blazare
20.08.06, 11:10
Kacza prokuratura bardzo chce się wykazać...
* * *
W najbliższy czwartek przed warszawskim sądem ma ruszyć precedensowy proces o
znieważenie prezydenta RP - dowiedziała się PAP w tym sądzie.
Oskarżony to ___bezdomny, który po pijanemu___, w obecności policjantów,
obrażał Lecha Kaczyńskiego. 31- letniemu Hubertowi H. grozi do 3 lat więzienia.
Jak podawała "GW", policja przedstawiła prokuraturze ____"grube na 20 stron"__
akta, a __"prokurator też się nie zawahał"___: w lutym tego roku wniósł sprawę
do sądu. Prokuratura uzgodniła z oskarżonym, że ten podda się karze grzywny
(500 zł). Jeśli sąd to zaakceptuje, proces na tym się skończy. Sąd może jednak
nie zgodzić się na tę propozycję i poprowadzić proces, analizując m.in.
znaczenie inkryminowanych słów Huberta H.
Sprawy o znieważenie prezydenta RP z reguły kończyły się odmową śledztw bądź
umarzaniem przez prokuratury i sądy.
* * *
Zwykła wiązanka puszczona po pijaku doszła aż do sądu. Warto więc przypomnieć,
jak traktowano tego typu nieszkodliwe wybryki za kadencji Aleksandra
Kwaśniewskiego.
* * *
W kwietniu 2005 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia
śledztwa o znieważenie prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego przez Jarosława
Kaczyńskiego. Powiedział on, że prezydent nie powinien jechać do Moskwy na
obchody zakończenia II wojny światowej, bo "Moskwa dysponuje takimi
dokumentami dotyczącymi przeszłości prezydenta, które go czynią niesuwerennym
w jego decyzjach". "Polityk, który w PRL w tak młodym wieku jak on awansował
na stanowisko ministerialne, musiał korzystać ze wsparcia Moskwy" - dodał
lider PiS.
W 2005 r. odmówiono też śledztwa po artykule "Wprost", który Kwaśniewskiego
określił mianem "Aleksandra K." oraz "prezydenta wszystkich aferzystów".
Z kolei w 2003 r. warszawski sąd uznał, że dwaj działacze Radykalnej Akcji
Antykomunistycznej z Poznania znieważyli prezydenta Kwaśniewskiego, obrzucając
go w 1997 r. w Paryżu jajami, jednak postępowanie wobec nich warunkowo umorzono.
Działacze Narodowego Odrodzenia Polski (NOP) nie znieważyli Kwaśniewskiego,
rozklejając plakaty, na których zestawili wizerunek prezydenta z podobizną
Adolfa Hitlera - uznała w 2003 r. częstochowska prokuratura i umorzyła sprawę.
* * *
CZY JUŻ NIEDłUGO NIE BĘDZIE MOŻNA POWIEDZIEĆ ZŁEGO SŁOWA O KACZORZE? W JAKIM
MY KRAJU ŻYJEMY? LUDZIE, OBUDŹCIE SIĘ, TO JUŻ NIE JEST DEMOKRACJA! ODBIERAJĄ
NAM WOLNOŚĆ SŁOWA, JEDYNĄ RZECZ, KTÓRĄ DO TEJ PORY MIELI WSZYSCY BEZ WZGLĘDU
NA STATUS MAJĄTKOWY I WYKSZTAŁCENIE!
Nehemiasz
plsocpolityka.blog.onet.pl