Dodaj do ulubionych

Piekło Michnika

01.09.06, 20:30
W "Szkicach z polskiego piekła" Michnik pisze:
"Plątanina wzniosłości i podłości, mieszanina bohaterstwa i nikczemności,
ironia skrywająca patriotyzm i patriotyczny sztandar skrywający sprzedajność
i zdradę — oto nasze dzieje. "

O Konwickim, wyjątkowo gorliwym staliniście:

"To potworny facet. Drąży polską świadomość, zdziera bandaże, obnaża rany
zabliźniane podłością — po czym kreuje bohaterów, krzepi ducha, buduje
nadzieję. (...) Konwicki uparcie stawia Polakom lustro z lekka przekrzywione
i chce, by w nim oglądali swój niezbyt apetyczny wizerunek.
W Małej apokalipsie sporządził karykaturę opozycji demokratycznej. Była to
karykatura brutalna, jadowita, złośliwa. A przecież miała moc terapeutyczną."

Michnik mógł zmiewrzyć się ze swoją wizją "dziejów swojego środowiska",
przecież zanurzył się w plątaninie "wzniosłości i podłości" przez kilka
miesięcy bezprawnie szperając w archiwach SB. Zmierzył się czy stchórzył?
Czy to nie Michnik od lat jest głównym antylustratorem? Czy to nei na łamach
wyborczej postulowało się zlikwidowanie IPN ? Dlaczego Mi9chnik zrezygnował z
ujrzenia w lustrze z lekka przekrzywionym swojego środowiska?

Gdy lustracją był zagrożony Mroziewicz, ważna postać ze środowska KOR-u,
Jacek Kuroń i Helena Łuczywo wydali w „Gazecie Wyborczej" oświadczenie
odrzucające możliwość współpracy Mroziewicza z SB. Michnik zaatakował
sędziego Kaubę pisząc między innymi:
„Helena Łuczywo i Jacek Kuroń wiedzą nieporównanie więcej o mechanizmach
funkcjonowania podziemia i o "ludziach podziemia" niż Pan i Pańscy świadkowie
z SB; więcej niż tworzone przez nich dokumenty".

Jak sprawa się zakończyła? Fragment artykułu z tygodnika "Solidarność":

- W 1999 r., gdy pan wystąpił z wnioskiem o wszczęcie postępowania
lustracyjnego wobec ówczesnego wiceministra Mroziewicza, w jego obronie
wrzawę medialną podnieśli Kuroń, Michnik i ich komiltoni. Kuroń nazwał pański
wniosek kompromitacją i dał do zrozumienia, że wysługuje się pan ubeckiej
prowokacji... . Jednak gdy sąd uznał zasadność pana podejrzeń, w Wyborczej
ukazała się maleńka notatka gdzieś w głębi numeru, i już nie krzyczano ani o
kompromitacji, ani o prowokacji...
........................................

Robert Mroziewicz prawomocnym orzeczeniem sądu został uznany za kłamcę
lustracyjnego. Któż inny, jak nie Michnik pisał: "Nie ma innej rady — trzeba
wchłonąć w siebie tę przeszłość. Trzeba uczyć się rozumieć jej ukryte sensy."

Dzisiaj urządza się nagonkę na młodych historyków z IPN, pisze się o
plugastwie, łajdactwie i draniach. Licencję na rzucanie podejrzeń i
zwalnianie z podejrzeń ma tylko śro0dowisko Michnika. Tylko na łamach
wyborczej można odsądzać od czci i wiary. Tylko Michnik może pisać o biciu w
cudze piersi, o wsściekłości i wstydzie. Tylko Michnika stać na zatytułowanie
artykułu "Wykrzyczeć całą prawdę". Warunek jest jeden, musi to być prawda
Michnika.

Michnik pisał o Konwickim - "obnaża rany zabliźniane podłością". Z jaką
łatwością pisał o podłości w swoich "esejach", jak łatwo zarzucał polskim
bohaterom faszyzm. Czas by Michnik uderzył się we własne piersi. Nadszedł
czas, by jego środowisko obnażyło rany zabliżnione podłością. Rany na czole.
Obserwuj wątek
    • rekontra przeciwnicy dyktatury 01.09.06, 20:43
      Michnik zaatakował sędziego Kaubę pisząc:

      „Helena Łuczywo i Jacek Kuroń wiedzą nieporównanie więcej o mechanizmach
      funkcjonowania podziemia i o "ludziach podziemia" niż Pan i Pańscy świadkowie
      SB; więcej niż tworzone przez nich dokumenty".

      dzisiaj Michnik atakuje historyków IPN:

      "Dziś także nie potrafię polemizować z opiniami grona nieświętych młodzianków z
      telewizji, gazet i IPN na temat wartości szpiclowskich donosów i ubeckich
      raportów. Podobnie jak aparatczycy partyjni z epoki PRL także i ci nieświęci
      młodziankowie więcej zaufania mają do słów oficerów SB i szpicli niż do słów
      ludzi, którzy byli przeciwnikami dyktatury."

      wówczas Michnik powołał się na znajomość mechanizmów przez Kuronia i Łuczywo
      (prezeciwniczki lustracji dziennikarzy GW) dzisiaj powołuje się na anonimowych
      przeciwników dyktatury.
    • my.uczennice.vii.liceum Re: Piekło Michnika 01.09.06, 21:00
      Co autor chcial powiedziec i co chcialoby sie powiedziec autorowi.
      Drobna zmiana, a jakze szczere brzmienie:

      "Plątanina wzniosłości i podłości, mieszanina bohaterstwa i nikczemności,
      ironia skrywająca patriotyzm i patriotyczny sztandar skrywający sprzedajność
      i zdradę — oto WASZE dzieje. "
      • rekontra szczerze napiszę 01.09.06, 22:47
        nie współczuję Michnikowi, nie współczuję jego środowisku, długo wykuwali swój
        fałszywy wizerunek, idąc po trupach, kilka dni temu można było przeczytaćź -
        Michnik sięgnął bruku, jutro kulissy zostaną podniesione - i dowiemy się czymże
        jest to położenie.
    • trzy_grosze Re: Piekło Michnika 01.09.06, 21:18
      Cytujesz rekontra obficie jak sam Michnik w swoich książkach :-)
      • rekontra niezbyt apetyczny wizerunek 01.09.06, 22:44
        trzy_grosze napisała:

        > Cytujesz rekontra obficie jak sam Michnik w swoich książkach :-)

        zdaję sobie z tego sprawę :)))

        ps. miałem zbyt mało czasu, by trafniejsze cytaty znaleźć w jego bogatej
        eseistyce kompilatorskiej, by forumowicze niezbyt apetyczny wizerunek Michnika
        zobaczyli pełniejszym.
        • hrabia.m.c Re: niezbyt apetyczny wizerunek 01.09.06, 22:47
          rekontra napisał:

          > trzy_grosze napisała:
          >
          > > Cytujesz rekontra obficie jak sam Michnik w swoich książkach :-)
          >
          > zdaję sobie z tego sprawę :)))
          >
          > ps. miałem zbyt mało czasu, by trafniejsze cytaty znaleźć w jego bogatej
          > eseistyce kompilatorskiej, by forumowicze niezbyt apetyczny wizerunek Michnika
          > zobaczyli pełniejszym.
          >
          >

          Twój apetyczny tyłeczek sam najjaśniejszy kaczor doceni.
          • rekontra Re: niezbyt apetyczny wizerunek 01.09.06, 22:51
            hrabia.m.c napisał:

            > Twój apetyczny tyłeczek sam najjaśniejszy kaczor doceni.

            kupy się to nie trzyma
      • homosovieticus motto z podziemnego wydania "Zniewolonego umyslu" 01.09.06, 22:44
        Czyż można lepiej scharakteryzować Michnika-swego rodaka, niż uczynil to Stary
        Żyd z Podkarpacia?
        • rekontra fałszywy umysł 01.09.06, 22:50
          homosovieticus napisał:

          > Czyż można lepiej scharakteryzować Michnika-swego rodaka, niż uczynil to
          Stary
          > Żyd z Podkarpacia?


