haen1950
01.09.06, 07:58
Bardzo Pana proszę o przyjęcie i pogłaskanie naszego Premiera w owalnym
gabinecie podczas jego wizyty w USA we wrześniu br.
Prośbę swą motywuję tym, że nasz Premier, kiedy czuje się niedoceniony bardzo
łatwo wpada w gniew i mści się na Polakach oraz, w tym wypadku, na
Amerykanach. Zmusi nas do masowej emigracji do Pańskiego kraju i napewno
będzie miał Pan kłopoty z zapewnieniem dla wszystkich godnej pracy.
Chodzi tylko o pięć minut Pańskiego drogocennego czasu Mogą one uratować los
milionów rodzin polskich i amerykańskich.
Jeszcze raz uprzejmie proszę o rozważenie mojej prośby.