Dodaj do ulubionych

piramidalne info

28.08.06, 08:12
dziadkowie - ostatni szaniec Łuczywo i Michnika !!!

Wyborcza zmienia front, ostatnim szańcem stają się dziadkowie i babcie.
Już można w zgodności z polityczną poprawnością pisać kto jest ojcem Łuczywo,
a kto dziadkiem, czyim zięciem jest Święcicki, a kim są dziadkowie
i babcie żony Wujca.

Skąd taka zmiana? Czyżby Ziobro i Kaczmarek dotarli na pólkę z konfiturami
Michnika, Łuczywo, Wajdy, Waltera & co.?

czytam:
"Syn Kaczmarka na studiach dzięki pozycji ojca

Syn prokuratora krajowego Janusza Kaczmarka miał za mało punktów z egzaminu"

ojciec tłumaczy - synowi zabrakło 2 punktów i napisał odwołanie.
Czy wyborcza umieściła te dwa punkty w kontekście punktacji innych osób?
Dwa punkty spośród ilu? Dwustu? Znam bardzo wiele osób które dostały się z
odwołąnia, gdyż zabrakła im najmniejszamożliwa ilość punktów - 1 albo 2.

Wyborcza idzie dalej, jej informatorzy donoszą:

"W latach 80. młody Janusz Kaczmarek dostał posadę w gdańskiej prokuraturze
dzięki swemu ojcu Kazimierzowi. Kaczmarek senior, wtedy pracujący w Baltonie,
załatwił prokuratorowi okręgowemu Ryszardowi Zegarowi zachodni specyfik na
mrówki faraonki, które rozpleniły się w bloku szefa okręgówki. W zamian Zegar
załatwił Kaczmarkowi juniorowi etat."

Jeżeli po dwudziestu latach pracy, przekopano gdańską prokuraturę, wyborcza
wysłała śledczych by przebadali życie i życiorys Kaczmarka trzypokoleniowo
i znaleziono największy hak, odkryto mrówki faraona - to jest to właściwy
człowiek do zwalczenia układu. Jakiż to kolega Kaczmarka zgłosił się na
Czerską z tym piramidalnym infem ?

Dlatego "centrala" - jeżeli na łamach giewu wyciaga się mrówki faraona,

ps. syn Kaczmarka zmienił uczelnię, nie studiuje w Gdańsku, gdyż na ojca
możnaby wpływać - i to jest istotna część informacji .
A ja oczekuję opublikowania całej listy z pełną punktacją - czy można było
przyjąć na uczelnie osoby którym zabrakło np. pięć czy więcej punktów, nie
przyjmując jednocześnie osoby której zabrakło dwuch punktów?
Obserwuj wątek
    • rekontra link do cór i synów, do dziadków i babć wyborczej 28.08.06, 08:13

      wyborcza lustruje rodziny

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3577462.html
      • bush_w_wodzie to nie jest afera 28.08.06, 11:12
        a kaczmarek zachowal sie tak jak wiekszosc ludzi (zwlaszcza prawnikow he he he)
        by sie zachowala w takiej sytuacji. choc osobiscie znam takich ktorzy zachowali
        sie w niemal identycznej sytuacji bardziej przyzwoicie

        zwracam jednak uwage na pare szczegolow:


        >>
        Synowi zabrakło dwóch punktów, żeby się dostać w normalnym trybie - przyznał
        nam w piątek Janusz Kaczmarek.

        - I tak jak inni prawnicy napisał pan list polecający?

        - Jak najbardziej wiedziałem, że syn pisze odwołanie, choć jego treści
        szczegółowo nie znałem. Syn zapytał mnie, czy może napisać, że jestem jego
        ojcem. Pytał też, czy może umieścić ciocie i wujków. Odparłem, że o mnie, jak i
        o nich może napisać.
        <<

        odpowiedz jest wymijajaca. w dodatku - jaka mamy pewnosc ze po dwu latach - te
        dokumenty kompromitujace ug i srodowisko prawnicze - sa wciaz te same co dwa
        lata temu?

        i jeszcze jeden ciekawy passus:

        >>
        <...>
        była jeszcze jedna przyczyna. Z pewnych materiałów, których ujawnić nie mogę,
        poznałem treść takiej oto rozmowy. Pewna osoba dzwoni do profesora z
        Uniwersytetu Gdańskiego i mówi: "Prokurator Kaczmarek się na mnie uwziął,
        doradź, co robić". A profesor na to: "Nie martw się, jego syn jest u nas na
        uniwersytecie". Ta rozmowa niby nic nie mówi, ale jednocześnie zawiera poważne
        treści.
        <...>
        <<

        hmmm. skad temu profesorowi moglo do glowy przyjsc cos takiego?
        i czy prokurator kaczmarek nie ujawnia przypadkiem tajemnicy sluzbowej?

        w koncu cytujac ta wypowiedz informuje tego ktory te slowa wypowiedzial ze to co
        mowi moze sie znalezc w `pewnych materialach'
    • 9111951u Re: piramidalne info 28.08.06, 08:14
      nu cuś takiego, a co tam pradziadek musiał nawyczyniać tego Kaczmarka.
    • andrzejg fajnie na was patrzec pisiorki jak zaczynacie 28.08.06, 08:45
      pochwalać nowe standardy , do tej pory dla Was nie do przyjęcia

      Piszesz:
      > Czy wyborcza umieściła te dwa punkty w kontekście punktacji innych osób?
      > Dwa punkty spośród ilu? Dwustu? Znam bardzo wiele osób które dostały się z
      > odwołąnia, gdyż zabrakła im najmniejszamożliwa ilość punktów - 1 albo 2.

      A w GW stoi jak byk:
      ""Gazeta" ujawniła wtedy, że co najmniej w kilku przypadkach "odwołanie" oznaczało protekcję. Listy polecające konkretnych kandydatów, których odwołania trzeba uwzględnić, napisali do władz uczelni m.in. prezes sądu okręgowego i dziekan rady adwokackiej. Dzięki ich pismom przyjęto na studia dwójkę dzieci sędziów, córkę prokuratora okręgowego oraz kilkoro pociech z rodzin adwokackich.

      Nie dostały się osoby, które zdobyły na egzaminie więcej punktów niż synowie i córy prawników."

      Przeczytaj sobie jeszcze raz to ostatnie zdanie.
      To teraz wyobraź sobie przeciętnego kandydata nie majacego takich 'pleców'
      Jego odwołanie przepadło z kretesem, bo uwzględnianie były odwołania za
      wstawiennictwem.A podobno PiS chce walczyć z zamknietym srodowiskiem adwokackim
      rozbijając korporacje.I co? Życie zyciem i swoich sie promuje, no....
      ale teraz to jest moralne i poprawne.

      A.
      • rekontra nie masz pojęcia o czym piszesz 28.08.06, 08:57
        andrzejg napisał:


        > To teraz wyobraź sobie przeciętnego kandydata nie majacego takich 'pleców'
        > Jego odwołanie przepadło z kretesem, bo uwzględnianie były odwołania za
        > wstawiennictwem.


        czy ty lub ktokolwiek z twoich bliskich wpostatnich latach starał się o
        przyjęcie na studia? Szcególnie w latach 2002 - 2004 ?
        • andrzejg Re: nie masz pojęcia o czym piszesz 28.08.06, 09:01
          rekontra napisał:

          > andrzejg napisał:
          >
          >
          > > To teraz wyobraź sobie przeciętnego kandydata nie majacego takich 'pleców
          > '
          > > Jego odwołanie przepadło z kretesem, bo uwzględnianie były odwołania za
          > > wstawiennictwem.
          >
          >
          > czy ty lub ktokolwiek z twoich bliskich wpostatnich latach starał się o
          > przyjęcie na studia? Szcególnie w latach 2002 - 2004 ?
          >
          >

          tak
          moich 3 dzieci dostało sie na studia, a ostatnia córa w tym roku
          Nie potrzebowali rekomendacji.Wiem co to odwołania i jaka to korupcyjna zachęta.

          Ja tylko zanalizowałem Twoje zastrzeżenia do tych brakujacych punktów
          i porównałem z faktem protekcji (pewnie nie płatnej).Bronisz te metody?

          A.
          • rekontra powszechność zjawiska 28.08.06, 09:09
            andrzejg napisał:


            > Ja tylko zanalizowałem Twoje zastrzeżenia do tych brakujacych punktów
            > i porównałem z faktem protekcji (pewnie nie płatnej).Bronisz te metody?

            to pownieneś od dzieci się dowiedzieć, jakie zjawisko jest powszechne w
            ostatnich latach. Składanie papierów na kilka uczelni, a następnie rezygnazja z
            kilku kierunków. Dlatego czymś całkowicie naturalnym jest składanie odwołań.
            Zależy też od tego na jakie uczelnie skłądały papiery - defucytowe - gdzie
            przeprowadza się prawie łąpankę, czy kierunki oblegane.

            W roku 2004 były jeszcze egzaminy. Jeżeli ktoś dostał się na prawo i
            jednocześnie na psychologię, czy socjologię - dostał się w Gdansku i Warszawie
            to wybierał uczelnię - automatycznie zwealniał miejsce i punktacja spadała.


            Czy trudno wyborczej było dotrzeć do informacji zbiorczej ? Ile osób pomimo
            dostania się na wydział zrezygnowało? od ilu punktów przymowano? A informacja o
            mrówkach jest lepsza niż dziadek w KPP czy Wermachcie.
            • cichociemnym o czym ty rekontro bredzisz? 28.08.06, 09:13
              czy fakt, że obecnie można składać kwity na kilka uczelni jednocześnie w
              jakimkolwiek stopniu usprawiedliwia nepotyzm Kaczmarka. Jeśli wg ciebie tak to
              idź w PiSdu z twoją - waszą prawościa i sprawiedliwościa.Wasza moralność to
              moralność gówna - inni smierdzą to i ja mogę.
            • andrzejg Re: powszechność zjawiska 28.08.06, 09:16
              doskonale znam mechanizm składania papierów na kilka uczelni
              Moja córka w ten sposób dostała sie na trzy, w tym na jedną brakowało
              jej dwóch punktów.Wcale nie musiała składać odwołania.Sami zadzwonili
              informując ,ze w wyniku rezygnacji innych (dostali sie gdzie indziej)
              jest wolne miejsce.

              W informacj z GW jest mowa o czym innym.Jest mowa o "Listach polecających konkretnych kandydatów, których odwołania trzeba uwzględnić".Rozumiesz to?
              Inni tez pisali odwołania i mając więcej punktów niż protegowani po prostu
              nie dostali się.

              Popierasz to?

              A.
              • eboshi Zawracanie kijem Wisły :) 28.08.06, 09:28
                > W informacj z GW jest mowa o czym innym.Jest mowa o "Listach polecających konk
                > retnych kandydatów, których odwołania trzeba uwzględnić".Rozumiesz to?

                Dyskutowanie z fanatykami PiS ma w sobie coś z uczenia kury latania :)
                Zbaczają z tematum, nie odpowiadają na niewygodne pytania, a ostatecznie dowiesz
                się, żeś lewak, żyd i za Kwaśniewskiego też tak było :)
                • andrzejg Re: Zawracanie kijem Wisły :) 28.08.06, 09:32
                  eboshi napisał:

                  >
                  > Dyskutowanie z fanatykami PiS ma w sobie coś z uczenia kury latania :)
                  > Zbaczają z tematum, nie odpowiadają na niewygodne pytania, a ostatecznie > dowiesz się, żeś lewak, żyd i za Kwaśniewskiego też tak było :)

                  To sama przyjemność widzieć jak się wiją szukając wytłumaczenia

                  A.
                • 1normalnyczlowiek Zawracanie kijem Wisły :) 28.08.06, 09:41
                  eboshi napisał:
                  > a ostatecznie dowiesz się, żeś lewak, żyd i za Kwaśniewskiego też tak było :)

                  ---> Chyba już dawno nikt tak Ciebie nie nazwał i dlatego sam się o to dopominasz.
                  • eboshi Wpisz sobie te obelgi w stopkę 28.08.06, 09:47
                    1normalnyczlowiek napisał:

                    > ---> Chyba już dawno nikt tak Ciebie nie nazwał i dlatego sam się o to dopo
                    > minasz.

                    Oszczędzisz czas i klawiature :)
                    • 1normalnyczlowiek Wpisz sobie te obelgi w stopkę - Jakie "te"? 28.08.06, 09:55
                      eboshi napisał:
                      > Oszczędzisz czas i klawiature :)

                      ---> Ja nigdy nikogo nie obrażam. Jedynym odstępstwem od tej zasady są
                      odpowiedzi na takowe - skutek usilnych próśb tych, którzy tylko to potrafią
                      (namacalny przykład masz w pobliżu).
                      • eboshi Wybacz ale przekomarzania z dziecmi mnie nużą 28.08.06, 10:01
                        Idź bawić się do piaskownicy :)
                        • 1normalnyczlowiek Nie skorzystam - za dużo was w tej piaskownicy. 28.08.06, 10:07
                          eboshi napisał:
                          > Idź bawić się do piaskownicy :)

                          ---> Już od roku płaczecie za zabranymi podobno łopatkami i wiaderkami.
              • rekontra jesteś w domu 28.08.06, 09:39
                andrzejg napisał:

                > Wcale nie musiała składać odwołania.Sami zadzwonili
                > informując ,ze w wyniku rezygnacji innych (dostali sie gdzie indziej)
                > jest wolne miejsce.

                i właśnie o to mi chodzi, nie ma pełnej informacji. Dopiero wówcxzas można
                osądzić sprawę i wyrokować jak to czyni wyborcza.


                > W informacj z GW jest mowa o czym innym.Jest mowa o "Listach polecających
                konk
                > retnych kandydatów, których odwołania trzeba uwzględnić".Rozumiesz to?


                widocznie nie doczytałeś, że Kaczmarek nie pisał listu polecającego.

                > Inni tez pisali odwołania i mając więcej punktów niż protegowani po prostu
                > nie dostali się.
                >
                > Popierasz to?

                Interesuje mnie konkretny przypadek - syna Kaczmarka. na prawo były egzaminy
                testowe - i zdaje się, że dwa punkty na prawo w roku 2004 to było bardzo mało.
                • andrzejg Re: jesteś w domu 28.08.06, 09:48
                  rekontra napisał:

                  >
                  > widocznie nie doczytałeś, że Kaczmarek nie pisał listu polecającego.

                  > Interesuje mnie konkretny przypadek - syna Kaczmarka. na prawo były egzaminy
                  > testowe - i zdaje się, że dwa punkty na prawo w roku 2004 to było bardzo mało.
                  >

                  Doczytałem jedynie,że były 'listy polecające' i tytuł, że jego syn
                  dostał się na uczelnie za protekcją.Nie jest wazne, czy te listy pisał
                  Kaczmarek,czy ktoś inny.Była protekcja.A jak ona była, to rodzi się
                  podejrzenie,że pod wpływem stanowiska ojca (przeciez nie syna)

                  Protekcja była jak byk.


                  A.

                  P.S.
                  Za Rydzykiem
                  'jezeli to nie prawda, to niech udowodnią mu że kłamie'
                  Czyli udowodnij,że GW kłamie
          • cichociemnym Panie Andrzeju..... 28.08.06, 09:10
            wprawdzie PiSuar potepia nepotyzm ale tylko u innych. Dla nich, sPiSdziałych to
            norma, polityka "prorodzinna".A z PiSdowatą rekontrą szkoda dyskutowac.
          • 1normalnyczlowiek Wiesz, ale nie do końca. 28.08.06, 09:34
            andrzejg napisał:
            > Wiem co to odwołania i jaka to korupcyjna zachęta

            ---> Zapominasz dodać "drobnej" rzeczy - że odwołania są standardem dla osób,
            którym zabrakło niewielu punktów. Dodać też należy, że każdy dziekanat tłumaczy
            co powinno znaleźć się w odwołaniu. Otóż w odwołaniu nie powinna się znajdować
            krytyka egzaminu i oceny, bo komisja odwoławcza nie zajmuje się podważaniem
            kompetencji komisji egzaminacyjnej - chyba że zdarzyło się na egzaminach coś
            wyjątkowo rażącego. Natomiast w odwołaniu oprócz własnych osiągnięć,
            obiektywnych trudności, sytuacji materialnej, itd. dziekanaty doradzają, by
            napisać np. że rodzice są (lub byli) nauczycielami akademickimi, lub że
            wykonywany zawód rodziców w jakiś sposób można powiązać z kierunkiem studiów lub
            ogólną chęcią do studiowania. Informacja, że rodzice studiowali na tej samej
            uczelni, również jest brane pod uwagę przez komisję odwoławczą i nie jest to
            traktowane jako zjawisko korypcji.
            Natomiast, ci którzy osobiste kontakty wykorzystują dla osiągnięcia celu,
            usiłują to wszystko wrzucić do jednego worka we wiadomym celu. Nikt nie
            krytykuje samej procedury odwołań, lecz krytykuje się patologie i korupcję,
            które to zjawiska są standardem dla pewnych środowisk i to nie tylko w tej
            dziedzinie.
            • andrzejg o czym Ty piszesz? 28.08.06, 09:43
              O to chodzi ,ze dalej są rózni i równiejsi i wychodzi na to,ze
              Twój idol skorzystał ze swojej pozycji pisząc list (sam, bądź
              za pomocą innych osób) do rektora.Jest to protekcja.Chocbyś się
              nie wiem jak wytężał, to tego nie zmienisz.

              Lepiej sprawdź ,czy GW pisała prawdę.Może te listy nie dotyczyły syna
              Kaczmarka.

              A.
              • 1normalnyczlowiek Re: o czym Ty piszesz? 28.08.06, 10:04
                andrzejg napisał:
                > Chocbyś się nie wiem jak wytężał, to tego nie zmienisz.

                ---> Z informacji dotychczasowych wynika, że to syn Kaczmarka sam napisał
                odwołanie a jest to, jak wyjaśniłem wyżej, standardowe podejście tych, którym
                bardzo zależy na konkretnej uczelni. Ci którzy się nie odwoływali są raczej bez
                szans na przyjęcie, jeśli się zwolni z jakichś powodów mała ilość miejsc. Gdyby
                GW miała listy lub inne dowody, że ktoś osobiście się wstawiał za młodym
                Kaczmarkiem, to od razu by to ujawnili - chyba, że zgodnie ze swoimi
                specyficznymi standardami, czekają jak zwykle na odpowiedni moment.
                • cichociemnym Re: o czym Ty piszesz? 28.08.06, 10:25
                  pominąłeś tylko szczegół że syn Kaczmarka napisał czyim jest synem i to za
                  jego przyzwoleniem. To nie protekcja? Gdyby napisał że jest synek "Leona z
                  Działek co się czesze w przedziałek" to zaznaczenie faktu czyim jest synem
                  miało by tę sama wagę?
                  • 1normalnyczlowiek O czym Ty piszesz? 28.08.06, 10:33
                    cichociemnym napisał:
                    > pominąłeś tylko szczegół że syn Kaczmarka napisał czyim jest synem i to za
                    > jego przyzwoleniem.

                    ---> Słusznie zrobił, że się zapytał.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47591042&a=47594468
                    • po_godzinach Re: O czym Ty piszesz? 28.08.06, 10:35
                      "Słusznie zrobił, że się zapytał."

                      A jaką odpowiedź od ojca powinien był dostać?
                      • 1normalnyczlowiek Re: O czym Ty piszesz? 28.08.06, 10:49
                        po_godzinach napisała:
                        > A jaką odpowiedź od ojca powinien był dostać?

                        ---> Po pierwsze, w takich sytuacjach wypada się spytać. Po drugie, on jak każdy
                        rodzic w takim momencie powinien zrobić "rachunek sumienia". czy nie zaszkodzi
                        to kiedyś dziecku. Jeśli miał czyste sumiwnie, to mógł spokojnie wyrazić zgodę.
                        Pomijam przypadki niektórych ludzi, którzy idą "w zaparte" i nawet złapani za
                        rękę mówią, że to nie ich ręka - to jedna z naczelnych zasad postępowania wielu
                        postkomunistów.
                        • kataryna.kataryna Re: O czym Ty piszesz? 28.08.06, 10:52
                          1normalnyczlowiek napisał:

                          > po_godzinach napisała:
                          > > A jaką odpowiedź od ojca powinien był dostać?
                          >
                          > ---> Po pierwsze, w takich sytuacjach wypada się spytać. Po drugie, on jak
                          > każdy
                          > rodzic w takim momencie powinien zrobić "rachunek sumienia". czy nie zaszkodzi
                          > to kiedyś dziecku. Jeśli miał czyste sumiwnie, to mógł spokojnie wyrazić zgodę.




                          Dlaczego miałby się nie zgodzić? Nie rozumiem.
                          • po_godzinach Możesz wyjasnić, 28.08.06, 10:54
                            czemu ma służyć powoływanie sie na ojca (na wysokim stanowisku) w podaniu o
                            przyjęcie na studia?
                            • andrzejg chodzi o genetyczny patriotyzm 28.08.06, 11:16
                              po_godzinach napisała:

                              > czemu ma służyć powoływanie sie na ojca (na wysokim stanowisku) w podaniu o
                              > przyjęcie na studia?


                              to żadna protekcja
                              Rozumiesz?

                              A.
                        • po_godzinach Re: O czym Ty piszesz? 28.08.06, 10:52
                          rzeczywiście - o czym ty piszesz???

                          Powinien zgodzic się, żeby dziecko powoływało sie na ojca w podaniu, czy nie?

                          Jeśli tak, to w jakim celu?

                    • cichociemnym jeśli uważasz...... 28.08.06, 10:40
                      że komentując zdania wyrwane z kontekstu zmienisz "kwalifikację prawną" to sie
                      grubo mylisz. Umyta świnia zawsze pozostanie świnią.
                      • 1normalnyczlowiek Re: jeśli uważasz...... 28.08.06, 10:51
                        cichociemnym napisał:
                        > Umyta świnia zawsze pozostanie świnią.

                        ---> Dlatego "czerwone świnie" są niereformowalne.
                        • cichociemnym Re: jeśli uważasz...... 28.08.06, 11:19
                          masz sPiSdziałą mentalność.A czarna świnia od czerwonej różni się tylko kolorem.
                        • cichociemnym Re: jeśli uważasz......cd. 28.08.06, 11:23
                          z tym,że czarne świnie sqrviają sie duzo szybciej.
      • 1normalnyczlowiek To chętne wrzucanie do jednego worka .... 28.08.06, 09:09
        andrzejg napisał: fajnie na was patrzec pisiorki jak zaczynacie
        > pochwalać nowe standardy , do tej pory dla Was nie do przyjęcia

        ---> Podobnie jest z biznesmenami i pseudobiznesmenami. Gdy mówi sie o
        złodziejach i oszustach działających w gospodarce, to zaraz zarzuca się tępienie
        przedsiębiorczości, traktowanie wszystkich, którzy sie dorobili, jak złodziei.
        Ta taktyka ma krótkie nogi. Widać kto jest uczciwy a kto nie. Widać też kto stoi
        kością w gardle wykształciuchom.
        Standardy więc się nie zmieniają - jedynie zmieniają się politowania godne
        sposoby obrony tych, którzy już dawno temu powinni uderzyć się w piersi i
        powinni przestać udawać autorytety moralne, nie mając ku temu żadnych podstaw.
        Tylko żeby uderzyć się w piersi, to trzeba mieć honor a wykształciuchy tego
        honoru nie mieli i nie mają nadal. Obecnie proszą o pomoc nawet mrówki faraona.
        • cichociemnym Re: To chętne wrzucanie do jednego worka .... 28.08.06, 09:16
          normalny inaczej - mrówki ci wyjadły mózg.Mącisz i tyle. Taka sPiSiała etyka.
          • 1normalnyczlowiek To chętne wrzucanie do jednego worka .... 28.08.06, 09:37
            cichociemnym napisał:
            > normalny inaczej - mrówki ci wyjadły mózg.Mącisz i tyle. Taka sPiSiała etyka.

            ---> Nie zaczynaj - i tak zastanawiam się, czy dołączenie Ciebie do grona
            wykształciuchów nie jest zbyt wielkim komplementem.
            • cichociemnym Re: To chętne wrzucanie do jednego worka .... 28.08.06, 10:17
              komplementem dla ciebie? Spoko, nie miej kompleksów. Skromnym człekiem
              jestem. :-)
        • andrzejg widzisz chłopcze.... 28.08.06, 09:23
          1normalnyczlowiek napisał:

          > andrzejg napisał: fajnie na was patrzec pisiorki jak zaczynacie
          > > pochwalać nowe standardy , do tej pory dla Was nie do przyjęcia
          >
          > ---> Podobnie jest z biznesmenami i pseudobiznesmenami. Gdy mówi sie o
          > złodziejach i oszustach działających w gospodarce,



          problem w tym ,że tylko sie mówi
          bo nie o to chodzi, aby złapać króliczka
          chodzi o to , aby gonic go



          A.
    • rekontra linki do sprawy z 2004 28.08.06, 09:33

      jest k8ilka artykułów - linki z lewej strony

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2289533.html

      link do dyskusji

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=57&w=15744344&a=15877580
      uważam, że dopóki nie ma pełnej informacji - ile punktów trzeba było zdobyć,
      ile osób zrezygnowało po przyjęciu, kto ile puntków zdobył i został przyjęty
      informacja jest PIRAMIDALNĄ, jak te odkopane przezz śledczych z GW mróki
      faraona.
      • cichociemnym twoje mataczenie potwierdza tylko..... 28.08.06, 09:36
        ten syf. Nepotyzm to nepotyzm.Protekcja to protekcja. Powiedz swoje racje tym
        których synalek pana K. wyslizgał ze studiów.
        • rekontra wszystko by wjaśniło - jesteś wnuczkiem Cichego 28.08.06, 09:41
          cichociemnym napisał:

          > ten syf. Nepotyzm to nepotyzm.Protekcja to protekcja. Powiedz swoje racje tym
          > których synalek pana K. wyslizgał ze studiów.

          jesteś wnuczkiem Cichego z giewu?
          • cichociemnym Re: wszystko by wjaśniło - jesteś wnuczkiem Ciche 28.08.06, 10:14
            nie koleś, jestem zabanowany nabucco :-)lekko sponiewierałem numerowaną
            blondynkę i GiWi się wściekła :-)Pewnie znów mnie "posunie".:-)
      • palnick Re: linki do sprawy z 2004 28.08.06, 13:33

        Jeszcze jeden:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=16569929&s=0
    • karlin Pogrom mrówek faraona 28.08.06, 09:38
      A Kaczyński od dzieciństwa tępił prusaki.

      I tak się kluła w tych kręgach ksenofobia.

      Ziobro w żłobku zawłaszczył grzechotkę kolegi.

      A potem ryczał, jak mu zabrali butelkę.

      I tak się lęgły jego ponure skłonności.


    • kotek.filemon Wydział Prawa i Administracji UG w ogóle ciekawy 28.08.06, 10:09
      Za tzw. moich czasów znajomi z Trójmiasta wybierali się na prawo na UMK zamiast
      na UG. Egzaminy trudniejsze a dostać się było łatwiej. Wot, ciekawostka...
    • kataryna.kataryna Re: piramidalne info 28.08.06, 10:20
      I to jest ta cała afera? Synowi Kaczmarka zabrakło 2 punktów, napisał odwołanie
      i wspomniał w nim o ojcu? A ojciec nawet nie interweniował na uczelni? To na
      czym polega wina Kaczmarka bo nie rozumiem? Chyba nawet Gazeta ma z tym problem
      skoro sobie musiała mrówkami faraona sprzed dwudziestu lat pomagać.

      Sądząc po desperackim ataku mrówkowym Kaczmarek jest właściwym człowiekiem na
      właściwym miejscu bo nie tylko bardzo zawadza, ale na dodatek nic na niego nie
      można znaleźć.

      PS. jak jesteśmy przy ojcach i synach to może są jakieś wieści z celi Marka B?
      Może o tej rodzince napiszemy bo tam problemy trochę bardziej świeże niż sprzed
      20 lat i trochę bardziej poważne niż mrówki faraona.
      • cichociemnym kaśka...... 28.08.06, 10:28
        sPiSdziałaś do końca. Ty? Takie teksty? a feee.....Co to katołżemedia mogą z
        kaski zrobić, nio nio nio!A może straciłaś zdolność czytania ze zrozumieniem?
      • karlin Re: piramidalne info 28.08.06, 10:29
        Czy Marek B. dostał zwolnienie na występ Gilmoura?

        Bo jak nie, to wszyscy nożownicy mają nauczkę, żeby poważne sprawy załatwiać
        tylko w Belgii.
        • ab554 GW zeszla na... mrowki faraona 28.08.06, 10:42
          Prawde mowiac wiecej sie spodziewalam po tej sensacji stulecia.Przynajmniej
          pieciu punktow.
    • frau_blada Bez wzgledu na osobe prokuratora, uwazam 28.08.06, 10:41
      ze takie postepowanie i model przyjmowania osob z odwolan na polskich uczelniach
      to skandal. Tryb przyjmowania powinien byc bezwzglednie jawny.

      A powolywanie sie na tatusia i rodzine w pismie jest jakims absurdem.
      Tak samo bedzie przy egzaminie na aplikacje?
      • ab554 Re: Bez wzgledu na osobe prokuratora, uwazam 28.08.06, 10:48
        frau_blada napisała:

        > ze takie postepowanie i model przyjmowania osob z odwolan na polskich uczelniac
        > h
        > to skandal. Tryb przyjmowania powinien byc bezwzglednie jawny.
        >
        > A powolywanie sie na tatusia i rodzine w pismie jest jakims absurdem.
        > Tak samo bedzie przy egzaminie na aplikacje?
        >
        > Niektorzy powoluja sie na piecioro rodzenstwa.Kazdy na cos sie powoluje.Moze
        zrezygnowac z miejsc rektorskich?Pisanie odwolan to prawo kazdego obywatela.Moze
        wprowadzic zakaz powolywania sie na rodzine , i odnoszenie sie tylko do wlasnych
        osiagniec- olimpiady , konkursy , sport itp.
        • frau_blada Re: Bez wzgledu na osobe prokuratora, uwazam 28.08.06, 10:54
          ab554 napisała:


          > > Niektorzy powoluja sie na piecioro rodzenstwa.Kazdy na cos sie powoluje.M
          > oze
          > zrezygnowac z miejsc rektorskich?

          Ale od tego rozum ma rektor, zeby takich podan nie rozpatrywac. Co to jest?
          Uczelnia czy dom opieki spolecznej?

          Pisanie odwolan to prawo kazdego obywatela.Moz
          > e
          > wprowadzic zakaz powolywania sie na rodzine , i odnoszenie sie tylko do wlasnyc
          > h
          > osiagniec- olimpiady , konkursy , sport itp.

          Pelna zgoda.
      • kataryna.kataryna Re: Bez wzgledu na osobe prokuratora, uwazam 28.08.06, 10:50
        frau_blada napisała:

        > ze takie postepowanie i model przyjmowania osob z odwolan na polskich uczelniac
        > h
        > to skandal. Tryb przyjmowania powinien byc bezwzglednie jawny.



        Oczywiście, że skandal. Ale to było po stronie uniwerku a nie Kaczmarka. Na czym
        polega tu wina Kaczmarka?



        > A powolywanie sie na tatusia i rodzine w pismie jest jakims absurdem.



        Jest absurdem ale przecież na tym polegają odwołania. Na podawaniu
        pozamerytorycznych powodów. Jeden pisze, że ma chorą matkę, inny że ma ojca
        prokuratora.
        • frau_blada Re: Bez wzgledu na osobe prokuratora, uwazam 28.08.06, 10:52
          Bez zartow. O chorej matce to sie pisze przy urlopach okolicznosciowych, a nie
          przy zdawaniu na studia. Niech sie pochwali olimpiada, konkursem, a nie rodzina.
          Jakie ma znaczenie, ze tatus jest prokuratorem? Pozniej mamy prawnikow nieukow,
          bo ich jedynym atutem jest urodzenie w rodzinie z tradycjami prawniczymi.
        • cics Re: Bez wzgledu na osobe prokuratora, uwazam 28.08.06, 10:56
          kataryna.kataryna napisała:

          > Na czym polega tu wina Kaczmarka?
          Na tym,że powinien wiedzieć ,że obowiązują go wyższe, a nie niższe standardy
          moralne.

          > Jest absurdem ale przecież na tym polegają odwołania. Na podawaniu
          > pozamerytorycznych powodów.
          A potrafisz podać elegancką definicję powodu merytorycznego /
          pozamerytorycznego ?
        • haen1950 Re: Bez wzgledu na osobe prokuratora, uwazam 28.08.06, 11:08
          kataryna.kataryna napisała:
          Oczywiście, że skandal. Ale to było po stronie uniwerku a nie Kaczmarka. Na
          czym
          > polega tu wina Kaczmarka?

          Nepotyzm jest wpisany w każdy układ władzy. Dlatego warto ją wymieniać od czasu
          do czasu. Bo inaczej wpadnie w uzależnienie od nepotyzmu.
          Wiele wrzasku spowodowała sprawa nepotyzmu Gilowskiej. Dzisiaj widać, (proces,
          zeznania), że to marna kobita była i Tusk pierwszy się na niej poznał.
          Postępek Kaczmarka oceniam w kategoriach moralnych. To tzw. nepotyzm
          środowiskowy, razem z Ziobrą głośno wrzeszczą o tych problemach. Doceniam
          szczerość i nawrócenie się tego prokuratora na dobrą drogę. Niech zrekompensuje
          państwu kasę na tym nepotyźmie zarobioną i dalej pracuje.
        • wartburg4 Re: Bez wzgledu na osobe prokuratora, uwazam 28.08.06, 11:24
          kataryna.kataryna napisała:

          >
          > Oczywiście, że skandal. Ale to było po stronie uniwerku a nie Kaczmarka. Na
          czy
          > m
          > polega tu wina Kaczmarka?
          >
          >
          >
          > > A powolywanie sie na tatusia i rodzine w pismie jest jakims absurdem.
          >
          >
          >
          > Jest absurdem ale przecież na tym polegają odwołania. Na podawaniu
          > pozamerytorycznych powodów. Jeden pisze, że ma chorą matkę, inny że ma ojca
          > prokuratora.


          :))))))))))))))))

          ojciec prokurator (krajowy) jest dla kandydata na studenta prawa zaiste wielkim
          upośledzeniem :)))))))
          • palnick Re: Bez wzgledu na osobe prokuratora, uwazam 28.08.06, 13:08
            wartburg4 napisał:

            > Ojciec prokurator (krajowy) jest dla kandydata na studenta prawa zaiste
            > wielkim upośledzeniem :)))))))

            ---------

            Janusz Kaczmarek był wtedy prokuratorem OKRĘGOWYM w Gdyni pierdoło :-)
            • andrzejg Re: Bez wzgledu na osobe prokuratora, uwazam 28.08.06, 13:13
              fajny jesteś Palnicku
              Powinienes broić biednych kandydatów na studentów ze schorowaną matką
              a nie tych od prominentnych ojczulków

              :)

              A.
        • andrzejg Re: Bez wzgledu na osobe prokuratora, uwazam 28.08.06, 12:43
          kataryna.kataryna napisała:

          >
          >
          > Jest absurdem ale przecież na tym polegają odwołania. Na podawaniu
          > pozamerytorycznych powodów. Jeden pisze, że ma chorą matkę, inny że ma ojca
          > prokuratora.

          hehe
          i z powodu stanowiska ojca ma cięzka sytuację życiową

          A.
    • bush_w_wodzie to nie jest afera - korekta 28.08.06, 11:15
      odpowiedzialem poprzednio na niewlasciwy post wiec teraz koryguje.

      ---------------------


      kaczmarek zachowal sie tak jak wiekszosc ludzi (zwlaszcza prawnikow he he he)
      by sie zachowala w takiej sytuacji. choc osobiscie znam takich ktorzy zachowali
      sie w niemal identycznej sytuacji bardziej przyzwoicie

      zwracam jednak uwage na pare szczegolow:


      >>
      Synowi zabrakło dwóch punktów, żeby się dostać w normalnym trybie - przyznał
      nam w piątek Janusz Kaczmarek.

      - I tak jak inni prawnicy napisał pan list polecający?

      - Jak najbardziej wiedziałem, że syn pisze odwołanie, choć jego treści
      szczegółowo nie znałem. Syn zapytał mnie, czy może napisać, że jestem jego
      ojcem. Pytał też, czy może umieścić ciocie i wujków. Odparłem, że o mnie, jak i
      o nich może napisać.
      <<

      odpowiedz jest wymijajaca. w dodatku - jaka mamy pewnosc ze po dwu latach - te
      dokumenty kompromitujace ug i srodowisko prawnicze - sa wciaz te same co dwa
      lata temu?

      i jeszcze jeden ciekawy passus:

      >>
      <...>
      była jeszcze jedna przyczyna. Z pewnych materiałów, których ujawnić nie mogę,
      poznałem treść takiej oto rozmowy. Pewna osoba dzwoni do profesora z
      Uniwersytetu Gdańskiego i mówi: "Prokurator Kaczmarek się na mnie uwziął,
      doradź, co robić". A profesor na to: "Nie martw się, jego syn jest u nas na
      uniwersytecie". Ta rozmowa niby nic nie mówi, ale jednocześnie zawiera poważne
      treści.
      <...>
      <<

      hmmm. skad temu profesorowi moglo do glowy przyjsc cos takiego?
      i czy prokurator kaczmarek nie ujawnia przypadkiem tajemnicy sluzbowej?

      w koncu cytujac ta wypowiedz informuje tego ktory te slowa wypowiedzial ze to co
      mowi moze sie znalezc w `pewnych materialach'
    • rekontra skrót myslowy - czyli istota AFERY "W zamian " 28.08.06, 12:01
      rekontra napisał:

      czytam: "Syn Kaczmarka na studiach dzięki pozycji ojca .... "


      > Wyborcza idzie dalej, jej informatorzy donoszą:

      > młody Janusz Kaczmarek dostał posadę ... dzięki swemu ojcu Kazimierzowi.
      > załatwił prokuratorowi okręgowemu ... zachodni specyfik na mrówki faraonki,
      > W zamian Zegar załatwił Kaczmarkowi juniorowi etat."

      Interesuje mnie to sfromułowanie "W ZAMIAN" - czy można przeiterpretować, czy
      informacja jest jasna i precyzyjna ? Czy to jest skrót myślowy??

      nie ma tego fragmentu w wersji papierowej - dlaczego ??

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1715307,49622.html?skan=3577800

      "W latach 80. młody Janusz Kaczmarek dostał posadę w gdańskiej prokuraturze
      dzięki swemu ojcu Kazimierzowi. Kaczmarek senior, wtedy pracujący w Baltonie,
      załatwił prokuratorowi okręgowemu Ryszardowi Zegarowi zachodni specyfik na
      mrówki faraonki, które rozpleniły się w bloku szefa okręgówki. W zamian Zegar
      załatwił Kaczmarkowi juniorowi etat."

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3577462.html
      czy to kwalifikuje siędo podania do sądu ??


      ps. na listy odpowiem później
      • kataryna.kataryna Re: skrót myslowy - czyli istota AFERY "W zamia 28.08.06, 12:10
        rekontra napisał:

        > czy to kwalifikuje siędo podania do sądu ??



        Kwalifikuje się i Kaczmarek spokojnie mógłby Gazetę pozwać bo pada wprost zarzut
        łapownictwa. Nic dziwnego, że z papierowego wydania to wyrzucili. Ale jest w
        internecie. Ale Kaczmarek jest prokuratorem krajowym i ma związane ręce więc
        pozwu nie będzie.
        • rekontra czyżby wyborcza była tak przewidująca ?? 28.08.06, 12:16
          kataryna.kataryna napisała:

          > rekontra napisał:
          >
          > > czy to kwalifikuje siędo podania do sądu ??
          >
          >
          >
          > Kwalifikuje się i Kaczmarek spokojnie mógłby Gazetę pozwać bo pada wprost
          zarzut
          > łapownictwa. Nic dziwnego, że z papierowego wydania to wyrzucili. Ale jest w
          > internecie. Ale Kaczmarek jest prokuratorem krajowym i ma związane ręce więc
          > pozwu nie będzie.

          Ale proskurator okręgowy Ryszard Zegar może to uczynić, może podać gazetę do
          sądu. Myślę, że za wydanie internetowe odpowiada wyborcza.
          • andrzejg Re: czyżby wyborcza była tak przewidująca ?? 28.08.06, 12:37
            Już sobie wyobrażam jaki podniósłby sie jazgot, gdyby to synus np. Komorowskiego
            w ten sposób napisał odwołanie za jego zgoda oczywiście .
            A tu proszę.Powoływanie się na wysokie stanowisko ojca jest jak najbardziej
            w porzadku.

            A.
            • rekontra pioramidalna hipokryzja 28.08.06, 12:53
              andrzejg napisał:

              > Już sobie wyobrażam jaki podniósłby sie jazgot, gdyby to synus np.
              Komorowskiego
              > w ten sposób napisał odwołanie za jego zgoda oczywiście .

              w jaki sposób? instytucja odwołania stara jak świat, ważny jest kontekst - ile
              punktów komu zabrakło, jaki był limit itd.

              a do meritum sięodniesiesz ? bada się przeszłość dziadka studenta? mrówki
              faraona Bogu ducha winne ? Nieprawdopodobna hipokryzja wyborczej.

              > A tu proszę.Powoływanie się na wysokie stanowisko ojca jest jak najbardziej
              > w porzadku.

              nie na stanowisko powoływanie się, a na tradycje rodzinne. Coś najzupełniej
              normalnego i jeżeli mam dwa odwołania, ta sama ilość punktów - na medycynę, w
              tym jedno dziecka lekarskiego to oczywiściew przyjmuję dziecko z tej rodziny
              lekarskiej. A jawność to kwestia INNYCH dzieci - tych z palestry adwokacko -
              sędziowskiej.
              • po_godzinach Piramidalna hipokryzja? Oczywiście: 28.08.06, 12:56
                "nie na stanowisko powoływanie się, a na tradycje rodzinne. Coś najzupełniej
                normalnego i jeżeli mam dwa odwołania, ta sama ilość punktów - na medycynę, w
                tym jedno dziecka lekarskiego to oczywiściew przyjmuję dziecko z tej rodziny
                lekarskiej"

                Miło, że się poczuwasz.
                • rekontra Re: Piramidalna hipokryzja? Oczywiście: 28.08.06, 13:02
                  po_godzinach napisała:

                  > "nie na stanowisko powoływanie się, a na tradycje rodzinne. Coś najzupełniej
                  > normalnego i jeżeli mam dwa odwołania, ta sama ilość punktów - na medycynę, w
                  > tym jedno dziecka lekarskiego to oczywiściew przyjmuję dziecko z tej rodziny
                  > lekarskiej"
                  >
                  > Miło, że się poczuwasz.

                  a konkretnie? myśl potrafisz precyzyjniej sklecić, bo pewnie się czepiasz,
                  piersią wyborczą osłąniasz, tylko nie wiem czego sięczepiasz :)
                  • po_godzinach Nie czepiam się. 28.08.06, 13:11
                    Opisuję zakłamanie pewnego sposobu myślenia :)
                    • rekontra opis 28.08.06, 13:18
                      po_godzinach napisała:

                      > Opisuję zakłamanie pewnego sposobu myślenia :)


                      Napisałaś: "Miło, że się poczuwasz."

                      to zdanie to jest opis?? Pogodzinach, u ciebie wszystko OK ??
                      • po_godzinach Jak najbardziej. 28.08.06, 13:24
                        "Pogodzinach, u ciebie wszystko OK ??"

                        Zgoda na to, że powoływanie się na ojca - wysokiego urzędnika prokuratury - w
                        podaniu o przyjęcie syna na prawo (przy jednoczesnym głoszeniu hasła państwa
                        prawa) jest PK, to hipoktyzja.

                        Jeśli ktoś tego nie widzi, nie wszystko z nim jest OK.
                        • rekontra czy 28.08.06, 13:43
                          czy ostatnio nikt ci nie wspom,niał że jesteś papuga?
              • andrzejg Re: pioramidalna hipokryzja 28.08.06, 13:05
                > nie na stanowisko powoływanie się, a na tradycje rodzinne. Coś najzupełniej
                > normalnego i jeżeli mam dwa odwołania, ta sama ilość punktów - na medycynę, w
                > tym jedno dziecka lekarskiego to oczywiściew przyjmuję dziecko z tej rodziny
                > lekarskiej. A jawność to kwestia INNYCH dzieci - tych z palestry adwokacko -
                > sędziowskiej.
                >

                fajnie
                A Ziobro z czym walczy?
                Właśnie z niedopuszczaniem zdolnych dzieci spoza środowiska adwokackiego
                Chodzi mu o aplikacje, ale jak widac to wszystko zaczyna się przy naborze
                do szkół wyzszych.Możesz sobie to nazwać powoływaniem się na tradycje rodzinne,
                ale to normalnie śmierdzi powoływaniem się na stanowisko ojca.

                A to,że GW przekazuje informacje w sposób sobie właściwy (zamanipulowany)
                to już inna para kaloszy.Choc o tym jest wątek, to mnie zaintrygowała zmiana
                podejscia do problemu nepotyzmu i protekcji.


                A.
                • rekontra Re: pioramidalna hipokryzja 28.08.06, 13:45
                  andrzejg napisał:


                  > fajnie
                  > A Ziobro z czym walczy?
                  > Właśnie z niedopuszczaniem zdolnych dzieci spoza środowiska adwokackiego
                  > Chodzi mu o aplikacje, ale jak widac to wszystko zaczyna się przy naborze
                  > do szkół wyzszych.


                  a wiesz z jakim zdaniem polemizujesz?


                  > Możesz sobie to nazwać powoływaniem się na tradycje rodzinne,
                  > ale to normalnie śmierdzi powoływaniem się na stanowisko ojca.

                  tak rozumujesz


                  >
                  > A to,że GW przekazuje informacje w sposób sobie właściwy (zamanipulowany)
                  > to już inna para kaloszy.Choc o tym jest wątek, to mnie zaintrygowała zmiana
                  > podejscia do problemu nepotyzmu i protekcji.

                  w tym punkcie czekam na pełne informacje, ile punktów zdobył, od ilu
                  przyjmowano, jakie osoby przyjęto - a nie wyciąganie jednej osoby i na tej
                  podstawie budowanie teorii o Kaczmarku, PiSie itd.... poczekam na wyjaśnienia
    • palnick Dlaczego artykuł GW o Kaczmarku jest niegodziwy? 28.08.06, 13:55
      GW pisze, ze syn Kaczmarka dostał się na studia prawnicze na UG z odwołania.
      Zabrakło mu 2 punktów. Napisał w odwołaniu o tradzycjach prawniczych w rodzinie.

      W 2004 roku minimum punktów z testu gwarantujące znalezienie się wśród dwustu
      kilkunastu przyjętych wynosił 54 pkt. Młody Kaczmarek miał 52. Wielu
      przystępujących do egazminu składało wówczas podania i zdawało egazminy na
      kilku uczelniach. Ci, którzy zdali poza UG lub jednocześnie na dwie uczelnie i
      wybierali tę inną, wycofywali papiery i zwalniali miejsce na liście przyjętych
      na studia.
      Władze uczelni uzupełniają w takim przypadku listę tymi studentami, którzy
      znaleźli się tuż poniżej progu 54 pkt.

      Z tego co pisze GW wynika, że:

      1. Janusz Kaczmarek nie podejmował osobiście żadnych działań w kierunku
      przyjęcia syna na studia. Zgodził się jedynie aby syn wspomniał o tradycjach
      rodzinnych. Był wtedy prokuratorem okręgowym w Gdyni.

      2. GW nie pisze o tym, czy brak 2 punktów, przy zwolnionej wówczas liczbie
      miejsc wystarczał do przyjęcia na studia z powodów li tylko matemmatycznych.

      3. GW stara się stworzyć wrażenie, że prokurator generalny wręcz ulokował syna
      na studiach nie podając na to żadnych dowodów.

      4. GW nie pisze o tym, że nawet gdyby syn Kaczmarka nie został przyjęty, mógł
      studiować 1 rok jako wolny słuchacz, lub na studiach płatnych a potem przenieść
      się na dzienne.

      5. GW czując miałkość materiału rzuca Kaczmarków na żer mrówkom faraona,
      potwierdzając pośrednio iż mimo rozpaczliwych prób uwalania błotem Janusza
      Kaczmarka nie ma po temu argumentów. Liczy więc tylko na to, że coś się jednak
      przyklei do prokuratora.

      Artykuł ten jest mocnym sygnałem dla ministra Ziobry potwierdzającym właściwie
      obsadzenie stanowiska prokuratora krajowego :-)
      • rekontra prokurator Janusz Kaczmarek - dlaczego ? 28.08.06, 14:09
        palnick napisał:

        > W 2004 roku minimum punktów z testu gwarantujące znalezienie się wśród dwustu
        > kilkunastu przyjętych wynosił 54 pkt. Młody Kaczmarek miał 52.

        poszukiwałem tej informacji - od ilu punktów przyjmowano - dzięki :))


        zebrałeś wiele argumentów, podbnie widzę istotę sprawy.


        > Artykuł ten jest mocnym sygnałem dla ministra Ziobry potwierdzającym
        właściwie obsadzenie stanowiska prokuratora krajowego :-)


        wyjątkowo trafny wybór.

        Pamiętam jak mówił, dlaczego postanowił zostać prawnikiem, prokuratorem.
        Zamordowano jego koleżankę licealną, chyba najpierw zgwałcono - i wówczas
        postanowił, że pójdzie na studia prawnicze.
        • hrabia.mileyski A jakaż tu "afera"? 28.08.06, 15:15
          Albo dziennikarz GW jest zbyt młody i wielu rzeczy nie wie, albo dokuczają mu
          mrówki faraona.
          Zjawisko "odwołań" z powoływaniem sie na pozamerytoryczne (egzaminy) świadectwa
          jest znane od kilku pokoleń.
          Sam na własnej skórze tego doświadczyłem, a było to za czasów ustroju
          sprawiedliwości ludowej. Też wydział prawa (nie UG) - piszę odwołanie, gdyż z
          "winy" ojca zabrakło mi punktów "za pochodzenie" - to było kilka punktów, nie w
          kij dmuchał. Pytam więc, głupi i naiwny, panią w dziekanacie - co byłoby w tej
          sytuacji pomocne, o czym pisać? Pani bez żadnego skrepowania wymieniła trzy
          rzeczy: albo tatuś dobrze postawiony w partii, albo prawnik, albo(tu wymieniła
          sumę, której już nie pamiętam, pewnie i tak pomyliłbym przeliczniki).
          Tatuś nigdy do partii nie należał, prawnikiem nie był, a sama myśl o łapówce
          była wstrętna.
          Tak, ze odsłuzyłem swoje dwa lata w ludowym wojsku.
          Dzisiaj odkrywa się nową "prawdę" o odwołaniach na studia.
          Okazuje się jedynie, ze młody Kaczmarek postapił prawidłowo i zgodnie od lat
          istniejącą w tej materii tradycją.
          A dziennikarze? - no cóż, oni wciąż walczą...
          • rekontra miejsca rektorskie 28.08.06, 15:20
            hrabia.mileyski napisał:

            > Albo dziennikarz GW jest zbyt młody i wielu rzeczy nie wie, albo dokuczają mu
            > mrówki faraona.
            > Zjawisko "odwołań" z powoływaniem sie na pozamerytoryczne (egzaminy)
            świadectwa jest znane od kilku pokoleń.

            były jeszcze miejsca rektorskie, właśnie ze względu na wypadki losowe.

            Dokuczliwość faraonek zauważalna, artykuł powinien się ukazać w Super Expressie.
            • hrabia.mileyski Re: miejsca rektorskie 28.08.06, 15:33
              To nieco inna pula. Władzy zależało, by na studia przyjmowano dzieci chłopów i
              robotników. To "pochodzenie" (o ile jeszcze pamiętam) zapewniało prawie 1/3
              punktów. Tzw. inteligencja nie miała łatwo.
              No, ale w najsmielszych marzeniach nikt nie przypuszczał, ze będzie taki czas,
              że będzie i Wyborcza i walka z nepotyzmem i wszystkie niegodziwości zostaną
              obnażone i potępione.
              Zapewne większość dziennikarzy i obrońców ładu społecznego nie została dotknięta
              tą patologią, gdyż posiada (posiadała) słuszne pochodzenie.
              Dziś to wzorcowa inteligencja.
              • biedronka24 liberalisci gazetowi upadli na glowe 28.08.06, 15:56
                zjawisko polecania osob funkcjonuje jak najbardziej na wolnym rynku...
                Przesiaknieci idea rownosci gazeciarze nie rozumieja chyba ze ktos kto z
                polecenia przyszedl niczego nie kradnie bo jesli zle sie sprawdza to zwyczajnie
                prace traci.

                Smaczek jeszcze dodaje fakt ze poprzednio jesli dobrze pamietam w tym temacie
                pisali o lapowkach a nie odwolaniach.
                Na tym tle sprawa syna prokuratora jawi sie wrecz swietlanie...Niemniej
                manipulacja trwa.
                Inteligencja nie miala latwo przez wiele pokolen. Przypominam ze tam gdzie bylo
                niewlasciwe pochodzenie a byl wiecej niz jeden potomek - mlodszy najczesciej
                wogole nie mogl odbywac studiow dziennych....poza chyba rusycystyka o ile wiem.
                Moze ten skromny fakt tez warto gazeciarzom przypomniec. Ta osobliwa i
                nowoczesna polityka prorodzinna zaowocowala teraz talentami tworzacymi sztuke w
                kupach...
              • 1normalnyczlowiek Jest i druga strona tego medalu - wykształciuchy 28.08.06, 17:08
                hrabia.mileyski napisał:
                > Zapewne większość dziennikarzy i obrońców ładu społecznego nie została
                dotknięta > tą patologią, gdyż posiada (posiadała) słuszne pochodzenie.
                > Dziś to wzorcowa inteligencja.


                ---> Dobrze ujął to L. Dorn :
                " To mocno ignorancka, egoistyczna, narcystyczna warstwa wykształconych, która
                nie ma wiele wspólnego polską inteligencją. Używając słowa Romana Zimanda, który
                kiedyś przetłumaczył kongenialnie esej Sołżenicyna ‘Inteligienczestwo’ na
                ‘wykształciuchy’, to są właśnie wykształciuchy.Ta znaczna część warstwy
                wykształconej posiada pewną profesjonalną kompetencję.
                Natomiast straciła ona kontakt z resztą Polski w gruncie rzeczy na własne
                życzenie, a na to nałożył się podział polityczny, i to jest nasz problem. "
    • andrzejg c.d.nastąpił 30.08.06, 07:42
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3582335.html
      Jednak po naszych publikacjach zainterweniował rzecznik praw obywatelskich. Dzięki niemu na rok 2004/2005 przyjęto 31 osób odrzuconych przez Komisję Rekrutacyjną, choć zdobyły więcej punktów od przyjętych po znajomości dzieci VIP-ów.


      "Jeśli nie wiesz, jak się zachować, to na wszelki wypadek zachowuj się przyzwoicie".

      A.
      • rekontra hipokryzja 30.08.06, 07:47

        > "Jeśli nie wiesz, jak się zachować, to na wszelki wypadek zachowuj się
        przyzwoicie".

        Pewnie bardzo mało wiesz o autorze tych słów. Polecam byś doczytał co pisał w
        latach stalinowskich.

        ps. a kto darł szaty, że Kochanowski będzie uległy?
        • andrzejg Re: hipokryzja 30.08.06, 08:25
          ciekawostka
          zareagowałeś nie na tą część co nalezy
          Tematem wątku była manipulacja GW - chuba tak?
          Jakoś te rewelacje o nie przyjeciu w latach 2004/2005 kandydatów
          z wiekszą liczbą punktów niz prominentnych pominęłeś milczeniem,
          czepiając się jakichs tam tekstów Słomińskiego z czasów stalinowskich.
          Czy dotarło juz do ciebie,że protekcja jest protekcją , chocbyś nie wiem
          jak chciał inaczej nazwać?Wspominasz lata stalinowskie?A kto w tych latach
          zostawał prokuratorami?Wiem, wiem, było wielu szlachetnych i na te własnie
          tradycje rodzinne powoływały sie prominentne dzieci.

          A.
          • rekontra jestem rozbrojony 30.08.06, 08:31
            andrzejg napisał:

            > czepiając się jakichs tam tekstów Słomińskiego z czasów stalinowskich.


            jestem całkowicie rozbrojony
            • andrzejg Re: jestem rozbrojony 30.08.06, 08:35
              :))
              Napisałeś wczesniej:

              "> "Jeśli nie wiesz, jak się zachować, to na wszelki wypadek zachowuj się
              przyzwoicie".

              Pewnie bardzo mało wiesz o autorze tych słów. Polecam byś doczytał co pisał w
              latach stalinowskich."

              Autorem tych słów był Słomiński.

              1.Czym jesteś rozbrojony?
              2.Co z informacją której tak bardzo się domagałeś - ilosci nie przyjętych
              kandydatów z większą ilościa punktów?

              Było na tej uczelni przyjmowanie za protekcja, czy nie?

              A.
              • rekontra cenność 30.08.06, 08:46
                andrzejg napisał:

                > Pewnie bardzo mało wiesz o autorze tych słów. Polecam byś doczytał co pisał w
                > latach stalinowskich."
                >
                > Autorem tych słów był Słomiński.
                >
                > 1.Czym jesteś rozbrojony?
                > 2.Co z informacją której tak bardzo się domagałeś - ilosci nie przyjętych
                > kandydatów z większą ilościa punktów?

                Po prostu widzę jak trudno jest dyskutować, jakże znaleźć wspłny język, skoro
                jest przepaść w używaniu słow. Przykładowo - piszesz Słominski, czytałeś albo i
                nie o Słonimskim, a chcesz dyskutować o .. .
                Dla Ciebie kowalski, Słomiński czy Michnik to jedno i to samo. A są dyskutanci,
                którzy czytając słowa o "przyzwoitym zachowaniu" na jakie się powołujesz wiedzą
                co pisał Słonimski, jaką nagrodę dostał, ile lat się świnił, kiedy mu się
                odwidziało i się przestawił na opozycyjność. Pewnie nie wiesz, ale
                opozycjonista którego teksy były przedrukowywane z wydawnictw podziemnych
                otrzymywał gratyfikację równą wielokrotności pensji. Przykąłdowo - takiemu
                Kuroniowi przyjaciółkii wydzielały miesięcznie 120 dolarów na wydatki - w
                latach osiemdziesiątych , by wszystkiego nei "roztrwonł".
                Opozycyjnośc zaczęła miewć swoją wymierną cenę, zaczynała być "cenna"

                ps.

                Nie Słomiński, lecz Słonimski - Antoni Słonimski, znana postać. Jego
                sekretarzem osobistym był Adam Michnik. Poeta, świetny krytyk teatralny ....
                W latach stalinowskich mocno się ześwinił, Michnik nie podziela mojego zdania.
                Czy rozumiesz dlaczego jestem rozbrojony? Mówimy różnymi językami, czytając
                proste zdania całkowicie inaczej je rozumiemy.
                • andrzejg celowo uciekasz od tematu? 30.08.06, 08:54
                  Cóz mnie obchodzi Słomiński, poza jego celnym powiedzenim?
                  Zwykle napominasz dyskutantów, gdy zbaczają z tematu wątku,
                  tak więc stwierdzam,że uciekasz od tematu. W tych kilku wpisach
                  nie odniosłes sie do nastepnych rewelacji GW.

                  Niewygodne są do wizji swiata?

                  A.
                  • rekontra jakich rewelacji?? raczej manipulacji 30.08.06, 09:16
                    andrzejg napisał:

                    > W tych kilku wpisach nie odniosłes sie do nastepnych rewelacji GW.


                    1. - argumentację córki Józefa Fedosiuka, szefa Prokuratury Okręgowej w
                    Gdańsku. Dziewczynie brakowało kilkunastu punktów. - Napisała odwołanie i po
                    prostu się dostała


                    2. Kilka napisał dziekan okręgowej rady adwokackiej Jerzy Lipski. Z odwołania
                    studentami prawa zostały m.in. dzieci Piotra Mańki-Winieckiego, Hanny Thrun. Na
                    ujawnionej właśnie przez UG liście przyjętych odnaleźliśmy też syna dr. Michała
                    Wenta - przewodniczącego Sądu Dyscyplinarnego Okręgowej Rady Adwokackiej w
                    Gdańsku.


                    Dlaczego wyborcza nie podała ilości punktów ?


                    3. Dzieci sędziów wspierał prezes gdańskiego sądu okręgowego Wojciech
                    Andruszkiewicz - napisał trzy listy referencyjne. Dzięki temu na uczelnię
                    dostało się dziecko sędziego Jacka Zielińskiego.

                    No i co? Ile punktów zabrakło Zielińskiemu? czy słuszne jest wnioskowanie, że
                    jeżeli 1-2 to by o tym napisano?


                    4. Na liście przyjętych z odwołania odnaleźliśmy jeszcze pięć osób o nazwiskach
                    noszonych przez innych znanych gdańskich sędziów (nie piszemy o nich, bo
                    wszyscy wyjechali na urlopy i nie odbierają telefonów).

                    Świetne wytłumaczenie, wyjechali na urlopy i nie odbierają telefonów. a nie
                    można było podać ile punktów zdobyli? Przecież wiadomo, że niektórzy otrzymali
                    około 30 punmktów i siędostali.

                    więc kto nei chce odnieść siędo meritum? Wyborcza ??

                    > Niewygodne są do wizji swiata?

                    a przykłąd SŁO- NIM- SKIEGO pokazuje, na jakich przesłankach budujesz swoją
                    wizję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka