego,że nie padnie nazwisko ani Kukołowicza, ani Jankowskiego, ani
              > Mazowieckiego jesli padnie jakiekolwiek.

              Padnie , homosiu.


              --
              www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2006080704
              • homosovieticus Re: Sprawdzenie rejestrów SB 11.08.06, 20:30
                Barańskiego Mi podtykasz pod nos. Przeciez on sam musiał byc zwiazany z WSI
                podobnie jak Urban

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka