Dodaj do ulubionych

platforma obywatelska czy oficerska? :)

13.10.06, 18:05
tak dla przypomnienia :):)

Jeżeli jesteśmy już przy Rokicie, to warto bliżej przyjrzeć się temu
politykowi szukującemu się do objęcia funkcji premiera. Dzisiaj próbuje on
uchodzić za czołowego antykomunistę. W niemal hagiograficznej książce pt.
Alfabet Rokity stwierdza on nawet: Przełom lat 80. i 90. To czas prawdziwej
wolności ekonomicznej. Ona, poza wszystkimi swoimi zaletami, wywołała proces
uwłaszczania nomenklatury. Czyli przekształcania się aparatczyków PZPR w
biznesmenów, menedżerów, ludzi bogatych i wpływowych. To z tych czasów wywodzą
się związki między politykami SLD a znaczną częścią polskiego biznesu. Związki
szalenie niebezpieczne. Sytuacja wzajemnej protekcji to zwykła patologia,
znana ze wszystkich państw. Tu mamy do czynienia z dwoma konarami o jednym
korzeniu. Jest konar polityczny i konar biznesowy. To drzewo zagraża
przyzwoitości państwa, normalnemu procesowi demokratycznemu (Alfabet Rokity.
Rozmawiali Michał Karnowski i Piotr Zaremba, Kraków 2004, s. 172).
Takiej diagnozie można by tylko przyklasnąć, gdyby nie świadomość, że jej
autor, jako wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego OKP, a później UD, oraz
szef Urzędu Rady Ministrów w rządzie Hanny Suchockiej, milcząco akceptował
dokonujący się proces uwłaszczania nomenklatury, za to głośno zwalczał tych,
którzy domagali się dekomunizacji i lustracji. Jeszcze teraz przyznaje, że
nigdy nie był zwolennikiem dekomunizacji rozumianej jako zakaz sprawowania
stanowisk przez byłych komunistów: W warunkach, gdy przeforsowanie programu
powszechnej prywatyzacji wymagało kompromisu z częścią aparatu
komunistycznego, upieranie się, że trzeba ten aparat wypchnąć z życia
publicznego, nie miało sensu. To prowadziło wyłącznie do krzykactwa. Tak
zresztą postrzegałem dorobek rządu Jana Olszewskiego (Alfabet Rokity, s. 115).

www.medianet.pl/~naszapol/0537/0537siei.php
pamietaj, tym razem zaglosuj z glowa :)
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka