07.10.06, 22:37
Czuje się coraz bardziej zmęczony brakiem pozytywnych zmian w systemie
fiskalnym i gospodarczym. Brakiem wprowadzania impulsów do rozwoju
gospodarczeczego kraju. Ktoś patrząc z boku może powiedzieć że nie mam w
Polsce źle, w wieku 33 lat zarabiam kilkakrotną średnią krajową, pracuje w
dużej międzynarodowej korporacji, mam mieszkanie za które spłaciłem już
kredyt.

Coraz częściej myślę jednak o wyjeździe.


Jeżeli odbyły by się teraz wybory i naród wybrałby by znowu drogę socjalizmu
społeczngo (głoszonego na przykład przez LPR i ostatnio przez PIS) miałbym
prostą decyzję. Wyjeżdżam i nigdy już tutaj nie wracam. Mam o tyle dobrze że
mogę uczystniczyć w rekrutacjach wewnętrznych w mojej firmie we wszystkich
oddziałach i taki transfer byłby dla mnie bezbolesny. Ostatecznie centra
kompetencyjne mogą powstawać a Angli a nie Polsce (teraz próbujemy je tutaj
budować). Mam na tyle specjalistyczną wiedzę i konkretne umiejętnosci że z
pracą nie będę miał problemów zarówno w mojej firmie poza Polską jak również
w wielu innych miejscach.

Tak myśli coraz więcej osób. Osób takich jak ja które płacą naprawdę wysokie
podatki oraz ich praca jest "wysokkozaawansowana". Mamy wiedzę, kompetencje i
coraz większe wątpliwości czy chcemy zostawać tutaj.

Dla Polski takie wyjazdy to problem, zarówno ze zględów finansowych jak
również rozwojowych. Po prostu będziemy przyczyniać się do rozwoju innych
krajów, tam płacić podatki i tak wpasowywać się w system emerytalny.



Obserwuj wątek
    • potodno Re: Emigracja 07.10.06, 22:51
      wyjazd
      i nie wracaj

      nikt nikogo w kraju nie trzyma
      dla Polski to,zaden problem
      • smokognia Re: Emigracja 07.10.06, 23:09
        hmmm
        z tym że dla Polski do żaden problem że emigrują specjaliści to mogę
        polemizować.

        Na moim przykładzie:
        Po pierwsze rocznie płacę kilkadziesiąt tysięcy złotych w podatkach.
        Po drugie sądzę że generuje pośrednio przynajmniej kilkanaście miejsc pracy.
        Po trzecie akurat tak łatwo moich kompetencji nie da się zastąpić - na pewno
        mój wyjazd nie zwolni miejsca dla jakiegość bezrobotnego.

        A takich ludzi jak ja jest w tym kraju tysiące. Już zaczyna się problem w
        gospodarce bo specjaliści się wykruszają. W moim otoczeniu jest już wiele
        takich przypadków. Na przykład kilka miesięcy temu wyjechała para moich
        znajomych on specjalista od projektowania specjalizowanych sterowników
        przemysłowych, ona analityk z perfekcyjną znajomością Rational Rose. Z tego co
        wiem to firmy gdzie pracowali miałby bardzo duży problem by ich zastąpić.

        Obecne bogactwo narodów to nie ropa, surowce czy przemysł ciężki ale wiedza
        jaka jest w głowach ich mieszkańców. Pomysły które można przekuć na nowe
        produkty oraz przedsięwzięcia oraz kwalifikacje napędzające wysokodochodowe
        obszary gospodarcze.
    • orwella zmeczyl cie kapitalizm w Polsce kolonii 07.10.06, 23:06
      mafii. nic dziwnego.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=49955228
      • wannassermann kapitalizm buduje sie latami.... 07.10.06, 23:12
        Anglia budowala go przez poltora wieku. W Polsce nie zbudujemy go przez 20
        lat, zwlaszcza, ze wiekszosc rzadow (wliczajac w to obecny) woli socjalizm i
        rozdawnictwo pieniedzy zamiast umozliwiac ludziom ich zarabianie i im nie
        przeszkadzac.
        • smokognia Re: kapitalizm buduje sie latami.... 08.10.06, 09:45
          zgadzam się tam budowano go latami, my jednak nie mamy tyle czasu:(,
          równocześnie wypadał by budować społeczeństwo obywatelskie, z jak największą
          decentralizacją władzy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka