rekontra
09.09.06, 18:07
Wyimki z sędzi Mojkowskiej
Pani sędzia stwierdziła - W ocenie sądu Wieczorek nie musiał tworzyć
mistyfikacji co do samych informacji, poniewać Zyta Gilowska miała do nich
NIEOGRANICZONY dostęp.
Pani sędzia powiedziała - Na rozprawie wykazano, że świadek (Wieczorek) miał
NIEOGRANICZONĄ formę uzupełniania rubryki ...
A także rzekłą - Zyta Gilowska DOSKONALE wiedziałą jaki zawód wykonuje
Wieczorek
Rwnież - Wieczorek określił to OBRAZOWO mówiąc, "wystarczyło Zytę Gilowską
słuchać"
Zeznania Urszuli Wieczotek były WYJĄTKOWO wyważone
Nieprawdziwe są zeznania Gilowskiej, że nei wiedziała o pracy w konrtywiadzie
Wieczorka, gdyż dla Wieczorkiewej było WAŻNIEJSZYM powiedzieć, że mąż jest
pracownikiem kontrwywiadu, niż milicji
Zyta Gilowska nie dokonywała SELEKCJI tego co mówi ... to wynika DELIKATNIE
mówiąc z jej NIEFRASOBLIWOŚCI
Pani sędzia mówiła o NIEOGRANICZNIŚCI dwukrotnie, o niefrasobliwości - mówiąc
delikatnie, o WYJĄTKOWOŚCI, raz przemówiła OBRAZOWO
a także ni w pieć nie w dziesięć nma początku stwiedziła:
"W odróżnieniu od proponowanych obecnie rozwiązań lustracyjnych sąd w tym
postępowaniu nie został pozbawiony możliwości weryfikacji tego
materiału ... "
czyli pani Mojkowska sędzia pozwoliła sobie wyrazić niezadowolenie, że ustawa
opracowywana przez sejm pozbawi ją możliwości weryfikacji ... może niech pani
Mojkowska przez umyślnego pośle odrębne zdanie do sejmu.
ps. czy już ustalono jakie NOWE FAKTY spowodowały, że sędzia Rodzik skierował
do sądu sprawę Gilowskiej? jak dziś pamiętam - mówiono o NOWYCH
OKOLICZNOŚCIACH, o nbowych DOKUMENTACH !!!
ps. czy ktoś wie, czy w sieci jest dostępna pełna wersja uzasadnienia wyroku?
dysponuję tylko tym z Dziennika, okrojonym, a Wyborcza wbrew sewemu
zwyczajowi nie udostępnia tego ważnego dokumentu. Dlaczego ????