Gość: CHRIS IP: *.proxy.aol.com 04.03.03, 01:34 NAJWYZSZY CZAS . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Rafal. Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.28.33.80.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.03.03, 01:48 Miejmy nadzieje, ze choc to sie uda.Dobrze by bylo, gdyby gazeta sledzila bacznie losy tej sprawy... zeby nie ulgnela w kancelarii ... notariusza czy sedziego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x SITWA, LAPOWNICTWO, KORUPCJA I ZNAJOMOSCI... IP: 217.153.49.* 04.03.03, 11:39 Bzdura jest, ze do korporacji dostaja sie najlepsi. Natomiast prawda jest ze dostaja sie tam Ci, ktorzy maja juz rodzicow w korporacji. Znam kilka przypadkow, gdzie przyjmowano matola zamiast najlepszego studenta w grupie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: equipage Re: SITWA, LAPOWNICTWO, KORUPCJA I ZNAJOMOSCI... IP: *.gdynia.mm.pl 04.03.03, 18:39 A'propos, mam przykład bardzo miłej koleżanki, której udzielałem korepetycji (z matematyki). Przeszła prawo na UG o zdobyła doktorat. Tyle, że ma mężą prawnika. Mam też do czynienia z sędziami, którzy w imię niezrozumiałych interesów (korupcja ?) wydają decyzje, zaprzeczając faktom. Znam prokuratora, który korespondując ze mną, "produkował" listy gończe na prośbę kolegi- lekarza, którego zarzuty przeciw mnie odrzucił. A sędziowie, którzy kradną ... Gdzie my żyjemy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zulu Re: Brawo PiS !!! IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 11:45 Panie Janie i to wszystko? Powinien pan mieć jednak "nick" rozszerzony: "klakier". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RR Nareszcie! ALE nalezy udroznic wymiar sprawiedliwosci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.03, 02:04 Sam szukam adwokata i wiem, ze jest to ciezka sprawa! POrada kosztuje od 100 zl wzwyz - nie mowiac o reprezentowaniu w sadzie! To skandaliczna sytuacja! Panuje bezprawie a ludzie boja sie isc nawet z powazna sprawa do sadu! Brak swiadomosci prawnej, brak prawnikow i drozyzna u tych ktorzy sa oraz najgorsze - NIESPRAWNE SADOWNICTWO! to podstawowy problem tego kraju! Masa sedziow nie rozliczyla sie ze swojej niechlubnej przeszlosci i nadal funkcjonuja jak gdyby system sie nie zmienil! To paranoja! 3 lata trwajacy glupi proces cywilny??!! BEZPRAWIE! Ciagle Polska przegrywa sprawy przed trybunalem sprawiedliwosci ale nic sie nie zmienia! Tu potrzebna jest reanimacja wymiaru sprawiedliwosci a nie jego makijaz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! RR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Nareszcie! ALE nalezy udroznic wymiar sprawie IP: *.visp.energis.pl 04.03.03, 15:47 litości!!! Aż 100 zł za poradę!!! Uważasz że twój mechanik samochodowy ma więcej zarabiać od prawnika! Twój post świadczy o tym że ludzie sami są sobie winni swoich przegranych w procesach bo żałują 100 zł na kompetentną poradę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Nareszcie! ALE nalezy udroznic wymiar sprawie IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 18:12 Gość portalu: RR napisał(a): > Masa sedziow nie rozliczyla sie ze swojej niechlubnej > przeszlosci i nadal funkcjonuja jak gdyby system sie nie zmienil! Co ma piernik do wiatraka? Co znow z tą nieclubną przeszłością sędziów??? > To paranoja! 3 lata trwajacy glupi proces cywilny??!! > BEZPRAWIE! Ciagle Polska przegrywa sprawy przed > trybunalem sprawiedliwosci ale nic sie nie zmienia! > Tu potrzebna jest reanimacja wymiaru sprawiedliwosci a nie jego > makijaz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > Jak wymyslisz, w jaki sposób 1 sędzia ma "przerobić" te 500 spraw na raz, to daj znać - wtedy z pewnością proces cywilny nie będzie się ciągnął 3 lat. A sądząc po tym, ile jest spraw w sądach, z pewnością wielu się jednak nie boi iść nawet z głupią sprawą A co do projektu - ktoś wziął może pod uwagę, że 1/3 co roku będzie większa??? Za jakieś 6-7 lat (wliczając w to czas na aplikację) adwokatów czy radców byłoby ze 3-4 x więcej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stern Re: Nareszcie! ALE nalezy udroznic wymiar sprawie IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.03, 15:33 Gość portalu: A napisał(a): > A co do projektu - ktoś wziął może pod uwagę, że 1/3 co roku > będzie większa??? Za jakieś 6-7 lat (wliczając w to czas na > aplikację) adwokatów czy radców byłoby ze 3-4 x więcej!!! no to co? w czm problem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mellow Re: Nareszcie! ALE nalezy udroznic wymiar sprawie IP: *.visp.energis.pl 06.03.03, 01:25 To nie prawnicy biorą za dużo, to my zarabiamy za mało Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hydros Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 02:20 Wszystkie korporacje zawodowe działają tak, aby ich członkom działo się dobrze.Wprowadzają takie ograniczenia, że wejście do tych zamkniętych "klanów" jest przeznaczone tylko dla zaufanych lub rodzin.Młodzi lekarze nie mogą dostac się na specjalizacje, młodzi prawnicy na aplikację.Postępując w ten sposób korporacje działają na niekorzyść klienta, zabijają konkurencję. Cynicznie brzmią dla mnie zawsze wypowiedzi przewodniczącego Izby Lekarskiej Radziwiłła kiedy mówi, że przede wszystkim pacjent się liczy.Dla korporacji liczy się tylko ich interes a wszystko inne to blaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu: Tomek Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.devs.futuro.pl 04.03.03, 10:06 Gość portalu: hydros napisał(a): > Wszystkie korporacje zawodowe działają tak, aby ich członkom > działo się dobrze.Wprowadzają takie ograniczenia, że wejście do > tych zamkniętych "klanów" jest przeznaczone tylko dla zaufanych > lub rodzin. Nie tylko ograniczają nowym ale potrafią usuwać lub blokować już istniejących młodszych czy niżej finansowo ustawonych członków np. gdy konkurencja na rynku jest za duża > Młodzi lekarze nie mogą dostac się na specjalizacje, > młodzi prawnicy na aplikację.Postępując w ten sposób korporacje > działają na niekorzyść klienta, zabijają konkurencję. Cynicznie > brzmią dla mnie zawsze wypowiedzi przewodniczącego Izby > Lekarskiej Radziwiłła kiedy mówi, że przede wszystkim pacjent > się liczy. Zgadam się z Tobą a juz szczególnie cyniczna była propozycja złożona ustami pana Radziwiła podwyższenia składki na UZ i jako dowód na poparcie społeczne przedstawiono obok podpisów lekarzy i personelu pomocniczego także podpisy pacjentów szpitali ... a który pacjent w takiej sytuacji odmówi ??? :-< Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanislaw Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.03, 02:23 Brawo - moze klikom prawniczym ktos wreszcie pogoni kota. To swoista loza masonska pazernych cwaniakow - najgorzej jest w malych miejscowosciach; tam na poczet studiujacej coreczki pani sedziny blokuje sie latami doplyw absolwentom prawa po aplikacjach. Tam etaty sie dziedziczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martin Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.28.38.190.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.03.03, 04:20 No wlasnie: NAJWYZSZY CZAS!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Dostęp do zawodów prawniczych 04.03.03, 17:20 Gość portalu: martin napisał(a): > No wlasnie: NAJWYZSZY CZAS!!! widać dużo masz do powiedzenia... Odpowiedz Link Zgłoś
the_real_kris Re: Dostęp do zawodów prawniczych 04.03.03, 10:02 Prawnicy, lekarze i bankierzy - wszystko takie same złodziejskie bandy - o ile bankierom się troszeczkę skończyło 'eldorado' lat 90tych tak prawnicy i lekarze nadal czują się panami w tym kraju. Nie lubię tych bubków z PiS i uważam, że ta inicjatywa to kolejny pomysł jak zwiększyc poparcie dla swoich działań za pomocą populistycznych haseł (nie wierzę w szczerośc ich intencji) - aczkolwiek kierunek jest słuszny. Oby udało nam się rozbic te kliki i nigdy nie dopuścic do wynaturzeń prawa i zawodu prawnika takich jak np. w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 18:18 ... lekarze nadal czują się panami w tym > kraju. Panami? Za te marne 600 - 800 zł po studiach? o prawnikach już nic nie powiem - oni muszą jeszcze płacić a nie tylko mało zarabiają - gwarantuję, że zawody i prawnika i lekarza do tanich nie należą ... nigdy nie dopuścic do wynaturzeń prawa i > zawodu prawnika takich jak np. w USA. a właśnie tam jest przecież tylu prawników, ilu się chce :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.INEL.GOV 04.03.03, 10:10 Wreszcie!!! I tylko modle sie, zeby z tego cos wyszlo... Ale w artykule zawarto stwierdzenie, ktore pewnie od razu zostanie zakrzyczane przez przedstawicieli korporacji. Przeciez juz rzekomo nie ma limitow miejsc na aplikacje! Tyle, ze to co oni sobie napisza, nie ma zadnego znaczenia, bo limity sa - egzaminy sa tak konstruowane, zeby rada (jakakolwiek) miala mozliwosc swobodnego wyboru progu punktowego i nieprzyjecia wiekszej liczby osob od zamierzonej. Po drugie, chcialabym prosic o wyjasnienie, co to znaczy, ze odplatnosc za aplikacje mialaby ksztaltowac sie na poziomie najnizszego wynagrodzenia - ale za jaki czas??? Za semestr, czy za miesiac??? Chce wierzyc, ze za semestr. Swoja szosa, 7,5 tysiaca kosztuje rok, nie semestr, aplikacji radcowskiej w Warszawie. 1 tysiac kosztuje tu egzamin, ale w innych miastach jest jeszcze drozej. Na razie sprawa wyglada moim zdaniem tak, ze oprocz cenzusu rodzinnego (i nikt mi nie powie, ze jest inaczej, bo sama widzialam listy przyjetych, a poza tym zostalam tez nauczona nowych zasad arytmetyki: 5 + 7 rowna sie 15), jest rowniez cenzus majatkowy, przynajmniej jesli chodzi o aplikacje radcowska. Mnie po prostu nie stac na placenie 7,5 tysiaca rocznie, bo mam mieszkanie, ktore musze utrzymac, musze siebie utrzymac etc. A koniecznosc placenia takiej kasy za szkolenie zaklada, ze chetny mieszka z rodzicami, nie ma wlasnego kata, albo zarabia bajonskie sumy. Na marginesie powiem, ze nawet w Warszawie zarobki mlodych prawnikow sa obecnie znacznie mniejsze niz jeszcze np. trzy lata temu. Wracajac zas do watku dostepu - rozmawialam ostatnio z czlowiekiem, ktory zdal egzamin na aplikacje radcowska. To bylo jeszcze za "czasow", gdy istnialy limity miejsc, dwa lata temu. No wiec, zdal i byl 21, a miejsc bylo 20. Odwolal sie od decyzji Izby. Nigdy nie dostal odpowiedzi na swoje odwolanie. A co do wypowiedzi szanownych czlonkow palestry (brrr), to przytocze tylko jedna, dziekana warszawskiej rady adwokackiej, pana Jacka Treli z ubieglego roku, jakos chyba z poczatku lipca. Wypowiedz zreszta zostala zamieszczona w portalu gazety. Powiedzial, ze to jest absolutna nieprawda, aby istnialy jakiekolwiek formy poparcia dla dzieci adwokackich, alboqwiem w ubieglym roku na aplikacje dostalo sie nawet czworo dzieci nie- adwokackich. Bez komentarza. Mowienie o problemie nie zalatwi sprawy, wierze, ze projekt PISu trafi do Sejmu. Jesli bedzie projekt obywatelski - podpisze sie obiema rekami. I calym sercem jestem za egzaminem panstwowym, chocby najtrudniejszym, na wzor rozwiazania niemieckiego. Swoja droga slyszalam, ale to nie jest informacja potwierdzona, ze w Nimczech w zaleznosci od wyniku tego egzaminu, ma sie "szanse" na rozne aplikacje. Najwyzej stoi aplikacja sadowa (dla tych, ktorzy najlepiej zdali egzamin), a najnizej - adwokacka... Ale to jest juz wynikiem zupelnie innego myslenia o zawodzie prawniczym w ogole i o potrzebach spoleczenstwa. Na tym skoncze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.dial.teleton.pl 04.03.03, 11:08 A ja uwazam, ze ten projekt jest nie całkiem przemyslany i robiony pod Warszawke. Sama od pewnego czasu probuje dobic sie na aplikacje radcowska, jednak nie zachwycaja mnie proponowane rozwiazania. Nie wyobrażam sobie, aby sędziowie SN wybierali sie na prowincje, w celu egzaminowania. Nie wyobrazam sobie rowniez jednego zbiorczego egzaminu w Warszawie dla wszystkich chetnych na wszystkie aplikacje. Ponadto, nic nie ujmujac sedziom SN ani NSA, przebywaja oni na wyzszych poziomach abstrakcji niz absolwenci studiow prawniczych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.INEL.GOV 04.03.03, 11:53 A ja mysle, ze to by sie dalo zrealizoawac przy zalozeniu, ze egzamin centralny nie musi sie odbywac w Warszawie. Widzialabym to jako dlugi test, obejmujący szczegółową wiedzę z różnych dziedzin prawa, na pewno dłuższy niż sto pytań na aplikacji adwokackiej, ale test wyboru, może być nawet wielokrotnego. Chodzi o to, żeby odpowiedzi były sprawdzalne. Taki tyop egzaminu ma oczywiście swoje wady, bo nie spradwdza umięjetności wysławiania się, zwięzłego pisania itd, ale jest zobiektywizowany. Ponadto, przy odpowiednim nakładzie pracy ze strony organizatorów, można go przeprowadzić na podobnych formularzach, jakich używa Oxford to testów językowych, a więc sprawdzanych komputerowo. To zmniejszyłoby czas potrzebny na sprawdzenie prac, umożliwiło weryfikację wyników i ucięło wszelkie spory... oczywiście przy założeniu, że systemu koputerowego nie przygotowywałby Prokom Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emi Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: 212.244.180.* 04.03.03, 13:19 Dobre, bardzo dobre.Tylko bez PROKOMu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Jabu Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 04.03.03, 16:37 Gość portalu: Anka napisał(a): > Nie > wyobrażam sobie, aby sędziowie SN wybierali sie na prowincje, w > celu egzaminowania. Nie wyobrazam sobie rowniez jednego > zbiorczego egzaminu w Warszawie dla wszystkich chetnych na > wszystkie aplikacje. Nikt nigdzie nie musialby sie wybierac - ani sedziowie, ani kandydaci. Zobacz jak praktycznie od zawsze funkcjonuja egzamniny medyczne. Jako takie odbywaja sie w calym kraju - takze na prowincji. Wystarczy, ze opracowywane i sprawdzane sa centralnie przez niezalezna komisje. Tak to widze. Pzdr., Pan Jabu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.lodz-teofilow.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 18:24 > Nikt nigdzie nie musialby sie wybierac - ani sedziowie, ani kandydaci. Zobacz > jak praktycznie od zawsze funkcjonuja egzamniny medyczne. Jako takie odbywaja > sie w calym kraju - takze na prowincji. Wystarczy, ze opracowywane i sprawdzane > > sa centralnie przez niezalezna komisje. Tak to widze. > A widziałeś, albo może miałeś okazję zdawać taki "obiektywny" egzamin medyczny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pan Jabu Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 06.03.03, 22:16 1. Zachowanie pytań w tajemnicy, 2. Oddzielenie osób przeprowadzających egzamin od poprawiających, 3. Kodowanie prac (na pracy nie ma nazwiska). Tak chyba jest na egzaminach medycznych. Wprawdzie wszystko da się obejść, ale przy takim systemie jest to trudne i zapewne kosztowne. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Dostęp do zawodów prawniczych 04.03.03, 17:17 Gość portalu: Marta napisał(a): > > Mowienie o problemie nie zalatwi sprawy, wierze, ze projekt PISu > trafi do Sejmu. Jesli bedzie projekt obywatelski - podpisze sie > obiema rekami. I calym sercem jestem za egzaminem panstwowym, > chocby najtrudniejszym, na wzor rozwiazania niemieckiego. Swoja > droga slyszalam, ale to nie jest informacja potwierdzona, ze w > Nimczech w zaleznosci od wyniku tego egzaminu, ma sie "szanse" > na rozne aplikacje. Najwyzej stoi aplikacja sadowa (dla tych, > ktorzy najlepiej zdali egzamin), a najnizej - adwokacka... Ale > to jest juz wynikiem zupelnie innego myslenia o zawodzie > prawniczym w ogole i o potrzebach spoleczenstwa. Nie, nie tak jest w Niemczech. Tam po prostu jest jednolita aplikacja państwowa. Dopiero PO jej ukończeniu i zdaniu egaminu końcowego najlepsi dostają propozycję z sądów lub (następni) z prokuratury, zas wszyscy inni mogą zacząć praktykowac jako adwokaci. W praktyce zdarzają się tacy, którzy nie przyjmują propozycji z sądu i wolą od razu byc adwokatami. Spośród zdających końcowy egzamin 1/3 nie jest w stanie się załapać na rynku usług prawniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Rozp...ć korporacje ! 04.03.03, 10:43 Może nie aż tak radykalnie, ale należy WSZYSTKIM związkom odebrać charakter obligatoryjny i uprawnienia władcze w stosunku do obywateli nie będących ich członkami. Jedynym ciałem mającym prawo do przymusu, w tym do przymusu ściągania jakichkolwiek opłat powinno być państwo, ewentualnie samorządy. Wszelkie "samorządy zawodowe" powinny być wyłącznie dobrowolne. A tymczasem w Polsce obowiązkowymi "samorządami" obejmuje się zdaje nawet inżynierów budowlanych ! To wszystko oczywiście sprzyja tworzeniu się różnych klik i koterii. Ktoś ma w tym chyba interes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba Re: Rozp...ć korporacje !!!!!! IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 12:38 wszystkie, bo wszystkie sluza wylacznie obronie interesow swoich czlonkow. Niech mi ktos wytlumaczy np., czemu sluza uprawnienia Izb Lekarsko- Weterynaryjnych. Taki weterynarz np. majacy uprawnienia do praktykowania w wojewodztwie dolnoslaskim nie otworzy "praktyki lekarskiej" na terenie podlaskiego bez zgody tamtejszego oddzialu Izby. Weterynarz!!! Z pelnym szacunkiem dla wiedzy koniecznej do wykobnywania tego zawodu - tez mi zawod ZAUFANIA SPOLECZNEGO!!! pzdr ******************************************* indris napisał: > Może nie aż tak radykalnie, ale należy WSZYSTKIM związkom odebrać charakter > obligatoryjny i uprawnienia władcze w stosunku do obywateli nie będących ich > członkami. Jedynym ciałem mającym prawo do przymusu, w tym do przymusu > ściągania jakichkolwiek opłat powinno być państwo, ewentualnie samorządy. > Wszelkie "samorządy zawodowe" powinny być wyłącznie dobrowolne. A tymczasem w > Polsce obowiązkowymi "samorządami" obejmuje się zdaje nawet inżynierów > budowlanych ! To wszystko oczywiście sprzyja tworzeniu się różnych klik i > koterii. Ktoś ma w tym chyba interes. Odpowiedz Link Zgłoś
blankley Brawo PIS!!! 04.03.03, 10:48 Brawo dla inicjatywy PIS! Proszę wszystkich o jej poparcie wszelkimi dostępnymi sposobami. Krótkowzroczność korporacji zawodowych w obronie partykularnych interesów garstki osób wykonujących zawód jest przerażająca. To jest "kopanie dołka" pod zawodem radcy prawnego i adwokata w kontekście wejścia do Unii. Grozi nam marginalizacja. W jednym niemieckim mieście jest więcej adwokatów niż w całej Polsce (8 tys. osób!). Liczba wszystkich praktykujących adwokatów i radców prawnych w Polsce jest porównywalna z liczbą osób praktykujących w tym zawodzie w samym tylko Nowym Jorku! Czas na opamietanie. PIS - nie odpuście!! Przekonaliście mnie jako wyborcę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Re: Brawo PIS!!! IP: 217.153.6.* 04.03.03, 12:02 Pomyśl tylko człowieku gdzie ci ludzie będą pracować i z czego żyć. Polska to nie Niemcy czy USA gdzie nawet ludzi pracujących fizycznie stać na dom i samochód. Polska to jest Biedny kraj i ludzie występują bez prawników nie dlatego, że jest ich mało tylko dlatego, że nie mają czasami nawet na podstawowe potrzeby. NIe wierzę, że większa ilość osób przyjętych na aplikację umożliwi dostęp wszystkim do obsługi prawnej - ci nowi też będą musieli żyć z tego co robią a nie pracować tylko społecznie. PIS - idźcie po rozum do głowy, tylko czy wy macie gzie iść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Brawo PIS!!! IP: *.INEL.GOV 04.03.03, 12:26 ludzie nie mają na prawników pieniędzy też dlatego, że prawnicy są za drodzy. To co napisałam nie znaczy oczywiście, że po ewentualnym wprowadzeniu ustawy na prawnika będzie stać każdego, ale dostęp mógłby się zwiększyć. Na samych prawników miałoby to zresztą dobroczynny wpływ, bo stopień zadufania w sobie i zarozumialstwa jest wręcz nieprawdopodobny. Konkurencja może zdziałać cuda. Poza tym, jednym z warunków przystąpienia do Unii Europejskiej jest zmniejszenie różnic w zarobkach... Jakby prawnicy zarabiali mniej, byłoby bliżej do zrealizowania takiego postulatu. Żeby dać jakiś przykład - stawki partnerów w warszawskich kancelariach sięgają dobrze ponad 400 EURO za godzinę. To nie jest prawnik, który chce być dostępny dla ludności. No i nie jest. Poza tym, w razie zwiększenia ilości prawników, część z nich wyjechałaby (z konieczności) na prowincję, do małych miasteczek i wsi, gdzie są bardzo potrzebni i gdzie najbardziej ich barkuje. No i na koniec, zakładanie, że więcej wykwalifikowanych prawników, to więcej wykwalifikowanych bezrobotnych, jest bardzo krótkowzroczne, bo to, że teraz jest w Polsce źle, nie oznacza, że tak będzie zawsze. Ja jednak wierzę w tendencję zwyżkową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GAS Re: Brawo PIS!!! IP: *.dominet.pl / 10.1.2.* 04.03.03, 15:15 To prawda żyjemy w Polsce, w kraju gdzie jest 20% bezrobocie, dlaczego ma ona nie dotyczyć "świętych krów" w togach. Pracować będzie ten, kto przekona do siebie klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Brawo PIS!!! 04.03.03, 16:58 Gość portalu: GAS napisał(a): > To prawda żyjemy w Polsce, w kraju gdzie jest 20% bezrobocie, > dlaczego ma ona nie dotyczyć "świętych krów" w togach. Pracować > będzie ten, kto przekona do siebie klientów. A teraz co? Klientów dostaje się z przydziału??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeremi Rady adwokackie to mafie!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 10:49 Jestem studentem prawa. Już teraz doskonale wiem kto dostanie się aplikację adwokacką. Obecny system noboru jest kpiną i rozbojem w biały dzień. Mam nadzieję, że projekt PiS przejdzie, bo to oznacza, ze najlepiej beda sobie radzili najlepsi, o tym kto przetrwa bedzie decydowal rynek. Teraz sytuacja jest chora. Zamknieta mafia blokuje innym dostep do zawodu i w ten sposób zapewnia sobie wlasciwie monopol. Cierpi na tym klient- brak konkurencji powoduje obniżenie jakości usług, oraz studenci, którzy 5 lat sie ucza by potem nie miec szans dostania sie na aplikacje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Nareszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.03, 11:41 Brawo PiS tylko rodzi sie pytanie czy mozna walczyc z takimi mafiami, ktore beda zabiegaly o monopol! Widze tu duze wyzwanie dla dziennikarzy Gazety. Mam nadzieje ze beda monitorowali co sie dzieje w sprawie i opisywali jakie dzialania beda podejmowane zeby unicestwic projekt lub tylko maksymalnie opoznic jego uchwalenie. Samorzady zrobia wszysko by chronic dostep do zawodu. Kazdy rok jest dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bob Re: PIS - idźcie po rozum do głowy. IP: 217.153.6.* 04.03.03, 12:06 Pomyśl tylko człowieku gdzie ci ludzie będą pracować i z czego żyć. Polska to nie Niemcy czy USA gdzie nawet ludzi pracujących fizycznie stać na dom i samochód. Polska to jest Biedny kraj i ludzie występują bez prawników nie dlatego, że jest ich mało tylko dlatego, że nie mają czasami nawet na podstawowe potrzeby. NIe wierzę, że większa ilość osób przyjętych na aplikację umożliwi dostęp wszystkim do obsługi prawnej - ci nowi też będą musieli żyć z tego co robią a nie pracować tylko społecznie. PIS - idźcie po rozum do głowy, tylko czy wy macie gzie iść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga Re: BOB IP: *.pnet.com.pl 04.03.03, 12:26 BOB, chyba żyjemy w innych krajach. O tym powinien decydować rynek!!! Brawo dla PIS!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Re: BOB IP: 217.153.6.* 04.03.03, 12:36 Pewnie, że żyjemy w innych krajach POlska to nie Niemcy czy USA.] Jaki rynek - w tym kraju już prawie nic nie ma - wszędzie tyko korupcja i bieda o jakim rynku ty piszesz. Z powodu braku pracy uczelnie wypuszczają tysiące nikomu niepotrzebnych absolwentów, po co komu kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy prawników rocznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba nikt nikomu NIE KAZE prowadzic praktyki IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 12:50 prawniczej. Jednak KAZDY, kto zechce takiej praktyki sprobowac, MUSI miec prawo do tego, zeby miec na to szanse. A dzisiaj takiego PRAWA do praktykowania prawa wiekszosc (z wyjatkiem korporacyjnych wybrancow ) NIE MA *********************************************** Gość portalu: Bob napisał(a): > Pewnie, że żyjemy w innych krajach POlska to nie Niemcy czy USA.] > Jaki rynek - w tym kraju już prawie nic nie ma - wszędzie tyko > korupcja i bieda o jakim rynku ty piszesz. > Z powodu braku pracy uczelnie wypuszczają tysiące nikomu > niepotrzebnych absolwentów, po co komu kilkanaście lub > kilkadziesiąt tysięcy prawników rocznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator Re: Ryba psuje sie od glowy IP: *.toshiba / 172.26.94.* 04.03.03, 13:33 Jezeli jest "nadprodukcja" prawnikow, to ma ja skorygowac popyt a nie pan mecenas X czy pani mecenas Y, ktorzy urzadzaja przyszlosc swojej latorosli kosztem innych absolwentow, czesto lepiej przygotowanych i madrzejszych. Czy nie rozumiesz, ze obecny mechanizm jest z tej samej rodziny co mafia i korupcja? Co wiecej: jest grozniejszy, bo jest prowadzony i BRONIONY przez ludzi, ktorzy powinni byc wzorem przestrzegania prawa. Ryba psuje sie od glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba Re: PIS - idźcie po rozum do głowy. IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 12:44 Gość portalu: bob napisał(a): (...) > > PIS - idźcie po rozum do głowy, tylko czy wy macie gzie iść. ********************************************* a sam juz tam byles??? Jakos z postu to nie wynika :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Re: PIS - idźcie po rozum do głowy. IP: 217.153.6.* 04.03.03, 12:55 Hej Babariba Zdecyduj się czy "baba" czy "ryba" - po podobnie jak PIS masz rozdwojenie jaźni. To może tak jeszcze niech uchwalą, że każdy z Samoobrony, nawet ci bez podstawówki!!!!!!!! - zostanie z automatu sądzią wtedy napewno ruszy wymiar sprawiedliwości. Ciekawe tylko w którą stronę????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Ośmiorniczka sraluszka IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 13:24 Gość portalu: Bob napisał(a): > Hej Babariba > > Zdecyduj się czy "baba" czy "ryba" - po podobnie jak PIS masz > rozdwojenie jaźni. > To może tak jeszcze niech uchwalą, że każdy z Samoobrony, nawet > ci bez podstawówki!!!!!!!! - zostanie z automatu sądzią wtedy > napewno ruszy wymiar sprawiedliwości. Ciekawe tylko w którą > stronę????? Bob to co piszesz to są insynuacje na poziomie młodego czekisty. Innymi słowy na poziomie małego chujka. Gdybyś zaanagżował się kiedyś w obronę swoich interesów wobec korporacji prawniczych, zetknął sie z ich wpływem na sądy, ministerstwa, ba urząd rzecznika to zrozumiałbyś, że tutaj nie chodzi tylko o hierarchie interesów. Ale o to, że KORPORACJE są ważną częścią ogolnego burdelu, ośmiornicy, której niektóre z macek nazywają sie korupcja inne bieda, inne kołtuńswo etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba takie argumenty bóbie... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 14:17 to możesz sobie do bobowej zupy włożyć... do tej pory z niczich nick'ow nie żartowałem, sprowokowałeś mknie. A teraz może napiszesz coś merytorycznie??? pzdr *********************************************** Gość portalu: Bob napisał(a): > Hej Babariba > > Zdecyduj się czy "baba" czy "ryba" - po podobnie jak PIS masz > rozdwojenie jaźni. > To może tak jeszcze niech uchwalą, że każdy z Samoobrony, nawet > ci bez podstawówki!!!!!!!! - zostanie z automatu sądzią wtedy > napewno ruszy wymiar sprawiedliwości. Ciekawe tylko w którą > stronę????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: PIS - idźcie po rozum do głowy. IP: 212.160.117.* 04.03.03, 15:08 Od razu widać, że odezwał się jakiś, który już ma dostęp do lukratywnego zawodu notariusza, adwokata lub radcy prawnego. BOB albo już nim jest albo ma tatusia adwokata lub innego wpływowego protektora. A ja sobie parę miesięcy temu obiecałem, że od razu zagłosuję na partię, która zacznie przełamywać te monopole korporacji prawniczych i już wiem na kogo będę głosował w następnych wyborach. Obawiam się tylko, że ten projekt nie przejdzie , bo go uwali "grupa ludzi trzymających władzę" - ta sama która stoi za Rywinem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. Re: PIS - idźcie po rozum do głowy. IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 01:46 Gość portalu: bob napisał(a): > Pomyśl tylko człowieku gdzie ci ludzie będą pracować i z czego > żyć. A może pozwolisz im samym martwić się o to gdzie będą pracować, zamiast myśleć za nich! Daj im możliwość pracy i nie ograniczaj jakimiś kretyńskimi barierami. Gwarantuję, że ceny usług prawniczych zmaleją z korzyścią dla prawników (oczywiście nie tych gnojków z korporacji) a przede wszystkim dla ogólu obywateli. > Polska to nie Niemcy czy USA gdzie nawet ludzi pracujących > fizycznie stać na dom i samochód. > Polska to jest Biedny kraj i ludzie występują bez prawników nie > dlatego, że jest ich mało tylko dlatego, że nie mają czasami > nawet na podstawowe potrzeby. > NIe wierzę, że większa ilość osób przyjętych na aplikację > umożliwi dostęp wszystkim do obsługi prawnej - ci nowi też będą > musieli żyć z tego co robią a nie pracować tylko społecznie. > > PIS - idźcie po rozum do głowy, tylko czy wy macie gzie iść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 13:08 Dlaczego nikt nie napisze kto się dostaje na aplikacje do sądów i prokuratur. Zwiększenie ilości adwokatów nie zapewni szerszej pomocy prawnej. Muszą iść zmiany dot.obrońców i pełnomocników z urzędu. Trzeba powołać biura zespoły adwokatów prowadzących tylko sprawy z urzędu. trzeba zapewnić odpowiednie środki finansowe na funkcjonowanie tych biur. uważam, że obecne środki na pokrycie kosztów tzw uzrędówek w zupełności by wystarczyły. Jest to jednak mało realne, gdyz środki te powinny być systematycznie wypłacane, a nie tak jak się dzieje obecnie raz na rok lub dwa. Ponadto nalezy zauważyć, że podsądni nie korzystają z pomocy adwokatów gdyz ich po prostu nie stać na opłacenie nawet najniższego honararium. Zwiększeni ilości adwokatów i radców spowoduje jedynie obniżenie jakości usług i bezwzględną walkę o klienta, która w końcu uderzy w niego samego. Ilość absolwentów prawa , którzy co roku kończą studia jest za duża i są to ludzie bardzo słabo przygotowani do zawodu. Wynika to z faktu, iż pracownicy naukowi uniwersytetów są zainteresowani w jak największej ilości osób studiujących, gdyz od tego załezy ich wynagrodzenie. Są absolwenci, którzy w ciągu 5 lat studiów ani razu nie rozmawiali z profesorem. trzeba również widzeć to, iż sam Sąd Najwyższy swoimi orzeczeniami ogranicza zakres pomocy prawnej udzielanej osobom tymczasowo aresztowanym. O ile znam życie dodatkowa liczba adwokatów radców wcale nie polepszy dostępność usług prawniczych, gdyż młodzi prawnicy wolą się zajmować obrotem, a nie pomocą wykłym ludziom. Sprawy takie są mało płatne i niejednokrotnie bardziej złozone. Trzeba również przyśpieszyć termin rozpatrywania spraw w sądach, gdyż po co więcej adwokatów jeśli rozprawy są raz na rok lub rzdziej. Jeśli autor artukułu widzi problem tylko w małej ilości adwokatów i radców to po prostu odwalił artykuł, a nie poruszył sedna sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Re: Dostęp do zawodów prawniczych - BRAWO !!!!!!!!!!!! IP: 217.153.6.* 04.03.03, 13:28 BRAWO dla autora. Popieram wszystko co napisałeś w 100 %. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata Re: Dostęp do zawodów prawniczych - BRAWO !!!!!!! IP: *.srvsquid3.gln / localhost 04.03.03, 14:26 Pomysl jest dobry, gdyz rzeczywiscie system egzaminow na aplikacje adwokackie jes skandaliczny! znam to z wlasnej skory, tez jestem po studiach prawniczych i dostalam sie na aplikacje, ale we Francji !! Tam egzaminy sa przeprowadzane przez same Uniwersytety i jakos do tej pory nikt nie zarzucil korupcji, niekompetencji czy poblazania egzaminatorom. Co roku na sam Paryz przypada okolo 1300 adwokatow (!) i jakos znajduja sobie prace. Kazdy sam decyduje o wyborze tego zawodu i argumenty o nasyceniu rynku, limicie miejsc dla dobra ogolu itp sa po prostu idiotyczne, chronia tylko interesy zasiedzialej kasty, ktora nie chce sie otworzyc na prawa wolnej konkurencji. co do sum, ktore placa polscy aplikanci to tez jest to nie do przyjecia, koszt calej formacji we Francji wynosil w 2003, okolo 900 euro. W USA na przyklad trzeba zaplacic tylko za kurs przygotowaczy, ktory kosztuje okolo 2000 euro i zdaje sie tylko bar exam, po ktorym jest sie adwokatem bez zadnej aplikacji. Czas skonczyc z tym biurokratyzmem polskim i wykorzystywaniem aplikantow,gdyz do tego w wiekszosci ogranicza sie aplikacja. Doswiadczenie zawodowe zdobywa sie w pracy, majac tytul. Popieram w calosci projekt, choc uwazam, ze nalezaloby dopracowac jego zastosowanie praktyczne: jedna komisja krajowa- calkowicie nierealne, delegacje w terenie- jak ujednolicic poziom itp. PS. dla tych ktorzy chcieliby od razu wybierac sie za granice, przypominam ,ze trzeba skonczyc studia w danym kraju, chocby dyplom LLM lub odpowiednik , we Francji DESS lub DEA. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Dostęp do zawodów prawniczych - BRAWO !!!!!!! 04.03.03, 17:31 Gość portalu: agata napisał(a): > > Pomysl jest dobry, gdyz rzeczywiscie system egzaminow na aplikacje adwokackie > jes skandaliczny! znam to z wlasnej skory, tez jestem po studiach prawniczych i > > dostalam sie na aplikacje, ale we Francji !! Tam egzaminy sa przeprowadzane > przez same Uniwersytety i jakos do tej pory nikt nie zarzucil korupcji, > niekompetencji czy poblazania egzaminatorom. Co roku na sam Paryz przypada > okolo 1300 adwokatow (!) i jakos znajduja sobie prace. Kazdy sam decyduje o > wyborze tego zawodu i argumenty o nasyceniu rynku, limicie miejsc dla dobra > ogolu itp sa po prostu idiotyczne, chronia tylko interesy zasiedzialej kasty, > ktora nie chce sie otworzyc na prawa wolnej konkurencji. > > co do sum, ktore placa polscy aplikanci to tez jest to nie do przyjecia, koszt > calej formacji we Francji wynosil w 2003, okolo 900 euro. W USA na przyklad > trzeba zaplacic tylko za kurs przygotowaczy, ktory kosztuje okolo 2000 euro i > zdaje sie tylko bar exam, po ktorym jest sie adwokatem bez zadnej aplikacji. Jak to bez żadnej? Ten kurs to właśnie aplikacja. > Czas skonczyc z tym biurokratyzmem polskim i wykorzystywaniem aplikantow,gdyz > do tego w wiekszosci ogranicza sie aplikacja. Doswiadczenie zawodowe zdobywa > sie w pracy, majac tytul. > I tak i nie. Doświadczenie zdobywac na głowach klientów? A aplikacja sądowa? Też "doświadczenie w pracy"? > Popieram w calosci projekt, choc uwazam, ze nalezaloby dopracowac jego > zastosowanie praktyczne: jedna komisja krajowa- calkowicie nierealne, delegacje > > w terenie- jak ujednolicic poziom itp. Tak jak w Niemczech i już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Co to jest wolność wykonywania zawodu. IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 18:24 mn7 napisała: > Gość portalu: agata napisał(a): >W USA na przyklad trzeba zaplacic tylko za kurs przygotowaczy, ktory >kosztuje okolo 2000 euro i zdaje sie tylko bar exam, po ktorym jest sie >adwokatem bez zadnej aplikacji. > > Jak to bez żadnej? Ten kurs to właśnie aplikacja. Oto przykład polskiej ciemnoty, nie mogą sobie wyobrazić, że po studiach idzie się do pracy w kancelarii prawnej, tam dostaje tyle, żeby zalożyć rodzinę i utrzymać się na przyzwoitym poziomie, pracuje sie z klientem pod nadzorem pryncypała doszkala sie na kursie dowolnie wybranym (i nie ma na ten kurs żadnego egzaminu), a jak czlowiek czuje sie na silach to podchodzi do egzaminu przed sądem najwyzszym i z czasem zostaje partnerem w firmie > > Czas skonczyc z tym biurokratyzmem polskim i wykorzystywaniem aplikantow,g > dyz > > do tego w wiekszosci ogranicza sie aplikacja. Doswiadczenie zawodowe zdoby > wa > > sie w pracy, majac tytul. > > > I tak i nie. Doświadczenie zdobywac na głowach klientów? Na rynku pracujac. A nie nosząc teczke i naokoło przysrywajac iliząc dupe komu sie da w glebokim uklonie pokory. A aplikacja sądowa? > Też "doświadczenie w pracy"? > > > Popieram w calosci projekt, choc uwazam, ze nalezaloby dopracowac jego > > zastosowanie praktyczne: jedna komisja krajowa- calkowicie nierealne, > delegacje > > > > w terenie- jak ujednolicic poziom itp. > > Tak jak w Niemczech i już. > Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Co to jest wolność wykonywania zawodu. 04.03.03, 21:09 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > mn7 napisał: > > > Gość portalu: agata napisał(a): > >W USA na przyklad trzeba zaplacic tylko za kurs przygotowaczy, ktory > >kosztuje okolo 2000 euro i zdaje sie tylko bar exam, po ktorym jest sie > >adwokatem bez zadnej aplikacji. > > > > Jak to bez żadnej? Ten kurs to właśnie aplikacja. > > Oto przykład polskiej ciemnoty, nie mogą sobie wyobrazić, że po studiach idzie > się do pracy w kancelarii prawnej, tam dostaje tyle, żeby zalożyć rodzinę i > utrzymać się na przyzwoitym poziomie, pracuje sie z klientem pod nadzorem > pryncypała doszkala sie na kursie dowolnie wybranym (i nie ma na ten kurs > żadnego egzaminu), a jak czlowiek czuje sie na silach to podchodzi do egzaminu > przed sądem najwyzszym i z czasem zostaje partnerem w firmie Biorąc pod uwagę fakt, że mieszkałem w kilku krajach i studiowałem za granicą podawanie mnie jako przykładu polskiej ciemnoty jest nie tyle obraźliwe dla mnie (to pal sześć) ale po prostu absurdalne. To nie jest kwestia wyobrażenia sobie czegokolwiek, lecz tego że model amerykański (choćbyśmy nie wiadomo jak kochali Amerykę) po prostu się nie nie nadaje - z tej prostej przyczyny że chodzi o kształecnie do kilku zawodów prawniczych. Poza tym jak zwał tak zwał. Jeśli przed końcowym egzaminem w USA czy np. w Anglii chodzi się na "kurs" to ten kurs to właśnie aplikacja choć ta nazwa nie jest używana. Po co ta żonglerka pojęciami? Jakie cechy musiałby spełniać ten kurs, żeby go nazwać aplikacją?? mn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Co to jest wolność wykonywania zawodu. IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 22:50 mn7 napisała: > Gość portalu: Andrzej napisał(a): > > > Poza tym jak zwał tak zwał. Jeśli przed końcowym egzaminem w USA czy np. w > Anglii chodzi się na "kurs" to ten kurs to właśnie aplikacja choć ta nazwa nie > jest używana. Po co ta żonglerka pojęciami? Jakie cechy musiałby spełniać ten > kurs, żeby go nazwać aplikacją?? > > mn > Chodzi po prostu o egzamin. Na kurs nie ma egzaminu. To jakaś bzdura w Polsce, żeby robic egzamin na aplikacje. Co ciekawe jest to jedyny argument, ktory uznaje Pani Falecka Kwiatkowska (przyjamniej tak mi sie wydaje). Ta bzdura wyraża się w tym, że młody ambitny człowiek zakładam niech dostanie się za trzecim razem. Wtedy zanim wogole wejdze do zawodu minie 6 lat po studiach. Oczywistą rzeczą jest, że nie stworzy swojej własnej kancelarii. Predzej ją odziedziczy po rodzicach. W tej sytuacji jedynym godnym polecenia rozwiazaniem jest natychmiastowy wyjazd za granice po studiach. Robienie zagranicznej aplikacji. I ewentualny powrot do polski z znajomościa rynku czy też klinetami i blogosławienstwem oraz pieniedzmi zagranicznego pryncypała. W każdym przypadku oznacza to jednak pertyfikacje srodowiska. Oczywiste jest że np. bardzo zdolny wiesniaczyna nie przebije sie. Ja tego nie rozumiem, przeciez wielu z adwokatow i radcow prawnych pochodzi z glebokiego awansu spolecznego dlaczego tak zle traktuja oni osoby, ktore znajdowały sie w tak beznadziejnej spolecznie sytuacji jak ich rodzice. Dlaczego inteligient w I pokoleniu nie pomoze wiesniakowi. Przeciez to tak jakby czlowiek patrzyl w lustro i widzial swojego mlodego tatusia czy mamusie, ktorzy jako czysci rasowo plebejusze zostali podniesieni przez partie z stodoly i pastwiska do szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jax Re: Co to jest wolność wykonywania zawodu. IP: 157.25.119.* 05.03.03, 14:55 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > mn7 napisała: > > > Gość portalu: Andrzej napisał(a): > > > > > > > Poza tym jak zwał tak zwał. Jeśli przed końcowym egzaminem w USA czy np. w > > > Anglii chodzi się na "kurs" to ten kurs to właśnie aplikacja choć ta nazwa > > nie > > jest używana. Po co ta żonglerka pojęciami? Jakie cechy musiałby spełniać > ten > > kurs, żeby go nazwać aplikacją?? > > > > mn > > > Chodzi po prostu o egzamin. Na kurs nie ma egzaminu. To jakaś bzdura w Polsce, > żeby robic egzamin na aplikacje. Co ciekawe jest to jedyny argument, ktory > uznaje Pani Falecka Kwiatkowska (przyjamniej tak mi sie wydaje). Ta bzdura > wyraża się w tym, że młody ambitny człowiek zakładam niech dostanie się za > trzecim razem. Wtedy zanim wogole wejdze do zawodu minie 6 lat po studiach. > Oczywistą rzeczą jest, że nie stworzy swojej własnej kancelarii. Predzej ją > odziedziczy po rodzicach. W tej sytuacji jedynym godnym polecenia rozwiazaniem > jest natychmiastowy wyjazd za granice po studiach. Robienie zagranicznej > aplikacji. I ewentualny powrot do polski z znajomościa rynku czy też klinetami > i blogosławienstwem oraz pieniedzmi zagranicznego pryncypała. W każdym > przypadku oznacza to jednak pertyfikacje srodowiska. Oczywiste jest że np. > bardzo zdolny wiesniaczyna nie przebije sie. "Przebiłem" się - ciężko pracując w szkole średniej i na studiach. Egzamin na aplikację zdałem bez dojść i łapówek. Choć wiem, ze egzaminy bywają, zwłaszcza w małych ośrodkach, często nieuczciwe. Ale ostrzegam też - na moich studiach z 900 kończących magisterką ludzi o należytym podejściu do studiów i przyszłego zawodu (i mjących szansę się uczyć - obecne studia to często kpina) była może 1/3 (w dużym zaokrągleniu). Czyli 2/3 albo się nie chciała albo nie mogła się z przyczyn kadrowo-mieszkaniowych czegokolwiek nauczyć. Oby klienci nie trafili w ręce "takiego" prawnika ! No bo wszyscy mają prawo się robić to co chcą... Ograniczenie w postaci ostrego i UCZCIWEGO egzaminu końcowego musi istnieć. A aplikacja jest konieczna - pracy w sądzie można nauczyć się tylko w praktyce - a ja bym takiego niedouczonego po studiach leszcza do sądu tak lekką ręką nie wpuszczał... > Ja tego nie rozumiem, przeciez > wielu z adwokatow i radcow prawnych pochodzi z glebokiego awansu spolecznego > dlaczego tak zle traktuja oni osoby, ktore znajdowały sie w tak beznadziejnej > spolecznie sytuacji jak ich rodzice. Dlaczego inteligient w I pokoleniu nie > pomoze wiesniakowi. Przeciez to tak jakby czlowiek patrzyl w lustro i widzial > swojego mlodego tatusia czy mamusie, ktorzy jako czysci rasowo plebejusze > zostali podniesieni przez partie z stodoly i pastwiska do szkoly. To jest mocno obraźliwe - mówi wieśniak w 2 pokoleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Co to jest wolność wykonywania zawodu. IP: *.acn.waw.pl 05.03.03, 16:41 Szanowny Panie, A ile osób o takim samym pochodzeniu wiejskim przebiło się razem z Panem do zawodu? Czy dobrze był Pan do egzaminu na aplikacje przygotowany, skoro nie pojął Pan, że nie musi Pan tego egzaminu zdawać skoro brak przepisu ustawy, ktory by taki obowiązek wprowadzał. Czy w związku z tym, że nie potrafi Pan bronić swoich praw przystępując do egzaminu na aplikację, i ustępuje pod wpływem koniunktury, można polegać na Pana niezależnosci. Wresczcie czy jest dla Pana ważniejszy interes publiczny i ochrona praworządności czy prywatny i grupowy. Jeśli interes publiczny i ochrona praworządności to niech za Pana sprawą koroporacja wypłaci odszkodowania tym, ktorzy mieli prawo do wstepu na aplikacje bo spelniali przeslanki ustawowe, i przywróci im prawo do wstępu na aplikacje, ktore obie korporacje bezprawnie blokują. Jeżeli stanie Pan na wysokosci zadania. Uznam Pana za człowieka honoru i nie będe obrażać w przeciwnym razie uznam, ze w Pana przypadku awans społeczny nie jest równoznaczny z kulturowym. Szlachectwo drogi Panie zobowiązuje. A ten zawód jest zawodem zaufania społecznego i nie nalezy sobie tego lekceważyć. Bo jakie tego skutki mamy kazdy widzi na wlasne oczy (polecam artykul w dzisiejszej Rzplitej). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jax Re: Co to jest wolność wykonywania zawodu. IP: 157.25.119.* 07.03.03, 11:09 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > Szanowny Panie, > A ile osób o takim samym pochodzeniu wiejskim przebiło się razem z Panem do > zawodu? Czy dobrze był Pan do egzaminu na aplikacje przygotowany, skoro nie > pojął Pan, że nie musi Pan tego egzaminu zdawać skoro brak przepisu ustawy, > ktory by taki obowiązek wprowadzał. Prawo o adwokaturze "Art. 75a. Okręgowa rada adwokacka rozstrzyga o wpisie na listę aplikantów adwokackich po przeprowadzeniu konkursu. Konkurs przeprowadza się raz w roku kalendarzowym przed rozpoczęciem roku szkoleniowego." Ustawa o radcach prawnych "Art. 33. (...) 2. Wpis na listę aplikantów radcowskich następuje po przeprowadzeniu konkursu przez radę okręgowej izby radców prawnych." Konkurs - jak zatem rozumiem to coś bardzo innego niż egzamin. A ile osób jest pochodzenia wiejskiego lub małomiasteczkowego ? Nie znam "pochodzenia" wszystkich i nie potrafię na to miarodajnie odpowiedzieć. Ponadto zwracam uwagę, iż z mojego prowincjonalnego liceum na prawo startowało raptem 6 czy 7 osób i nie wszystie skończyły studia. Dostępnośc do zawodu zalezy też od tego czy dostaniesz się na dzienne studia (albo płacisz ciężkie pieniądze za i tak takie sobie przygotowanie na studiach - ćwiczenia na 50 osób ? seminarium na 25 ? Kpina !) Reszty nie komentuję. Czy w związku z tym, że nie potrafi Pan > bronić swoich praw przystępując do egzaminu na aplikację, i ustępuje pod > wpływem koniunktury, można polegać na Pana niezależnosci. Wresczcie czy jest > dla Pana ważniejszy interes publiczny i ochrona praworządności czy prywatny i > grupowy. Jeśli interes publiczny i ochrona praworządności to niech za Pana > sprawą koroporacja wypłaci odszkodowania tym, ktorzy mieli prawo do wstepu na > aplikacje bo spelniali przeslanki ustawowe, i przywróci im prawo do wstępu na > aplikacje, ktore obie korporacje bezprawnie blokują. Patrz art. 75a i art. 33 ustep 2 powyżej. > Jeżeli stanie Pan na wysokosci zadania. Uznam Pana za człowieka honoru i nie > będe obrażać w przeciwnym razie uznam, ze w Pana przypadku awans społeczny nie jest równoznaczny z kulturowym. Szlachectwo drogi Panie zobowiązuje. Obrażanie wychodzi Panu na razie doskonale zgodnie z doktryną automatycznego cepa - byle machać. Dyskutować też trzeba umieć z kulturą. A ten > zawód jest zawodem zaufania społecznego i nie nalezy sobie tego lekceważyć. "Zawód zaufania PUBLICZNEGO" - art. 17 Konstytucji. Bo > jakie tego skutki mamy kazdy widzi na wlasne oczy (polecam artykul w > dzisiejszej Rzplitej). Nie widziałem projektu PiS jako takiego (jest gdzieś w necie ?) i nie mogę go jeszcze ocenić. Wiem jednak, że egzamin dopuszczający wykonywanie zawodu musi istnieć i musi być ostry i uczciwy. Z tym ostatnim w przypadku egzaminów wstępnych na aplikację wiem, że jest różnie. Patologię należy zlikwidowac i to na wszystkich aplikacjach i w samorządach (lekarze , farmaceuci itp.). Propozycje z gatunku "dopuścmy wszystkich po studiach do aplikacji" maja sens tylko wtedy gdy wyższe uczelnie zapewnią dostateczny poziom kształcenia. Teraz to fikcja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Co to jest wolność wykonywania zawodu. IP: *.acn.waw.pl 07.03.03, 18:17 Gość portalu: Jax napisał(a): > Gość portalu: Andrzej napisał(a): > > > "Art. 75a. Okręgowa rada adwokacka rozstrzyga o wpisie na listę aplikantów > adwokackich po przeprowadzeniu konkursu. Konkurs przeprowadza się raz w roku > kalendarzowym przed rozpoczęciem roku szkoleniowego." > > Ustawa o radcach prawnych > > "Art. 33. (...) > 2. Wpis na listę aplikantów radcowskich następuje po przeprowadzeniu konkursu > przez radę okręgowej izby radców prawnych." Jak Pan wie art 75 oraz 33 wprowadziła ustawa z 1997 zmieniająca ustawę o Radcach prawnych i adwokaturze. Wcześniej nie było żadnej podstawy do organizowania egzminów i uzależniania od ich wyników wpisów na listy aplikantów. Tak więc na podstawie KPA (art 156 § 1 pkt 2) wszystkie decyzję są nieważne, a obowiązek stwierdzenia ich nieważnosci nie został wykonany przez jakikolwiek ORA oraz OIRP. Dotyczy to aplikantów z lat 1982-1997. Obwiązek ten nie jest uzależniony od złożenia skargi przez poszkodowanego, ponieważ organ administracji państwowej który powziął wiadomość o przesłankach nieważności ją stwierdza, a nadto musi zapropnować odzkodowanie jeżeli takie roszczenie zgłosi poszkodowany (art 160 kpa). Po 1997 roku mamy taką systuację, gdzie do oceny art. 75 oraz 33 stosujemy konsytucje. A z niej wynika, ze prawa i obowiazki kształtuje ustawa, ze delegacja musi być prawidłowo udzielona etc. I uregulowanie w normach wewnetrznych wszystkich spraw zwiazanych z konkursem jest niezgodne z konstytycją tak jak i same ww. cytowane artykuly. To są elementarne rzeczy i jeżeli was nie nauczono podstaw prawa na aplikacji i nie doszliście w praktyce stosowania prawa do znajomości tych podstaw, to należy domniemywac, że te wszystkie o opowiadania o niezwyklej jakości aplikacji są niezgodne z prawdą. A zreszta co tu dużo gadać jaki koń jest kazdy widzi wystarczy udać się po poradę do radcy prawnego lub adwokata. Panie drogi co tu dużo gadać o kompleksach, chyba na jakieś ostatniej wisie jesteście w stanie zrobić wrażenie tym swoim rozumkiem rodem z PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba jakis malo konsekwentny jestes IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 14:28 Gość portalu: Grzegorz napisał(a): (...) Dlaczego nikt nie napisze kto się dostaje na aplikacje do sądów i prokuratur. Zwiększenie ilości adwokatów nie zapewni szerszej pomocy prawnej. (...) a potem: "Zwiększeni ilości adwokatów i radców spowoduje jedynie obniżenie jakości usług i bezwzględną walkę o klienta, która w końcu uderzy w niego samego. *** ja natomiast znam przypadek, kiedy to adwokat z urzedu mial dla swojego klienta jedna rade: "poddaj sie sadowej decyzji", a czasu mial dla niego ok. 3 minut (w trakcie calego postepowania), natomiast na koncowe posiedzenie sadu wyslal substytuta, ktory nie mial najmniejszego pojecia, o co chodzi. Na protest podsadnego, twierdzacego, ze nie ma zaufania do rzekomo "reprezentujacego" go adwokata - sad odpowiedzial, ze adwokatowi z urzedu i tak juz zaplacono i obecnosc, albo nieobecnosc jakiegokolwiek podsadnego przedstawiciela nie ma najmniejszego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Przecież to jest Afryka dzika. IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 15:15 >Jeśli autor artukułu widzi problem tylko w małej ilości >adwokatów i radców to po prostu odwalił artykuł, a nie poruszył >sedna sprawy. Problem polega na naruszaniu prawa przez korporacje. chyba nikt nie zaprzeczy, że w latach 1982-1997 odbywały się egzaminy na aplikacje bez żadnej podstawy prawnej, bo to jest udokumentowane orzeczniem SN. Tak więc, trzeba widzieć przede wszystkim to, że korporacje robiły sobie co chciały na podstwie swoje prawa wewnętrznego a nawet i bez tych norm. Przecież to jest Afryka dzika. Z takimi prawnikami i publicystami i opinią społeczną, którzy nie rozumieją, że to jest skandal i tak nie może być - trudno wprost rozmawiać. Nie ma rzeczy równie kompromitującej dla państwa i elit niż ten fakt! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MK Re: Przecież to jest Afryka dzika. IP: .48.165.* / 192.168.0.* / *.dau.citynet.pl 10.03.03, 13:38 wydaje mi się, że kojarzę Cię z TP czy mógłbyś się ze mną skontaktować? michalklaczynski@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skava Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.n4u.krakow.pl / 192.168.0.* 04.03.03, 14:40 Popieram. Tak jak to wygląda obecnie to zgroza. Obawiam się jednak, że przeprowadzenie takich zmian będzie bardzo trudne. Powód- bardzo silne lobby poszczególnych korporacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.speed.planet.nl 04.03.03, 14:44 Wypadaloby zajrzec do chociazby do altasu zanim sie poda takie informacje. Holandia, owszem , jest siedmiokrotnie mniejsza od Polski ale pod wzgledem powierzcni , a nie ludnosci. Tu roznica jest`nieco mniejsza "tylko" 2,5 krotnie mniej ludnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsyp www.fairplay.org.pl IP: *.sejm.gov.pl / 10.40.1.* 04.03.03, 15:28 Wszystkich zainteresowanych tematem (szczególnie niedoszłych aplikantów) zapraszam do odwiedzenia strony www.fairplay.org.pl Proletariusze wszystkich korporacji łączmy się !!! wsyp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.visp.energis.pl 04.03.03, 15:35 Z wielką uwagą śledzę toczącą się ostatnimi czasy na łamach prasy dyskusję na temat odstępu Polaków do pomocy prawnej. Ostatnio „Gazeta” donosi na temat prac legislacyjnych nad nowymi zasadami rekrutacji na aplikacje prawnicze. Padają różne argumenty i często zwolennicy liberalizacji dostępu do zawodów prawniczych w felietonach przytaczają argumenty naprawdę naiwne. Pani Ewa Siedlecka w redakcyjnym komentarzu pisze np. „większość osób stających przed sądem nie wynajmuje prawników, bo ich usługi są za drogie. Ci prawnicy, którzy zajmują się drobnicą (...) biorą tyle spraw, że nierzadko nie są w stanie się nimi uczciwie zająć: nie mają czasu dla klientów, na rozprawy przysyłają aplikantów” (nota bene w zdaniu tym autorka przeczy sama sobie, bo przecież żeby móc uczciwie i rzetelnie zająć się sprawą, trzeba mieć komfort pracy dzięki uczciwemu i rzetelnemu wynagrodzeniu – ciekawe czy autorka chciałaby poświęcić w sumie około 24 godzin – licząc czas na rozprawy i otrzymać za to 100- 200 zł). Przytacza się również (już nie w komentarzu Pani Siedleckiej) liczby. I tak. Wśród skarżących się do Trybunału w Strasburgu Polaków tylko 5% jest reprezentowanych przez prawnika a spośród Brytyjczyków aż 50% (!). W Polsce jest tylko 13 tys. prawników świadczących usługi dla ludności – tyle samo co w Holandii (!). Odpowiedź jest bardzo prosta. Na rynek usług prawniczych należy spojrzeć przez pryzmat jego wartości w danym kraju. Przykład: Prowadziłem kiedyś sprawę o ustanowienie drogi koniecznej, w której moje wynagrodzenie wynosiło 200 zł (klient był biedny). Sprawa ciągnęła się przez 2 lata (nie z mojej winy, wiemy jak działają sądy). Musiałem uczestniczyć w wielu rozprawach, a te wiadomo zabierają dużo czasu (dojazd do sądu często czekanie na korytarzu, bo jest „poślizg”, bo pani sędzia była zbyt wnikliwa w poprzedzających sprawach i wypytywała świadka pięć razy o to samo tylko od innej strony – tak są u nas szkoleni sędziowie). Klient w końcu i tak wyparował, że on wydał na mnie aż 200 zł a sprawa się ciągnie. Bez komentarza. Takie są realia wykonywania tego „lukratywnego” zawodu. Na sprawę należy patrzeć też przez pryzmat skłonności ludzi do korzystania z usług prawniczych oraz płacenia za nie. Często są sprawy drobne, w których niekoniecznie musi brać udział adwokat czy radca prawny. Wystarczy pójść do prawnika z kompletnymi dokumentami, aby powiedział co ze sprawą można zrobić co kosztuje niewiele. Ale ludzie nie mają nawyku pytania prawników a jeżeli już to najlepiej za darmo. Chyba nikt nie chce świadczyć usług bezpłatnie i jest to normalne (ZUS nie pyta czy mam pieniądze, aby zapłacić składki). Ponadto nie widzę nic złego w uczestnictwie w rozprawach aplikantów. Jest to ich ustawowe uprawnienie i po to mogą to robić, aby to robili. A jakie Pani Siedlecka widzi inne rozwiązanie co do szkolenia aplikantów i ich uczestnictwa w rozprawach (konkretne, jeżeli Pani wie na czym polega wykonywanie tego zawodu) ? Z komentarza Pani Siedleckiej należy wysnuć wniosek, że zdaniem autorki idealna jest taka sytuacja: jest dużo prawników, mają czas na rzetelne i kompetentne prowadzenie spraw a usługi są tanie. Pani wybaczy, ale czy nie widzi tu Pani wewnętrznych sprzeczności? Co do Holandii i Wielkiej Brytanii. Nie bądźmy naiwni! Nie można porównywać tak wysoko rozwiniętych krajów jak Holandia i Wielka Brytania (w obu krajach ponad 30 tys. dol PKB na mieszkańca) z Polską (ponad 5 tys. dol). Z liczb tych wynika, że przy założeniu iż cały PKB idzie na prawników, to w Holandii (15 mln mieszkańców) na 1 prawnika przypadać będzie około 35 mln USD rocznie w Polsce (40 mln mieszkańców) 16 mln USD rocznie. Odnosząc liczbę prawników do wartości PKB należy zatem uznać, że w Polsce jest za dużo prawników, jeżeli przyjąć, że prawnicy w Holandii i w Polsce powinni żyć na tym samym poziomie (a chyba tak skoro we wszystkim chcemy mieć zachodnie standardy). Moim zdaniem całą burzę wywołuje armia sfrustrowanych, którzy uparli się, że chcą koniecznie być adwokatami. Mój przykład pokazuje, że wcale nie trzeba mieć prawniczej rodziny, aby móc się dostać do zawodu. Dlaczego nikt nie robi szumu, że dzieci aktorów mają łatwiejszy start do zawodu i nie ma pomysłów przeprowadzania naboru do szkół aktorskich przez Ministerstwo Kultury? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babariba facet, nie pie..dol IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 04.03.03, 16:18 mogę ci podać konkretne namiary konkretnej sprawy cywilnej, w której przedstawiciel strony pozywającej (etatowy radca prawny zatrudniony w pozywającej firmie) jako koszt "dojazdów" podał kwotę, za którą mógłby przez miesiąc po 12 godzin dziennie jeździć po Warszawie taksówkami z Radio Taxi 919. A potem koszt dojazdu 200 km wycenił sobie, jakby doleciał wynajętym śmigłowcem. Sąd rejonowy raczył te wyliczenia "łyknąć" i należności zasądzić. I uprzejmie proszę o następne sprawy po 200 zł trwające po dwa lata... Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: facet, nie pie..dol 04.03.03, 17:03 Gość portalu: babariba napisał(a): > mogę ci podać konkretne namiary konkretnej sprawy cywilnej, w której > przedstawiciel strony pozywającej (etatowy radca prawny zatrudniony w > pozywającej firmie) jako koszt "dojazdów" podał kwotę, za którą mógłby przez > miesiąc po 12 godzin dziennie jeździć po Warszawie taksówkami z Radio Taxi 919. > A potem koszt dojazdu 200 km wycenił sobie, jakby doleciał wynajętym > śmigłowcem. Sąd rejonowy raczył te wyliczenia "łyknąć" i należności zasądzić. > I uprzejmie proszę o następne sprawy po 200 zł trwające po dwa lata... A co ma piernik do wiatraka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DNA Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.mbms.com.pl / 192.168.0.* 04.03.03, 16:27 Szanowny Adwokacino, przepraszam bardzo ale kogo obchodzą twoje argumenty. To ma być podstawa do ograniczania liczby prawników? Każdy kto skończył studia prawnicze ma prawo wykonywać zawód adwokata radcy lub notariusza. Nie wam o tym decydować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ways Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: 217.11.136.* 04.03.03, 16:51 Gość portalu: DNA napisał(a): > Szanowny Adwokacino, > > przepraszam bardzo ale kogo obchodzą twoje argumenty. To ma być > podstawa do ograniczania liczby prawników? Każdy kto skończył > studia prawnicze ma prawo wykonywać zawód adwokata radcy lub > notariusza. Nie wam o tym decydować!!! Tak. święta racja; a każdy kto brał udział w programie "Piłkarska Kadra Czeka" winien mieć prawo do grania w Barcelonie albo Juwentusie!!!! p.s. przy okazji śmędaku grzeczniej się zwracaj jak z Panem Mecenasem próbujesz rozmawiać. Rozumiem że masz kompleksy bo na egzaminie (pomimo że byłeś najlepszy na studiach;), tak cię przyparło, że nie wiedziałeś co powiedzieć. Zapamiętaj sobie: aplikacja i zawód adwokata to nie miejsce dla wyuczonych mamisynków. ten zawód to życie ... jeśli nie potrafisz pogadać z facetem który zgwałcił swoją 3 letnią córkę (a i tak się zdarza....), to zapominj o adwokaturze i zajmij się doradztwem podatkowym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 17:00 Słuchaj kolego ways Adwokat to jest zawód dla człowieka porzadnego i kulturalnego, tak jak i zawod doradcy podatkowego. W PRL awans spoleczny utozsamiano z kulturowym, a tymczasem widzimy tutaj ludzi nieodpowiedzialnych, i malych cynikow, ktorzy nie zasluguja na miano elity spolecznej. Zobacz sobie jak wygladaja przedstawiciele tych zowodow w innych krajach i zjedz sobie kolejnego bananka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrr Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 20:23 Nie jestem znawcą piłki nożnej, ale idę o zakład, że nowych piłkarzy do drużyny nie wybierają piłkarze, którzy już w tej drużynie grają i właśnie dlatego drużyny te stale podnoszą swój poziom. Wolny rynek, Panie Mecenasie i nic więcej, a jeżeli się Pan wolnej konkurencji obawia i chowa się Pan Mecenas pod spódnicę korporacji to właśnie Pan, Panie Mecenasie, jest maminsynkiem, z którym (jeśli istniejący absurd się skończy) wolny rynek raz, dwa sobie poradzi. > Tak. święta racja; a każdy kto brał udział w programie "Piłkarska Kadra Czeka" > winien mieć prawo do grania w Barcelonie albo Juwentusie!!!! > p.s. przy okazji śmędaku grzeczniej się zwracaj jak z Panem Mecenasem próbujesz > > rozmawiać. Rozumiem że masz kompleksy bo na egzaminie (pomimo że byłeś > najlepszy na studiach;), tak cię przyparło, że nie wiedziałeś co powiedzieć. > Zapamiętaj sobie: aplikacja i zawód adwokata to nie miejsce dla wyuczonych > mamisynków. ten zawód to życie ... jeśli nie potrafisz pogadać z facetem który > zgwałcił swoją 3 letnią córkę (a i tak się zdarza....), to zapominj o > adwokaturze i zajmij się doradztwem podatkowym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Dostęp do zawodów prawniczych 04.03.03, 17:04 Gość portalu: DNA napisał(a): > Szanowny Adwokacino, > > przepraszam bardzo ale kogo obchodzą twoje argumenty. To ma być > podstawa do ograniczania liczby prawników? Każdy kto skończył > studia prawnicze ma prawo wykonywać zawód adwokata radcy lub > notariusza. Nie wam o tym decydować!!! Każdy? Tak od razu? Oj widać, że nie tylko elementarnej kultury ci brak, ale i rozumu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.visp.energis.pl 04.03.03, 21:23 Jeżeli skończyłeś(aś) studia prawnicze i chciałbyś być adowkatem, to forma twojej wypowiedzi dyskwalifikuje cię. Niestety etosu zawodu nie rozumie większość kadydatów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.visp.energis.pl 04.03.03, 22:04 Gość portalu: prawnik napisał(a): > Jeżeli skończyłeś(aś) studia prawnicze i chciałbyś być > adowkatem, to forma twojej wypowiedzi dyskwalifikuje cię. > Niestety etosu zawodu nie rozumie większość kadydatów. Odnosi się to oczywiście do niejakiej(go) DNA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DNA Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.mbms.com.pl / 192.168.0.* 05.03.03, 11:25 Gość portalu: prawnik napisał(a): > Gość portalu: prawnik napisał(a): > > > Jeżeli skończyłeś(aś) studia prawnicze i chciałbyś być > > adowkatem, to forma twojej wypowiedzi dyskwalifikuje cię. > > Niestety etosu zawodu nie rozumie większość kadydatów. > > Odnosi się to oczywiście do niejakiej(go) DNA Forma mojej wypowiedzi może mnie dyskwalifikuje, ale tylko w twoich oczach. Zwracam się w taki a nie inny sposób bo po prostu was nie szanuję. Jesteście takimi samymi magistrami jak my, a prawo do zadzierania nosa wywodzicie z faktu, że dzięki układom, czy to za komuny czy obecnie udało się wam dorwać do koryta. Napisałeś, że mam kompleksy bo niezaliczyłem egzaminu na aplikację. W kompleksy wpędziło mnie to, że za zaliczenie konkursu zarządano ode mnie 40tyś zł. No cóż nie stać mnie - poczułem się biedny - potwiedzam można się nabawić kompleksów ( mających problemy ze zrozmumieniem tłumaczę że to jest sarkazm). Co do formy wypowiedzi: tego, że używanie słów na k... ch.... i s... nie jest niczym złym nauczyłem się właśnie od adwokatów. Co do etosu to mam go gdzieś. Dla mnie są to tylko puste frazesy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 16:52 >Odnosząc liczbę prawników do wartości PKB należy zatem uznać, że >w Polsce jest za dużo prawników, jeżeli przyjąć, że prawnicy w >Holandii i w Polsce powinni żyć na tym samym poziomie (a chyba >tak skoro we wszystkim chcemy mieć zachodnie standardy). >Moim zdaniem całą burzę wywołuje armia sfrustrowanych, którzy >uparli się, że chcą koniecznie być adwokatami. Czywiście, że chcemy mieć te same zarobki co na zachodzi np. w Holandii, jednak notarisz czy prawnik działa obecnie na rynku, gdzie dochód jest taki a nie inny i wynosi 4,500 USD na osobe na rok! I w związku z tym nieprzyzwoite jest aby chciał 3000 USD na miesiać, bowiem to obciąża przede wszystkich ich pracodawców. Ja nie mam nic przeciwko temu aby prawnik zarabial za godzine 250 USD, ale jestem także i za tym, aby byli i tacy, którzy są szcześliwi, że dostana 2500 PLN brutto na miesiac za prace po 10 godzin dziennie. Przecież jest rzeczą oczywistą, że tam po otwarciu sezamu okaze sie, ze kasa jest pusta. Co zaś to frustacji to trudno nie byc sfrustowanym, jeżeli ktoś działa w stylu małego UB-eka wobec ludzi dochodzących swoich praw. Powiedzmy sobie prawdę, że są pisma NRA, KRPP, NSA, RPO, SN, MS - gdzie osoby piastujące najwyższe funckcje w tych insytucjach wprost i bez żenady łamią prawa człowieka. Czy korporacje prawnicze stać na odszkodowania dla frustatów, a przecież jest już spora grupa osób która przeszła przez cały przewód sądowy, i mogą domagać się odszkodowań za stwierdzone naruszenie prawa do wpisu. Jak chcesz moralizować zapytaj się władz swojej korporacji czy uczciwie postepują, zobacz dokumenty, orzeczenia sądowe. Myśle, że nie jesteś idiotą i po zapozananiu się z materiałem dowodowem - od razu zamkniesz jape. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Dostęp do zawodów prawniczych 04.03.03, 17:12 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > >Odnosząc liczbę prawników do wartości PKB należy zatem uznać, że > >w Polsce jest za dużo prawników, jeżeli przyjąć, że prawnicy w > >Holandii i w Polsce powinni żyć na tym samym poziomie (a chyba > >tak skoro we wszystkim chcemy mieć zachodnie standardy). > >Moim zdaniem całą burzę wywołuje armia sfrustrowanych, którzy > >uparli się, że chcą koniecznie być adwokatami. > > Czywiście, że chcemy mieć te same zarobki co na zachodzi np. w Holandii, > jednak notarisz czy prawnik działa obecnie na rynku, gdzie dochód jest taki a > nie inny i wynosi 4,500 USD na osobe na rok! I w związku z tym nieprzyzwoite > jest aby chciał 3000 USD na miesiać, bowiem to obciąża przede wszystkich ich > pracodawców. Ilu takich jest w proporcji do wszystkich? > Ja nie mam nic przeciwko temu aby prawnik zarabial za godzine 250 > USD, ale jestem także i za tym, aby byli i tacy, którzy są szcześliwi, że > dostana 2500 PLN brutto na miesiac za prace po 10 godzin dziennie. Nie brak takich, którzy byliby rzeczywiście szczęśliwi, gdyby tyle dostawali, zapewniam cię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 18:35 mn7 napisała: > > jest aby chciał 3000 USD na miesiać, bowiem to obciąża przede wszystkich i > ch > > pracodawców. > > Ilu takich jest w proporcji do wszystkich? W obrocie gospodarczym nie tak mało trzeba pamiętać o tym, że główny księgowy zarabia w Warszawie ok. 10000 PLN. Wiem ze firmy b. narzekaja na stawki i dyspozycjnosc notoriszy. > > > Ja nie mam nic przeciwko temu aby prawnik zarabial za godzine 250 > > USD, ale jestem także i za tym, aby byli i tacy, którzy są szcześliwi, że > > dostana 2500 PLN brutto na miesiac za prace po 10 godzin dziennie. > > Nie brak takich, którzy byliby rzeczywiście szczęśliwi, gdyby tyle dostawali, > zapewniam cię. > Nie musisz mnie zapewniac, bo ja to wiem. Tyle, że slyszalem o 4,500 PLN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.dksin.dk / 10.240.38.* 04.03.03, 17:10 Moze praktyke i dostep do wykonywania zawodu prawnika zorganizowac na zasadach podobnych jak dla inzynierow. Inzynier budownictwa ma uprawnienia do projektowania i kierowania budowa x-pietrowego wiezowca lub mostu jezeli wczesniej odbedzie praktyke pod kierunkiem dowolnego inzyniera posiadajacego juz wczesniej uprawnienia budowlane. Wiem, ze na te slowa prawnicy (ale tylko Ci, ktorzy juz posiadaja prawo wykonywania zawodu) podniosa krzyk. Bedzie to mowa o zawodzie zaufania publicznego. Ale czy inzynier projektujacy badz budujacy wiezowiec nie jest funkcja zaufania publicznego. Pawel Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Dostęp do zawodów prawniczych 04.03.03, 17:19 Gość portalu: Pawel napisał(a): > Moze praktyke i dostep do wykonywania zawodu prawnika > zorganizowac na zasadach podobnych jak dla inzynierow. Inzynier > budownictwa ma uprawnienia do projektowania i kierowania budowa > x-pietrowego wiezowca lub mostu jezeli wczesniej odbedzie > praktyke pod kierunkiem dowolnego inzyniera posiadajacego juz > wczesniej uprawnienia budowlane. Mniej więcej tak właśnie to wygląda. Najlepsze jest jednak rozwiązanie niemieckie z jednolią aplikacją państwową (i piekielnie trudnym egzaminem) - patrz powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onci Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 17:38 Procedura przyjmowania do zawodu jest obecnie nieuczciwa - ostatnio pisala o tym GW dodatek w Lublinie. Syn wieloletniego dziekana rady adwokackiej nie zostal przyjety na aplikacje w Lublinie bo nie przeszedl pierwszego etapu egzaminu - testu pisemnego. Zdal wiec szybko w innym miescie gdzie etapu pisemnego nie bylo i zlozyl wniosek o przeniesienie do Lublina. Rada odlozyla decyzje na co ojciec aplikanta napisal do jej wszystkich czlonkow obrazliwy list, ze jak to, on dzialacz samorzadowy tak zostal przez kolegow potraktowany... CZARNO NA BIALYM! na pytanie dziennikarza mial powiedziec - a skad Pan ma ten list? Efekt? przeniesienie sie udalo, wszystko gra i co wiecej jest zgodne z prawem. W innych miastach (np. Krakow, Poznan) zdarza sie w komisjach egzaminacyjnych oraz okregowych radach, ktore podejmuja uchwale o wpisie zasiadaja rodzcice czy bliscy zdajacych. Na czas zdawania swojego bliskiego wylaczylem sie - mowia - ale egzaminowali konkurentow bliskiego. Wiele moznaby pisac ale nie chce zanudzac. Te przyklady mowia same za siebie ale w kraju jak nasz wymagaja komentarza. To jest brak ELEMENTARNEJ przyzwoitosci, w szystko przy jednoczesnym glosnym przekonywaniu korporacji zawodowych o ETOSIE i WYBORZE NAJZDOLNIEJSZYCH co obecny sytem naboru ma gwarantowac. I to jest istota projektu! Inne rzeczy sa pochodna. WIele racji jest w tym, ze nie ma w POlsce tradycji korzystania z prawnika, ze ludzie nie maja pieniedzy, ze czesto mysla ze ich nie stac kiedy byloby ich stac. Ale prawda jest takze to, ze jest wielu prawnikow bardzo slabych, ze jest wielu ludzi, ktorzy odchodza z kwitkiem bo stawka zaproponowana jest szokujaca. Konkurencja jest potrzebna. I nikt nie mowi o wolnej amerykance, o dzikim zachodzie - TYLKO O TRUDNYM DO ZDANIA ALE OBIEKTYWNYM EGZAMINIE - tego wymaga elementarna uczciwosc. Amen. i przepraszam za dlugosc tego postu :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onci "AFERA" W LUBLINIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 17:49 aha, wszystkich zainteresowanych "afera" ktora opisalem w poprzednim poscie odsylam do wydania GW w Lublinie tekst sie nazywa SYN DZIEKANA Gazeta w Lublinie (LUL) nr 36, wydanie lul (Lublin) z dnia 2003/02/12, str. 1; dział JEDYNKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 18:44 mn7 napisała: > Mniej więcej tak właśnie to wygląda. > Najlepsze jest jednak rozwiązanie niemieckie z jednolią aplikacją państwową > (i piekielnie trudnym egzaminem) - patrz powyżej. Ależ skąd. Trzeba pamietać o tym, że adwokatura i radcowie oraz notariusze bezprawnie odmowilo wpisu kilkudziesieciu tysiacom prawnikow, ktorzy ustawowo mieli wstep bez wpisu. Prawo do wpisu i odszkodowania wszyscy zachowali, i gdyby nie korumpowanie sadu i urzedu przez NRA oraz KRPP wszyscy by zostali wpisani. Ten skromy fakt wyklucza "piekelnie trudne egzaminy". Technicznie jedyna droga to model amerykanski, zdecentralizowanej i swobodnej nie- aplikacji. Wtedy zgodnie z przepisami k.p.a. mamy e skutek dla bezprawnie niewpisanych, ktory jest rzeczywisci nieprzywracalny. No, ale trzeba by wyplacic odszkodowania, zeby miec twarz. A twarzy zagubionej nie da sie odzyskac. Trzeba to ukrywac. Wypadaloby wiec obie korporacje rozwiazac, tym bardziej, ze jak adwokaci wiedzą KRPP by sie po prostej drodze, idąc, moglo poważnie wywócić (kol. Rywin to przy nich mały misiek). Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 o modelu 04.03.03, 21:04 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > mn7 napisał: > > > Mniej więcej tak właśnie to wygląda. > > Najlepsze jest jednak rozwiązanie niemieckie z jednolią aplikacją państwow > ą > > (i piekielnie trudnym egzaminem) - patrz powyżej. > > Ależ skąd. Trzeba pamietać o tym, że adwokatura i radcowie oraz notariusze > bezprawnie odmowilo wpisu kilkudziesieciu tysiacom prawnikow, ktorzy ustawowo > mieli wstep bez wpisu. Prawo do wpisu i odszkodowania wszyscy zachowali, i > gdyby nie korumpowanie sadu i urzedu przez NRA oraz KRPP wszyscy by zostali > wpisani. Ten skromy fakt wyklucza "piekelnie trudne egzaminy". Technicznie > jedyna droga to model amerykanski, zdecentralizowanej i swobodnej nie- > aplikacji. Wtedy zgodnie z przepisami k.p.a. mamy e skutek dla bezprawnie > niewpisanych, ktory jest rzeczywisci nieprzywracalny. No, ale trzeba by > wyplacic odszkodowania, zeby miec twarz. A twarzy zagubionej nie da sie > odzyskac. Trzeba to ukrywac. Wypadaloby wiec obie korporacje rozwiazac, tym > bardziej, ze jak adwokaci wiedzą KRPP by sie po prostej drodze, idąc, moglo > poważnie wywócić (kol. Rywin to przy nich mały misiek). Domyślam się że "ależ skąd" odnosi się do zdania pierwszego. Fakt - na tym rónica polega. Co do zdania drugiego - nie pozostaje mi nic innego jak podtrzymac swoje zdanie. Amerykański model nie nadaje się z prostej przyczyny - gdyby chodziło o adwokatów i radców prawnych (względnie zunifikowaną korporację) to może tak ale co z sędziami i prokuratorami?? Z oczywistych powodów potrzebny jest system kształcenia tychże. Na "nieaplikacji"? Amerykanie nie mają tego problemu, bo pozycja a przede wszystkim model kariery sedziego są systemach anglosaskich inne. Nam bliższy jest bez wątpiwenia model niemiecki austriacki, włoski czy hiszpański. Jedna aplikacja państwowa potem prawo wykonywania zawodu bez limitów a dla najlepszych specjalistyczne kształcenie sędziowskie i prokuratorskie. Trudne egzaminy na wejściu i wyjściu (jak niemiecki pierwszy i drugi państwowy). Pozdrawiam mn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej2 Re: o modelu IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.03.03, 21:21 mn7 napisała: > Gość portalu: Andrzej napisał(a): > > > mn7 napisał: > > > > > Mniej więcej tak właśnie to wygląda. > > > Najlepsze jest jednak rozwiązanie niemieckie z jednolią aplikacją pań > stwow > > ą > > > (i piekielnie trudnym egzaminem) - patrz powyżej. > > > > Ależ skąd. Trzeba pamietać o tym, że adwokatura i radcowie oraz notariusze > > > bezprawnie odmowilo wpisu kilkudziesieciu tysiacom prawnikow, ktorzy ustaw > owo > > mieli wstep bez wpisu. Ilu?????????????? Kilkudziesięciu tysiącom? Skąd ty masz te rewelacyjne dane? Gdzie są te tysiące prawników? > Technicznie > > jedyna droga to model amerykanski, zdecentralizowanej i swobodnej nie- > > aplikacji. To już zaczyna być nudne. Kolejny bezkrytyczny miłośnik ameryki. Wystarczy napisać jak mn7 że lepszy jest model niemiecki, żeby się dowiedzieć że jest się polską ciemnotą. Wszystko co amerykańskie jest najlepsze. Niemcy, Francuzi i inni europejczycy to idioci. A nie słyszałeś o różnych modeach kariery prawniczej w krajach anglosaskich i w Europie? To idź się podszkol a nie obrażaj innych. Andrzej2 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: o modelu IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 22:28 Gość portalu: Andrzej2 napisał(a): > mn7 napisała: > > > Gość portalu: Andrzej napisał(a): >Trzeba pamietać o tym, że adwokatura i radcowie oraz notar > iusze bezprawnie odmowilo wpisu kilkudziesieciu tysiacom prawnikow, ktorzy > ustawowo mieli wstep bez wpisu. > > Ilu?????????????? > Kilkudziesięciu tysiącom? Skąd ty masz te rewelacyjne dane? Gdzie są te tysiące prawników? Przecież wpis na aplikacje tak adwokacką jak i radcowską zależał od prostego oświadczenia woli absolwenta przy założeniu że spełniał przesłanki ustawowe tj. obywatestwo, rękojmia etc. SN w 1998 r. stwierdził w dwu przełomowych orzeczeniach, że wyniki postępowania kwalifikacyjnego nie są podstawą odmowy do wpisu ten stan rzeczy trwał od 1982 r. tj uchwalenia ustawy o radcach prawnych i awokaturze. Te zapisy to była metoda kontrolowania ich przez partie. Bo w każdym momencie mogli wpuscic mlodzierz do korporacji i je uwalic. Tak wiec mamy 17 lat X ilosc osob ktore zlozyly papiery, i ktorym bezprawnie zrobiono egzamin liczmy srednio po 400 to sie rowna 6800 osob. Ale nowa ustawa o adwokaturze i radcach tez narusza konstytucje bo ten przepis o konkursie jest wadliwy tyle, że nie można tego udowodnić, bo nikt nie przepuszcza skarg do Trybunału Konstytucyjnego. Np. okazuje się po bzdurnym orzeczeniu NSA, że zaden adwokat ani radca prawny nie podpisze skargi konstytucyjnej praktycznie wykanczajacej obie korporacje (ze wzgledu na ich calkowita ignorancje i zabawny cynizm (malego kutasika)): > Kolejny bezkrytyczny miłośnik ameryki. Wystarczy > napisać jak mn7 że lepszy jest model niemiecki, żeby się dowiedzieć że jest się polską ciemnotą. Wszystko co amerykańskie jest najlepsze. Niemcy, Francuzi i inni europejczycy to idioci. No problem jest odwrotny, ze Europa stoi dla nas za wysoko bo to są państwa prawa z elitami z pokolenia na pokolenia, a ameryka to kraj dorobkiewiczow, ktorym system ekonomiczny prawny (least but not last - rynek) umozliwia realizacje ambicji zawodowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: o modelu IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 22:13 mn7 napisała: > Gość portalu: Andrzej napisał(a): > > > mn7 napisał: > > Amerykański model nie nadaje się z prostej przyczyny - gdyby chodziło o > > adwokatów i radców prawnych (względnie zunifikowaną korporację) to może tak ale > > co z sędziami i prokuratorami?? Z oczywistych powodów potrzebny jest system > kształcenia tychże. Na "nieaplikacji"? Amerykanie nie mają tego problemu, bo > pozycja a przede wszystkim model kariery sedziego są systemach anglosaskich > inne. Nam bliższy jest bez wątpiwenia model niemiecki austriacki, włoski czy > hiszpański. Jedna aplikacja państwowa potem prawo wykonywania zawodu bez limitów a dla > najlepszych specjalistyczne kształcenie sędziowskie i prokuratorskie. Trudne > egzaminy na wejściu i wyjściu (jak niemiecki pierwszy i drugi państwowy). Model niemiecki zaklada sprawną organizację aplikacji. A to jest niemożliwe w Polsce ze względów niedowładu spowodowanego taką a nie inną mentalnością. W każdym razie scentralizowana aplikacja byłaby tylko okazją do zarobienia pieniędzy dla wykładowców, którzy znają wladze... Pisząc o aplikacjach sądzę, że prokuratorzy i sędziowie nie popadli w takie problemy jak radcowie, adwokaci i notariusze choć z drugiej strony wiem, że A.Kalwas jest innego zdania tj. że tam też doszło do złamania prawa. Poza tym to właśnie profesorowie i docenci oraz członkowie władz korporacyjnych są najbardziej umoczeni w procesy korupcyjne. I co więcej nikt nie odważy się odkryć przed opinią publiczną tego, o czym każdy idiota wie pracując trochę dłużej na rynku międzynarodowego konsultingu (bo nigdy nie zarobi ani centa). Przecież takie wysokie stawki za godzinę chodzą za załatwianie anything było dobrze dla klienta (tzn. tak jak on chce). Tak wiec nie wiam jak może być nam bliski model państw, których obywatele przestrzegają prawa, a prawnicy i naukowcy prezentują nalezyty poziom i merytoryczny i etyczny; skoro u nas jest inaczej. Tutaj w Polce mamy b. wielki problem z tzw. przyzwoitością. No przecież to jest ściana. To jest powiedzialbym nawet spora ściana. Moim zdaniem dla takiego stanu świadomości jaki jest w polsce lepszy jest liberalizm czyli wolność. Kiedy rynek się powiekszy i wejdzie w orbite UE, korporacje same się wyczyszczą tak jak naukowcy. Ale na to mają szanse tylko duże korporacje. Adwokaci to osły sami sobie strzelili bramke z limitami czego zreszta są swiadomi, choc powinni jeszcze przyjac do wiadomosci, ze radcowie prawni prezentuja wyzszy poziom intelektualny niz oni - antyki bez etyki. Odpowiedz Link Zgłoś
hydros Re: Dostęp do zawodów prawniczych 04.03.03, 17:23 Należy zacząć od tego, aby anulować ustawę o przymusie należenia do samorządów zawodowych i wtedy automatycznie znikną ich wszelkie przywileje.W USA nie w ogóle takich samorządów i jakos sobie radzą. Samorządy zawodowe to kula u nogi polskiej gospodarki.Praktycznie samorządy te zlikwidowały konkurencję zawodową. Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Dostęp do zawodów prawniczych 04.03.03, 17:27 hydros napisał: > Należy zacząć od tego, aby anulować ustawę o przymusie należenia > do samorządów zawodowych i wtedy automatycznie znikną ich > wszelkie przywileje.W USA nie w ogóle takich samorządów A to jakaś nowość... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 18:55 mn7 napisała: > hydros napisał: > > > Należy zacząć od tego, aby anulować ustawę o przymusie należenia > > do samorządów zawodowych i wtedy automatycznie znikną ich > > wszelkie przywileje.W USA nie w ogóle takich samorządów > > A to jakaś nowość... > No to jaki twoim zdaniem charakter ma American Bar Assosiation. Tylko stowarzyszenia? O, ile wiem Amerykanie mieli wsześniej taki sam problem jaki istniej w Polsce. Kto tam więc ograniczał napływ osób do zawodu? Odpowiedz Link Zgłoś
mn7 Re: Dostęp do zawodów prawniczych 04.03.03, 20:58 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > mn7 napisała: > > > hydros napisał: > > > > > Należy zacząć od tego, aby anulować ustawę o przymusie należenia > > > do samorządów zawodowych i wtedy automatycznie znikną ich > > > wszelkie przywileje.W USA nie w ogóle takich samorządów > > > > A to jakaś nowość... > > > No to jaki twoim zdaniem charakter ma American Bar Assosiation. Tylko > stowarzyszenia? O, ile wiem Amerykanie mieli wsześniej taki sam problem jaki > istniej w Polsce. Kto tam więc ograniczał napływ osób do zawodu? Jak rozumiem pytanie retoryczne kierujesz do Hydrosa, bo ja wiem co to jest ABA i to miałem na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.visp.energis.pl 04.03.03, 21:43 hydros napisał: > Należy zacząć od tego, aby anulować ustawę o przymusie należenia > do samorządów zawodowych i wtedy automatycznie znikną ich > wszelkie przywileje.W USA nie w ogóle takich samorządów i jakos > sobie radzą. Samorządy zawodowe to kula u nogi polskiej > gospodarki.Praktycznie samorządy te zlikwidowały konkurencję > zawodową. ludzie! nie bądźcie naiwni. samorządy bądź inne formy nadzoru nad pracą adwokatów istnieją wszędzie i wszędzie limitowany jest dostęp do zawodu. W USA, aby móc występować przed sądem też trzeba zapewne mieć jakiś wpis. Już widzę te hordy pseudoprawników, którzy nie potrafią zachować się na sali sądowej myślących że rzucanie paragrafami i gadanie dużo załatwia sprawę dla klienta pozytywnie. Jeżeli przywołuje się system aplikacji niepmieckiej państwowej, to może to nie zły pomysł. Tylko na Boga dlaczego wszystkim się wydaje, że państwo i władze centralne najlepiej potrafią wszystko robić. Nie ma obecnie ani środków ani kadr do prowadzenia aplikacji państwowej tak samo jak nie ma pieniędzy na opłacanych pensjami państwowymi prawników dla najuboższych. Póki co państwo ma ogromne zaległości wobec adwokatów z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej, w sprawach w których uczestnictwo adwokata jest obowiązkowe bądź gdy sąd wyznacza pełnomocnika z urzędu. Więc o czym my mówimy. Powodzenia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.acn.waw.pl 04.03.03, 22:37 Gość portalu: prawnik napisał(a): > Więc o czym my mówimy. Sz.P. mówimy tutaj o totalnym burdelu w korporacjach prawniczych, bedącym odzwierciedleniem sposobu myślenia ludzi z głebokiego awansu społecznego, wzglednie zdemoralizowanych i wymuzdzonych przez komunizm niedobitkow przedwojennej inteligencji, ktora zreszta tez kulala intelektualnie. Innymi słowy mowimy o anarchii. Braku autorytetów. Mówimy o skrajnej nędzy. A skrajna nędza to brak jakichkolwiek zasad i myslenie tylko o swojej d... To jest wieśniak w todze na drodze do UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starzec Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 07:05 > > mówimy tutaj o totalnym burdelu w korporacjach prawniczych, bedącym > odzwierciedleniem sposobu myślenia ludzi z głebokiego awansu społecznego, > wzglednie zdemoralizowanych i wymuzdzonych przez komunizm niedobitkow > przedwojennej inteligencji, ktora zreszta tez kulala intelektualnie. Innymi > słowy mowimy o anarchii. Braku autorytetów. Mówimy o skrajnej nędzy. A skrajna > nędza to brak jakichkolwiek zasad i myslenie tylko o swojej d... To jest > wieśniak w todze na drodze do UE. Ta wypowiedź moim zdaniem zawiera argumenty odwołujące się do rzeczy, do meritum. Powinna zatem uzasadniać inicjatywę PiS za niezwykle ważną i konieczną. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rrrr Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.03, 09:56 Gość portalu: prawnik napisał(a): > hydros napisał: > > > Należy zacząć od tego, aby anulować ustawę o przymusie > należenia > > do samorządów zawodowych i wtedy automatycznie znikną ich > > wszelkie przywileje.W USA nie w ogóle takich samorządów i > jakos > > sobie radzą. Samorządy zawodowe to kula u nogi polskiej > > gospodarki.Praktycznie samorządy te zlikwidowały konkurencję > > zawodową. > > ludzie! nie bądźcie naiwni. samorządy bądź inne formy nadzoru > nad pracą adwokatów istnieją wszędzie i wszędzie limitowany jest > dostęp do zawodu. W USA, aby móc występować przed sądem też > trzeba zapewne mieć jakiś wpis. > Już widzę te hordy pseudoprawników, którzy nie potrafią zachować > się na sali sądowej myślących że rzucanie paragrafami i gadanie > dużo załatwia sprawę dla klienta pozytywnie. Jeżeli przywołuje > się system aplikacji niepmieckiej państwowej, to może to nie zły > pomysł. Tylko na Boga dlaczego wszystkim się wydaje, że państwo > i władze centralne najlepiej potrafią wszystko robić. Nie ma > obecnie ani środków ani kadr do prowadzenia aplikacji państwowej > tak samo jak nie ma pieniędzy na opłacanych pensjami państwowymi > prawników dla najuboższych. Póki co państwo ma ogromne > zaległości wobec adwokatów z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej, > w sprawach w których uczestnictwo adwokata jest obowiązkowe bądź > gdy sąd wyznacza pełnomocnika z urzędu. Więc o czym my mówimy. > Powodzenia!!!! Nie ma mówmy o formie nadzoru nad wykonywaniem zawodu - bo tego nikt chyba się nie czepia - chodzi o uniemożliwianie dostepu do zawodu - chore jest to, że ci którzy ten zawód wykonują decydują o tym ilu ich będzie - toż to przecież średniowiecze ! Każda grupa zawodowa by tak chciała ! Jeżeli ludzie z władz korporacji wypwiadają się publicznie, że nie można zwiększyć liczby radców bo to grozi bezrobociem - to przecież to woła o pomstę do nieba !! Czym innym jest nadzór nad wykonywaniem zawodu, a czym innych sztuczne i odgórne sterowanie liczbą osób do zawodu dopuszczonych. Gdzie wolny rynek ? Gdzie konkurencja ? jeżeli ktoś sie na wolnym rynku nie potrafi odnaleźć to niech zmieni zawód, a nie jęczy że jest nas za dużo ! Być może piekarzy, murarzy, fryzjerów, i mechaników samochodowych też jest za dużo - czy to powód aby wracać do średniowiecznych cechów ? I proszę przestańcie z tym zawodem zaufania publicznego w przypadku radców i adwokatów bo to śmiech na sali ! Jeżeli chodzi zaś o to czy państwo stać na przeprowadzenie egzaminów to odpowiedź jest prosta - na to stać każdego bo to jest istna żyła złota i nie trzeba być wybitnym ekonomistą aby to zauważyć. Liczba kandydatów w Warszawie ok. 700 - cena za egzamin 1000 zł mamy 700 000 zł. Koszt wynajęcia sali + zapłacenie "Mecenasom" za przeprowadzenie egzaminu - nawet jeżeli płacić by im 300$ za godzinę (choć podejrzewam, że na rynku mogliby liczyć co najwyżej na 1/10 tej stawki) nie przekroczy połowy kwoty 700 000 zł czyli co najmniej 350 000 zł czystego zysku ! Kogo na to nie stać ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Dostęp do zawodów prawniczych IP: *.vline.pl / 172.16.9.* 04.03.03, 22:37 Brawo Prawo i Sprawiedliwość !!!!! Pomysł dotyczący zmiany zasad dostępu do aplikacji adwokackich, notarialnych i radcowskich uważam w 200 % za trafny. Mam tylko jedną prośbę: zróbcie wszystko, aby Wasz projekt ustawy stał się żywym prawem. Pozdrawiam i do boju PiS. Marek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zulu Do opinii posła Gosiewskiego IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 08:46 Być może pytania typu "ile sztucznych ogni zużywa się w danym mieście" zdarzają się na egzaminach do niektórych korporacji prawniczych, ale chyba nie na aplikację sędziowską czy prokuratorską? A mimo to nie wszystkim udało się zdać i te egzaminy. Być może to jest źródłem obecnych frustracji niektórych polityków? Nieprawdaż panie pośle? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Do opinii posła Gosiewskiego IP: *.acn.waw.pl 05.03.03, 09:05 Gość portalu: zulu napisał(a): > Być może pytania typu "ile sztucznych ogni zużywa się w danym > mieście" zdarzają się na egzaminach do niektórych korporacji > prawniczych, ale chyba nie na aplikację sędziowską czy > prokuratorską? A mimo to nie wszystkim udało się zdać i te > egzaminy. Być może to jest źródłem obecnych frustracji > niektórych polityków? Nieprawdaż panie pośle? A skad zulu zna informacje poufne? I czy zulu nie moze popatrzec szerzej na problem frustacji. Jesli to jest kilka osob to mozemy powiedziec, ze mamy do czynienia z frustatami, ale mowimy tutaj o stosunku, ze na 5 prawnikow po studiach tylko 1 bedzie pracowal w swoim zawodzie. Czy reszty gospodarka i spoleczenstwo nie potrzebuje? To jak to to wszystko jest w sadach, samym prawie w porzadku. To jak to czyz glownym argumentem przeciwko wstapieniu Polski do UE nie jest ten, ze u nasz prawo i administracja nie za bardzo dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zulu Re: Do opinii posła Gosiewskiego IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 09:47 Andrzejku, a co według ciebie jest tu informacją poufną? Pytania przytoczone w wypowiedzi? Czy to, że na dwie inne wymienione przeze mnie aplikacje nie ma takich pytań? Bo z czego składają się te dwa egzaminy wie każdy absolwent prawa. Czy może to, że nie wszystkim udaje się zdać egzaminy na jakąkolwiek aplikację?:- ) Chyba, że masz na myśli zupełnie oczywisty fakt, iż niektórzy z naszych "współtubylców" są frustratami... ale "poufność" tego akurat elementu , jeśli chcesz koniecznie się przy tym upierać, może mieć najwyżej charakter tajemnicy Poliszynela:-). Pozdrowionka... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: Do opinii posła Gosiewskiego IP: *.visp.energis.pl 05.03.03, 11:26 Czy reszty gospodarka i > spoleczenstwo nie potrzebuje? To jak to to wszystko jest w sadach, samym > prawie w porzadku. To jak to czyz glownym argumentem przeciwko wstapieniu > Polski do UE nie jest ten, ze u nasz prawo i administracja nie za bardzo > dziala. Oczywiście, że państwo potrzebuje osoby które nie wykonują zawodu prawniczego. Są to fachowcy którzy mogliby pracować np. w admnistracji publicznej. Tylko jak skoro i tam liczą się znajomości i układy? (i w zasadzie tylko to a w przypadku korporacji zawowodych jednak kompetencje też się liczą). Nigdzie na świecie 100% absolwentów prawa nie wykonuje zawodu prawniczego. Prawo studiować każdy może. Nawet potem podczas prowadzenia działalności gospodarczej znajomość przepisów przydaje się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola BRAVO PiS !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.esmerk.com 05.03.03, 09:54 Jest pewne ze Naczelna i Okregowe Rady beda walczyc jak WSCIEKLE LWY zeby nie dopuscic innych do koryta. Stawka jest wysoka,ich matolowate dzieci i pocioty przepychane przez uniwersytety nie beda mogly dawac glupich rad klientom. Teraz nawet jak 'adwokackie dziecko' z ledwoscia rozroznia zdolnosc prawna od zdolnosci do czynnosci prawnej zawsze ma zpewniony godziwy chlebek z 'urzedowek'. jak to sie ma do jakosci prawa do obrony.. ano nijak ale im sie dobrze wiedze. Niech ich szlag... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mentor0@op.pl Podyskutujmy poważnie! IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 05.03.03, 10:17 Przeczytałem niemal wszystkie posty. Mam wrażenie, że problem jest poważny i wymaga poważnego potraktowania. Trudno w całości zanegować słuszność którejkolwiek z opinii (z małymi wyjątkami). Zgadzam się np. częściowo z "the_real_kris@poczta.gazeta.pl", że propozycja PiS jest raczej wyrazem dalszej działalności populistycznej. Proponuje się bowiem de facto nieco zmieniony system swoistego "koncesjonowania". Mają rację ci, którzy twierdzą, że prawników jest za mało i mają też rację ci, według których należy dbać o poziom merytoryczny usług prawniczych. Czy można to w jakiś sposób pogodzić? Nie wiem, ale można przynajmniej spróbować, tyle tylko, że wymagałoby to wielu zmian legislacyjnych. Można np. spróbować wprowadzić dwie "kategorie" osób udzielających pomocy prawnej: mozna dopuscic mozliwosc udzielania porad prawnych i reprezentowania stron przez osoby bedace "tylko" absolwentami wydzialow prawa (w pewnym zakresie nazwijmy go - elementarnym, na zasadach wolnorynkowej dzialalnosci gospodarczej (niech klienci to zweryfikuja sami, a nad tym by nie odbylo sie to ze szkoda dla nieswiadomych obywateli moglyby "czuwac" organy - sad, prokuratura, policja, ktore mialyby pewne obowiazki kontrolowania dzialanosci tych "raczkujacych" pelnomocnikow. Druga kategoria mogliby byc prawnicy (adwokaci, radcowie prawni) niejako "koncesjonowani" przez czy to samorzady tych grup zawodowych czy tez (jak proponuje np. PiS) jakas komisje. To pewnie byloby jakies rozwiazanie, czy sluszne? Nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Podyskutujmy poważnie! IP: *.acn.waw.pl 05.03.03, 17:47 Poważnie to chodzi o to, że obecnie funkcjonujące samorządy zawodowe prawników nie mają legitymacji moralnej do wykonywania swojej dzialalnosci jako organizacje zaufania spolecznego. I dzielenie skóry na niedzwiedziu, ktory biega przez PiS czy PO jest przedwczesne. Odpowiedz Link Zgłoś