          mam inne wydania, motto pozostaje niezmienne

          ps. a sama książka pełna fałszu, źle sięją czyta
    • klarek_i Obrzuć gównem, a ochlapiesz innych. To dosyć 01.09.06, 22:48
      powszechna metoda tego środowiska "autorytetów", które pozornie brzydzą się
      odpowiadać na obrzucanie ich gównem.
    • rekontra 600 podpisów w obronie Kuronia 01.09.06, 23:01
      Czajkowski uzbierał tylko 150


      ps, czy ktoś jest w stanie napisać w kilku zdaniach, przed czym (kim) bronią
      Kuronia ? przed nim samym ?
      • monostatos Re: 600 podpisów w obronie Kuronia 01.09.06, 23:13

        > ps, czy ktoś jest w stanie napisać w kilku zdaniach, przed czym (kim) bronią
        > Kuronia ? przed nim samym ?
        >

        Bronią siebie i swojej "prawdy"
        ale to juz tylko łabędzi śpiew
        • tribunus Michnik judzi przeciw IPN 01.09.06, 23:22
          Wedlug miary Celinskiego jest szambonurkiem ;-)
          • rekontra jakoś mniej czuć MIchnika 02.09.06, 00:07
            tribunus napisał:

            > Wedlug miary Celinskiego jest szambonurkiem ;-)

            Michnik ma gorsze lata. Od kilku lat ma gorsze lata (tak ma być Sco.).
            Odkąd nie ma już Leszka i Olka i icxh szorstkiej przyjaźni, jakoś mniej czuć
            rolę Michnika w kreowaniu wydarzeń. Pewnie trudno mu się przyzwyczaić do tego,
            że roztrwonił ccały kapitał.
        • rekontra punkt zaczepienia 02.09.06, 00:04
          monostatos napisał:

          >
          > > ps, czy ktoś jest w stanie napisać w kilku zdaniach, przed czym (kim) bro
          > nią Kuronia ? przed nim samym ?

          >
          > Bronią siebie i swojej "prawdy" ale to juz tylko łabędzi śpiew

          właśnie doczytałem:

          "Zaapelowali o "podjęcie wszelkich możliwych kroków w obronie prawdy"
          i "poddanie ścisłej kontroli ubeckich archiwów, pełnych plotek i kłamstw, z
          których ludzie złej woli robią dziś użytek"."

          czy potrafią wskazać, w tych dokumentach opublikowanych przez Arcana kłamstwo?
          Gdyby wskazali to kłamstwo, bez wątpienia możnaby je zweryfikować. Byłby to
          jakiśpunkt zaczepienia. Myślę, że historycy IPN zostaliby po godzinach w
          archiwum, by pomóc w utsaleniu prawdy. CXhyba, że tutaj nie chodzi o prawdę.
          Jest to bardzo możliwe.

          ps. a taki Jurek powiedział o Kuroniu: "on zaproponował pewną formułę
          działalności opozycyjnej przyjętą bardzo szeroko również przez ludzi o zupełnie
          innych poglądach"

          jaka jest ta fomuła? gdyby Jurek ją określił, możnaby szybko zweryfikować sąmą
          formułę, jak i autortwo tej fomuły. Nie przypominam sobie bym na takwą natrafił.
          • homosovieticus Jurek nie chce otwierać nowego frontu. Stąd taka 02.09.06, 00:08
            Jego wypowiedź.
            Formula Kuronia jest powszechnie znaną.
            • rekontra teraz atak pójdzie na Giertycha 02.09.06, 00:15
              homosovieticus napisał:

              > Jego wypowiedź.
              > Formula Kuronia jest powszechnie znaną.


              a tak naprawdę na Kaczyńskiego. Tak samo było z Macierewiczem, atakowali niby
              Macierewicza. Ich wrogiem są tylko kaczyńścy - z Giertychem,. Lepperem, takim
              Jurkiem, daliby sobie radę.
            • 1normalnyczlowiek Formułę Kuronia chyba opisał M.Krupiński 02.09.06, 00:15
              homosovieticus napisał:
              > Formula Kuronia jest powszechnie znaną.
          • echo_o Rekontro ? 02.09.06, 00:18
            Krótkie pytanie:

            Chcesz, by lustracja przeszła ?

