silesius.monachijski0
22.08.06, 17:53
Mysle, ze na niewiele sie zda polemizowanie z forumowiczami, zgrupowanymi
wokol kolka wzajemnej adoracji, znanego jako forum "fazpisu", Oni maja z gory
przyjeta teze, ze PiS i Kaczynscy to zlo samo w sobie, wiec zawsze i wszedzie
neda ograniczali sie w soich filipkach do bluzgow, niewybrednych epitetow, i
prob osmieszania (nie zdajac sobie sprawy, ze osmieszaja samych siebie).
Proponuje wiec ich wpisy ignorowac, tym bardziej, ze na ich "ulubionym" forum
rozpanoszyla sie pelna cenzur: wycinane sa nie tylko pojedyncze posty, ale i
cale watki; poza tym banuje sie tych, ktorzy ich chamskim "podjazdom" w
stosunku do PiS-u i braci Kaczynskich probuja sie przeciwstawiac; czasami te
mozna "zaskarbic" sobie wzniosly epitet a la "ciul" czy "naziol". Czy warto
tracic czas na dyskusje z takimi osobnikami? Mysle, ze nie; lepiej
podyskutowac na powazne tematy, jak: rola panstwa narodowego w ramach UE
(duzo tu sie ostatnio zmienilo od czasow ideologicznego hurreoptymizmu
zwolennikow konfederacji europejskiej z polowy lat 90-tych ubieglego wieku),
czy tez na temat mozliwosci pokonania koruptogennej hydry, ktora do tej pory
stara sie zawlaszczyc dla siebie panstwo polkie, hydry majacej swe zrodla w
prl-u, okraglym stole oraz dzialalnosci wiadomych sluzb. To tylko takie moje
luzne dywagacje.
Z pozdrowieniami
silesius