Dodaj do ulubionych

Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisji

IP: *.si.rr.com 24.03.03, 14:39
Do poczytania dla zwolenników GW

Waldemar Lysiak
Zbigniew Herbert

Zbigniew Herbert: "Michnik jest manipulatorem. To jest czlowiek
zlej woli, klamca, oszust intelektualny".

" - oni wygraja
pójda na twój pogrzeb i z ulga rzuca grude
a kornik napisze twój uladzony zyciorys"
Z. Herbert, "Przeslanie Pana Cogito"


Opinia Zbigniewa Herberta o Adamie Michniku - ze jest
manipulatorem, czlowiekiem zlej woli, klamca i oszustem
intelektualnym - nie zostala przez poete napisana, tylko
wypowiedziana, i mozna ja uslyszec ogladajac film Jerzego
Zalewskiego "Obywatel poeta". Rzecz wszakze w tym, iz ogladalo
go dotychczas niewiele osób (tylko widownia kolaudacyjna TVP,
czyli jurorzy oceniajacy, tudziez grono uczestników dwóch
niewielkich publicznych pokazów, plus prywatny krag ludzi
bliskich Zalewskiemu), a polska opinia publiczna jest juz od
prawie roku chroniona przed ta antykomunistyczna i
antymichnikowska "trucizna" staraniem cenzorów TVP
wskrzeszajacych bujne lata PRL-owskich "knebli z ulicy Mysiej".

Ta cenzuriada dostaje silne wsparcie od gazety Michnika, czego
dowodem wrecz drastycznym (nawet wobec standardów uprawianych
przez Michnika notorycznie) stal sie wywiad "Gazety Wyborczej" z
zona zmarlego poety (30-XII-2000-1-I-2001), w którym wdowa
prezentuje Herberta jako czlowieka bredzacego
chorobliwie "bardzo duzo zlych rzeczy". Ów glosny juz wywiad
Katarzyny Herbertowej - bedacy koronnym dowodem slusznosci sadu
Herberta o Michniku jako manipulatorze, klamcy i szalbierzu
intelektualnym kierowanym zla wola - stanie sie w przyszlosci
koronnym "casusem" dla wszystkich uczciwych analiz studialnych
(historiograficznych, publicystycznych czy akademickich)
tyczacych manipulacji prasowej tudziez intelektualnej. Tym
tekstem "Gazeta Wyborcza" dokonala rzeczy niemozliwej z pozoru:
zeszla nizej dna etycznego, które wyznaczyla sobie juz dawno
jako swój zwyczajny poziom.

Wsród najohydniejszych klamstw "Gaduly Wyrodnej" królowal
dotychczas tekst o tym, ze Powstancy Warszawscy (zolnierze AK)
programowo mordowali zydowskich niedobitków z getta
warszawskiego. Byl to wszakze paszkwil o tyle mniej grozny, ze
malo kto w takie arcyhaniebne pomówienie uwierzyl, bo nawet
mlodzi rodacy (czerpiacy wiedze historyczna od ojców i matek)
domyslili sie, iz "Adas" uprawia tu antypolska i antygojowska
szulerke gwoli jakichs swoich "wyzszych celów".

Tymczasem wywiad z zona Herberta moze byc wiarygodny dla
ogromnej liczby czytelników "GW", bo któz jak nie "pani
Katarzyna" znal psyche wielkiego poety, któz obcowal z nim
czesciej, któz lepiej wsluchiwal sie w bicie jego serca jak nie
malzonka? Ten czytelnik nie wie, iz udzielajac rzeczonego
wywiadu pani Herbertowa leczy wlasne kompleksy, podbechtywana
sprytnie przez interlokutora (tu klania sie Freud), a tym
bardziej nie wie, iz spowiadajaca sie na zamówienie dama
zwyczajnie kreuje (by nie powiedziec: falszuje) rzeczywistosc,
glównie metoda przemilczania faktów, które neglizuja jako
nonsensowne jej tezy o niepoczytalnosci Herberta
wywolanej "chorobowa nicia" co poete "oplotla" (cytuje barwne
sformulowania z wywiadu). Pani Herbertowa pomija
równiez "wstydliwe" dzis dla niej fakty towarzyskie (o czym za
chwile), by nie uczynic wywiadu humorystycznym. Zatem wywiad nie
jest komiczny - jest tragiczny, przez co rozumiem charakter i
poziom jego kluczowych fragmentów, tych, dla których w ogóle
zostal zmajstrowany, a które maja posmiertnie ubezwlasnowolnic
Herberta jako antymichnikowca i antykomuniste, i ubrudzic jego
sojuszników z kregu antykomunistycznego. Iluz to juz aforystów
zartowalo sobie, ze wdowy po wielkich ludziach winno sie
hinduskim zwyczajem palic na stosach razem z cialami mezów, by
nie mogly glupim lub falszywym slowem kalac pamieci malzonka,
albo robic z niego "post mortem" durnia badz wariata!

U zródel wywiadu pt. "Pani Herbert" lezy wspomniany film
pt. "Obywatel poeta", gdzie Herbert bez ogródek pietnuje ludzi
wladajacych rodzima kultura, publiczna mentalnoscia i scena
polityczna, czyli "samych swoich": komunistów, postkomunistów,
intelektualistów przefarbowanych taktycznie na pozorny
antykomunizm lub otwarcie lewicujacych (takze znanych twórców,
Milosza i innych), i wiesza psy na Michniku jako na szkodniku
moralnym, lajdaku par excellence. Kregi "postepowe" musialy
przeciw temu zareagowac. Zareagowaly swoim zwyczajem, czyli
cenzura. Film Zalewskiego ulegl cieciom, emisje ciagle
przesuwano "ad calendas Graecas", wreszcie jednak wyznaczono
termin w TVP 2: 28 lipca 2000. Ale filmu nie wyemitowano wtedy
(bo "sami swoi" okazali sie znowu mocniejsi), zostal
wiec "pólkownikiem".

Pech "samych swoich" polegal tu wszakze na tym, iz jeszcze nie
wszystkie polskie media sa czerwone lub rózowe - te nieliczne
przyzwoite wszczely publiczny bój o "Obywatela poete" (vide mój
artykul "Po stronie prawdy" w "Tygodniku Solidarnosc" 15-IX-
2000). Sprawa nabrala takiego rozglosu, ze kilka miesiecy
pózniej TVP (borykajaca sie z ciaglymi zarzutami o wskrzeszanie
cenzury) wyznaczyla nowy termin emisji filmu: 29 stycznia 2001.
Czy emisja rzeczywiscie nastapi (i w jakiej formie, z jakimi
cieciami cenzorskimi) - zobaczymy juz za kilka dzionków.
Wczesniej zobaczylismy kontruderzenia wyprzedzajace (to termin
wojskowy) nowo upieczonego antyHerbertowskiego duetu pan Michnik-
pani Herbert. Dwa. Z data 1 stycznia 2001 ukazal sie w gazecie
pana Michnika ów obrzydliwy wywiad dezawuujacy wielkiego poete.
Dzien pózniej - z data 2 stycznia - TVP otrzymala pismo
kancelarii adwokackiej reprezentujacej pania Herbertowa. Pismo
informowalo TVP 2, ze jesli film Zalewskiego zostanie
wyemitowany w swej formie pierwotnej (czyli oryginalnej) to pani
Katarzyna Herbert pozwie telewizje publiczna i PAI (Polska
Agencje Informacyjna - wspólproducenta filmu) przed sad.

Cóz tak bardzo zabolalo wdowe, ze wszczela kroki prawne, grozac
sadem ludziom i instytucjom zwiazanym z wyprodukowaniem i z
planowana emisja "Obywatela poety"? Michnik i jego kompania
postanowili wmówic opinii publicznej, ze tak pania Herbertowa
zdegustowaly antykomunistyczne i (zwlaszcza) antymichnikowskie
wypowiedzi Herberta, które serwuje ów film - i temu wlasnie
sluzy wywiad w noworocznej "GW". Jednak wsród ludzi, którzy juz
film ogladali, mówi sie (i to gremialnie, prawie bez wyjatków),
ze wdowe rozwscieczylo cos zupelnie innego. Duze partie dlugiego
jak na dokument (prawie póltoragodzinnego) filmu to wywiad z
wielka miloscia Herberta - z jedyna kobieta, dla której pisal
wiersze (notabene erotyki), i z która utrzymywal wieloletni
kontakt. Ta pani mówi nostalgicznie do kamery o ich milosci,
czulosci, przyjazni etc., co dla zony byc przyjemne nie moglo.

Udzielajac teraz wywiadu "GW", pani H. napomyka o kochankach
meza i (z widocznym przekasem) o tym, ze dla niej nie pisal
wierszy. Lecz pretensjami sercowo-lózkowymi nie daloby sie
zamazac wizerunku "Adasia" jako klamcy, manipulatora i
wydrwigrosza intelektualnego, wiec "Gazeta Wyborcza" musiala
eksponowac watek zupelnie inny: oto sama wdowa po nieodzalowanym
zaswiadcza, ze antysalonowosc, antykomunizm i (zwlaszcza)
antymichnikowosc Herberta byly przejawem starczej choroby (w
domysle: umyslowej) "Pana Cogito".Sformulowana pismem adwokackim
konkretna pretensja pani H. wobec filmu to... twarz i glos
Herberta. Pani H. zada - pod grozba trybunalu - usuniecia
z "Obywatela poety" wszystkich fragmentów zawierajacych twarz i
glos Zbigniewa Herberta (czyli wszystkich jego wypowiedzi
przeciw Michnikowi i komunistom), twierdzac, ze emitowanie tej
twarzy i tego glosu naruszaloby jej prawa, a uzasadnia zadanie
artykulem 81 Prawa Autorskiego mówiacym o "wizerunku" (vulgo
twierdzeniem, iz glos jest takze czescia "wizerunku", a wszelkie
prawa do upubliczniania "wizerunku" - calego "wizerunku" poety -
moze dawac tylko
Obserwuj wątek
    • Gość: patrzacy Re: Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisj IP: piasta:* / 192.168.2.* 24.03.03, 15:01
      znowu dymisja zamiast wspópraca miedzypartyjna?Przypomina mi to
      Szlachte z XVIII w i nic to dobrego nie przynioslo. A tak na
      marginesie- Polak przed i po szkodzie glupi.
      • Gość: x MILLER MOWIL ZE KONCZY JAK PRAWDZIWY FACET... IP: 217.153.49.* 24.03.03, 17:00
        Czcze przechwalki. Zreszta czego mozna sie spodziwac po czlowieku
        wywodzacym sie z formacji, ktora swe korzenie i umiejetnosc
        klamania czerpie z PZPR...
      • Gość: Najarany KILLER, MIERZCIE ZAMIARY WEDŁUG SIŁ IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 17:36
        Gość portalu: patrzacy napisał(a):

        > znowu dymisja zamiast wspópraca miedzypartyjna?Przypomina mi
        to
        > Szlachte z XVIII w i nic to dobrego nie przynioslo. A tak na
        > marginesie- Polak przed i po szkodzie glupi.
        • Gość: soraya Bush tylko o tym może zadecydować.. IP: *.icpnet.pl 24.03.03, 21:44
          tak jak kiedys o losach Millerow decydowal Brezniew :-)
      • Gość: fritz Dobrze zauwazyles IP: 212.41.86.* 24.03.03, 21:11
    • remulak Re: Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisj 24.03.03, 15:23
      Pewnie, że nie, ty zasrany komuchu. Jak lizać rowa jankesom albo
      ruskim to tylko z eksponowanych pozycji.
      • Gość: cezar Re: Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisj IP: *.baplc.com 24.03.03, 15:53
        brawo remulak; kwintesencja wszechpanujacego ostatnio
        guffnojadztwa...
        • gabrielacasey NIE DRECZ CZLOWIEKA. ON NI SLOWA NIE POJAL. 25.03.03, 01:46
          Widac mozg mu sie od telewizji zlasowal. Protestuje na slepo, na
          slepo wali i trafia, jak kula w plot(ten komuch pod
          adresem ...Herberta !!!), bo sie zle czuje, bo kac go dreczy, bo
          z pracy go wylali, bo dzieci z glodu placza. Jak to u typowego
          prola...
          • remulak Re: NIE DRECZ CZLOWIEKA. ON NI SLOWA NIE POJAL. 25.03.03, 10:37
            To byo do tow. Millera, gląbie.
    • Gość: Najrany PRZED KOMISJĄ SEJMOWĄ BĘDZIESZ JUŻ CYWIL KILLER IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 17:38
    • Gość: mojkot Re: Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisj IP: *.libiaz.net 24.03.03, 17:41
      Nie wiem czy jeszcze kogokolwiek obchodzi to co pan premier chce
      zrobić.Przedwyborcze obietnice śpią snem sprawiedliwego, afery,
      które miały zostać osądzone, zapewniają dostatni byt ich
      bohaterom, szerząca się w telewizji nowomowa- czyżby powtórka z
      PRL.
      • Gość: fritz ,, Afery.. zapewniają dostatni byt ich bohaterom IP: 212.41.86.* 24.03.03, 21:14
        To jest piekne
      • gabrielacasey Re: Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisj 25.03.03, 01:55
        "Obietnice przedwyborcze" - celnie to ujales.I nie dziwie sie
        Millerowi - ja tez bym sie malo liczyla z elektoratem, ktory
        glosuje na OBIETNICE, nie zas program wyborczy.
      • Gość: rafal Re: Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisj IP: *.proxy.aol.com 25.03.03, 03:51
        Gość portalu: mojkot napisał(a):

        > Nie wiem czy jeszcze kogokolwiek obchodzi to co pan premier chce
        > zrobić.Przedwyborcze obietnice śpią snem sprawiedliwego, afery,
        > które miały zostać osądzone, zapewniają dostatni byt ich
        > bohaterom, szerząca się w telewizji nowomowa- czyżby powtórka z
        > PRL.

        pakt byl paktem czlowiek "honoru" nim pozostaje, a ze klamczuszek.
        Wielu ich bylo.
    • Gość: Najarany KTO TERAZ OPŁACI WNUSI CZESNE W SZKOLE? IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 17:44
      NAWET KOMUSZA EMERYTURKA MOŻE NIE STARCZYĆ.
      NO CHYBA, ZE ZOSTAŁO COŚ Z MOSKIEWSKICH PIENIĘDZY.
    • Gość: NAJARANY KILLER DO RADOMIA RADOM DO DU.PY. IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 17:54
    • Gość: michal tow. miller pokarzcie jak konczy prawdziwy meszczyzna IP: 147.25.244.* 24.03.03, 18:48
      albo prawdziwy tow.
      juz znika ten glupi usmieszek.
      jak sie czujecie sld_owcy wyborcy
      juz czas na prawdziwy rzad Buzek i Balcerowicz wracajcie
      • Gość: fritz ...Buzek i Balcerowicz wracajcie ... IP: 212.41.86.* 24.03.03, 21:17
        Tez to zauwazyles? Cieszy mnie, ze sa podobno-myslacy na forum.
      • gabrielacasey Blagam, tylko nie Buzek... To nie on rzadzil !!! 25.03.03, 02:01
        To - niestety - nim rzadzono, ciagnieto za rekaw to w jedna, to
        w duga strone. Nie chce ZADNEJ powtorki z rozrywki.
      • Gość: rafal Re: tow. miller pokarzcie jak konczy prawdziwy me IP: *.proxy.aol.com 25.03.03, 03:44
        Gość portalu: michal napisał(a):

        > albo prawdziwy tow.
        > juz znika ten glupi usmieszek.
        > jak sie czujecie sld_owcy wyborcy
        > juz czas na prawdziwy rzad Buzek i Balcerowicz wracajcie

        trupy chcesz wyciagac?
        To typy ,ktore ten kraj zniszczyly i nie wiadomo czy kiedykolwiek przed sadem
        stana?
    • Gość: Spectator Re: Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisj IP: *.crowley.pl 24.03.03, 18:54
      Popieram Premiera RP, nie dlatego, że go lubię ale dlatego że
      jego dymisji domaga się Pan Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski.
      W świetle wydarzeń związanych z Aferą Rywina nie bardzo wiem po
      której stronie stoi Pan Prezydent. To on zapraszał przecież na
      salony słynnego Producenta oraz legendę "S" A. Michnika.
      Brylowali na imieninach jeszcze w grudniu, a nawet "zrzucili
      się" na Kossaka. Jak wynika z wywiadu dla Rzeczpospolitej,
      wiadomość o ciemnych zamiarach Rywina powziął Pan Prezydent dość
      wcześnie i jako najwyższy urzędnik w RP nie zrobił nic. Teraz
      obwinia Millera, którego postać i działanie, jego osobiście i
      jego rządu, jawi się w tym świetle jako sensowne i nacechowane
      troską o interes społeczny (czyżby Pan Prezydent zapomniał już
      co to pojęcie znaczy). O interes bezimiennych obywateli
      skazanych na amerykańskie kulturowe nic. Jak wytłumaczyć fakt,
      że próba wzięcia za "pysk" nadawców prywatnych aby wreszcie
      filmy dla dzieci były dubbingowane spotyka się z jego krytyką.
      Jak wytłumaczyć fakt, że w kraju, gdzie Sejm RP podjął ustawę o
      ochronie języka polskiego, mniejszościowy (rzekomo) udziałowiec -
      Cox - made in USA - narzuca swoją wolę i Rada Nazorcza Agory
      obraduje po angielsku. Toż to czystej wody językowy imperializm
      i deptanie imponderabiliów. To serwilizm, nie mający sobie
      równego. W tej samej konwencji można i należy rozpatrywać
      naciski na Polski Rząd wywierane przez P. Rapaczyński, poprzez
      organizowanie medialnej nagonki za granicą>> Jakiś rzekomo
      wybitny dziennikarz "Jaś Gawroński" pisze, a Wyborcza bębni i
      wiele wiele innych. Mam wrażenie, że ci którzy poważyli się na
      taki czyn deprecjonujący Państwo Polskie, powinni się wstydzić.
      Może wstydu nie mają, ale Pan Prezydent przechodzi nad tą ohydą
      do porządku dziennego i dalej przyjmuje na salonach ludzi o
      mentalności członków V kolumny. A Adam Michnik co jeszcze robi w
      Wyborczej?. Adam Michnik jest w Wyborczej z jednego tylko
      powodu. Ma wartość rynkową. Ludzie się nabierają na miazmaty
      jego umysłu i z sentymentu, a może z przekonania, że gazeta ta
      wiernie reprezentuje ideały za obronę któych oberwali kiedyś.
      Nic z tych rzeczy, o prawdziwej pozycji Michnika w Agorze
      świadczy fragment wypowiedzi P. Rapaczyński. "jego udział w
      obradach jest kłopotliwy, bo musi się wtedy tłumaczyć treść
      rozmów z angielskieg". To mi przypomina słynny bon mott
      z "Lalki" Prusa, gdy jeden z arystokratów podnosił zalety
      Wokulskiego mówiąc, że teraz to będziemy go przyjmować, a inny
      zripostował szybko "w przedpokoju". Karuzela finansowa się kręci
      a kasa Wyborczej bije dla Amerykanów. Panie Prezydencie RP,
      polecam do stosowania cytat Mentora Pana Michnikowego -
      Antoniego Słonimskiego: "jak nie wiesz jak się zachować w danej
      sytuacji, na wszelki wypadek zachowaj się przyzwoicie". Tylko
      tyle i aż tyle.
      • Gość: fritz Po której stronie stoi Pan Prezydent? IP: 212.41.86.* 24.03.03, 21:37
        ..nie bardzo wiem po której stronie stoi Pan Prezydent..

        Ja rowniez nie wiem. Wole Millera z dwojga zlego. Miller bardzo
        dobrze ocenil problem dlutotrwalego bezpieczenstwa Polski.
        Podpisal list "8". Kwasniewski chce zrobic
        kariera "miedzynarodowa". W jego przypadku oznacza to, w
        Europie. Konsekwencja tego bedzie zdrada US. Wynikiem tego
        bedzie wchodzenie w tylek Niemcom. Polska jest zbyt mala aby byc
        niezalezna. Ale w tylku USA mozna dobrze przezyc jak pokazuja
        przyklady Korei pdn, Niemiec (plan Marshala, bedacych do 89 pod
        kontrola zwycieskich mocarstw), Japoni i Taiwanu. W tylku
        Niemieckim to jak w Oswiecimiu: Polska zostanie z cala
        zagazowana. A przedtem jeszcze Niemcy dadza tylka Rosji,
        nieprzyjemne (?), jak to robia przez caly czas ( Kohl to 97
        roku blokowal przystapienie Polski do Nato ze wzgledu na
        obiekcje Rosji, zrodlo: Spiegel ).

        Wniosek:
        Dalekowzrocznosc pana Miller w sprawie bezpieczenstwa Polski
        jest godna podziwu i poparcia. Kwasniewski dystansuje sie od
        listu "8" dla zaspokojenia wlasnych ambicji. To jest dla kraju
        bardzo niebezpieczne.
        Jest mala szanse, ze Pan Miller rowniez pojmie zwiazki
        gospodarcze tak jak pojal problemy bezpieczenstwa (Kwasniewski
        zawetowal reformy Buzka z 1999 i to go dyskwalifikuje) i wtedy
        moze stac sie duzym Premierem. Miller ma malo czasu ale jeszcze
        nie jest na straconej pozycji.
      • Gość: Agnieszka Do Spektatora - dla mnie sensacja! IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 22:07
        Polecam wszystkim.
        W zeszłym tygodniu kupiłam w sławnej warszawskiej księgarni im.
        Bolesława Prusa, na Krakowskim Przedmieściu, naprzeciwko
        uniwersytetu, niesamowitą książkę pod tytułem "Gazeta Wyborcza.
        Początki i okolice". Określam adres tak dokładnie, ponieważ tej
        książki nie ma chyba w żadnej innej warszawskiej księgarni
        (dzwoniłam do kilku renomowanych).
        Autorem jest niejaki Stanisław Remuszko, który
        pracował w "GW" w latach 1989-90. Opisuje za pomocą dokumentów
        (nie znanych opinii publicznej; w każdym nie znanych mi), jak
        kierownictwo "Wyborczej" uwłaszczyło się nią niczym
        klasyczna spółka nomenklaturowa. Opisuje wstydliwe, skrywane
        początki "Gazety", m.in. jak ukradła przysłowiowy pierwszy
        milion. To jakaś zupełna nowość, która powinna być lekturą
        obowiązkową dla wszystkich przyjaciół i nieprzyjaciół Michnika!!!
        A przy tym ciekawostka: sprawdziłam w katalogu Biblioteki
        Narodowej, że jest to, po 14 latach istnienia "GW", w ogóle
        pierwsza książka o "Gazecie Wyborczej" jako takiej...
        Ta lektura wprost poraża, niestety.

    • Gość: lekarz Re: Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisj IP: *.cg.shawcable.net 24.03.03, 19:01
      pacjencie miller,znowu bredzicie,to nie rzad,ale wy macie podac
      sie do dymisji,rzad sami wypieprzymy... .
    • Gość: PETYCJA! Lekarstwo:Jednomandatowe Okregi Wyborcze IP: *.z86-105-66.customer.algx.net 24.03.03, 20:10
      Niezalezni ludzie moga ten system zmienic
      Jezeli sie z tym zgadzasz, to idz na strone
      prawica.net tam jest petycja o nowa ustawe wyborcza.
      Nie czekaj na innych, az za ciebie cos zrobia
    • Gość: luk Miller musi odejść IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 24.03.03, 21:14
      Miller chcąc nie chcąc,będzie musiał zrezygnować. Ma zbyt wielu
      wrogów, przy czym najgroźniejsi są ci z jego własnego obozu.
      Poczynając od obozu prezydenckiego, a na dołach skończywszy.
      Premier spieprzył sprawę. Startował z bardzo silnej pozycji,
      mając za plecami wytresowanych kadrowców z SLD i trzymając w
      kieszeni publiczne media. Niestety, PZPR-owskie nawyki wzięły
      górę. Nachalna propaganda w mediach, wciskanie knifów każdemu
      kto tylko śmiał krytykować jedynie słuszną linię partii. Starał
      się pozować na poczciwinę, ale przecież jest tak naprawdę
      zwykłym, pospolitym politykierem, który lubi przepychanki i
      niejasne interesy. Żegnamy premierze.
      • Gość: fritz ..Niestety, PZPR-owskie nawyki wzięły gore... IP: 212.41.86.* 24.03.03, 21:44
        Masz racje. Ale rowniez pokazal, ze potrafi sie uczyc. Jak Mark
        Twain napisal (to jest tylko sens wypowiedzi ) "mezczyzna
        stojacy pod stryczkiem mysli bardzo jasno i szybko". Moze
        Millerowi przytrafi sie to samo i przeprowadzi prawdziwe reformy
        gospodarcze. Wtedy wygra. A juz raz pokazal w sprawach
        bezpieczenstwa Polski, ze potrafi sie uczyc.
    • Gość: joel Re: Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisj IP: *.cpl.org 24.03.03, 21:38
      Ktos powinien w tej sprawie zachowac sie jak prawdziwy gracz.
      Jak sie zle rozdaje karty to sie przegrywa, albo placi wiecej!!!
    • Gość: Agnieszka Dla mnie bomba IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 22:04
      Polecam wszystkim.
      W zeszłym tygodniu kupiłam w sławnej warszawskiej księgarni im.
      Bolesława Prusa, na Krakowskim Przedmieściu, naprzeciwko
      uniwersytetu, niesamowitą książkę pod tytułem "Gazeta Wyborcza.
      Początki i okolice". Określam adres tak dokładnie, ponieważ tej
      książki nie ma chyba w żadnej innej warszawskiej księgarni
      (dzwoniłam do kilku renomowanych).
      Autorem jest niejaki Stanisław Remuszko, który
      pracował w "GW" w latach 1989-90. Opisuje za pomocą dokumentów
      (nie znanych opinii publicznej; w każdym nie znanych mi), jak
      kierownictwo "Wyborczej" uwłaszczyło się nią niczym
      klasyczna spółka nomenklaturowa. Opisuje wstydliwe, skrywane
      początki "Gazety", m.in. jak ukradła przysłowiowy pierwszy
      milion. To jakaś zupełna nowość, która powinna być lekturą
      obowiązkową dla wszystkich przyjaciół i nieprzyjaciół Michnika!!!
      A przy tym ciekawostka: sprawdziłam w katalogu Biblioteki
      Narodowej, że jest to, po 14 latach istnienia "GW", w ogóle
      pierwsza książka o "Gazecie Wyborczej" jako takiej...
      Ta lektura wprost poraża, niestety.

      • Gość: :) Re: Dla mnie bomba IP: *.acn.waw.pl 24.03.03, 22:18
        Gość portalu: Agnieszka napisał(a):

        > Polecam wszystkim.
        > W zeszłym tygodniu kupiłam w sławnej warszawskiej księgarni
        im.
        > Bolesława Prusa, na Krakowskim Przedmieściu, naprzeciwko
        > uniwersytetu, niesamowitą książkę pod tytułem "Gazeta
        Wyborcza.
        > Początki i okolice". Określam adres tak dokładnie, ponieważ
        tej
        > książki nie ma chyba w żadnej innej warszawskiej księgarni
        > (dzwoniłam do kilku renomowanych).
        > Autorem jest niejaki Stanisław Remuszko, który
        > pracował w "GW" w latach 1989-90. Opisuje za pomocą
        dokumentów
        > (nie znanych opinii publicznej; w każdym nie znanych mi), jak
        > kierownictwo "Wyborczej" uwłaszczyło się nią niczym
        > klasyczna spółka nomenklaturowa. Opisuje wstydliwe, skrywane
        > początki "Gazety", m.in. jak ukradła przysłowiowy pierwszy
        > milion. To jakaś zupełna nowość, która powinna być lekturą
        > obowiązkową dla wszystkich przyjaciół i nieprzyjaciół
        Michnika!!!
        > A przy tym ciekawostka: sprawdziłam w katalogu Biblioteki
        > Narodowej, że jest to, po 14 latach istnienia "GW", w ogóle
        > pierwsza książka o "Gazecie Wyborczej" jako takiej...
        > Ta lektura wprost poraża, niestety.
        >

        Piekna Agnieszko te rewelacje pamiętam z okresu konfliktu
        miedzy prezydentem Wałęsą a redaktorem Michnikiem
        • gabrielacasey Daj jej spokoj. Za mloda!!! Dobrze, ze sie uczy... 25.03.03, 02:10
    • old.european I TAK RZADZI JUZ BUSH 24.03.03, 23:10
      wiec po co te zgrywy, ze rzad ma znaczenie?
    • Gość: Anna Brabanska Re: Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisj IP: *.zabrze.sdi.tpnet.pl 24.03.03, 23:38
      Mam tylko jedno pytanie..........czy w ramach solidarnosci z
      narodem amerykanskim..............syn Pana Premiera w ramach
      dawania wzoru - wybiera sie na wojne ?! ............ to na
      tyle............. nie grajcie NAMI jak pionkami w
      szachach ...... mnie nikt nie pytal czy chce aby Polska wlaczyla
      sie w te tragedie !!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: rafal Re: Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisj IP: *.proxy.aol.com 25.03.03, 01:32
      Kazdy moze interpretowac Michnika jak chce i ma do tego prawo.
      Ale..takiej gazety o takiej sile uderzenia i takiej swobodnej
      wymiany pogladow na forum GW, nie stworzyla i nie stworzy szybko
      zadna Polska gazete. I jest to zasluga tylko Michnika.
      Przypominam sobie niedawno (nie uzywajac slow wulgarnych)
      napisac na forum WPROST, co o tym tygodniku sadze. Po 2 min.
      moja opinia zostala zdjeta.
      Krytyka musi byc, kawa musi isc na lawe.
      Ale przypisywanie komus wyimaginowanych cech, czy czepianie sie
      pochodzenia uwazam po prostu, ze jest nie fair.
      • Gość: rafal Re: Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisj IP: *.proxy.aol.com 25.03.03, 01:35
        moja opinia byla adresowana do Unleashead nie wiem czemu tu sie
        znalazla?
        • Gość: Unleashed Bo taka była jej kolejność. Stary - ja przytoczyłem IP: *.si.rr.com 25.03.03, 01:49
          tylko tekst najpopularniejszego obecnie polskiego pisarza (nota
          bene wielkiego patrioty i człowieka o nieskazitelnej moralności)
          o tym, jak Michnik zgnoił jednego z najlepszych i najbardziej
          znanych polskich poetów. Wiedziałeś o tym? Wyobrażasz sobie,
          jakim trzeba być człowiekiem, żeby tak się zachować? Śmieć to
          najlepsze z określeń. Takie manipulacje mają miejsce cały czas
          na łamach GW, ale albo nie wiemy o nich, albo boimy się o tym
          mówić. Praktycznie nie ma dziennikarza, który odważyłby się
          zaatakować Michnika; a jeśli już to jest poddawany ogólnemu
          ostracyzmowi.
          To są fakty, i nic do nich ma pochodzenie czy Michnika. Taki
          charakter to wychowanie, a gdzie i przez kogo był wychowany, to
          wiadomo.
          • Gość: rafal Re: Bo taka była jej kolejność. Stary - ja przyto IP: *.proxy.aol.com 25.03.03, 02:17
            Ja cie doskonale rozumiem -unleasehed-,dlugo trwala tez moja?,
            wielu? "fascynacja ?" nim . Wyleczylem sie z tego juz w l. 80-tych.
            Ja od dawna wiem wiem, ze w jego przypadku to jest tylko gra dla zaspokojenia
            jego ego. Ten facet ma potrzebe stanac od czasu do czasu do czasu w centrum
            uwagi.
            Ale wszystko jest relativ, zdanie Herberta, Michnika?. Licza sie fakty.
            Tzn. my na lamach GW mozemy swobodnie skrajne pozycje prezentowac w wielu
            roznych tematach.
            • Gość: DJ Re: Bo taka była jej kolejność. Stary - ja przyto IP: *.rene.com.pl 25.03.03, 02:44
              Im Leszek baredziej się będzie szarpał, tym bagno (gówno) go wciągnie, a w
              konsekwencji upadek boleśniejszy. Nie zamierzam, pewnie, ale stoper pan premier
              powinien już włączyć, czas jego jest policzony.
              • Gość: Leszek Re: Bo taka była jej kolejność. Stary - ja przyto IP: *.ists.pl / 192.168.1.* 25.03.03, 06:59
                Gość portalu: DJ napisał(a):

                > Im Leszek baredziej się będzie szarpał, tym bagno (gówno) go
                wciągnie, a w
                > konsekwencji upadek boleśniejszy. Nie zamierzam, pewnie, ale
                stoper pan premier
                >
                > powinien już włączyć, czas jego jest policzony.
                Tymczasem Unleashed, Spectator i inne komuchy chcą nas gwałtem
                przekonać, że to Mchnik przyszedł do Rywina
    • Gość: rafal MILLER JEST OUT. "Czyz ne dobija sie koni? IP: *.proxy.aol.com 25.03.03, 03:18
      Miller dal siebie zrobic w wala... Byl juz taki film.
      Na dlugo w swietle jupiterow, ankiet, podchodow to nawet p.
      Claudia Schiffer wysiadzie.
      Jest po prostu niewiarygodny punkt.
      Dni sa policzone.
    • Gość: _emigrant_ Re: W Interesie Reczpospolitej IP: *.raibau.rbgat.net / 10.64.82.* 25.03.03, 07:48
      Ile skandali i kompromitcji rzadu musi sie jeszcze zdarzyc zeby
      pan premier Muller wreszcie uznal, ze rzad nie spelnil
      pokladanych w nim nadzieji i ze w interesie Rzeczpospolitej jest
      jak najszybsza jego dymisja oraz rozpisanie nowych wyborow.
      Pan Miller nie chce zrozumiec ze nie dostal on przepustki oraz
      bezwarunkowego zaufania na cala kadencje. Prace rzadu nalezy
      porownac z praca grupy menedzerow przedsiebiorstwa. Nie
      wywiazuja sie oni ze swoich zadan w stopniu dostatecznie
      zabezpieczajacym interesy firmy, musza odejsc. Pan Miller uwaza
      natomiast, ze jego ta logika nie dotyczy, ze wszystko co rzad
      robi stoi ponad jakakolwiek krytyka i ocena obywateli, ze tylko
      on wie co jest dla Rzeczpospolitej dobre wzglednie najlepsze.
      W obecnej sytuacji upor Millera dziala zdecydowanie na
      niekorzysc panstwa gdyz blokuje sily ktore moglyby lepiej i
      sprawniej rzadzic a przede wszystkim zgodnie interesami
      wiekszosci, ktora przeciez kazdy demokratyczny rzad reprezentuje.
      A zatem panie Miller niech pan sie przestanie tak kurczowo
      trzymac koryta, nikt juz nie wierzy (nawet pana kumpel prezydent
      Kwasniewski) w pana zapewnienia ze to co panski rzad robi jest
      zgodne z interesem Rzeczpospolitej. Swoja szanse pan mial i nie
      potrafil z niej skorzystac.
    • Gość: (anty)fan_sld Re: Destabilizacja Rzeczpospolitej IP: *.raibau.rbgat.net / 10.64.82.* 25.03.03, 08:06
      Pan premier Miller powiedzial, ze nie zamierza podawac sie do
      dymisji bo to mogloby poglebic destabilizacje zycia w panstwie
      polskim.
      Co za konstruktywna samokrytyka. Przyznaje on w ten sposob (moze
      niezamierzenie), ze obecnie Rzeczpospolita znajduje sie w stanie
      destabilizacji.
      Trzeba zapytac go zatem glosno, co jest przyczyna tej
      destabilizacji, czy przypadkiem nie praca rzadu i jego
      osiagniecia.
      Interwencja pana prezydenta jest wyraznym sygnalem, ze pan
      Miller nie cieszy sie jego zaufaniem (i na pewno duzej czesci
      SLD) zarowno jako czlowiek, a przede wszystkim szef rzadu.
      Dla przypomnienia nalezaloby przytoczyc wszystkie wystapienia
      pana Millera w czasie kadencji poprzedniego rzadu (pana Buzka)
      nawolujace do dymisji tego rzadu czesto z powodow blachych w
      porownaniu ze skandalami i kompromitacjami obenego rzadu.
      A zatem panie Miller, trzeba byc konsekwentnym. Jezeli sie cos
      komus zarzuca, trzeba samemu dac przyklad.
    • Gość: wyborca Re: Miller: nie zamierzam podawać rządu do dymisj IP: *.lanet.wroc.pl 25.03.03, 08:34
      Panie Premierze, szkoda tu panskich talentow. Prosze zlozyc
      urzad i pomoc szukac bursztynu.
    • Gość: the observer do Unleashed IP: 43.210.32.* 25.03.03, 08:35
      Szanowny nienawidzący zastanawiam się co Ty tutaj robisz skoro
      tak nienawidzisz GW i Michnika jak wielokroć podkreślasz. Czy to
      forma masochizmu? Czy inna choroba Cię dopadła? A może zmień
      lekarza bo obecny wyraźnie sobie nie radzi. Każda wyrazista
      osoba publiczna wywołuje kontrowersje i tyle. Herbert też miał
      prawo do swojej oceny. Nie znam przyczyn półkownikowania filmu
      ale jak czytam Twoje komentarze to odechciewa mi się tego
      oglądać. Magiel i tyle, żona zazdrosna o kochanki mści się na
      umarłym (chyba się zrzygam).
      Myślę że więcej sobie podobnych umysłów znajdziesz w Trybunie z
      jednej strony a w Dzienniku Polskim z drugiej. Pomyśl taki
      obszar do podbojów intelektualnych. Jaką armię zwolenników można
      zdobyć! Może uda Ci się odbudować AWS lub innego politycznego
      stwora. Popatrzę i poczekam...
      Pozdrawiam mimo wszystko
      • Gość: Unleashed Prawda przeciw światu - to dewiza Łysiaka, którą i ja, IP: *.si.rr.com 25.03.03, 17:06
        z moimi skromnymi możliwościami staram się stosować. Zwłaszcza
        przeciw największemu kłamcy III RP - Michnikowi. Ten śmieć nie
        powinien istnieć w naszym życiu politycznym. Tak samo kwach,
        miller, jaskiernia czy kwiatkowski.
        A Dziennik Polski lubię i szanuję.
        Również pozdrawiam.
    • Gość: Najarany MIAŁEŚ CHAMIE ZŁOTY RÓG IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 25.03.03, 09:14
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka