reakcjonista1
27.09.06, 21:51
to nie przesada. Czasy inne, okolicznosci tez ale jest cos co łączy rok 1992 z
2006. Uwalenie lustracji. W 1992 było celem samym w sobie i koalicja
ciemniaków z Wałęsą i Tuskiem na czele po trupach rządu Olszewskiego dążyła do
obalenia lustracji i rozpoczecia odejscia od postkomunizmu.
Dzisiaj koalicja ciemniaków SLD-PO-SO uwala kolejną probe poradzenia sobie z
problemem. Abstrahuje od tego czy jest to proba dobra czy mniej udana.
Uwalają lustrację prawie ci sami ludzie (SLD, mała koalicja - PO, Chamoobrona
tu zastapila KPN etc), tuż przed rozwiazaniem WSI, tuz przed ujawnieniem
pewnych akt związanych z postkomunizmem.
W TVP pokazali urywek Nocnej Zmiany, jest Tusk, Rokita, Niesiołowski, SLDowcy,
PSL. Wtedy i teraz pierwsze skrzypce (oficjalnie) zaczyna grac PSL,
Ktos powie ze to przypadek i skutek nieudolnych rządów PiS i Kaczyńskiego ale
tych zbiegów okolicznosci (włącznie z przypadkowym zejsciem sie sciezek Teraz
My i Beger) jest o kilka za duzo.