galt
17.10.06, 22:21
Zdobyl grunt z wielu powodow. Przede wszystkim wykazal praktycznie, ze nie ma
sympati do Leppera i ma prawdziwy zamiar sie go pozbyc, co w efekcie odbiera
zarzut przeciwnikow, ze mailoby byc inaczej, a rowniez ustawia Andrzeja w
szeregu, gdyz teraz widzi, ze to nie zarty i nastepna proba moze byc
wydajniejsza.
Ponadt PiS udowodnil po raz kolejny swoaja zdolnosc organizacyjna i
umiejetnosc wybrniecia z tegi, jak sie wydawlao, glebokiego kryzysu.
Jak to mowia tutaj (w Stanach) "co cie nie zabije moze cie tylko wzmocnic" -
pasuje dokladnie do sytuacji PiS:
- Oslabili retoryke przeciwnikow
- Ostrzegli koalicjanta
- Wykazali zdolnosc organizacyjna
Oczywiscie pewne koszt zostaly poniesione, ale wyglada, ze zadne nie maja
charakteru terminalnego.