Gość: eurofil
IP: *.ds.uj.edu.pl / 192.168.10.*
18.03.03, 19:55
Trzeba było zostawić starą ordynację, tę z 1993 roku z systemem
promującym duże partie i nie byłoby całego tego bałaganu. Teraz
SLD miałoby 240 posłow. Od początku wszyscy wiedzieliby do kogo
mieć pretensje a Leszek M. nie mógłby płakać, że znowu
koalicjant nawalił.