Dodaj do ulubionych

JK - genialny strateg?

13.10.06, 08:38
bardzo prosze o glosy, jesli tak to czemu? jesli nie to co sie stalo?
Obserwuj wątek
    • inna57 Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 08:52
      Każdy był pokurczem, oszołomem, chorym z nienawiści do wszystkich i wszystkiego
      i szczęśliwie każdy marnie skończył. Martwi mnie tylko jedno za każdym razem
      ich władza okupiona była nieszczęściem milionów.

      Czy naprawdę nie można zbiorowo przeanalizować błędów popełnianych w
      przeszłości zamiast uczyć się na własnych. Nie każdy eksperyment trzeba bez
      końca powtarzać. Wystarczy zapoznać się z wynikami eksperymentów poprzedników.
      • haen1950 Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 09:09
        inna57 napisała:

        > Każdy był pokurczem, oszołomem, chorym z nienawiści do wszystkich i
        wszystkiego
        >
        > i szczęśliwie każdy marnie skończył. Martwi mnie tylko jedno za każdym razem
        > ich władza okupiona była nieszczęściem milionów.
        >
        > Czy naprawdę nie można zbiorowo przeanalizować błędów popełnianych w
        > przeszłości zamiast uczyć się na własnych. Nie każdy eksperyment trzeba bez
        > końca powtarzać. Wystarczy zapoznać się z wynikami eksperymentów poprzedników.

        Wielka jednak jest potęga demokracji i wolnego słowa. Dziś możemy się śmiać z
        kretyńskich pomysłów dwóch kurdupli. Sami się dyskredytują, nie do pomyślenia
        było to jeszcze kilkadziesiąt lat temu.
        • inna57 Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 09:39
          i w tym cała nadzieja Zwykłych Obywateli Mających Oczy
          • scoutek Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 09:51
            chodzilo mi o to, ze caly czas bylo, ze JK czyste dobro tak przemyslal
            wszystkie swoje posuniecia, bo ma CEL i mysli naprzod z wyprzedzeniem...
            czy to, ze znowu wlazi do tej samej wody z Lepperem to dalej genialne
            posuniecie czy juz zmeczenie materialu i dzialanie intuicyjne? czy raczej
            szarpanie sie? czy genialny strateg sie po prostu zakiwal sam i zaplatal we
            wlasnej genialnosci?
            • ayran Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 09:56
              scoutek napisała:

              > chodzilo mi o to, ze caly czas bylo, ze JK czyste dobro tak przemyslal
              > wszystkie swoje posuniecia, bo ma CEL i mysli naprzod z wyprzedzeniem...
              > czy to, ze znowu wlazi do tej samej wody z Lepperem to dalej genialne
              > posuniecie czy juz zmeczenie materialu i dzialanie intuicyjne? czy raczej
              > szarpanie sie? czy genialny strateg sie po prostu zakiwal sam i zaplatal we
              > wlasnej genialnosci?

              Nie. Jarosław dobrze się czuje w kryzysie, kiedy szybko trzeba podjąć jakąś
              decyzję (dobrą czy złą), ostro się wypowiedzieć itp. Wiara w to, że Jarosław
              wymyślił wywalenie z rządu Leppera po to, by teraz z mozołem negocjować
              przyjęcie go tam z powrotem na warunkach zapewne dla PiS-u gorszych, byłaby
              cokolwiek dyskredytująca.
              • kronopio77 a na czym polega ta "genialna" strategia? :) na 13.10.06, 10:51
                na trwaniu? na kręceniu się w kółko? niedługo minie rocznica ropoczęcia
                szukania większości sejmowej przez PiS :)))
                • scoutek Re: a na czym polega ta "genialna" strategia? :) 13.10.06, 10:52
                  kronopio77 napisał:

                  > na trwaniu? na kręceniu się w kółko? niedługo minie rocznica ropoczęcia
                  > szukania większości sejmowej przez PiS :)))

                  noooooo
                  tez argument....
                • kyjothe Re: a na czym polega ta "genialna" strategia? :) 13.10.06, 11:23
                  moim zdaniem premier ma jednak jakis dalekosięzny cel. I do momentu jego
                  osiągnięcia jest mu potrzebna większosc. Za wszelką cenę. Przecież na powtórnym
                  wejsciu Leppera muszą stracic. I dobrze o tym wiedzą. A potem? prawdopodobnie
                  ich zniszczą. I opozycję. Teczkami, aferami obyczajowymi i finansowymi. Moim
                  zdaniem - dyktatura.
                  PS. Przeszła mi przez głowę nawet taka mysl, ze wezwanie do Rokity, że ma
                  odejsc jest po to aby uchronic go (w przyszłosci) od więzienia.
                  Czy myśle juz jak PIS-owiec?? sam jestem przerażony...
                  • scoutek Re: a na czym polega ta "genialna" strategia? :) 13.10.06, 11:26
                    kyjothe napisał:

                    > moim zdaniem premier ma jednak jakis dalekosięzny cel. I do momentu jego
                    > osiągnięcia jest mu potrzebna większosc. Za wszelką cenę.

                    moim rowniez
                    WLADZA
                    • zdrajcy.na.pal a moze to był uzgodniony ruch Lepera ? 13.10.06, 21:01
                      Przewidywano kację kontras ze WSI. Gdyby dziłanie Lepera było uprzedzającym
                      wybuchem(niewypałem) by explodować ładunki PO&all to byłby to genialny ruch.

                      Jezeli nie to chyba jakieś zrządzenie opatrzności na które wypsztykali sie POki.
                  • devegas Re: a na czym polega ta "genialna" strategia? :) 13.10.06, 12:09
                    kyjothe napisał:

                    > PS. Przeszła mi przez głowę nawet taka mysl, ze wezwanie do Rokity, że ma
                    > odejsc jest po to aby uchronic go (w przyszłosci) od więzienia.
                    > Czy myśle juz jak PIS-owiec?? sam jestem przerażony...
                    Nie , nie myślisz jak PIS-owiec, myślisz tak jak Kaczor chce abyś myślał.
                    Kaczor lubi zastraszać, budzić niepewność, dawać do myślenia co tylko najgorsze.
                    W ten sposób chce budować swoją siłę i władzę.
                    Należe twardo nie poddawać się i nie obawiać się.
                    W sumie to słaby człowiek, mściwy o dużej inteligencji ale jak na razie
                    bez szans na dyktaturę .
                    Jak to się mówi mały piesek szczeka najgłośniej.
                  • kum.z.antalowki Re: a na czym polega ta "genialna" strategia? :) 13.10.06, 17:00
                    kyjothe napisał:
                    > moim zdaniem premier ma jednak jakis dalekosięzny cel.

                    Tylko czemu tajny? Jaki sens w ukrywaniu "dalekosiężnego celu"? Na czym
                    polega "genialność" takiej strategii? Jedyne wytłumaczenie, jakie przychodzi na
                    myśl, to to, że w owym "genialnym celem" jest ukryte jakieś draństwo, albo, ze
                    droga ku temu "genialnemu celowi" usłana jest jakimiś wyjatkowo obrzydliwymi
                    skur...syństwami. Nie wykluczone, ze mamy do czynienia i z jednym, i z drugim
                    równocześnie...
                    • devegas Re: a na czym polega ta "genialna" strategia? :) 13.10.06, 17:50
                      To masz dobre rozeznanie tematu.
                      Ludzie prawi mówią o swoich zamiarach w sposób jawny, ludzie skoślawieni
                      knują.
            • inna57 Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 09:56
              moim zdaniem strzelił sobie w nogę ale boi się przyznać przed innymi że jest
              śmiertelnie ranny. ci inni zapatrzeni w naszego "geniusza Tatr" jak w święty
              obraz zatoną razem z nim i to będzie nasze największe szczęście.
        • asienka32 Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 09:51
          > Wielka jednak jest potęga demokracji i wolnego słowa. Dziś możemy się śmiać z
          > kretyńskich pomysłów dwóch kurdupli. Sami się dyskredytują, nie do pomyślenia
          > było to jeszcze kilkadziesiąt lat temu.

          Bardzo mądre zdanie. Dzięki wolności słowa i wyrazania poglądów każdy ma prawo
          do własnej oceny sytuacji i głoszenia własnych.
          Dyskredytują lub nie, pamiętaj o tym, że ludzie mają dosyć panów w drogich
          garniturach, uścisków eks-solidarnościowców z komuchami a także niejasnych
          afer, w wyniku których powstawały wielkie fortuny ludzi powiązanych ze służbami.
          Kaczki mają wiele wad, ale są dość zdecydowanie przeciwko mieszaniu służb w
          sprawy biznesu i co najważniejsze od zawsze głoszą ten pogląd a ich działania
          akurat w tej materii nie są gołosłowne.
          Przypominam, że kiedy 15 lat mówili o inwigilacji prawicy albo współpracy w
          czasach PRL moralnych autorytetów UD - okrzyknięto ich oszołomami i
          pieniaczami. Dziś ich tezy potwierdzają się w miarę otwierania archiwów służb.
          • jaa_ga Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 09:57
            Zespół pułkownika Jana Lesiaka działał także wtedy, kiedy UOP kierował Piotr
            Naimski, a szefem MSW był Antoni Macierewicz, czyli w czasie rządu
            Olszewskiego. - Czym się zajmowaliście za czasów Naimskiego i Macierewicza? -
            pytamy Lesiaka. - Tym samym, co zawsze. Głównie Art B i FOZZ. To nie moja
            wina, że w obu sprawach pojawiali się politycy.

            Czy zespół Lesiaka miał wtedy jakieś zadania specjalne? Jan Lesiak: -
            Zajmowaliśmy się lustracją. Sprawdzaliśmy, czy niektórzy ludzie nie byli
            agentami. Czy sprawdzaliśmy polityków? Nie podam nazwisk. Zadania zlecał nam
            osobiście Piotr Naimski.

            - To jakaś fikcja literacka - komentuje Piotr Naimski, obecny wiceminister
            gospodarki. - Przez cztery miesiące, kiedy kierowałem UOP, widziałem Lesiaka
            ze dwa razy. Żadnych zadań mu nie zlecałem.

            Pytany, czemu nie rozwiązał tego zespołu, odpowiada, że nie zdążył.
          • scoutek Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 10:00
            asienka32 napisała:

            > Dyskredytują lub nie, pamiętaj o tym, że ludzie mają dosyć panów w drogich
            > garniturach, uścisków eks-solidarnościowców z komuchami a także niejasnych
            > afer, w wyniku których powstawały wielkie fortuny ludzi powiązanych ze
            służbami
            > .
            > Kaczki mają wiele wad, ale są dość zdecydowanie przeciwko mieszaniu służb w
            > sprawy biznesu i co najważniejsze od zawsze głoszą ten pogląd a ich działania
            > akurat w tej materii nie są gołosłowne.
            > Przypominam, że kiedy 15 lat mówili o inwigilacji prawicy albo współpracy w
            > czasach PRL moralnych autorytetów UD - okrzyknięto ich oszołomami i
            > pieniaczami. Dziś ich tezy potwierdzają się w miarę otwierania archiwów służb.


            nie do konca
            Kaczki zbyt blisko petaja sie w okolicach FOZZ i ART-B
            poza tym zauwaz, odtajniaja to co im akurat pasuje...
            nie wierze im, tym bardziej nie wierze w ich szczere intencje... tym bardziej,
            ze sa msciwi i pamietliwi...
            • asienka32 Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 10:04
              > nie do konca
              > Kaczki zbyt blisko petaja sie w okolicach FOZZ i ART-B

              Główny dowód na ich związki z FOZZ to Jurek Klemba,Jenusz Pineiro i Robert
              Kwiatkowski w tle.
              A swoją drogą TVP powinna puscić III część dramatu, bo jestem dziwnie spokojna,
              że tam było wyjaśnienie sprawy do końca tak, żeby nie narazić się na oskarzenie
              o zniesławienie.
              • scoutek Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 10:06
                asienka32 napisała:

                > A swoją drogą TVP powinna puscić III część dramatu, bo jestem dziwnie
                spokojna,
                >
                > że tam było wyjaśnienie sprawy do końca tak, żeby nie narazić się na
                oskarzenie
                >
                > o zniesławienie.


                wlasnie
                nie zastanawia Cie, czemu nie puszcza?
                • asienka32 Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 10:08
                  scoutek napisała:

                  > wlasnie
                  > nie zastanawia Cie, czemu nie puszcza?

                  Zastanawia, gdzie film może być w tej chwili. Moim zdaniem powinni puścić.
                  • scoutek Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 10:20
                    asienka32 napisała:

                    > Zastanawia, gdzie film może być w tej chwili. Moim zdaniem powinni puścić.


                    hehehehe
                    tylko nie gadaj o "ukladzie"
                    a moze nie chca puscic?
                    to ci nie przyszlo do glowy?
                    • ayran Powiedzmy sobie szczerze... 13.10.06, 10:27
                      ... ten film (1 i 2 część) był gniotem. Wywody p. Klemby wyglądały na równie
                      wiarygodne, jak sensacje rozgłaszane przez niektórych tutejszych forumowiczów a
                      oskarżających uczestników sceny politycznej z drugiej strony.
                      • asienka32 Re: Powiedzmy sobie szczerze... 13.10.06, 10:41
                        ayran napisał:

                        > ... ten film (1 i 2 część) był gniotem. Wywody p. Klemby wyglądały na równie
                        > wiarygodne, jak sensacje rozgłaszane przez niektórych tutejszych forumowiczów
                        a
                        >
                        > oskarżających uczestników sceny politycznej z drugiej strony.

                        Pamiętam później Klembę u Moniki Olejnik w Zetce i rozmowa wyglądła mniej
                        wiecej tak: wiem dużo, baaardzo dużo, ale nie powiem. Sama Olejnik zagotowała
                        się i zapytała typa po jaką cholerę godzi się w takim razie na wywiad.
                        • scoutek Re: Powiedzmy sobie szczerze... 13.10.06, 10:43
                          asienka32 napisała:
                          Pamiętam później Klembę u Moniki Olejnik w Zetce i rozmowa wyglądła mniej
                          > wiecej tak: wiem dużo, baaardzo dużo, ale nie powiem
                          a moze genialny stratego dlatego jest genialny bo odpowiada zawsze podobnie...
                          tylko ze dodaje do tego zwykle insynuacje....
              • ayran Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 10:07
                asienka32 napisała:

                > Główny dowód na ich związki z FOZZ to Jurek Klemba,Jenusz Pineiro i Robert
                > Kwiatkowski w tle.

                Jesli poważnie traktować zapiski z szafy Lesiaka, to tam też roi się od dowodów.
                • ayran PS. od siebie dodam... 13.10.06, 10:23
                  że do takich informacji jak poniższa:

                  wiadomosci.onet.pl/1415624,11,1,0,120,686,item.html
                  ...podchodzę sceptycznie. Ale zostały odnalezione w szafie Lesiaka, wśród
                  innych, równie porażających materiałów.
                  • basia.basia Re: PS. od siebie dodam... 13.10.06, 10:48
                    ayran napisał:

                    > że do takich informacji jak poniższa:
                    >
                    > wiadomosci.onet.pl/1415624,11,1,0,120,686,item.html
                    > ...podchodzę sceptycznie. Ale zostały odnalezione w szafie Lesiaka, wśród
                    > innych, równie porażających materiałów.

                    Najbardziej dają do myślenia fragmenty utajnione. Podejrzewam, że zapowiedzi o
                    upublicznieniu całej szafy Lesiaka są na wyrost, bo i tak się okaże, że niektóre
                    rzeczy muszą być tajne dla "dobra państwa".

                    Przestępca działalność Lesiaka i jego mocodawców jest faktem ale zastanawijące
                    jest to, że roku trzeba było, żeby zacząć jego szafę otwierać a jak już się to
                    stało to właśnie w tym momencie. Bardzo dziwne jest też to, że ta szafa Rokitę
                    najwyraźniej ma przywalić!

                    A co do zdolności strategicznych JarKacza to dużo się teraz pisze o histroii PC,
                    i politycznym "losie" stratega. Wszystko to dokumentuje marne taleny polityczne
                    wodza PiS. Prawdą się okazuje obiegowa opinia, że rózne rzeczy zbudował ale też
                    wkrótce je rozwalał. Warto pamiętać, że to jemu zawdzięczamy Mazowieckiego,
                    przeciw któremu zaczął ryć już po paru miesiącach. Podobnie było z Wałęsą.
                    Z Olszewskim też się skłócił, Suchocka ofiarowywała mu 5 tek ministerialnych
                    (jego zdaniem za mało) - następny wróg. Itd. Politykier a nie polityk.
                    Jedynym plusem w jego działalności była dobra diagnoza rzeczywistości w tamtych
                    czasach tylko, że JarKacz nie zauważył że poszliśmy do przodu. On żywi się
                    dawnymi urazami a metody pozostały te same:(
                    • scoutek Re: PS. od siebie dodam... 13.10.06, 10:51
                      basia.basia napisała:
                      > Najbardziej dają do myślenia fragmenty utajnione. Podejrzewam, że zapowiedzi o
                      > upublicznieniu całej szafy Lesiaka są na wyrost, bo i tak się okaże, że
                      niektór
                      > e
                      > rzeczy muszą być tajne dla "dobra państwa".

                      tym bardziej, ze w przypadku braci Kaczynskich "panstwo to my", znaczy oni
                    • ayran Re: PS. od siebie dodam... 13.10.06, 10:53
                      basia.basia napisała:

                      > Przestępca działalność Lesiaka i jego mocodawców jest faktem

                      Nie jestem tego taki pewny. W tej chwili Lesiak jest oskarżony, ale nie wygląda
                      na pewne, że zostanie skazany.

                  • iza.bella.iza Re: PS. od siebie dodam... 13.10.06, 19:52
                    ayran napisał:

                    > że do takich informacji jak poniższa:
                    >
                    > wiadomosci.onet.pl/1415624,11,1,0,120,686,item.html
                    > ...podchodzę sceptycznie. Ale zostały odnalezione w szafie Lesiaka, wśród
                    > innych, równie porażających materiałów.


                    Niezależnie od tego co myślę o działalności Lesiaka i o nim samym, to przed
                    analitykiem z jego zespołu chylę czoła. To z powodu jego przenikliwości
                    osławiona szafa nie został otwarta 6 lat temu, kiedy to ministrem
                    sprawiedliwości był obecny prezio. Wybrałam trzy fragmenty - wystaczy zamiast
                    Zalewskiego wstawić Lipińskiego i zamiast PC wpisać PiS i mamy obrazek z
                    dzisiejszej rzeczywistości.
                    Gdyby Rokita kiedykolwiek widział na oczy całośc tych analiz nie mówiłby o w
                    czasie kampanii wyborczej o przyjaciołach z PiS i nigdy nie próbował budować z
                    nimi koalicji.

                    „Wydaje się, że nieokreśloność pojęcia dekomunizacji jest na rękę tym, którzy
                    kształtują politykę PC. "Dekomunizować" można bowiem wszystkich i wszystko, co
                    staje na przeszkodzie liderom partii w dążeniu do władzy i wiążących się z nią
                    przywilejów.”

                    „Wedle J.KACZYŃSKIEGO tzw. sprawa M.ZALEWSKIEGO ma jedynie podłoże polityczne.
                    Jedynym błędem ZALEWSKIEGO było to, że kontaktował się z kierownictwem Art.B"

                    „Przytoczone przez nas przykłady funkcjonowania przedstawicieli PC w obszarze
                    polityki i gospodarki wskazują na to, że:

                    1. populistyczne hasło dekomunizacji wyznacza jedynie pragmatyczną drogą do
                    objęcia władzy;

                    2. elita PC jako grupa ludzi cynicznych i skorumpowanych zagraża stabilizacji w
                    kraju, a jako ewentualna siła rządząca w Polsce doprowadziłaby do dalszego
                    rozkładu i tak słabych w dobie transformacji ustrojowej struktur państwa.”

          • haen1950 Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 13.10.06, 10:35
            Być może, ci panowie w garniturach opanowali finanse i struktury państwa. W
            koncu kończyli uniwersytety i znali się na sprawach.
            Dla mnie gorsi są ci, ktOrzy w tym wyścigu szczurów się nie sprawdzili,
            klęskami finansowymi usiane sa dzieje PC i Kaczyńskich osobiście.
            Dzisiaj obejmują gotowe, przez innych stworzone struktury finansowe. Głoszą
            przy tym prymitywnym zabiegu jakieś hasła odnowy moralnej. Ciemny lud to
            jeszcze kupuje.
            Bardzo cię proszę, wskaż mi choć jeden przykład solidnej roboty ekonomicznej w
            środowisku wywodzacym się z kregów obecnej elity władzy.
        • dr.szwajcner Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 14.10.06, 08:34
          haen1950 napisał:

          > Wielka jednak jest potęga demokracji i wolnego słowa. Dziś możemy się śmiać z
          > kretyńskich pomysłów dwóch kurdupli. Sami się dyskredytują, nie do pomyślenia
          > było to jeszcze kilkadziesiąt lat temu.

          Nie do konca.
          Swietnie bylo to widac w filmie "Kabaret".
          Na poczatku filmu panow noszacych opaski ze zlamanymi
          krzyzami wykopywano( doslownie ) z kabertu.
          Na koncu zajmowali najlepsze miejsca na widowni.
      • porno_owca Re: Historia zna kilku takich "geniuszy" 29.04.08, 01:55
        inna57 napisała:

        > Czy naprawdę nie można zbiorowo przeanalizować błędów popełnianych w
        > przeszłości zamiast uczyć się na własnych. Nie każdy eksperyment trzeba bez
        > końca powtarzać. Wystarczy zapoznać się z wynikami eksperymentów poprzedników.

        Mozna mozna i to wlasnie robia postepowe lewicowe cwoki - krzycza, ze jest
        faszyzm jak policja wczesnie rano puka do bandziora.
    • ayran ma swoich fanów... 13.10.06, 09:02
      www.korespondent.pl/index.php?x=artykul&id=2068
      "Zniszczył LPR. Rozbija Samoobronę. Wkrótce będzie rządzić de facto
      samodzielnie."
      • inna57 Re: ma swoich fanów... 13.10.06, 09:36
        w tym przypadku trafniejszym określeniem od fana byłby - bawochwalca
        • bratek4 bałwanochwalca? 13.10.06, 15:10
          inna57 napisała:

          > w tym przypadku trafniejszym określeniem od fana byłby - bawochwalca


          • inna57 Re: nie zgadzam się 13.10.06, 16:00
            1. przepraszam za literówkę, miało być - bałwochwalca
            2. bałwanami natomiast są ci którzy się do niego modlą i spijają z jego
            ust "mądrości" jak ambrozję
      • kum.z.antalowki fanów... ceniacych jego talent do gry na cymbałach 13.10.06, 17:42
        ayran napisał:

        > www.korespondent.pl/index.php?x=artykul&id=2068
        > "Zniszczył LPR. Rozbija Samoobronę. Wkrótce będzie rządzić de facto
        > samodzielnie."

        Gdyby miał lepszych kolaborantów, to by go zdominowali. Więc nie może mieć
        lepszych. A z gorszymi od siebie, czyli takimi jakich ma - niczego szczególnie
        dobrego dla kraju nie zrobi. Owszem - rozda sporo kuksańców, wykrzyknie wiele
        obelg, wyinsynuuje bez liku pomówień. I co? I psinco. Dzisiaj, żeby zrobić dla
        kraju coś fajnego na poziomie europejskim lub światowym - trzeba mieć osobiście
        naprawdę bardzo duże kwalifikacje i do tego talent do pozyskiwania, i
        organizowania zdolnych współpracowników, myśleć pozytywnie, być otwartym na
        ludzi i nastawionym życzliwie do otoczenia.
        JK nie ma żadnej z tych cech. Więc może knuć tylko rzeczy dla większości
        bliźnich niemiłe ( Mimo podobnego brzmienia słowa - proszę nie mylić bliźniego
        z bliźniakiem).



