rekontra
21.08.06, 21:29
Tytuł światowy, kremlowski, wątek jak najbardzie polski, krajowy - to uwaga
do centrali, ktora ostatnio usunęła mój wątek "najlepszy", po którym sobie
wiele obiecywałem POLITYCZNY, KRAJOWY i umieściła na forum MEDIA gdzie sobie
zdechł
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=645&w=47066606
Kreml tworzy sobie opozycję - czytamy w dzisiejszym dzieniku.
A kto w latach osiemdziesiątych tworzył opozycję w Polsce ? Kiszczak,
Jaruzelski i Gorbaczow - nie wnikam w szczegóły, jak to było, chociaż
Gorbaczowa rola jest opisana ze szczegółami,a w tle "tworzycieli opozycji"
byli Ciosek, Reykowski i Gdula. Dobrzy opozycjoniści z którymi się rozmawiało
to byli Mazowiecki, Geremek i Wałęsa, a z opozycjonistami znacznie bardziej
ugodowymi, rozumiejącymi uwikłania i dziejowe konieczności, z którymi się nie
chciało gadać, to byli Kuroń i Michnik :)))
Dziwne ? Dziwne, jeżeli ktoś zna "twórczość" publicystyczno polityczną z
tamtegho okressu Michnika, a szczególnie jego artykuł z 1987 roku "Gorbaczow -
widziany z Moskwy"
Nie tak dawno na forum toczyły się dyskusje, jak to dziesięciu esbeków
obezwładniało dość zabiedzonego i cherlawego Michnika, obezwładniało z
wielkim trudem, a oddelegowany esbek utrwalał scenę obezwladniania dla
potomności :)) - potomnością okazała się szafa generała Kiszczaka:
Archiwista Kiszczak - dwa razy po 25 gram wódki
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=46952015&a=46964126
i dwie anegdoty prztaczam, pierwsza dość znana.
Michnik obsobaczył Kiszczaka w słynnym liście z aresztu w grudniu 1983, a
Kiszczak wspomina, że natychmiast wydał dyspozycję - cytat:
"Wydałem polecenie, żeby mu włos nie spadł z głowy"
w notatce księdza Orszulika z roku 1984 czytamy w uwadze:
"W piątek obiegła świat wiadomość, że wobec Michnika zastosowano posunięcie
dyscyplinarne (izolatkę) za zniewagę naczelnika więzienia. Pułkownik Pudysz
wyjaśnił, że kara ta zostanie bezterminowo zawieszona"
ps. Wyszukuję informacji - sięgając do różnych źródeł, jak używajac wszelkich
środków nie dopuszczano do okrągłego stołu Michnika i Kuronia :))
Okazuje się, że w rozmowach przygotowujących stół to nie Mazowiecki dopytywał
o Michnika i Kuronia i zabiegał o ich uczestnictwo (niezbyt się lubili
Mazowiecki z Kuroniem i Michnikiem, byli konkurentami politycznymi, równie
ambitnymi). Już dwa razy natrafiłem na informację, że to Ciosek robił im
pijar: listopad 1988 - Ciosek wywołuje temat mówiac, że "Michnik i Kuroń w
dalszym ciągu są nie do przyjęcia" - po cóż ?? następnie grudzień 1989
znowuż Ciosek pierwszy "podjął także problem obecności Kuronia i Michnika
przy okrągłym stole, ale rozumie, że oni włączyli się w proces
porozumienia." - z notatki Orszulika.
Spotkanie w Magdalence - marzec 1989 - ścisłe grono, wstępne ustalenia,
rozmowy - na koniec Kiszczak stwierdza,z powodu późnej pory i konieczności
opuszczenia towarzystwa przez Wałęsę deleguje Reykowskiego, Sekułę, Cioska,
Gdulę i Kwaśniewskiego, a Wałęsa - Mazowieckiego, Geremka, Trzeciakowskieego,
Frasyniuka i MIchnika. Jak to stwierdził Tucydydes - ukryta przyczyna ....