wolnypolak
04.03.03, 22:30
No, no! Czyżby jednak nowa "kampania"? Internacjonalne osły nakładają na
siebie generalskie mundury i chcą nas prowadzić do rewolucji?
Trzeba przyznać, że jakieś większe rozruchy przed referendum unijnym, które
dałyby władcom Polski okazję do wprowadzenia stanu wyjątkowego
i "przegłosowania" wejścia do UE w Sejmie, to bardzo możliwy scenariusz.
Oczywiście pod warunkiem, że damy się sprowokować.
W każdym razie osoby "generałów" - przedwczoraj Marcina Króla z Res Publiki,
a dzisiaj Marka Zieleniewskiego, wicenaczelnego z Wprost i naczelnego
Rzeczpospolitej Łukasiewicza - znanych internacjonałów - dają nam pewność, że
ich geszeft na pewno nie ma nic wspólnego z interesem Polski.