Dodaj do ulubionych

PiS a Konstytucja

27.09.06, 17:21
"Art. 13.

Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących
się w swoich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu,
faszyzmu i komunizmu"

Ogłoszona w piątek 22 września przez pos. P. E. Gosiewskiego propozycja
ordynacji wyborczej, ktora mogłaby prowadzić, do nieograniczonej władzy
partii, która w wyborach uzyskałaby MNIEJSZOŚĆ głosów, jest jawnym odwołaniem
się do totalitarnych praktyk. A nie był to indywidualny wyskok pana posła,
ale oficjalne stanowisko partii, co potwierdził jeszcze wczoraj Marek
Kuchciński szef klubu poselskiego...
Obserwuj wątek
    • p_fotek Re: PiS a Konstytucja 27.09.06, 17:24
      Wniosek prosty. Trzeba zdelegalizować PiS.
    • galt nie presadalbym... 27.09.06, 17:26
      prawda jest, ze przyjecie zasady "zwyciezca bierze wszystko" jest
      kontrowerzyjne, rowniez ze wzgledu na fakt zignorowania demokratycznej woli
      wyborcw przez przypisanie im innego znaczenia. Jednak nie trzeba argumentowac,
      ze sytuacja ciaglego pata politycznego tez jest ograniczeniem na wydajnosc
      takiej demokracji. W Stanach zjednoczonych ta regula jednak obowiazuje i z
      pelnym powodzeniem. Ja osobiscie jestem absolutnym przeciwnikiem rzadow
      kolaicyjnych. Uwazam, ze jak w Stanach - zwycieska partia powinna tworzyc rzad
      absolutnie. Dlaczego? Proste: bo ona jest odpowiedzialna za realzacje
      zwycieskiego pogramu - i po druie fakt, ze wyborcy nie wybrali jednolicie - nie
      oznacza, ze rowniez zdecydowali, kto ma sie zajac rolnictwem a kto policja. A
      wiec i w tej sytuacji "glos ludu" jest zignorowany.
      • indris W USA jest całkowicie inaczej... 27.09.06, 17:52
        ...niż w faszystowskich pomysłach PiS. Rząd tworzy prezydent i jest on dość
        ściśle oddzielony od parlamentu (Kongresu). POjęcie "większości rządowej" nie
        istnieje, a w każdym razie nie jest w żaden sposób gwarantowane prawnie.
        Parlamentarzyści wybierani sa w JOW, więc sa zalezni bardziej od swoich
        wyborców niż od kierownictw partyjnych (nie mówiąc juz o prezydencie). Wybory
        do Izby Reprezentantów sa co 2 lata, dwa razy częściej niz prezydenckie. Często
        sie zdarza,że wygrywa je przeciwna opcja niż prezydencka, zdarzyło sie to za
        Clintona i byc może zdarzy sie w listopadzie tego roku.
        NIE MA więc na ogół jednego zwycięzcy. Amerykanie nazywają ten system "check
        and balance". Pomysły PiS były jego dokładnym zaprzeczeniem.
        • galt nie wiem czy zaprzeczeniem 27.09.06, 17:59
          nie wiem, gdyz nie znam szczegulow tej propozycji. Tytul "zwyciezca bierze
          wszystko" brzmi podobnie do systemu amerykanskiego wlasnie w ymiarze braku
          proporcjonalnego podejscia do tworzenia rzadu. Nie sugeruje on wymiane
          Parlamentu wszystkimi poslami zwycieskiej partii, ani tez roziwazanie komisji
          nadzoru Parlamentarnego. Jwzeli wiec zwyciezka partia utworzylaby jednolity
          politycznie rzad i pParlament w komisjach nadzoru wykonywal by sowje pracy i
          gdyby jeszcze dorzucic weryfikacje nominacji wowczas "check an balance" bylby w
          duzej mierze zachowany.

          Powiem szczerze, ze Twoje w miare rozsadne uwagi nie ida w parze z
          nieproporcjonalnym uzyciem slowa "faszyzm", z ktorego to rak wielu ludzi
          ucierpialo i utracilo zycie. Spojnosc intelektualna sugerowalaby raczej, ze
          jezeli rozumiesz kwestie konstrukcji systemow politycznych - bedziesz tez
          wstanie rozronic nieadekwantne uzycie tego termiu wobec jakiejkolwiek partii w
          Polsce poza komunistami.
        • pxy1 Konstytucja pisiakow. 27.09.06, 18:49
          > Parlamentarzyści wybierani sa w JOW, więc sa zalezni bardziej od swoich
          > wyborców niż od kierownictw partyjnych (nie mówiąc juz o prezydencie).
          ...
          > Pomysły PiS były jego dokładnym zaprzeczeniem.

          Dla pisu poslowie sa niczym prostytutki ktore mozna kupowac gdy sie jest w
          potrzebie.
          A konstytucja ma im to zapewniac i zapewnia na co tak glosno powolywal sie
          posel Tchorzewski.
          Idea polega na tym ze posel NIE ODPOWIADA przed swoimi wyborcami.
          Jak bedzie dobrze dawal du. to go wystawia na wlasnej liscie na dobrym miejscu
          w nastepnych wyborach.

          To jest demokracja wg. pisiakow

          I stad to cale swiete oburzenie na "szantaz wekslowy" pisiakow.
          Bo to przeszkadza im korumpowac.
          500 tys za jedna kur... to spora cena i ryzyko ze jeszcze ja ktos inny jeszcze
          podkupi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka