Dodaj do ulubionych

A'propos Jacka Kuronia

05.09.06, 23:48
Przypomniała mi się piosenka Jonasz Kofty.
Napisana przynajmniej 15 lat temu, śpiewał ją wtedy Janusz Gajos.
Wydała mi się bardzo aktualna.

EPITAFIUM DLA FRAJERA

Żył raz Frajer
Wierzył w bajer
Potem umarł

Nad grobem cztery
Inne Frajery
Wbite w gajery
Wytarte, starte
W cholernym słońcu
Stali bez końca
Jakby po piwo
Albo ćwiarę

Aż wreszcie jeden
Niemłody Frajer
Łzę łyknął gorzką
Jak zajzajer
I w taki gorąc
O suchym gardle
Na siebie biorąc
Żałobne parle
Powiedział:

Przyjacielu
Trochę serca nam ubyło
Ile naprawdę
Jeszcze nie wiemy
Pamięć o Tobie
Poniesiemy
Zrobimy z nią
Ile umiemy
Ci co z urzędu
Wieńce kładli
Musieli odejść
Do swych spraw
Nas tak jak Ciebie
Czas nie nagli
Frajerzy zawsze
Mają czas
Bracie spod jednej anatemy
Żegnamy Cię i dziękujemy

Że Ci się chciało
Być zakałą
Gdy wystarczało
Głośno klaskać
Że Ci się chciało
Widzieć całość
Gdy wystarczała
Biała laska

Że Ci się chciało
Być tylko sobą
Zwyczajnie dobro od zła
Odróżniać
Kiedy nikogo
Nie było obok
Tylko służalcza
Szepcząca próżnia

Że Ci się chciało
Myśleć tak mało
O swoich własnych
Nielekkich losach
Że Ci godności
Wystarczało
By nie dorzucać
Drewna do stosów
Że Ci się chciało...

Że Ci się chciało
Ciężki Frajerze
Przeżyć po ludzku
Swe ludzkie życie
Choć w zmartwychwstanie
Nikt z nas nie wierzył
Ni w wieczną rzeczy pamięć
W granice
Bracie spod jednej anatemy
Żegnamy Cię
I dziękujemy

Cztery frajery
Wbite w gajery
Jeszcze postały
Chwilkę na słońcu
Ptaszki ćwierkali
A oni stali
Po dobrej chwili
Poleźli w końcu

I zapomnieli dać po czerwońcu

Ja bym takiego klienta
W życiu nie wpuścił na cmentarz
Obserwuj wątek
    • terra Re: A'propos Jacka Kuronia 06.09.06, 00:17
      Dodałabym wiersz Gałczyńskiego:

      "Gdy wieje wiatr historii,
      ludziom, jak pięknym ptakom rosną skrzydła,
      natomiast trzęsą się portki pętakom."

      W czasach gdy wiał wiatr historii takie dupki jak kartofle nic nie znaczyły, a
      teraz inicjują kampanie oszczercze żeby dokopać tym, którym się chciało...
      • joella.r no i po tym poznacie ich 06.09.06, 00:19
        że teraz najgłosniej wrzeszczą
      • 1normalnyczlowiek Jakiś dziwny był ten wiatr histori 06.09.06, 00:23
        terra napisała:
        > W czasach gdy wiał wiatr historii takie dupki jak kartofle nic nie znaczyły, a
        > teraz inicjują kampanie oszczercze żeby dokopać tym, którym się chciało...

        ---> Wszyscy podążali w tym samym kierunku a on wiał jednym w plecy a innym w twarz?
        • terra Re: Jakiś dziwny był ten wiatr histori 06.09.06, 00:26
          Najbardziej chyba wiał w oczy LPR-owi, bo jak stwierdził dziś ten przygłup,
          wcześniej nie weszli do sejmu, bo takie były decyzje przy Okrągłym stole.
          Teorii spiskowych jest wiele i każdy nieudacznik ma swoją o wietrze w twarz.
      • echo_o Re: A'propos Jacka Kuronia 06.09.06, 00:25
        terra napisała:

        > Dodałabym wiersz Gałczyńskiego:
        >
        > "Gdy wieje wiatr historii,
        > ludziom, jak pięknym ptakom rosną skrzydła,
        > natomiast trzęsą się portki pętakom."



        No proszę.
        Jeden wiersz, a ja bym go zupełnie inaczej spersonifikowała.
        Komu rosną skrzydła, a komu się portki trzęsą :)


        > W czasach gdy wiał wiatr historii takie dupki jak kartofle nic nie znaczyły, a
        > teraz inicjują kampanie oszczercze żeby dokopać tym, którym się chciało...


        To 'kartofle zainicjowały kampanię oszczerczą przeciw Kuroniowi ?'
        To się nie mieści w żadnej metaforze.
        To po prostu bez sensu :)
        Grunt, że nośne!
        A, że bezmyślnie...
        • terra Re: A'propos Jacka Kuronia 06.09.06, 00:52
          >No proszę.
          >Jeden wiersz, a ja bym go zupełnie inaczej spersonifikowała.
          >Komu rosną skrzydła, a komu się portki trzęsą :)

          Z tego, co wiem w teczce Kuronia nie znaleziono lojalki, nawet "sfałszowanej"
          • 1normalnyczlowiek A wiesz kto buszował po tajnych aktach SB? 06.09.06, 00:59
            terra napisała:
            > Z tego, co wiem w teczce Kuronia nie znaleziono lojalki, nawet "sfałszowanej"

            ---> Jeśli sobie przypomnisz, to nie zdziwisz się, że nie znaleziono nie tylko
            tych papierów. Chyba że oni poszli zabezpieczyć - tylko dla kogo? Jeśli dla nas,
            to niech pokażą, co zabezpieczyli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka