Dodaj do ulubionych

Rosiewicz w TV Trwam... czyli polskie ,,Pożal się

08.09.06, 09:21
Boże''.
Dziś rano oglądałem, w TV Trwam, program w którym niegdysiejszy piosenkarz,
pan Rosiewicz, z bardzo smętną miną, żalił się że na rocznicowy koncert
poświęcony Solidarności, zaproszono nie jego, a... Jeana Michaela Jarre'a.
,,Dano panu Jarre'owi milion, podczas gdy ja chciałem tylko... 20 tysięcy. No
i grał on jakieś smutne melodie na fujarce i na harfie. Ale kogo to dziś
zaskakuje? Kogo zadziwia? Muzyka była smutna, a publiczność, jak nakręcona
klaskała i podnosiła ręce (tu pan Rosiewicz, z niezmiennie smętną miną,
zademonstrował te oklaski, po czym dodał:) pewnie jej to robić kazano... No i
ci uśmiechnięci prezydenci dali mu za to milion. A kto jest człowiekiem,
którego wszyscy znają? Kto jest piosenkarzem, któremu Czesław Niemen
powiedział: ,,ale ich znokautowałeś''...? itd. itd.
I kiedy to oglądalem, nie wiedziałem: śmiać się czy płakać...
Pomyślałem sobie jednak, że to postawa bardzo typowa dla rydzykowych mediów:
ludzie, których życiowe ,,pięc minut'' dawno już minęło, nie mogą się z tym
pogodzić i winią za to cały świat, a nie siebie.
P.S.: Na koniec, pan Rosiewicz, z ogromną przekrzywioną muszką na szyi,
(skacząc), wykonał piosenkę: ,,Uśmiechnięci prezydenci'' ze... swej nowej
płyty... ;-)))
Rozmawiał z nim natomiast, rydzykowy redemptorysta w moherowym (sic!) berecie
na głowie.
Nic dodać, nic ująć... ,,dobry elektorat'' obecnych władz.
Obserwuj wątek
    • krwawy.zenek a Michaił, Michaił, nie zaśpiewał 08.09.06, 09:37
      to w sumie strasznie smutne
      • krwawy.zenek Re: a Michaił, Michaił, nie zaśpiewał 08.09.06, 09:38
        Po prostu trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny. Ewentualnie zostać
        wykonawcą "niszowym", tacy też są potrzebnmi, choćby w RM, ale wtedy z kolei
        nie opowiadać takich smętnych kawałków.
        • gosc.z.korony I o to właśnie chodzi. 08.09.06, 09:58
          Można mieć swoich wiernych fanów. Można napisać wspomnienia. Można wydawać płyty.
          Ale nie można opowiadać takich farmazonów.
          pozdr
          To dotyczy i innych postaci przwijających się przez rydzykowe media. A ktorych
          epoka minęła.
          • cics Re: I o to właśnie chodzi. 08.09.06, 10:48
            gosc.z.korony napisał:

            > Ale nie można opowiadać takich farmazonów.

            Czyżbyś był wrogiem wolności słowa ? Oczywiście ,że można opowiadać. Mnie
            wystarczy ,że nie ma obowiązku słuchania tego typu występów .Zakładam,że to nie
            ja muszę płacić za takie programy.
            • joannabarska Gwiazdeczka 08.09.06, 11:05
              Cześciowo słuchałam Rosiewicza. On osmiesza sam siebie...Kiedys pieszczoch
              tzw.komuny. Szlagier o chłopcach-radarowcach (nie z policji ,ale z MO!)...A
              piosenka o Gorbaczowie (niezła zresztą). A co szeptał do ucha w trakcie
              koncertu małżonce Gorbaczowa? Teraz gwiazdeczka TV TRWAM. Można spaść nizej?
              • loppe Re: Gwiazdeczka 08.09.06, 11:26
                pieszczoch komuny? raczysz sobie żartować
                • gosc.z.korony Zgadzam się Panią ,,joannąbarską'' 08.09.06, 11:34
                  w całej rozciągłości.
                  • loppe Re: Zgadzam się Panią ,,joannąbarską'' 08.09.06, 11:37
                    wam zboczki lewicowe (nie mam przeciw lewicy a nie trwię zboczków wszelkiej
                    maści)wystarczy że ktoś się pojawił w medium ojca dyrektora żeby mu zarzucić
                    wszystkie grzechy w tym... lewicowość he he
                    • gosc.z.korony Chwalmy pana... szczególnie jeśli jest nim 08.09.06, 11:44
                      Ojciec R.
                      Daj sobie spokój... Dobry Człowieku.
                      • loppe Re: Chwalmy pana... szczególnie jeśli jest nim 08.09.06, 11:48
                        trzeba być otwartym na każdego człowieka, tak jak Donald Tusk:)
                        a nie tworzyć tu bastion antyojcowski w wątku
                    • pandada kto się bardziej kojarzy ze szmirą PRL 08.09.06, 12:10
                      niż gwiazdy TRWAM: Rosiewicz i Happy End?

                      Może jeszcze Tercet Egzotyczny...
            • krwawy.zenek Re: I o to właśnie chodzi. 08.09.06, 11:07
              Gosciowi z korony chodziło o to, że nie można gadać takich żenujących bzdur,
              jeżeli się chce być poważnie traktowanym przez krytycznie myślących ludzi.
              • gosc.z.korony Rzeczywiście... 08.09.06, 11:33
                O to mi chodziło.
                Niech sobie jest pan Rosiewicz. I niech sobie śpiewa.
                Ale niech się nie blamuje podobnymi wystąpieniami.
    • loppe Re: Rosiewicz w TV Trwam... czyli polskie ,,Pożal 08.09.06, 11:25
      Rosiewicz śpiewał kapitalne, genialne po prostu piosenki Wincenty Kalmeba i
      Propaganda sukceu na festiwalu piosenki prawdziwej Solidarności w 1981 r. Moim
      zdaniem ma tytuł do takiego występu w Stoczni (dla tych którzy nie znają tej
      jego karty może się wydawać śmieszne co mowił w tv trwam)
      • gosc.z.korony Pieszczoch komuny 08.09.06, 11:36
        Tak jak ,,moherowe bractwo Rydzyka'' to ludzie, którzy wtedy milczeli, a teraz
        ,,się wykazują''.
        Polecam artykuł na ten temat w ostatniej ,,Polityce''.
        • loppe chory człowieku (uszy) - jak milczał kiedy śpiewał 08.09.06, 11:38
          he he
          • gosc.z.korony hu hu... 08.09.06, 11:45
            Tośmy sobie pogadali.
            A tak poważnie: czytaj uważniej.
      • cics Re: Rosiewicz w TV Trwam... czyli polskie ,,Pożal 08.09.06, 11:40
        loppe napisał:

        > na festiwalu piosenki prawdziwej Solidarności w 1981 r. Moim
        > zdaniem ma tytuł do takiego występu w Stoczni

        Mineło 25 lat, Rosiewicz nie ten sam , i Stocznia również.
        • loppe Re: Rosiewicz w TV Trwam... czyli polskie ,,Pożal 08.09.06, 11:42
          yeah, nawet David Gilmour nie ten sam, nic nie jest już takie jak 25 lat temu
          • gosc.z.korony Racja, bo pojawili się jacyś ,,loppowie'' 08.09.06, 11:46
            Którzy o historii najnowszej wiedzą więcej niż ci, co ją tworzyli.
            P.S.: Polecam artykuł na ten temat w ostatniej ,,Polityce''.
      • pandada Słyszałeś go ostatnio na żywo? 08.09.06, 12:13
        przecież się facet dusi i rzęzi śpiewając.

        Czy wykonałby swoją piosenkę z TRWAM o dawaniu w mordę?(czy jak to szło)
        • gosc.z.korony Oczywiście... on ma widoczne problemy 08.09.06, 12:44
          z kondycją. Co także rzutuje na poziom jego piosenek.
          Dramat pana Rosiewicza polega głównie na tym, że nie potrafi on tego dostrzec.
          Przyznać się przed sobą, że... już minał czas.
          To samo dotyczy wielu postaci przewijających się przez rydzykowe media.
          I własnie to jest przyczyną ich agresywności.
          • pandada jakoś mi się tak skojarzyło 08.09.06, 12:51
            stękający Rosiewicz "śpiewający" o dawaniu w mordę
            "katolicki głos w twoim domu"

            PS. świetny był do tego teledysk. Elektonicznie wprowadzony pomiędzy posłów
            Rosiewicz, wygrażający i pokazujący jak będzie bić. Facet waży ze 40 kg.
            • gosc.z.korony Do tego pasowała by pewnie ta przekrzywiona, 08.09.06, 13:18
              srebrna mucha. Widoczna w/w programie.
              I to jak ulał... ;-)))
          • wartburg4 akt desperacji 08.09.06, 13:10
            Wezmę w obronę Rosiewicza. Myślę, że na ten występ u Rydzyka zgodził się wbrew
            sobie samemu. Jest pewnie rozgorycznony. Zniknął z mediów elektroniczynych
            najprawdopodobniej może za sprawą ludzi w rodzaju Czarzastego, Jakubowskiej
            albo Kwiatkowskiego. Stał się taką samą personą non grata jaką był np. Pietrzak
            za czasów Kwacha.

            Po odejściu Kwacha podejmował jakieś próby (tak to sobie wyobrażami) powrotu do
            mediów, ale widać mu nie wychodziło. Jedna dekada nieobecności sprawiła, że o
            nim zapomniano i stąd ten występ w TV Trwam, ktory był zapewne z jego strony
            aktem desperacji.
            • gosc.z.korony O Pietrzaku moja babcia mówiła, że był 08.09.06, 13:17
              ,,piorunochronem'' komuny.
              Po prostu było dziwne, że tyle mógł powiedzieć w czasach kiedy za ,,słabsze'' w
              przyganach teksty, innych srogo represjonowano. Pietrzak natomiast ciągle
              ,,walił z grubej rury''.
              A co do Rosiewicza... no cóż, Drupiego, Karela Gota, Helenę Vondraćkową, Demisa
              Russosa, czy Marylę Rodowicz się jednak zaprasza... może więc w grę wchodzi li
              tylko różnica artystycznego poziomu.
              Bo, co by tu nie mówić, był Rosiewicz ,,pieszczechem'' komuny. To fakt
              bezsprzeczny.
              • verbaveritatis Artysci tez sie starzeją 08.09.06, 13:23
                Niekoniecznie trzeba wszędzie ładowac sie z polityką. Spadająca
                gwiazda...Znacie chyba takie okreslenie?
              • wartburg4 Re: O Pietrzaku moja babcia mówiła, że był 08.09.06, 13:23
                Twoje argumenty, choć dość jednostronne, nie podważają mojej hipotezy.
                • pandada mógłby przynajmniej zrezygnować z choreografii 08.09.06, 13:26
                  skoro po dwóch podskokach nie może złapać oddechu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka