francois.jenois
08.09.06, 09:21
Takiego olewania wyroków sądowych jakie serwują nam miłościwie_rządzący to
nawet nie było w szczytowym PRL-u.
Liderzy partii mający tylko w nazwie Prawo i Sprawiedliwość , w bardzo
wybiórczy sposób podchodzą do prawa.
1.
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=50316&wid=8494191&rfbawp=1157699549.482
Pomijam ocenę p. Wachowskiego - zastanawia mnie, że mimo wyroku sądowego p.
Prezydent ma ten wyrok głęboko i znowu przez swoje chore ambicje stanie się
bohaterem TAZ-u itp. A wyrok prawomocny to .. "Jarek powiedz Panu co oni mogą
pana majstrowi.."
2. Niedawne wypowiedzi posła Kurskiego.
Uśmiechnięty, pewny swej nietykalności, powiedział do kamer TV komentując
swoją nieobecność na rozprawie wytoczonej z okazji afery bilbordowej " I po co
to bicie piany, kiedy Prezes Kaczyński powiedział, że głos Kurskiemu z głowy
nie spadnie.."
Po co te szopki. te niezawisłe sądy?
3. Poseł Zawisza opowiadając swój bogaty życiorys wspomniał o wyroku jaki
wydał konwent seniorów w sprawie jego "wypowiedzi" porównującej działaczy SLD
do "sabak". Biedny poseł, który wtedy nie bardzo chyba znał siłe koalicji,
przeprosił ze łzami w oczach.
Teraz przypomniał sobie, że gdy omawiali tę sprawę z Prezesem, ten skomentował
"Trzeba było nie przepraszać"
Samo dobro, samo prawo, ...egoistycznie nam sie robi.