            Bo nawet i bez akcji pod hasłem: Kuroń jest ona wystarczająco zagrożona...
            Chciałbyś ją uniemożliwić ?
            PiS nie może dolewać oliwy do ognia.
            To by było kontrskuteczne.
            A chyba skuteczność, nie chwilowe fajerwerki, które przygasną, powinna
            przyświecać w dłuższej perspektywie. Nie emocje...

            • rekontra wszyscy chcą się schować za Kuroniem 02.09.06, 00:26
              echo_o napisała:

              > Krótkie pytanie:
              >
              > Chcesz, by lustracja przeszła ?
              >
              > Bo nawet i bez akcji pod hasłem: Kuroń jest ona wystarczająco zagrożona...

              Sprawa Kuronia jest sztuczna, jest rozdmuchana, jest pretekstem. Uczepili się
              tego biednego Kuronia czyniąc z nioego oręż. Właśnie MIchnik, Celiński,
              Geremek - wszyscy chcą sięschować za Kuroniem.

              A akta i teczki i tak będą badane, tego już nei zatrzymają. Historia będzie od
              nowa pisana, a właściwie po raz pierwszy. Dziwi mnie postawa Romaszewskiego,
              którego neizmiernie cenię. Czyżby Pompowski z Dziennika miał rację ? I aż tak
              fatalne byłoby "prowadzenie się " opozycjonistów, na taką skalę ??

              > Chciałbyś ją uniemożliwić ?
              > PiS nie może dolewać oliwy do ognia.

              Dolewa do ognia oliwy strona antylustracyjna, to oni nagłaśniają pojedyńcze
              wypowiedzi jakichś małolatów z LPR. Zwróć uwagę, że to PO był za całkowitym i
              bezwarunkowym otawrciem archiwów, wykorzystywali to do ataków na Kaczyńskich.
              I co?? Cisza.

              Tylko siła, siłą głosó koalicji się liczy. Ten medialny wrzask nie ma
              znaczenia.

              > To by było kontrskuteczne.
              > A chyba skuteczność, nie chwilowe fajerwerki, które przygasną, powinna
              > przyświecać w dłuższej perspektywie. Nie emocje...


              Własnie nie ma chwilowych fajerwerków, przecież niczego nie ujawniono, a zobacz
              jak atakują młodych historykó z IPN.

              Nie dadzą rady, spox :))

              ps. a ustawa przejdzie, dawno temu napisałem, będzie taka jakiej będzie chciał
              Kurtyka. Bo KUrtyka wie, w jakiej postaci lustracja jest realna, i jak
              szerokie otwarcie archiwum jest najlepsze.

              :))
              • antithesis Re: wszyscy chcą się schować za Kuroniem 02.09.06, 00:30
                Oby sie udalo:))
                Trzymam kciuki za prawde o naszej histrii, nawet najgorsza. Chcemy poznac cala
                prawde i wydarzeniach, a nie mity, z ostatanich 30 lat.
              • echo_o Niebawem zobaczymy... 02.09.06, 00:38
                Uważam, że odrobina wyciszenia i przezorności nie zaszkodzi.
                Przy takim tumulcie i przy wiadomym stosunku do Kaczyńskich i PiS tym bardziej.
                A o PO nie zamierzam rozmawiać, dla zasady :)
                Zobaczymy...

                Dobranoc.
                • rekontra Re: Niebawem zobaczymy... 02.09.06, 00:42
                  echo_o napisała:

                  > Uważam, że odrobina wyciszenia i przezorności nie zaszkodzi.

                  ale nie na forum :))

                  > Przy takim tumulcie i przy wiadomym stosunku do Kaczyńskich i PiS tym
                  bardziej.

                  gdyby byli aniołami, postępowano by tak samo.

                  > Dobranoc.

                  dobrej nocy :))

                  ps. PiS i tak otrzymalo żółtą kartkę ode mnie, daję im jeszce 10 dni i będzie
                  czerwona :))
              • rekontra Oświadczenie 02.09.06, 07:25
                rekontra napisał:

                > A akta i teczki i tak będą badane, tego już nei zatrzymają.

                Jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej i osoba głęboko związana z
                tradycją „Solidarności” pragnę wyrazić swoje ubolewanie z powodu listu 9
                działaczy „S”, znanego z omówienia Polskiej Agencji Prasowej. Jest on głęboko
                niesprawiedliwy dla instytucji którą kieruję. Uważam, iż wobec dotychczasowego
                dorobku IPN oraz aktualnie realizowanych prac (również we współpracy z
                władzami „Solidarności”) nie można używać sformułowań zawartych w oświadczeniu.
                Instytut ustawowo zobowiązany jest do udostępniania zgromadzonych dokumentów,
                ich opracowania i upowszechnia wyników swojej pracy. Dostęp do dokumentów
                archiwalnych wynika wprost z ustawy, zaś znakomita ich większość (z wyjątkiem
                zbioru zastrzeżonego) jest jawna i udostępniana do celów naukowo-badawczych.
                W swoich pracach Instytut Pamięci Narodowej kieruje się zasadą wolności badań
                naukowych.



                www.ipn.gov.pl/
            • homosovieticus nie powinnaś w takim stanie i stroju pokazywać się 02.09.06, 00:27
              na FORUM.
              Co ludzie sobie pomyślą?
      • antithesis Re: 600 podpisów w obronie Kuronia 02.09.06, 00:24
        bronia go ponoc przed prawda o sobie:)
        • homosovieticus Ależ to olbrzymi sukces. Porównywalny tylko z 02.09.06, 00:41
          sukcesami pewnej poslanki z SO zbierajacej onegdaj podpisy.
          • 1normalnyczlowiek Może nawet podobną metodą 02.09.06, 00:49
            homosovieticus napisał: Ależ to olbrzymi sukces. Porównywalny tylko z
            > sukcesami pewnej poslanki z SO zbierajacej onegdaj podpisy.
    • rekontra Ryba nadpływa z odsieczą 02.09.06, 07:46
      rekontra napisał:

      > czy ktoś jest w stanie napisać w kilku zdaniach, przed czym (kim) bronią
      > Kuronia ? przed nim samym ?

      > Sprawa Kuronia jest sztuczna, jest rozdmuchana, jest pretekstem. Uczepili się
      > tego biednego Kuronia czyniąc z nioego oręż. Właśnie MIchnik, Celiński,
      > Geremek - wszyscy chcą się schować za Kuroniem.


      Natomiast histeria rozpętana publikacj z zapisów rozmów Jacka Kuronia z
      funkcjonariuszami SB w przededniu Okrągłego Stołu wynika, tak mi się wydaje,
      z nieporozumienia. Z pomieszania porządków i hierarchii. Jacek Kuroń w polskim
      życiu publicznym występował w wielu rozmaitych rolach. Byl dla mnie i dla wielu
      moich rówieśników bohaterem ruchu oporu. Byl autorytetem moralnym.
      Był człowiekiem dobrym i życzliwym. Byl wreszcie przemiłym kompanem.
      Ale w rozmowach, których opis został teraz ujawniony, był już tylko politykiem.
      Polityków ocenia się wedle zupełnie innych kryteriów niż bojowników,
      autorytety, społeczników i kompanów. Polityków ocenia się wedle ich
      skuteczności. Jacek Kuroń, z błogosławieństwem Lecha Wałęsy, okazał się, tylko
      to wynika z esbeckich dokumentów, politykiem sprawnym i skutecznym. Odsunął
      od udziału w rokowaniach komunistycznej władzy z reprezentacją społeczeństwa,
      inicjujących demokratyczne przemiany, tych, których chciał odsunąć. Wedle
      własnej opinii radykałów i oszołomów. Zapewnił swojej grupie dominującą pozycję
      i wpływ największy na bieg wydarzeń. I gdzież tu jest opluwanie, defenestra-
      cja, burzenie legendy. To najwyżej kolejny jej rozdział. Jacek Kuroń jako
      polityk skuteczny. A to, że dokonane wtedy podziały niosły w sobie zarzewie
      dzisiejszych konfliktów wstrząsających Rzeczpospolitą, to już fatalizm dziejowy.

      Zachowując Kuronia w dobrej i wdzięcznej pamięci, naprawdę nie mam żadnych
      wątpliwości, że nie życzyłby sobie takich obrońców jak Frasyniuk i Celiński,
      ani takiej rynsztokowej frazeologii. Sam nie przebierał w słowach, ale jednak
      nie nazwałby chyba historyków z IPN gnojkami i ch..ami. Chyba że coś źle
      zrozumiałem, że obaj bojownicy o dobre imię Kuronia po prostu się przedstawiali
      publiczności"


      czyżby Maciej Rybiński zaglądał na forum :))

      ps. fragment artykułu z dzisiejszego Dziennika
      • kubala11 Re: Ryba nadpływa z odsieczą 02.09.06, 08:03
        rekontra napisał:

        > rekontra napisał:
        >
        > Zachowując Kuronia w dobrej i wdzięcznej pamięci, naprawdę nie mam żadnych
        > wątpliwości, że nie życzyłby sobie takich obrońców jak Frasyniuk i Celiński,
        > ani takiej rynsztokowej frazeologii. Sam nie przebierał w słowach, ale jednak
        > nie nazwałby chyba historyków z IPN gnojkami i ch..ami. Chyba że coś źle
        > zrozumiałem, że obaj bojownicy o dobre imię Kuronia po prostu się
        przedstawiali

        Ryba jest jak wino. Duuużo zdrowia Panie Maćku!
        >
        > publiczności"

        • sam_sob Re: Ryba nadpływa z odsieczą 02.09.06, 08:17
          Podobnie uczynił Rafał Z., który trafnie uznał, że to tylko efekt przejmującej
          śmieszności polskiego intelektualisty i nic więcej.
          • echo_o Link do Ziemkiewicza: 02.09.06, 12:37
            sam_sob napisał:

            > Podobnie uczynił Rafał Z., który trafnie uznał, że to tylko efekt przejmującej
            > śmieszności polskiego intelektualisty i nic więcej.

            ```````````````````````````````````````````

            www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060902/publicystyka/publicystyka_a_3.html
            • echo_o ps Ad Gauden 02.09.06, 12:52
              Pod felietonem Ziemkiewicza jest odredaktorski dopisek, że list protestacyjny
              intelektualistów w obronie Kuronia podpisał red.nacz. Rzepy - Gauden.
              I mi się skojarzyło...
              Że w swoim liście intelektualiści, w tym Gauden, pośród wielu oburzeń wyrazili
              również i to, które określili 'publikowaniem informacji nierzetelnych,
              nastawionych na sensację'. W piątkowym wydaniu Rzepy Gauden zaatakował Lecha
              Kaczyńskiego, że w niedopuszczalny sposób podzielił Solidarność (ochody), że
              dzieli środowisko Solidarności, że obraził Mazowieckiego, nie zapraszając go
              czerwcu br na uroczystość 'Tygodnika Solidarność'.
              Wcześniej nie pamiętam, by Gauden oburzał się i lokalizowal winowajcę podziału
              Solidarności (narodziła się ona dla Gaudena dopiero AD 2006), nie słyszałam, by
              oburzał się na fakt, że tylu bohaterów Solidarności kilkanaście lat musiało
              czekać na docenienie ich wkładu w walkę z komuną.

              List Szczygły do Gaudena:

              www.prezydent.pl/x.node?id=1011848&eventId=6527302




      • echo_o On (Ryba) naprawdę to napisał ? :) 02.09.06, 11:50
        rekontra napisał:


        Traktując ten felieton Ryby (jeszcze nie byłam w kiosku)
        jako swoisty list - podpisuję się pod nim bez zmrużenia okiem.

        Jeśli Pan Maciej bywa na Forum Kraj to - serdecznie pozdrawiam!
        Moje zwyczajowe zawołanie do Pana Macieja w domyśle :)



        • rekontra Re: On (Ryba) naprawdę to napisał ? :) 02.09.06, 16:20
          echo_o napisała:

          > rekontra napisał:
          >
          >
          > Traktując ten felieton Ryby (jeszcze nie byłam w kiosku)
          > jako swoisty list - podpisuję się pod nim bez zmrużenia okiem.

          czyli Ryba Ciebie uspiokoił, Ziemkiwicz też, a moje słowa - bardzo podobne w
          tonie, uznałaś za przesadne :))))

          trzymamy rękę na pulsie, a esbecję forumową i komunę omijamy szerokim
          łukiem :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka