cyber.wernyhora
08.10.06, 04:40
Cyber-lira nie lubi grać o teczkach, agentach, itp. itd. Ale jak już wszyscy
o tym mówią w stepach, to i swoja melodyjke wtrąci.
Trzy zwrotki ma cyber-liry piosnka o super agentach. Oczywiście bez żadnych
insynuacji. Po prostu lekcja historii.
Pierwsza zwrotka.
Najlepszy agent to jest taki, którego prawie nikt nie podejrzewa. Potrafi
stworzyć i stwarza pewien wizerunek. Komunistyczny agent na zewnątrz jest
radykalnym antykomunistą, antyfaszysta – radykalnym faszystą, etc. Często się
zdarza, że radykalne organizacje antyreżimowe są tworzone przez reżimy, aby
móc lepiej kontrolować opozycję. Zresztą w kraju, gdzie starsze i średnie
pokolenia chowały się na Hansie Klossie takiego czegoś nie trzeba tłumaczyć.
Druga zwrotka
Teraz, gdy w zasadzie trudno jest znaleźć kogoś z dawnej opozycji, kogo nie
oskarża się, że był agentem komunistycznym, albo jakichś zagranicznych
mocodawców, cyber-lira przypomina sobie, jak wielu szeregowych działaczy
opozycji dałoby się w latach 80-tych zatłuc za wielu z tych przywódców. Teraz
cyber-lirnik słyszy zdania prostych ludzi, pełne frustracji, rozczarowania.
Część z nich wyjechała albo teraz szykuje się do eksportu swej progenitury.
Część usprawiedliwia swych dawnych idoli.
Trzecia zwrotka.
Obecnie znów mamy wysyp Bohaterów, Prawdziwych Polaków, Patriotów
Genetycznych i Szczerych, itepe, itede. Teraz znowu wielu ludzi prostych
dałoby się za nich zatłuc – vide niektórzy radykałowie na forum.
I tutaj cyber-lira znowu zagra. O ilu z tych Genetycznych, Niezłomnych i
Polaków aż do bólu za 10-15 lat będzie się pisało, że to agenci, tym razem
może w większym stopniu zagranicznych wpływów.
Swym ulubionym radykałom formowym cyber-lira chce zagrać jedno. Obyście nie
byli zaskoczeni jak za kilka lat zobaczycie gdzie niektórzy wasi Prawdziwi
Polacy, Genetyczni Patrioci i Odnowiciele Kraju będą spędzać emeryturę i
gdzie będą żyły ich dzieci.
No, ale tutaj już liczy się, czy tzw. lud jest mądry czy głupi i czy daje się
manipulować.