Gość: zyczliwy
IP: *.idea.pl
19.03.03, 22:41
Witam,po raz trzeci -podobny post bo nie jestem pewien czy poprzednie zostały
zauwazony - ad rem ja tez bardzo często nie moge przejść obojetnie obok
takich wypisywanych bzdur.Problem w tym, że jesli chcesz z
takimi "interlolkutorami" prowadzić kulturalną i konstruktywna wymiane
poglądów to niestety sie zwykle zawodzisz, ponieważ po drugiej stronie z
reguły "komunały" z "Trybuny", "Nie", "Przeglądu Tygodniowego".Plytkie osądy
nie poparte żadnymi logicznymi argumentami a najczęściej stek inwektyw
dobrze ,że czasmi nie sa to kaprolalia.Nie ma sensu sie wikłać w
takie "wymiany poglądów". Odpowiadasz bowiem bardzo poprawna i
wyważoną polszczyzną a czy oni to doceniają ?? Niestety w takich przypadkach
trzeba używać ich metajęzyka , bo tylko w takim sa jedynie coś "zajarzyć".
A teraz moje wątpliwości a w zasadzie obawy co do prac komisji.Otóz obawiam
się, że w aspekcie aktualnych wydarzeń na świecie a także w kraju ( krach
finansów, strajki rolników , pogłębiające sie bezrobocie), moze komuś przyjść
do głowy taki pomysł - o dalszej pracy tej komisji a w zasadzie o jej
zaniechaniu - jak "Andrew Lepperowi " gdy zapytano go o posłankę Beger, czy w
aspekcie sprawy jaka sie toczy przeciw niej w prokuraturze powinna była dalej
w gronie tej komisji zasiadać- wszem i wobec oświadczył- ( cytuje z pamięci,
może niedokładnie) "zaraz panowie , tutaj zaczyna sie wojna, świat sie wali ,
finanse naszego państwa zagrozone a wy mnie pytacie o jakąś drobną sprawę
posłanki Beger ??" Jeśli ma sie takie podejście w kwestiach etycznych i
moralnych to jak myślisz mamy do czynienia z Rzeczpospolitą III czy II i pół"
I jak można wróżyć tej komisjii dalsze konstruktywne działania - gdy w
zasadzie tylko jest dwóch dociekliwych i pragnących wyjasnienia sprawy(
szkoda ,że obaj są z Krakowa a Warszawe reprezentuja raczej osoby indagowane
w sprawie - nota bene to tez o czymś swiadczy). W.Czarzasty jest
oczywiście "umoczony w kwestii" tworzenia tzw. alternatywnych dla
monopolu "Agory" ( w jego mniemaniu)mediów w kraju.Np. fakt ,że bezposrednio
nie kontaktował sie z L.Rywinem niczego nie dowodzi.Natomiast jak najbardziej
na rzeczy jest fakt, że w dniu , kiedy miała miejsce "krucjata" Lwa do
Michnika 22.07.2003 gama rozmów w kregu Jakubowska, Nikolski i Czarzasty była
nadzwyczaj i niepokojąco gorliwa - dla Czarzastego oczywiscie to normalna
koincydencja wszakze, to byłe narodowe swieto i z tej okazji składaliśmy
sobie nawzajem zyczenia pomyslności w utrwalaniu władzy ( medialnej )w
kraju.....