    • buraque Re: JK - genialny strateg? 13.10.06, 09:59
      scoutek napisała:

      > bardzo prosze o glosy, jesli tak to czemu? jesli nie to co sie stalo?

      nie: przechytrzył sam siebie
    • asienka32 No i zesłali Cię scoutek na gwoździa :) 13.10.06, 10:27

      • ayran Re: No i zesłali Cię scoutek na gwoździa :) 13.10.06, 10:28
        Może dzięki temu prędzej padnie odpowiedź "Tak, Jarosław jest geniuszem!".
        • asienka32 Re: No i zesłali Cię scoutek na gwoździa :) 13.10.06, 10:30
          Wątpię, dyskusje na gwoździu zamierają niestety.
          Może właśnie dlatego powiesili, żeby nikt nie napisał tego zdania:
          "Tak, Jarosław jest geniuszem!"
          z niegłupim uzasadnieniem ;)))
          • scoutek Re: No i zesłali Cię scoutek na gwoździa :) 13.10.06, 10:31
            asienka32 napisała:

            > Wątpię, dyskusje na gwoździu zamierają niestety.
            > Może właśnie dlatego powiesili, żeby nikt nie napisał tego zdania:
            > "Tak, Jarosław jest geniuszem!"
            > z niegłupim uzasadnieniem ;)))

            no to co? konkurs na "nieglupie uzasadnienie"?
            • asienka32 Re: No i zesłali Cię scoutek na gwoździa :) 13.10.06, 10:34
              > no to co? konkurs na "nieglupie uzasadnienie"

              Dlaczego akurat konkurs?
              • scoutek Re: No i zesłali Cię scoutek na gwoździa :) 13.10.06, 10:36
                asienka32 napisała:
                > Dlaczego akurat konkurs?


                a czemu nie?
          • ayran 75000 trafień w google'u 13.10.06, 10:35
            tnij.org/geniusz_jk
            • hummer Re: 75000 trafień w google'u 02.02.08, 18:40
              Sporo.
          • ayran na przykład... 13.10.06, 10:38
            .... był pierwszym premierem RP, który wygłosił expose bez kartki. Oraz bez
            promptera.
            • scoutek Re: na przykład... 13.10.06, 10:41
              ayran napisał:

              > .... był pierwszym premierem RP, który wygłosił expose bez kartki. Oraz bez
              > promptera

              swietne uzasadnienie
              :)))
              prosze dalej
            • wartburg4 Re: na przykład... 13.10.06, 10:55
              ayran napisał:

              > .... był pierwszym premierem RP, który wygłosił expose bez kartki.

              w którym mówił nie to, co chciał i w którym kompletnie się pogubił:)))
      • scoutek Re: No i zesłali Cię scoutek na gwoździa :) 13.10.06, 10:29
        sama jestem zdumiona
        widac i giwi zastanawia sie nad genialnoscia prezesa czyste dobro
        • 3promile Re: No i zesłali Cię scoutek na gwoździa :) 13.10.06, 17:42
          tinyurl.com/yhvwmp
    • crotalus1 Re: JK - genialny strateg? 13.10.06, 10:38
      Taki z niego genialny strateg, że go Giertych z Lepperem w końcu wydymali...
    • goldenwomen jest jak Napoleon 13.10.06, 10:42
      mały wzrostem , wielki duchem !
      • inna57 Re: jest jak Napoleon 13.10.06, 10:46
        i miejmy nadzieję że skończy tak samo
        • goldenwomen Re: jest jak Napoleon 13.10.06, 10:53
          masz na mysli że historia bedzie dla niego łaskawa jak dla Napoleona? że
          bedziemy uczyc o nim w szkołach? kto wie............
          • inna57 Re: nie, mam nadzieję że już szykują dla niego sąd 13.10.06, 16:04
            który go zrzuci z piedestału na który się podstępem wdrapał
      • basia.basia Re: jest jak Napoleon 13.10.06, 10:52
        goldenwomen napisała:

        > mały wzrostem , wielki duchem !

        Pamiętasz chyba, że Napoleon źle skończył? I to z powodu wybujałych ambicji
        pchających go do podboju całej Europy? Pamiętasz może, że zdradził idee
        republikańskie i odtworzył dwór na wzór monarchii? Całe rodzeństwo uplasował
        na tronach tu i ówdzie?

        Zaiste, bardzo dobry przykład:)
        • goldenwomen Re: jest jak Napoleon 13.10.06, 10:54
          jesli o Napoleonie w historii jest stale głośno to i o Lecha badzmy spokojni :)
          • ayran Re: jest jak Napoleon 13.10.06, 10:56
            goldenwomen napisała:

            > jesli o Napoleonie w historii jest stale głośno to i o Lecha badzmy
            spokojni :)

            To bądź. Nb. wątek jest o Jarosławie.
            • scoutek Re: jest jak Napoleon 13.10.06, 10:59
              ayran napisał:
              > To bądź. Nb. wątek jest o Jarosławie.


              aaaa wlasnie
              a moze on jest taki genialny bo wspiera go brat?
              co dwie glowy to nie jedna?
              • snajper55 Re: jest jak Napoleon 13.10.06, 11:04
                scoutek napisała:

                > co dwie glowy to nie jedna?

                Lepsza jedna głowa od dwóch byle jakich.

                S.
          • snajper55 Re: jest jak Napoleon 13.10.06, 11:04
            goldenwomen napisała:

            > jesli o Napoleonie w historii jest stale głośno to i o Lecha badzmy
            spokojni :)

            O Hitlerze też jest głośno. I o Stalinie. Dobre wzorce dla Kaczki.

            S.
          • kum.z.antalowki Re: jest jak Napoleon? Eee, gdyby był jak Napoleon 13.10.06, 17:52

            To by zrobił brata królem Neapolu, a nie prezydentem Warszawy, czy Polski. A w
            Polsce, gdyby był Napoleonem, to on by raczej (wy wicie-rozumicie co) Marię...
      • peer2 Jest nawet lepszy! 13.10.06, 11:09
        Osiągnię swoją św. Helenę bez żadnych wcześniejszych sukcesów. To się nazywa
        tempo!
        • scoutek Re: Jest nawet lepszy! 13.10.06, 11:10
          no tak
          to jest jakis argument....
          • wartburg4 Re: Jest nawet lepszy! 13.10.06, 11:14
            Najlepszy był Adolf. Popełnił zbiorowe samobójstwo III Rzeszy. Mam nadzieje,
            że nasze kurduple do takiej wielkości nie dorosły.
            • terraincognita Smiech i tragedia 13.10.06, 11:33
              Pytanie otwierające wątek to w 100 proc. ironia. Napoleon,a nawet dwóch. Ten
              znaczniejszy melduje mniej znacznemu, ze wykonał zadanie. Ludzie, przeciez
              jestesmy posmiewiskiem Europy! I teraz ten ojciec ministra edukacji, stary
              Giertych: na forum miedzynarodowym walczy o wycofaniu ze szkoł Darwina. Smiech?
              Tragedia!
              • scoutek Re: Smiech i tragedia 13.10.06, 11:34
                terraincognita napisał:

                > Pytanie otwierające wątek to w 100 proc. ironia.

                to prawda
                rozszyfrowales mnie
                ale bylam ciekawa, co tu przeczytam
                i sam widzisz....
                • antykagan Re: Smiech i tragedia 13.10.06, 11:51
                  Jarek to strateg na miarę Pierdziszewa Mniejszego. Jego strategia to trwać za
                  wszelką ceną przy korycie, bez względu na środki. A potrzebne to mu jest to
                  tylko i wyłącznie po to, żeby niszczyć urojonych w jego paranoi "wrogów".
                  Ponieważ nie może ich likwidować fizycznie, więc używa do tego pomówień,
                  kłamstw, oszczerstw, szaf, list, teczek itd. Obłąkaniec, niszczący przy okazji
                  Polskę.
    • pekey Re: JK - genialny strateg? 13.10.06, 11:57
      o geniuszu jego strategii świadczą dokonania ostatniego roku.
      Poza kasacją LPRu i częściowo Samoobrony, ZERO. WIELKIE ZERO.
      I wiele kroków w tył.
      • scoutek Re: JK - genialny strateg? 13.10.06, 12:02
        pekey napisał:

        > o geniuszu jego strategii świadczą dokonania ostatniego roku.
        > Poza kasacją LPRu i częściowo Samoobrony, ZERO. WIELKIE ZERO.
        > I wiele kroków w tył.

        no i jeszcze odplyw zwolennikow
        co daj Boze.....
    • create nie 13.10.06, 12:00
      nie - i nic się nie stało, poprostu nigdy strategiem nie był, reagował tylko na
      doraźne sytuacje polityczne nagłymi zwrotami, z tego nic trwałego wyniknąć nie mogło
      • anmanika Re: nie 13.10.06, 12:06
        On chyba wyżywa się na narodzie za kompleksy nabyte w PRL kiedy to
        był "działaczem patrz historia zycia prezia:

        Bohaterska przeszłość opozycyjna prezesa na tle wydarzeń historycznych!



        1. Rok 1956 Poznań protesty robotników, prezes nie protestuje - za młody, 6 lat
        później kręci film `O dwóch takich co ukradli księżyc'.

        2. Rok 1968, protesty studentów, inteligencji, Michnik wyrzucony z uczelni,
        aresztowany Kuroń, prezes już starszy, ale spokojnie sobie studiuje prawo
        marksistowskie, nie protestuje ze studentami.

        3. Rok 1970 wydarzenia na wybrzeżu, prezes jeszcze starszy i nadal studiuje
        prawo marksistowskie, nie protestuje z robotnikami, nie działa w opozycji, rok
        później zostaje magistrem marksistowskiego prawa.

        4. Rok 1976 protesty robotnicze: Radom, Ursus, Płock, prezes się doktoryzuje,
        praca ginie w dziwnych okolicznościach, temat i treść znika z pamięci prezesa.
        W tym samym roku prezes pracuje w Instytucie Polityki Naukowej i Szkolnictwa
        Wyższego. Prezes nie pamięta jaką polityką zajmował się instytut w latach 70.

        5. Rok 1981 stan wojenny, Kuroń trafia do więzienia, tysiące członków
        solidarności jest internowanych (w tym brat prezesa), prezes nie zostaje
        aresztowany, nie zostaje internowany, pracuje sobie spokojnie w Ośrodku Badań
        Społecznych Region Mazowsze.

        6. Rok 1989 brat prezesa siedzi obok Wałęsy i późniejszych członków UW przy
        okrągłym stole, następnie prezes negocjuje rząd Mazowieckiego, finał
        działalności opozycyjnej prezesa.
    • luci-c O,tak:)) 13.10.06, 12:08
      Cała "genialność" Jarka polega wyłącznie na tym,że dla niego słowa nic nie znaczą.
      Trzeba patrzeć mu na ręce,a nie nie na usta,które służą mu wyłącznie
      do całowania...rąk:))
    • jedenkruczek Szafa czy ściana ? 13.10.06, 12:15
      JK jest napewno największym umysłem wśród naszych polityków.
      Ale niestety w naszej wysoko rozwiniętej cywilizacji my nie wiemy czym jest
      nasz umysł, nie rozumiemy go, nie zauwarzamy jak zniekształca postrzegany
      świat, jak i w jaki sposób subtelnie nami rządzi. JK jest zamknięty w swoim
      umyśle jak pszczoła w słoiku - widzi świat ale nie ma z nim realnego kontaktu,
      nic nie może przeniknąć do środka.
      "Mózg jest faktem, umysł jest mitem", a jak widać każde działanie i każda
      motywacja JK naznaczone jest mitem i wypływa z mitu. Nawet teraz aby odzyskać
      społeczne zaufanie złożył kwiaty na grobie JP2. Umysł całkowicie
      zmitologizowany! A więc problemy biorą się z jego umysłu, który jest sztywny i
      niezdolny do kompromisu.
      Prawdziwym problemem, ciężarem który dzwiga JK a wraz z nim całe społeczeństwo
      jest mit IV Rzeczpospoletej - to dla jej stworzenia jest mu potrzebna cała
      władza we wszystkich instytucjach w państwie. Problem polega na tym, że on nie
      chce wprowadzić jej etapami,ewolucyjnie i może kompromisowo, ale w całości
      jednocześnie. Nie jak urzędnik ale jak Cezar. Gdyby porównać ten proces do
      wprowadzania szafy przez drzwi, to problem jest taki, że szafa nie mieści się w
      drzwiach, i co teraz ? Czy rozebrać szafę i wnosić ją etapami, czy burzyć
      ścianę? No ale SZAFA jest najważniejsza bo to chwalebna przyszłość tego
      umęczonego narodu więc pozostaje burzenie ściany, która stawia taki zacięty
      opór. A więc walka, ale ci z którymi walczymy stawiają opór. A największy opór
      stawiają nie SB i WSI ale koalicjanci, którzy boją się politycznego
      unicestwienia, tu drugi mit - stworzenie wielkiej chrześcijańsko-prawicowej
      formacji politycznej, która na długie lata będzie rządzić w Polsce. To
      agresywne tworzenie miało odbyć się na gruzach obecnych partii, a więc należało
      rozbić je wszystkie i wyciągnąć z nich, wyssać, cały chrześcijańsko-prawicowo-
      patriotyczny składnik. Tak miną nam rok na rozbijaniu,burzeniu i na walce o
      przetrwanie z drugiej strony. [A czas do emerytury biegnie - myśle o biedakach]
      W naszej kulturze walka jest czymś normalnym i JK tak jak większość z nas
      uwarza,że bez walki nie ma zwycięstwa. Ale w starożytnej kulturze chińskiej
      powstała filozofia taoizmu, która twierdzi, że walka zawsze prowadzi to porażki.
      Lao-Tsy pisze "Prawdziwy mędrzec z niczym nie walczy".
      Jak osiągnąć zwycięstwo, jak pokonać wrogów nie walcząc z nimi?
      Otóż należy wprowadzać w życie to co dobre - będzie ono zdobywać sobie poparcie
      i powole wypierać to co złe. Po pewnym czasie to co złe zostanie wyparte
      całkowicie bez walki. Kaczyńscy mają wystarczającą władzę aby wprowadzać to co
      dobre, ale JK nie może uwolnić się od mitów swojego umysłu (co jest zresztą
      problemem każdego człowieka i nie rozumienie tego jest świadectwem upadku
      naszej duchowej mądrości - tej zachodniej cywilizacji)
      Kolejny problem to oparcie się na tych którzy potrzebują pomocy, a nie na tych
      którzy mogą pomóc, dać. Tak można wygrać wybory, ale co dalej. Tylko bogaci
      bogacąc się jeszcze bardziej mogą dać pracę biednym i tylko jeśli zabraknie rąk
      do pracy biznesmeni zdecydują się więcej płacić swoim pracownikom. Ale JK
      został wybrany na fali niechęci do bogatych i co teraz, co jeśli okarze się za
      jakiś czas, że kraj można pchać do przodu tylko z liberałami, a oni postawią
      warunek, że przestanie się ich oskarżać o zniszczenie Polski.
      Moim zdaniem JK ma jeszcze szansę ale musiałby zbudować całą swoją polityczną
      konstrukcję od początku a to bardzo trudne zadanie.
      • scoutek Re: Szafa czy ściana ? 13.10.06, 12:49
        i to i to
      • kum.z.antalowki Oparł się na potrzebujących, nie na mogących pomóc 13.10.06, 18:39
        Tia... w ten sposób można wygrać wybory, ale potem jest się w beznadziejnej
        sytuacji i w fatalnym, do niczego nie przydatnym towarzystwie...

        Wydaje mi się, jedenkruczku, że chyba trafiłes w sedno problemów "geniusza
        nizin".

    • 30_latek Re: JK - genialny strateg? 13.10.06, 12:26
      Nie wierzę konusom bo mają mózg zbyt blisko kupy. To wpływa w sposób znaczący
      na ich charakter, historia dowiodła tego niejednokrotnie. A i po Słońcu Tatr
      widać tę bliskość dobitnie.
      • joannabarska Re: JK - genialny strateg? 13.10.06, 12:53
        Szkoda słów, szkoda czasu. Ja go po prostu nie cierpię.
        • scoutek Re: JK - genialny strateg? 13.10.06, 13:33
          tez
          ale obserwuje swiat iludzi
          zastanawiam sie czemu kataryna i inni nie zabieraja glosu....
    • douglasmclloyd Re: JK - genialny strateg? 13.10.06, 15:52
      Klamstwo ma krotkie nogi. Bardzo krotkie, takie kacze lapki.
    • yaddo To tylko łże-premier 13.10.06, 16:15
      Inwektywy i pomówienia - to jego droga do władzy,
      Inwektywy i pomówienia - to jego sposób rządzenia.

      Wielu Polakom to wystarcza.
      Mogą razem z nim co wieczór odmawiać modlitwę wieczorną z "Dnia Świra".
    • galt absolutnie tak 13.10.06, 18:13
      Od kliku lat sledze z uwaga takie gwiazdy strategii politycznej jak Dick Morric
      czy Karl Rove, ktore wzbudzily moj respekt do tej nieprostej umiejetnosci
      czytania nastrojow publicznych i przekladanaia ich na jezyk polityczny.

      Kiedys Dickowi Morrsiowi przeciwnicy Juszczenki oferowali milion dolarow
      gotowki za porade strategiczna jak go pokonac. On odrzucil ta oferte i wykpil
      ich w telewizji bo uznal Juszczenka za "dobrego czlowieka" a ich za
      nikczemnikow. Prezentuje to tez, ze nie robia oni tego tylko dla pieniedzy.
      Morris jest kredytowany slynnym tancem Jelcyna na placu czerwonym, ktory to
      taniec jakoby przelamal barriere osobistego kontaktu z publika i spowodowal, ze
      Jelcyn bedacy w tym czasie w tyle w opiniach, nagle wygral w koncowce. Ludzie
      Jelcyna byli na telefonie z Dickiem Morrisem i pytali co robic. On
      powiedzial "musi zjednac sie z ludzmi - poiwedzcie zeby zaczal tanczyc". Jelcyn
      zatanczyl i wygral. Dick Morris nie przegral jeszcze wyborow!!!

      W penwym sensie Kaczynski ma podobne jakosci.
      W sytuacji wielkiej nagonki medialnej i niekorzystynch opinii, wygral w
      koncowce "przegrane" wybory. Teraz genialnie "rozladowal" namietnie podsycany
      przez media kryzys polityczny. Nie wiem czy jest juz geniuszem, ale wydaje sie
      byc bodaj najlepszym strategiem politycznym w Polsce.
    • pg20 Re: JK - genialny strateg? 13.10.06, 18:17
      Oczywiście, że genialny strateg :)

      Najpierw kierowany emocjami wywala Leppera rzucając przy okazji warchołami
      Potem jego ludzie zostają złapani na korupcji
      Ratując sytuację przysięga w "świętym miejscu", że nigdy więcej...
      Nie może dogadać się z PSL
      I na koniec wraca do Leppera robiąc z siebie niezłe pośmiewisko.

      Normalnie geniusz, przewidujący sześć ruchów naprzód...
      • galt inni stratedzy tez to robia 13.10.06, 18:21
        dokaldnie pare dni temu ktos zarzucil Dickowi Morrisowi, ze zmienia swoje
        przewidywana polityczne. On odpowiedzial "bo sytuacja sie zmienia".

        Od kliku lat sledze z uwaga takie gwiazdy strategii politycznej jak Dick Morris
        czy Karl Rove, ktore wzbudzily moj respekt do tej nieprostej umiejetnosci
        czytania nastrojow publicznych i przekladanaia ich na jezyk polityczny.

        Kiedys Dickowi Morrsiowi przeciwnicy Juszczenki oferowali milion dolarow
        gotowki za porade strategiczna jak go pokonac. On odrzucil ta oferte i wykpil
        ich w telewizji bo uznal Juszczenka za "dobrego czlowieka" a ich za
        nikczemnikow. Prezentuje to tez, ze nie robia oni tego tylko dla pieniedzy.
        Morris jest kredytowany slynnym tancem Jelcyna na placu czerwonym, ktory to
        taniec jakoby przelamal barriere osobistego kontaktu z publika i spowodowal, ze
        Jelcyn bedacy w tym czasie w tyle w opiniach, nagle wygral w koncowce. Ludzie
        Jelcyna byli na telefonie z Dickiem Morrisem i pytali co robic. On
        powiedzial "musi zjednac sie z ludzmi - poiwedzcie zeby zaczal tanczyc". Jelcyn
        zatanczyl i wygral. Dick Morris nie przegral jeszcze wyborow!!!

        W penwym sensie Kaczynski ma podobne jakosci.
        W sytuacji wielkiej nagonki medialnej i niekorzystynch opinii, wygral w
        koncowce "przegrane" wybory. Teraz genialnie "rozladowal" namietnie podsycany
        przez media kryzys polityczny. Nie wiem czy jest juz geniuszem, ale wydaje sie
        byc bodaj najlepszym strategiem politycznym w Polsce.
        • 3promile Re: inni stratedzy tez to robia 13.10.06, 18:25
          galt napisał:
          W penwym sensie Kaczynski ma podobne jakosci.

          Jeżeli uważasz, że notoryczne kłamstwa to są "podobne jakości" do tańczenia dla
          publiczki, to się grubo mylisz.
          • galt jakie notoryczne klamstwa? 13.10.06, 18:29
            Mysle, ze mamy odmienne definicje klamstwa. Podobnie jak korupcji.
            Jezeli ja powiem, ze nie ma szans abym kiedykolwiek poszedl do teatru bo go nie
            lubie, a nagle poszedlem, - to moze to swiadczyc o mojej slabszej umiejetnosci
            przewidywania zmieniajacej sie sytuacji. Napewno nie ma to nic wspolnego z
            klamstwem. Klamstwem jest celowe i utalitarne zaprzeczenie faktom. Podkreslam
            slowo utalitarne (dla wlasnego interesu), gdyz klamanie pacjentowi, ze juz nie
            zobaczy jutra, po to aby wzmocnic jego organizm i szanse na przelamanie
            niekkorzystnej szansy - tez nie jest w mojej definicji klamstwem.

            • 3promile Re: jakie notoryczne klamstwa? 13.10.06, 18:38
              Ok, niech będzie cynicznie - notoryczne niedotrzymywanie słowa i łamanie danych
              obietnic. Ale jeżeli ktoś mówi "A", a potem mówi "nie A", to z punktu widzenia
              logiki (bo etyki nie ma co przywoływać) raz skłamał, prawda?
              • galt absolutnie nie 13.10.06, 18:45
                musisz zaakceptowac fakt, ze retoryka polityczna podlega nieco innemu
                standardowi. Wypowiedzi polityczne wielu politykow to jedynie sposob negocjacji
                czy jak wolisz "gry politycznej". Tak naprawde, jak chcesz oceniac politykow,
                to musisz wziac dysdans do tzw. "codziennej polityki" i popatrzec na ich
                programy i czyny oraz motywacje polityczne.
                Kaczynskeigo motywacja polityczna jest doprowadzenie procesu oczyszczania kraju
                z post-komunistycznych rak, ktore ten kraj paralizuja. Do tego musi miec rzad i
                poparcie na przeforsowanie tych ustaw. Jezeli tak sie sklada, ze w tym celu
                musi conieco poblazac drobnemu kanciarzowi jak Lepper, to jest to duzo mniejsza
                cena niz np. zatrzymanie tych proceso i pozwolenie komunistom przejac kontrole.


                Ocena Kaczynskich i jego postawy sprowadza sie do odpowiedzi na bardzo proste
                pytanie: czy wierzysz w to, ze sily post-komunistyczne paralizujace polskie
                wysilki odbudowy kraju, maja cigle znaczace wplyw porzez swoje nieformalne
                struktury na jego rozwoj?
                Jezeli odpowiesz: "tak: - to zrozumiesz Kaczynskich. Jezeli dopowiesz "nie" -
                to daz sie uwiesc opiniotworca, z ktorych duza czesc nalezy do tego ukladu i
                ktorzy chca zmienic plaszczycne tej istonej walki politycznej.
                • 3promile Re: absolutnie nie 13.10.06, 18:54
                  Strategia polityczna oparta na łamaniu słowa, na ciągłym zaprzeczaniu samemu
                  sobie doprowadzi Kaczyńskiego do katastrofy. Ten człowiek traci po prostu
                  wiarygodność w oczach elektoratu, skoro jednego dnia wyrzuca warchoła z rządu,
                  potem składa płomienną przysięgę, a tydzień później znowu mu się oddaje niczym
                  ulicznica. Gdzie tu strategia? Gdzie sześć ruchów naprzód?
                  Nie wierzę, że motywacją Kaczyńskiego jest oczyszczenie kraju z komuchów. Jego
                  celem jest według mnie władza. Dla niej samej.
                  • galt nie wiem jak do tego doszedles(as)? 13.10.06, 19:17
                    Jezeli tak jest jak mowisz to sa dwa problemy z proba nadanai negatywnej
                    nterpretacji temu zjawisku. Po pierwsze kazdy polityk musi byc rzadny wladzy w
                    imie swojego elektoratu i w imie wiary w swoj (partyjny) program polityczny. Ja
                    na przyklad mialem za zle Lechowi, ze wystapil z PiS po zaprzysiezeniu na
                    prezydenta. Uwazam, to za brak logiki politycznej, gdyz to wlasnie na
                    okreslonym programie politycznym prezydent zostal wybrany. Ma wiec obowiazek go
                    realizowac.

                    Pod rugie zauwaz, ze Kaczynski nie ma problemu z wyborami, tak dlugo jak tylko
                    uda sie doprowadzic te reformy do konca. PAre miesiecy - i jak Narod chce niech
                    rzadzi PO, czy nawed SLD - jak ta druga prztrwa lustracje.
                    Ja jednak stawiam, ze poparcie dla PiS-u wbrew opinii lewicowych mediow, bedzie
                    juz tylko roslo. Ich program jest najbardziej zpojny z dazeniami wiekszosci
                    Polakow - zostaje tylko kwestia opudzenia pzostalej czesci elektoratu.
                • 3promile Re: absolutnie nie 13.10.06, 18:56
                  PS.
                  > Ocena Kaczynskich i jego postawy sprowadza sie do odpowiedzi na bardzo proste
                  > pytanie: czy wierzysz w to, ze sily post-komunistyczne paralizujace polskie
                  > wysilki odbudowy kraju, maja cigle znaczace wplyw porzez swoje nieformalne
                  > struktury na jego rozwoj?
                  > Jezeli odpowiesz: "tak: - to zrozumiesz Kaczynskich. Jezeli dopowiesz "nie" -
                  > to daz sie uwiesc opiniotworca, z ktorych duza czesc nalezy do tego ukladu i
                  > ktorzy chca zmienic plaszczycne tej istonej walki politycznej.

                  Kaczyzm w formie czystej - kto myśli inaczej, ten nie ma racji i jest z UKŁADU!
                  • galt podaj przyjklad 13.10.06, 19:27
                    przeciez to co oferujesz to pomowienie bez jakiejkolwiek referencji.
                    Marsze homoseksualistow? Same marsze to bzdura. Homoseksualizm jako taki to
                    aktywnosc seksualna (swoista). Dlzczego nie organizowac marszow seksu
                    heteroseksualnych - dlaczego - bo nieprzyzwoite dla dzieci w baily dzien w
                    srodku miasta. Z tego samego powodu marsze gay'ow powinny podlegac restrykcja.
                    TO nie ma nic wspolnego z orientacja polityczna walki z komunizmem.
                    • jardo-g Re: podaj przyjklad 13.10.06, 23:56
                      przykład? Kaczyński nazwał mnie zomo. Powiedział w Gdańsku, że tu jest Polska,
                      a tam (czyli nie tam, gdzie Kaczyński) jest zomo.
              • kum.z.antalowki No i se dobrał fajnych kumpli do odnowy moralnej 13.10.06, 18:52

                Aj sink ałer gówerment haw a big i gud notowania in sondaże, aj sink.
                • galt masz watpliwosci... 13.10.06, 19:35
                  ze cokolwiek postawisz na drodze kombajna-Leppera to on ot zmienie... :)

                  Tez nad tym ubolweam, ale co bys Ty zrobil, jakbys mial taka sytiuacje
                  polityczna. Biadolic jest latwo. Oto chcesz wyciach kumpli Kwacha, bo ryja pod
                  Polska, druga strona ma z nimi czesciowe uklady i ryje pod Toba, Ty masz do
                  wyboru nawiedzonego i kombajn z bronami do pomocy. Co zrobisz? Pozwolisz aby
                  chlopcy Kwacha Cie wycieli ze swoimi kibicami, czy wezmiesz kobajn i
                  nawiedzonego - wytniesz Kwacha, co zmiekkczy tych drugich, potem nabierzesz
                  wiatru jak ludzie sie polapia, ze idzie wiosna i pogonisz nawiedzonago a
                  kombajn zaparkujesz w stodole (gdzie nalezal od samego poczatku). Latwo jest
                  kwakac - nie jest latwo latac.
                  • kum.z.antalowki Nie mam wątpliwości,to towarzstwo pasuje do siebie 14.10.06, 00:36

                    a, mówiąc dokładniej - PiS, Samoobrona, LPR i kółko uciekinierów i wypędków -
                    świetnie się uzupełniają. Rąsia rąsię myje, nózia nózię wspiera. Obrzucaja się
                    inwektywami, ale spoko jak w rodzinie, łbów sobie nie pourywają.
                    Problem polega na tym, że:
                    - po pierwsze - w wyborach parlamentarnych PiS dostał 3,1 mln głosów (tzn że z
                    30 milionów Polaków uprawnionych do głosowania partię braci Kaczyńskich poparł
                    co dziesiaty);
                    - po drugie - ci wyborcy PiS, to w dużej mierze ludzie o kiepskim
                    wykształceniu, mający za soba różne niepowodzenia, z małych prowincjonalnych
                    środowisk, sfrustrowani. Bardzo zapewne zacni, ale emeryci, renciści,
                    bezrobotni i panie "przy mężu" - to nie jest kadra, w oparciu o którą można
                    Polskę przebudować. To są wyborcy "roszczeniowi", którym co i rusz trzeba coś
                    obiecywać, którzy chetnie podchwytują hasła przeciwko "wykształciuchom",
                    przeciwko biznesmenom (czyli liberałom), przeciwko "łżeelitom" czyli przeciwko:
                    uczonym, prawnikom, dziennikarzom, lekarzom, ludziom kultury i sztuki itp -
                    ale - choć ci wrogo nastawieni do wszystkich, którzy dzięki swej pracy,
                    inteligencji i zdolnościom lepiej sobie radzą sa na tyle liczni, że ich głosami
                    można było rok temu wygrać wybory - to jednak nie oni stanowią o przyszłości i
                    dynamice rozwojowej Polski.
                    I zrobił sie taki niezdrowy system, że ci, którzy tworzą dochód narodowy,
                    którzy swymi podatkami utrzymują aparat państwowy, ktorzy płacą składki na
                    emerytury i renty, którzy dają zatrudnienie milionom pracowników - są lżeni
                    przez najwyższych dostojników państwowych od łajdaków, złodziei, ZOMO-wców.
                    Czuja się coraz bardziej zagrożeni przez awanturniczą gupkę, która sprzymierza
                    sie z politycznym marginesem, która utrzymuje sie przy władzy różnymi trikami,
                    wyłuskuje głosy poselskie przy pomocy dziwnych machinacji...
                    I dlatego np. ja (a myslę , ze takich osób jest wiele), choć bardzo wspierałem
                    PiS i PO gdy były w opozycji wobec rządzącej SLD, dziś jestem bardzo
                    rozczarowany stylem uprawiania polityki przez kaczyńską ekipę PiS. I z braku
                    jekiejkolwiek innej alternatywy - z coraz wiekszą nadzieją patrzę na PO i jej
                    chrześcijańsko-demokratyczny program polityczny oraz liberalne koncepcje
                    gospodarcze oraz cywilizacyjno-kulturalne.

                    • galt tendencyjnie wykpaczasz rzeczywistosc 27.10.06, 20:53
                      jezeli jak sugerujesz PiS nie jest reprezentatywny dla polskiego elektoratu, to
                      racze sobie zauwazyc, ze PO otrzymalo mniej glosow.
                      Jezeli chodzi o demografie elektoratu glosujacego za PiS to jedna obserwacja
                      jest tylko prawdziwa i zdumiewajaca PiS zostal poparty przez wszystkie warstwy
                      spoleczne w rownym stopniu jezeli chodzi o wyksztalceni (dane sa dostepne).
                      Rzeczywiscie, w stonpiu nierownomiernym i przewazajaco wyksztalconym, dostal
                      poparcie PO. Ja jedynie nie wiem czy jest to akurat argument za PO. Mi to mowi,
                      ze jedynie program PiS zaadresowal po rwoni wymogi roznych warstw spolecznych
                      natomiast program PO jest zaadresowany tylko do tych, ktorzy sa njlepiej
                      przygotowani do noewgo systemu. I tu jest wlasnie problem. Bo co zrobic z ta
                      reszta? Zignorowac ich, wyzwac od moherowych beretow, od niedoukow., oszolomow?
                      Dlatego wlasnie tego PO nie rozumie i dlatego na dluzsza mete przegra.

                      Pozwole sobie rowniwz wtracic dygresje na temat polskiej inteligencji. CI tzw.
                      wyksztalceni, niezmiernie zarozumiali ignoranci i aspiranci tytulomani raza
                      wielu z nas, zyjacych na zachodzie, swoja arogancja i cwaniactwem. Jezeli to
                      oni poprali PO i przeglosowali to nie dziwilbym sie bo program PO wlasnie
                      sprzyja cwaniactwu. Ja nienarzekam na ilosc fakultetow (podejrzewam ze
                      spokojnie ponad srendia polska) a mimo wszystko w ostroznych anlizach tekstow
                      przemowien, nie video - i uludy wygladu, doszedlem do wniosku, ze propozycja PO
                      jest mniej spojna i chociaz program PiS-u teaz mial naciagane zalozenia to
                      jednak nawiazywal do wazniejszych wg, mnie i innych, priorytetow.
                      • kum.z.antalowki PiS jest reprezentatywny dla 10,5% elektoratu 27.10.06, 23:19
                        Dokładnie - na PiS głosowało 3 185 714 osób z 30 229 031 uprawnionych.

                        A efekty tych wyborów - jakie są - widzi kazdy (kto nie jest ślepy).


                        SPALAJ SIĘ !

                        Płoń, płoń, nie ma litości
                        Dla tych, co czynią ohydę
                        Płoń, płoń, koniec radości
                        Gdy ognie się ślizgają po ohydy wstydzie
                        Uważaj, tu trwa ohydy przewalanie
                        Polityczne frakcje dzielą się, jednoczą
                        Drewniane ławy nad rozumne rozmowy
                        To trupy żywe bełkoczą

                        Nie pytaj o bełkotu logikę
                        Jest celem samym w sobie, mówię poważnie
                        Szmer i okrzyki dla oszustwa ludności
                        W imię równości
                        W imię wolności

                        Płoń, płoń, płoń parlamencie
                        Niech spali cię ogień na historii zakręcie
                        Niech zginą pod dachem posiadania władzy żądze
                        Trupy się bawią też za twoje pieniądze

                        Płoń, płoń, płoń parlamencie
                        Niech spali cię ogień na historii zakręcie
                        Niech zginą pod dachem posiadania władzy żądze
                        To wszystko się dzieje też za twoje pieniądze

                        Ta rozmowa trwa od wieczora do rana
                        Nikogo nie widać, nagle krzyk w oddali
                        - Alkohol tu piliśmy już przed rokiem
                        Będziesz skakać ruro z hotelowych okien?
                        Gdy się przyjrzycie, znajdziecie pijanego
                        Leżącego w bramie, zarzyganego
                        Spójrz, on ma parlamentu dokument
                        Jest sługą ludu, tylko zbłądził na moment

                        Płoń, płoń, płoń parlamencie
                        Niech spali cię ogień na historii zakręcie
                        Niech zginą pod dachem posiadania władzy żądze
                        To trupy się bawią też za twoje pieniądze

                        Radzą już siódmą godzinę
                        W jaki sposób się wzbogacić i swoją rodzinę
                        Ja jestem ustawodawcą i poniekąd rządzę
                        Rządzić chcę za coraz większe pieniądze
                        Jestem tu siedzący i ty mnie wybrałeś
                        Nawet jeśli nie głosowałeś
                        I mam nadzieję, że wszystko rozumiesz
                        Że chcesz, czy nie chcesz, ale mnie utrzymujesz

                        Płoń, płoń, płoń, parlamencie
                        Niech spali cię ogień na historii zakręcie
                        Niech zginą pod dachem posiadania władzy żądze
                        Trupy się bawią też za twoje pieniądze

                        Płoń, płoń, nie ma litości
                        Dla tych, co czynią ohydę
                        Płoń, płoń, koniec radości
                        Gdy ognie się ślizgają po ohydy wstydzie
                        Płoń, płoń, to ogień z nieba
                        Uczyni to, co czujesz, że trzeba
                        Uczynić bez twojej aktywności
                        Płoń, płoń ku wielkiej radości

                        Płoń, płoń, płoń parlamencie
                        Płoń, płoń

                        Płoń, płoń, płoń parlamencie
                        Niech spali cię ogień na historii zakręcie
                        Niech zginą pod dachem posiadania władzy żądze
                        Trupy się bawią też za twoje pieniądze

                        /Kazik Staszewski/

                        • ave.duce Re: PiS jest reprezentatywny dla 10,5% elektorat 05.11.06, 22:09

                          Jeszcze Polska...

                          Popatrz...
                          Popatrz dookoła, ile brudu na ulicy
                          Jacy ludzie są zniszczeni, jacy oni umęczeni
                          A nocami pod domami stoją brudne prostytutki
                          Boję chodzić się po nocy, tyle teraz jest przemocy
                          Te kobiety, co pracują dni i noce po fabrykach
                          Ci mężczyźni, którzy topią swoją rozpacz w tanich winach
                          Nie widzący ładnych rzeczy, dla nich nie ma ładnych rzeczy
                          Popatrz, popatrz dookoła i nie staraj się zaprzeczyć
                          Te parkingi hotelowe z żebrzącymi dzieciakami
                          Szczęściem ich jest umyć auto z niemieckimi numerami
                          Taksówkarze w samochodach grają w karty za pieniądze
                          Wyczekują całe życie na swojego dobroczyńcę
                          Te widoki nienormalne dla nas przecież są normalne
                          Już jesteśmy nienormalni, heheheheheh

                          Coście sku..syny uczynili z ta krainą?
                          Pomieszanie katolika z manią postkomunistyczną
                          Ci modlący się co rano i chodzący do kościoła
                          Chętnie by zabili ciebie tylko za kształt twego nosa
                          Już ruszyły wody z góry do jeziora zatrutego
                          Do jeziora nienawiści, domu smoka pradawnego
                          W każdym jednym towarzystwie tylko mowa o pieniądzach
                          Przedsiębiorcy się bogacą, ale coraz brudniej w kiblach
                          Na ulicy pod pałacem smród handlarzy się unosi
                          Piją, plują i rzygają i sprzedają w międzyczasie
                          Na plandekach i gazetach leży ścierwo zabrudzone
                          A na stołach czekolada razem z piwem przywieziona
                          Te kobiety, co pracują aż po dwunastą godzinę
                          Aby kupić trochę chleba i wyżywić swa rodzinę

                          To początek końca, heheheheheh
                          I coście sku..syny uczynili z ta krainą?
                          Gdzie te tłumy brudnoszare idą latem, wiosną, zimą
                          I mijają samochody z wytłuczonymi szybami
                          I nie patrzą na żebrzących z wyciągniętymi rękami
                          Te kobiety co wracają po katordze swej do domu
                          Włosy kurzem posklejane, czeka na nie pani w domu
                          Hej, to jedzie twój autobus i czerwony jego kolor!
                          A ty mówisz - był czerwony, teraz tylko smród i odór
                          Czemu w lecie tutaj w tłumie wszyscy strasznie śmierdzą potem
                          I nie myśleć chcą samemu, mają już gotowe zwroty
                          Na ulicy i w mieszkaniach koktajl księdza z przewodnikiem
                          Kto nie cierpiał za komuny, teraz jest po prostu nikim
                          O czym chciał powiedzieć pisarz? - pyta pani od polskiego
                          Chciał pokazać nierówności kapitalizmu wczesnego
                          To bogaci i biedni, bogaci i biedni, bogaci i biedni

                          Coście sku..syny uczynili z tą krainą?
                          Czas idzie, od wieków płynie i nie zatrzymasz go siłą
                          Głupia duma narodowa i kompleksy od stuleci
                          Brudne twarze z wąsikami, ci agresywni frustraci
                          Te kobiety umęczone, kiedy noc na niebie świeci
                          Stoją jeszcze na swych nogach, piorą rzeczy swoich dzieci
                          Starszy człowiek w barze mlecznym je kartofle z ogórkami
                          Całe życie tyrał w hucie, a do huty dokładali
                          Cała jego ciężka praca, wszystko było ch..a warte
                          Gdyby leżał całe życie, mniejszą czyniłby on stratę
                          W starej części tego miasta proszą chorzy o jałmużnę
                          Gdy już mają ile trzeba, to kupują heroinę
                          A nocami pod domami okradane samochody
                          Boję chodzić się po nocy, tyle teraz jest przemocy
                          To przepowiedziane, przepowiedziane, przepowiedziane

                          Popatrz dookoła, ile brudu na ulicy
                          Jacy ludzie są zniszczeni, jacy oni umęczeni
                          W samochodach przy chodnikach z lustrzanymi okularami
                          Siedzą groźni i ponurzy z gazowymi naganami
                          Tu złodzieje okradają wszystkich, którzy się ruszają
                          I nie myślą o policji, bo ci teraz spowiedź mają
                          Czasy rodzą się na nowo o pięćdziesiąt lat za późno
                          Eksperyment wykonany, lecz niestety nie udany
                          A więc powrót do przeszłości, chwytać to, co już uciekło
                          I wymyślić sobie niebo, i wymyślić innym piekło

                          Popatrz na ulice jaka rzeka naprzód płynie
                          W samochodzie przy chodniku zapłacono już dziewczynie
                          Dzień już ma się ku końcowi, noc zakryje wszystkie brudy
                          Widać będzie mniej wszystkiego, tylko bicie leżącego
                          Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
                          Już umiera ta kraina
                          Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
                          Już umiera ta kraina

                          Umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
                          Już umiera ta kraina, heheheheheh

                          Już umiera ta kraina, tego nikt już nie powstrzyma
                          Już umiera ta kraina
                          Cześć, cześć, cześć, cześć...


                          Kazik Staszewski
        • peer2 Re: inni stratedzy tez to robia 14.10.06, 08:26
          A jaka sytuacja się zmieniła Kaczyńskiemu? To proste.
          Miał Leppera w rządzie to go wywalił. Sytuacja była już inna, bo nie miał
          Leppera w rządzie, to go wziął. Jak go weźmie, to sytuacja się w skutek tego
          zmieni, bo Lepper w rządzie będzie, więc trzeba będzie Leppera wywalić.
          Czysty geniusz!
          • 3promile Re: inni stratedzy tez to robia 14.10.06, 08:54
            Lepper to kot Schroedingera!
          • henryk_log I co ty na to? kasiu.kasiu? :-) n/t 14.10.06, 09:58
            peer2 napisał:

            > A jaka sytuacja się zmieniła Kaczyńskiemu? To proste.
            > Miał Leppera w rządzie to go wywalił. Sytuacja była już inna, bo nie miał
            > Leppera w rządzie, to go wziął. Jak go weźmie, to sytuacja się w skutek tego
            > zmieni, bo Lepper w rządzie będzie, więc trzeba będzie Leppera wywalić.
            > Czysty geniusz!
    • wan4 Re: JK - genialny strateg? 13.10.06, 18:44
      scoutek napisała:
      > bardzo prosze o glosy, jesli tak to czemu? jesli nie to co sie stalo?


      Samo postawienie takiego pytania obraża ludzi nawet przeciętnie inteligentnych,
      a co dopiero wybitnie...

      Jeżeli Kaczor przypomina Napoleona to jedynie tego z reklamy totolotka
    • sw.wesoly Re: JK - genialny strateg? 13.10.06, 19:23
      genialny strateg to jes donek :)))))))))
    • hrabia.m.c Re: JK - genialna menda! 13.10.06, 19:39
      Co innego mowi ,co innego robi.
      I zawsze kota ogonem odwraca(fakt w temacie kotów to specjalista)
    • henryk_log "z kazdym dniem mojego zycia nieuchronnie rosnie 13.10.06, 19:41
      liczba tych.."?
      ..."Zapada decyzja, żeby z tym kimś rozmawiać. I on okazuje się oszustem. Tak
      było w tym wypadku. Ale trzeba z tego wyciągnąć wniosek, nigdy więcej nie wolno
      już rozmawiać z ludźmi o marnej reputacji. I chcę wam tutaj, w tym szczególnym
      miejscu, w tym, można powiedzieć, świętym miejscu Polaków, przyrzec, że nigdy
      więcej już z takimi ludźmi rozmawiać nie będziemy".

      JK - genialny strateg?

      scoutek napisała:
      • galt dosyc akademicka analiza 13.10.06, 20:13
        polityka to nie romans.
        Chlopak dziewczyna moze tak rozliczac.
        Oto mamy polityka, ktory zlozyl deklaracje, srednije wagi trzeba dodac (kotrej
        nie musial skladac) i ktora nastepnie byc moze zlamie.
        Oto mamy polityka ktory chce rozwiazac polskie rece z wiezi komunistow i ktory
        robi to pomimo, ze czasami dodkonuje nizerecznosci w dostarczaniu przekazu.

        A wiec dylemat mamy nastepujacy: czy sluzy bardziej interesowi Polski polityk,
        ktory rozwiaze kluczowy problem dla kraju czy zmiana tego polityka za
        niedkladnosci swoich wypowiedzi?

        A wiec co jest wazniejsze: uzdrowienie aparatu wladzy z rak rzezimieszkow
        komunistycznych czy piekne slowa politykow i ich prezenjca ... w siodle, na
        przyklad?

        Taki wwiec ybor proponujesz. OK glosuj wiec za Kwachem.
        • hrabia.m.c Re: dosyc akademicka analiza 13.10.06, 20:37
          Cay może być wiarogodnym,
          polityk ktory łże? (nawet w imie wyzszych racji)

          Kłamca to klamca i nic tego, na prawde nie zamieni.
          • galt nie wyglada abysm mogl ci sasugerowac inne spojrze 13.10.06, 21:23
            Zauwaz, ze ja nie sugeruje w zadnym zwgledzie, ze potencjalne (jeszcze sie nie
            stalo, tak?) zlamanie Kaczynskiego slowa o nie wpsolpracowaniu z Lepperem jest
            blogoslawienstwem.
            Powiadasz klamsto jest klamstwem i juz? Hmmm - jest to juz nie akademickie ale
            i bardzo niedojrzale stwierdznie.
            Powiedzmy ze prokrator, ktory oskarza przestepce obiecal, ze pozostawi jego
            rodzine w spokoju, po czym sie dowiedzial, ze rodzima mu pomagala i nagle
            musial zlamac obietnice? Sklamal? Jest na rowni z przestepca? Jezeli takie jest
            Twoje rozumowanie to wielu przestepcow, albo jak w wypadku Kazcynskeigo,
            komunistow bedzie bardzo zadowolonych. BO co mowisz to jest, ze komniscie
            wybaczysz zdrade i zlodziejstwo, ale temu co chce ich przywiesc do
            sprawiedliwosci nie wybaczysz nic. Oni moga dokonywac najciezszychzbrodni, jemu
            nie wolno sie pomylic w najmniejszym stopniu....
            • 3promile Re: nie wyglada abysm mogl ci sasugerowac inne sp 13.10.06, 21:26
              Nie tylko o Leppera chodzi:

              "Ja jestem przeciwnikiem mówienia o koalicjach przed wynikiem wyborów. Mamy
              dwa wyraźne zakazy, które dziś obowiązują w samorządach, a będą też
              obowiązywać w nowym parlamencie - SLD i Samoobrona. A dziś powinno się
              powiedzieć odwrotnie - Samoobrona i SLD."

              "Nie ma takiej możliwości. Najwyższe funkcje w państwie muszą sprawować
              ludzie czyści jak łza."

              "W żadnym wypadku nie zostanę premierem, jeśli mój brat Lech wygra wybory
              prezydenckie. Byłaby to sytuacja nie do zaakceptowania przez polskie
              społeczeństwo."

              "Dla mnie raz dane słowo jest święte i sądzę, że dla koalicjantów także."
              • galt tak zgoda, ale jakiego znaczenia sa to wypowiedzi 13.10.06, 21:39
                Ktora z tych wypowiedzi pogwalca polska konstytucje lub ma znamiona niszczace
                dla polskiej racji stanu.
                W poronwaniu np. do obalenia rzadu ,ktroy chcial ujawnic prawde o przeszlosci
                wielu politykow. Wlasnie Gazeta cytuje prezia, ktory mowi, ze poprze kazda
                koalicjie, ktora wesprze lustracje. I OTO MI WLASNIE CHODZI.
                To jest najbardziej istona i najczystsza idea dla Polski obecnie. TE inne
                drobne potyczki to poprostu nie istotne bzdury.

                Tusk np. odmowil zaproszeniu Polski do E5 rady czolowych krajow Europy z
                powodu "nieobrazania" pozostalow narodow bylego bloku. Nie klamal, ale pokazal,
                ze nie rozumie interesow Polski. Ktora wypowiedz bardziej myslisz szkodzi
                Polsce? Ta, czy Kaczynskiego o Lepperze?

                Masz wiec wybor, polityka, ktory czasem sie zapedza w swoich deklaracje i
                polityka-kretyna, ktory jeszcze nie wszedl do urzedu a juz marnuje jej szanse w
                ramach "politycznej poprawnosci".
                • 3promile Re: tak zgoda, ale jakiego znaczenia sa to wypowi 13.10.06, 21:48
                  Niszcząca dla polskiej racji stanu jest apoteoza motłochu. Jeżeli ktoś
                  stargetował sobie wyborcę na poziomie Ferdynanda Kiepskiego, to niech nie
                  wymaga, że elita go pokocha miłością czystą. Spójrz na kadrowców PiS - same
                  miernoty, łącznie z komuchami! Spójrz na jego elektorat - nieudacznicy, którym
                  Kaczyński wmówił, że ich sytuacja nie wynika z tego, że są głupi i leniwi, tylko
                  z tego, że UKŁAD im zabrał to, co im się słusznie należy. To jest bolszewizm, a
                  nie budowanie IV RP. Nie da się oczyścić szamba przy pomocy cysterny rzygowin.
                  • galt bo to jest dokladnie prawda 13.10.06, 22:03
                    Chcesz zasugerowac, ze ludzie w Polsce sa sobie winni temu, ze komunizm
                    pozbawil ich mozliwosci. Chcesz moze podac przyklad gdzie tzw duch kapitalizmu
                    zaangazuje cale spoleczenstwo tworzeniu wlasnych uslug itp. Nawet na
                    przykladzie amerykanskim jak NAFTA itp muszisz zauwazyc, ze nawet najlepszy
                    duch przedsiebiorczy nie moze funkcjonowac jak nie masz odpowiedniego rynku
                    zbytu - populacji zasobnej aby nabyc Twoje uslugi. Tylko taki prosty przyklad
                    powinien CI pozwolic zrozumiec, ze w spoleczenstwie zubozonym, tylko czesc
                    dostapi mozliwosci szybkiego rozwoju a reszta pozostanie biedna (zobacz teorie
                    ekonomiczna terapi szoku). Nie jest to ich wina? Czyja wiec? Hmm...
                    • 3promile Re: bo to jest dokladnie prawda 13.10.06, 22:12
                      Jaki komunizm? Kaczyński nie obwinia komunizmu, tylko III RP! Elity okradły lud!
                      Trzeba postawić szafot!
                      • galt 'common! 13.10.06, 22:17
                        IIIRP to wlasnie Polska post-komunistyczna w doslownym tego slowa znaczeniu.
                        Rzady oparte na ugodzie i wspoludziale z komunistami. Zwij to jak chcesz -
                        fakty sa niezaprzeczalne.
                        • 3promile Re: 'common! 13.10.06, 22:24
                          Fakty są takie, że Kaczyński idzie na dno na swoim "Titanicu". Pociągnie za sobą
                          paru Michników i Tusków i tyle. A potem trzeba będzie ten bajzel posprzątać...
                          • galt to sie wlasnie zobaczy 13.10.06, 22:28
                            poto ich wybralismy, zby dac im szanse czyz nie tak.
                            Inaczej moze wprowadzimy "liberum veto" i powiemy, ze nie wybierzemy rzadu
                            doputy wszyscy sie nie zgodza.... To by rozwiazalo wiele problemo w Polsce i
                            nie tylko. Mozna by to wyeksportowac. Polski sposob na niezgode
                            polityczna "liberum veto" albo wszyscy sie zgadzaja, albo bikt nie bedzie jadl!
                            • 3promile Re: to sie wlasnie zobaczy 13.10.06, 22:34
                              Jasne, że wybraliśmy! Jestem jednym z tych, którzy dali się nabrać na "nasi
                              przyjaciele z PO". Od roku obserwuję efekty wyborczej manipulacji Kaczyńskiego -
                              motłoch wyniesiony na ołtarze, nepotyzm, buta nuworyszy na salonach i w mediach,
                              partyjniactwo pozbawione choćby cienia profesjonalizmu, brak jakiejkolwiek
                              polityki zagranicznej i kolejne kompromitacje. Rewelacyjne fundamenty pod Polskę
                              trzeciego tysiąclecia....
                              • galt przyjda wybory bedziesz mial swoja szanse 13.10.06, 22:44
                                w miedzyczasie muismy uszanowac wyniki wyborow - proponuje.
                                Ja tez uwazalem wybor Kwacha za najwieksza plame w 1000 letniej historii
                                Polski. Musialem przezyc. Teraz - zobaczmy - mamy pierwszego prezydenta ,ktory
                                skonczyl szkoly i nie jest zwiazany ze zdrajcami tego Narodu. Mowisz, ze to zle?
                                OK, poslucham alternatywy.
                                • 3promile Re: przyjda wybory bedziesz mial swoja szanse 13.10.06, 23:40
                                  Ja nie podważam wyników wyborów. Z tą "największą plamą w 1000-letniej historii"
                                  byłbym ostrożniejszy - Kwach był takim samym mniejszym złem wobec Krzaka, jak
                                  swego czasu Wałęsa wobec Tymińskiego - młoda demokracja błądzi i tyle. Teraz
                                  mamy pierwszego prezydenta, który skończył szkoły, wygrał i od roku nie wie, co
                                  z tą wygraną zrobić - zero spójnej koncepcji prezydentury (vide Anna Fotyga).
                                  To, że "nie jest związany ze zdrajcami narodu", to trochę za mało - równie
                                  dobrze mogliśmy wybrać babcię Zosię, która przynosi mi regularnie jaja prosto od
                                  kury - ona też "nie jest związana". Piszesz z daleka, jak sądzę - prawdą jest,
                                  że często z boku lepiej widać, ale ja przeżyłem w Polsce '89 i '92 i '06 i na
                                  własnej skórze odczułem przyspieszony kurs kapitalizmu. Taka przemiana musi
                                  kosztować - nie mieliśmy algorytmu, a heureza wiąże się z popełnianiem błędów.
                                  Kaczyńscy wożą się na cudzych błędach, a nie na swoich sukcesach. Siedzieli na
                                  trybunach bez biletu i zamiast kibicować, kablowali sędziemu, że był faul.
                                  I to jest istota kaczyzmu.
                                  • galt wreszcie rozsadniejszy argument - odpowiadam 27.10.06, 21:22
                                    zgadzam sie w duzej mierze i roumiem Twoj punkt widzenia. Podobnie i ja nie
                                    oskrazam i mam nadzieje, ze slusznie, PO za powiklanaia z SB-ckimi ukladamai.
                                    Mialem jedynie rok temu przekonanie, ze program Kaczynskich byl spojniejszy w
                                    conajmniej dwoch punktach na poziomie intencji, bardziej niz dokladnosci, od
                                    planu PO.
                                    Co do mniejszego doswiadczenia Kaczynskich... a ktoze je ma Tusk? Rokita?
                                    Technicznie nikt z opozycji komunistycznje nie moze sie szczycic wiekszym
                                    doswiadczeniem politycznym. Ja poporstu uwazam, ze rok szarpaniny, a to
                                    przyznaja wszyscy, to nie atmosfera do reformowania kraju. Nie zapomnij tez ze
                                    obietnica reform bazowala na zalozeniu, ze oto PO wlaczy sie w te reformy. mamy
                                    dokladnie odwrotna sytuacje. Takiego scenariusza, to jest pata politycznego
                                    nikt nie planowal. Problem jest wiekszy niz Kaczynskich. To jest problem
                                    ponadpartyjny zalej opozycji komunistycznej. Kaczynscy przeciez rozwazali
                                    mozliwosc kapitulacji w takiej sytuacji, ale tylko za alternatywe wyjscia z
                                    tego pata poprzez zradykalna zmaine ordynacji - co mialo sens. Po na ta
                                    propozycje sulilo ogon. DlaczegO? Dzlaczego PO od samego poczatku nie chce
                                    wspoldzialac tylko woli walke na, jak sami przyznali" "wykrwawienie PiS", I kto
                                    na tym mialby skorzystac? Nie Polska. Nie PO. Tylko komunisci. I ti mnie drazni
                                    w politykach PO. Najpierw mieli niczym nie uzasadnione rzadanaia koalicyjn, a
                                    potem sie obrazili i postanowili spalic dom rtaczej niz w nim mieszkac. To nie
                                    sa politycy, tylko politykierzy. W penwym sensie podobni do Leppera. Nawet jak
                                    KAczynskim brakuje odpowiedzi na wszystkie pytania to z cala pewnosica PO ich
                                    nie dostarcza rownierz.
                        • wartburg4 Re: 'common! 13.10.06, 22:26
                          galt napisał:

                          > IIIRP to wlasnie Polska post-komunistyczna w doslownym tego slowa znaczeniu.
                          > Rzady oparte na ugodzie i wspoludziale z komunistami. Zwij to jak chcesz -
                          > fakty sa niezaprzeczalne.

                          a może byś tak przestał już bredzić, kochasiu, i rumianku albo szałwii się
                          napił? Jeszcze nie jest za późno.
                          • galt skorzystam, ale jaki powod babciu? 13.10.06, 22:29
                            ktore z moich zarzutow uwazasz nie sa na miejscu zwlaszcza w odniesieniu do
                            roku 1992?
                            • wartburg4 gadaj z głupcem 13.10.06, 22:43
                              szkoda mi czasu na dyskusje z głuptakiem. Zastanów się nad durnotą tego, co
                              wypisujesz.

                              Daj znać, jak zmądrzejesz, tj. będziesz w stanie wyrazić jakąś interesującą
                              myśl...
                              • galt ludzie tacy jak Ty kompromituja PO 27.10.06, 21:27
                                twoim stylem wypowiedzi i niezachwiana pewnoscia argumentow. Problem polega na
                                tym, ze jak PO sie zreorganizuje - to i dla ciebie nie bedzie w nim miejsca.
                                zostanioe ci tylko SO.
          • galt klamca to klamca 13.10.06, 21:50
            polecam:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=38842514
            Jak myslisz, co jest bardziej szkodliwe dla Polski, Kazynskiego moze pohopne
            wypowiedzi, czy Tuska pycha i komunistyczna sluzalczosc?
        • borbali Re: dosyc akademicka analiza 13.10.06, 20:54
          Argument forumowicza Galta,że obecnie walka z komuną to polska racja stanu jest
          tak mądra jak "Genialny Strateg".Gdzie ten "geniusz" był jak trzeba było
          naprawdę walczyć z PRL-em.Opisuje to wczesniej jeden z forumowiczów.Obecnie
          Kurdupel przyspawał się do stołka,na który dostał się oszukując Polaków i
          przyjaciół z PO.Nic go nie uratuje przed polityczną śmiercią jak zamkniętego w
          pokoju szczura.
          ----------------------
          Kaczyści kłamią,bo prawda jest dla nich bolesna.
          • hrabia.m.c Re: dosyc akademicka analiza 13.10.06, 21:02
            borbali napisał:

            > Argument forumowicza Galta,że obecnie walka z komuną to polska racja stanu jest
            >
            > tak mądra jak "Genialny Strateg".Gdzie ten "geniusz" był jak trzeba było
            > naprawdę walczyć z PRL-em.Opisuje to wczesniej jeden z forumowiczów.Obecnie
            > Kurdupel przyspawał się do stołka,na który dostał się oszukując Polaków i
            > przyjaciół z PO.Nic go nie uratuje przed polityczną śmiercią jak zamkniętego w
            > pokoju szczura.
            > ----------------------
            > Kaczyści kłamią,bo prawda jest dla nich bolesna.

            Zawsze może liczyc na głos kryminalisty lepcia:)))
          • galt powtorze raz jeszcze: 13.10.06, 22:39
            kto w 1992 byl za rozbiciem komunistycznych ukladow a kto przeciw i dlaczego?
            Gdzie sa teraz Ci ludzie i jakim interesom kadza?

            Reszte watpliwosci powiny rozwiazac nastepne wybory.
        • wan4 Re: dosyc akademicka analiza 13.10.06, 22:15
          galt napisał:
          > "chce rozwiazac polskie rece z wiezi komunistow"
          > "ktory rozwiaze kluczowy problem dla kraju"
          > "A wiec co jest wazniejsze: uzdrowienie aparatu wladzy z rak rzezimieszkow
          > komunistycznych czy piekne slowa politykow i ich prezenjca ... w siodle, na
          > przyklad?"

          Wyciąłem tylko kluczowe zdania twojej wypowiedzi. Przeczytaj to sobie uważnie,
          powoli i ze zrozumieniem. Potem jeszcze raz i raz jeszcze.
          I co? Rozumiesz coś ze swojego bełkotu?

          Człowieku, komunizm upadł 17 lat temu. Teraz skaczesz po jego grobie i rżeniesz
          niesamowitego antykomuniste. Podobnie twój wódz. W czasach głębokiej komuny
          niczym specjalnie sie nie wykazał. Wręcz przeciwnie, nawet komuchy nie widzieli
          potrzeby internować tego konusa. I dlatego obecnie leczy swoje kompleksy
          buńczucznie wymachując szabelka na wirtualnych wrogów, o których wie, że
          niczego naprawde złego mu nie zrobią. To paranoik. Szajbus po prostu i tyle. I
          tylko pożyteczni idioci mu wtórują... Oraz interesowni bmw.
          • galt od akademickiej dysusji do bredni 13.10.06, 23:07
            jedyne co masz to argument, ze skoro w telewizji powiedzieli, ze komuna upadla
            to nzaczy, ze upadla? Plus swoje wyzwiska?
            Gratuluje wiec dojrzalosci zyciowej, a Polsce noewj witalnej sily. Politycy
            pewno kochaja takich jak Ty. Zwalszcza ci z wiekszymi tubami.
            • vinc0 Re: od akademickiej dysusji do bredni 13.10.06, 23:55
              galt napisał:

              > jedyne co masz to argument, ze skoro w telewizji powiedzieli, ze komuna upadla
              > to nzaczy, ze upadla? Plus swoje wyzwiska?
              > Gratuluje wiec dojrzalosci zyciowej, a Polsce noewj witalnej sily. Politycy
              > pewno kochaja takich jak Ty. Zwalszcza ci z wiekszymi tubami.

              ----
              Skąd ty się urwałeś?I kto ci narobił takiego bałaganu pod mocherem?
              Podają ci ludzie argumenty a ty dalej swoje,odnieś się może konkretnie do
              cytatów twojego prezesa.
    • dziewica_konsystorska Re: JK - genialny strateg? Sorry, goń się! 13.10.06, 23:57

      • vinc0 Re: JK - genialny strateg? Sorry, goń się! 14.10.06, 00:00
        Powiedziałbym raczej "Gastro-destruktor,moze nawet genialny"
    • apoplaws Re: JK - genialny strateg? 14.10.06, 00:22
      No nie wiem, czy można to tak określić. Jest bezczelny, cyniczny, nie ma
      hamulców, nie ma oporów by rzucić słowa na wiatr. Socjopata. No niewielu jest
      tak bezczelnych i bezwstydnych i to globalnie wśród ludzi jako gatunku. Więc
      jak się taki zawodnik znajdzie to i pewne sukcesy mieć będzie.
      Ale genialny strateg? Nie, jak dla mnie raczej po prostu bezwzględny i chciwy
      władzy drań bez zahamowań.
      • kum.z.antalowki Co tu kryć - kaczyzm jest do dupy i źle w nim żyć 14.10.06, 00:54

        Nieudany eksperyment, kiepsko pomyślany, źle wykonany i moralnie szemrany.
        • scoutek Re: Co tu kryć - kaczyzm jest do dupy i źle w nim 14.10.06, 08:22
          kum.z.antalowki napisał:
          > Nieudany eksperyment, kiepsko pomyślany, źle wykonany i moralnie szemrany.


          powiem szczerze: to najlepsze podsumowanie calego tematu i samej
          postaci "genialnego" stratega... szanuje tych, ktorzy nadal w niego wierza, ale
          sami zobaczycie - naiwni jestescie.... obudzicie sie kiedys i bedziecie
          przecierac oczy ze zdumienia, jak mogliscie kiedys uwazac JK za wielkiego
          czlowieka (nie mylic z duzym)...



          heniu, tak tak, ci m.in.:
          z kazdym dniem mojego zycia nieuchronnie rosnie liczba tych, ktorzy moga mnie
          pocalowac w d.....
          i nie tylko mnie pewnie....


          dziekuje wszystkim za udzial....
          • henryk_log Co tu kryć - kaczyzm jest do dupy i źle w nim mi:) 14.10.06, 08:52
            scoutek napisała:

            > powiem szczerze: to najlepsze podsumowanie calego tematu i samej
            > postaci "genialnego" stratega... szanuje tych, ktorzy nadal w niego wierza, ale
            > sami zobaczycie - naiwni jestescie.... obudzicie sie kiedys i bedziecie
            > przecierac oczy ze zdumienia, jak mogliscie kiedys uwazac JK za wielkiego
            > czlowieka (nie mylic z duzym)...
            > heniu, tak tak, ci m.in.:
            > z kazdym dniem mojego zycia nieuchronnie rosnie liczba tych, ktorzy moga mnie
            > pocalowac w d.....
            > i nie tylko mnie pewnie....
            > dziekuje wszystkim za udzial....
            :-)
            "Nie płakał bym po..Ło jeżu! "
            • scoutek Re: Co tu kryć - kaczyzm jest do dupy i źle w nim 14.10.06, 08:56
              henryk_log napisał:

              tak tak Heniu
              :))))
              • henryk_log Co tu kryć- kaczyzm jest do dupy i źle w nim Mu?:) 14.10.06, 09:19
                kum.z.antalowki napisał:

                > Nieudany eksperyment, kiepsko pomyślany, źle wykonany i moralnie szemrany.

                ...
                Endriu z kaczką żyli w zgodzie,
                żyli w zgodzie,
                żyli w zgodzie
                postawili dom na wodzie
                dom na wodzie,
                dom...
                Endriu pierdnął, kaczka bzdnęła
                kaczka bzdnęła, kaczka bzdnęła
                i chałupa popłynęła
                popłynęła,
                hej!

                Liga z kaczką żyli w zgodzie
                żyli w zgodzie,
                żyli w zgodzie
                postawili dom na wodzie
                dom na wodzie
                dom...
                Romek pierdnął, kaczka bzdnęła
                kaczka bzdnęła, kaczka bzdnęła
                i chałupa popłynęła
                popłynęła,
                hej!

                RuLoN z kaczką ...
                ...
                popłynęła
                hej!

                Waldek z kaczką...
                ...
                popłynęła
                hej!

                Grande final, (czyli finał grandy):

                Endriu , RuLoN, Waldek, Romek
                rap cap ca ya ribi dabi din
                Stabilizacja....
                Budowali z kaczką domek
                bada gada gada du du de kwa kwa
                Koalicja...
                ...
                popłynęła
                hej!

                I wesoło!

                >by - kum.z.antalowki<

                scoutek napisała:

                > tak tak ..
                > :))))
                • scoutek Re: Co tu kryć- kaczyzm jest do dupy i źle w nim 14.10.06, 09:31
                  Heniu, swietnie
                  ale kaczka powinienes pisac z duzej litery, w koncu taki genialny
                  ;))))
                  • henryk_log Co tu kryć - wszelkie żale do kuma! :-) 14.10.06, 09:37
                    scoutek napisała:

                    > swietnie
                    > ale kaczka..pisac z duzej litery, w koncu taki genialny..
                    > ;))))
                    • kum.z.antalowki łou, panie Heniu, to je ono! 15.10.06, 01:19
                      a "geniusza" ostatnio widywano na straganie, gdy zachwalał koalicjantom swe
                      Pory i Selery
                      flasher.pl/flash_blank,FFFFFF,clips/wadca1eq.swf,550,400.html
                      • 3promile Re: łou, panie Heniu, to je ono! 15.10.06, 01:22
                        Obawiam się, że pory i selery są zbyt wyszukane - obstawiam buraki!
                      • henryk-log łou, panie .., to je ono! :-) 15.10.06, 01:31
                        kum.z.antalowki napisał:

                        > a "geniusza" ostatnio widywano na straganie, gdy zachwalał koalicjantom swe
                        > Pory i Selery
                        > flasher.pl/flash_blank,FFFFFF,clips/wadca1eq.swf,550,400.html

                        ps
                        Kumie, wypadam z własnej woli, bo jak nie to giwi mnie ..oli!
                        :-)
                      • henryk_log Re: łou, panie Heniu, to je ono! :-) 15.10.06, 10:49
                        kum.z.antalowki napisał:

                        > a "geniusza" ostatnio widywano na straganie, gdy zachwalał koalicjantom swe
                        > Pory i Selery

                        ?
                        • kum.z.antalowki A po obiedzie to mam słabość do wątków romansowych 15.10.06, 16:53

                          www.looknij.pl/video/1175
                          • scoutek i co teraz? 17.10.06, 08:15
                            ciekawe, czy to genialne posuniecie genialnego stratega jest do wytrzymania dla
                            tych, ktorzy lepiej ode mnie rozumieja wielkosc rozumu JK?
                            wytlumaczcie, bo ja nie rozumiem nowej starej koalicji z Lepperem...
                            • ave.duce Re: i co teraz? 17.10.06, 08:42
                              scoutek napisała:

                              > ciekawe, czy to genialne posuniecie genialnego stratega jest do wytrzymania dla
                              >
                              > tych, ktorzy lepiej ode mnie rozumieja wielkosc rozumu JK?
                              > wytlumaczcie, bo ja nie rozumiem nowej starej koalicji z Lepperem...

                              OdPiSzę ci jak zabie_pelagii w innym mątku:

                              Oj, biednaś ty, biednaś, wykształciucho!

                              :)))
    • ave.duce Re: Tak samo jak LKpRezydent ma autorytet ! 17.10.06, 08:43
      ... głowy Państwa ...

      ;)))
    • hochsztapler-przestepca JK - genialny strateg! a może nie? 19.10.06, 01:55
      • ave.duce Re: JK - genialny strateg! a może nie? 19.10.06, 02:05
        W gratisie:

        Andrzej Lepper,
        czyli Barbarzyńca zdecydowany

        Ja – jako Andrzej Lepper…
        Lepper nie jest kukłą, nie jest małpą.
        Lepper był sobą, jest i będzie sobą.
        Mnie nie trzeba było promować,
        bo ja znany byłem i jestem znany.
        Od lat głosiłem program,
        który dzisiaj jest praktycznie
        jedynym ratunkowym dla Polski.
        Ja chcę być aktywnym prezydentem.
        Prezydentem, który naprawdę
        będzie rozwiązywał problemy.
        Nam próbowano wmawiać i mówić,
        że my jesteśmy nieokrzesani,
        niewychowani, nieinteligentni,
        że my barbarzyńcami jesteśmy.
        Jesteśmy partią tolerancyjną!
        Zdecydowanie jesteśmy zdeterminowani,
        ale zdecydowanie jestem przeciwnikiem!
        Tak, zdecydowanie jestem za tym.
        Tak, zdecydowanie…
        Zdecydowanie mamy dużo osiągnięć!
        Jestem na tyle zdeterminowany, że to co mówię,
        to nie są obietnice i puste hasła,
        tylko konkretny program!

        (cytaty z różnych wypowiedzi)

        :P
        • hochsztapler-przestepca a mowiłem P. Andrze genialny strateg! a może nie? 19.10.06, 02:45
          Andrzej Lepper,
          >....
          Ja – jako Andrzej Lepper…
          Lepper nie jest kukłą, nie jest małpą.
          Lepper był sobą, jest i będzie sobą.
          Mnie nie trzeba było promować,
          bo ja znany byłem i jestem znany.
          Od lat głosiłem program,
          który dzisiaj jest praktycznie
          jedynym ratunkowym dla Polski.
          Ja chcę być aktywnym prezydentem.
          Prezydentem, który naprawdę
          będzie rozwiązywał problemy.
          Nam próbowano wmawiać i mówić,
          że my jesteśmy nieokrzesani,
          niewychowani, nieinteligentni,
          że my barbarzyńcami jesteśmy.
          Jesteśmy partią tolerancyjną!
          Zdecydowanie jesteśmy zdeterminowani,
          ale zdecydowanie jestem przeciwnikiem!
          Tak, zdecydowanie jestem za tym.
          Tak, zdecydowanie…
          Zdecydowanie mamy dużo osiągnięć!
          Jestem na tyle zdeterminowany, że to co mówię,
          to nie są obietnice i puste hasła,
          tylko konkretny program!
          (cytaty z różnych wypowiedzi)
          :P
        • kum.z.antalowki "wyciszył" nominację 19.10.06, 02:53
          Plączą się po necie złosliwe opinie:
          "Ponowna nominacja Andrzeja Leppera na wicepremiera i ministra rolnictwa odbyła
          się w poniedziałek. Wieczorową porą. Bez udziału mediów. Poza koalicją panuje
          powszechna opinia, że ze wstydu nie pokazano tego misterium społeczeństwu.
          Niekoniecznie. PiS i jego przywódcy nie mają wstydu. Gdyby mieli, prezydent
          zamiast nominować Andrzeja L., zdymisjonowałby Jarosława K. Ewentualnie też bez
          mediów"...
          Otóż te opinie są głęboko krzywdzące i niesłuszne.
          Żeby nie "przykryć" otwarcia tak ważnego dla propagandy kaczego PiS dorobku
          img.interia.pl/wiadomosci/nimg/Przystanek_Wloszczowa_1228771.jpg
          A także cieszącego oczy widokiem łapek na pulpicie. Co prawda nie "tych łapek",
          ale też słusznych...
          img.interia.pl/wiadomosci/nimg/Przystanek_Wloszczowa_1228775.jpg
          • hochsztapler-przestepca te.. kum, ty nie piepSZ bez wyraznej potSzeby! 27.10.06, 20:32
            na Pana Premiera Andrzeja Leppera na wicepremiera i ministra rolnictwa!
            > w poniedziałek..pioNtek Wieczorową porą. Bez udziału mediów.
            • ave.duce Re: te.. kum, ty nie piepSZ bez wyraznej potSzeb 27.10.06, 20:37
              hochsztapler-przestepca napisał:

              > na Pana Premiera Andrzeja Leppera na wicepremiera i ministra rolnictwa!
              > > w poniedziałek..pioNtek Wieczorową porą. Bez udziału mediów.
              >

              To niebezpieczne jeZd i tylA!

              www.polityka.pl/_gAllery/32/70/32706.jpg
              ;)

              Poczta ...
              • hochsztapler-przestepca Re:te.. kum, ty nie piepSZ bez wyraznej potSzeby 27.10.06, 22:13
                ave.duce napisała:

                > hochsztapler-przestepca napisał:
                > na Pana Premiera Andrzeja Leppera na wicepremiera i ministra rolnictwa!
                > w poniedziałek..pioNtek Wieczorową porą. Bez udziału mediów.
                > To niebezpieczne jeZd i tylA!
                Pora na Kaczora?!

                Poczta?
                Od Ojca Mego(Niech GO Swieca) Tadeusza Rydzyka?
                • ave.duce Re:te.. kum, ty nie piepSZ bez wyraznej potSzeby 27.10.06, 23:49
                  hochsztapler-przestepca napisał:

                  > ave.duce napisała:
                  >
                  > > hochsztapler-przestepca napisał:
                  > > na Pana Premiera Andrzeja Leppera na wicepremiera i ministra rolnictwa!
                  > > w poniedziałek..pioNtek Wieczorową porą. Bez udziału mediów.
                  > > To niebezpieczne jeZd i tylA!
                  > Pora na Kaczora?!
                  >
                  > Poczta?
                  > Od Ojca Mego(Niech GO Swieca) Tadeusza Rydzyka?
                  >
                  >

                  W rzeczy samej:


                  dziennik.pap.com.pl/zdj/17376271_509231908283304_max.jpg

                  images1.fotosik.pl/230/ef983d56333d1aaamed.jpg

                  :)))
    • henryk_log K.J. - genialny strateg? 05.11.06, 22:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=51587950&a=51590912
      scoutek napisała:

      > bardzo prosze o glosy, jesli tak to czemu? jesli nie to co sie stalo?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka