ala.ali.ala1
29.08.06, 13:16
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3577028.html
Kolejny dzień przynosi nam gnioty GW.
Newsem nie jest ostatnia informacja, że w ministerstwie go NIE przyjęto do
pracy, aby nie być posądzonym o kumoterstwo.
Newsem jest to:
-że znalazł pracę, notabene jako asystent mimo, że ma studia z wymaganej do
tej pracy dziedziny, doświadczenie, i że potrzebowano w ogóle asystenta dając
ogłoszenie! I do tego zarabia grosze, dlatego młodsi nie chcieli tej pracy.
Zgroza, jak tak można, pytam. To jest zbrodnia po prostu.
Co miał zrobić mąż tej posłanki?
Nie pracować w ogóle? Będzie, że nierób i leń.
Ma pracować w MPO, wtedy będzie sprawiedliwie?
A może zapaść się pod ziemię, bo przecież co by nie zrobił to będzie źle.
Taka informacja, jak ta dowodzi dobitnie, że Wyborcza nie ma żadnych kwitów na
PiS więc dziennikarzyny z terenu - wczoraj Głaz dzisiaj Pszon dwoją się i
troją, aby znaleść newsa.
A tu newsa ni ma, ni diabła....
Tylko znowu przysługa dla PiS. :)))
Oni tam mają w tej GW dywersantów, mowię Wam. I wcale się tym nie martwię. :))