Gość: Lawnik
IP: 10.10.2.62, 193.220.120.*
29.03.01, 11:57
" Roman R. twierdzi, że chociaż prowadził pod wpływem alkoholu, przyczyną wypadku było
nagłe wtargnięcie dziecka przed samochód, i na tym opiera swą skargę kasacyjną"
Ten czlowiek (Roman.R- byly sedzia) jest naprawde chory, ale na elementarna niewiedze. W
pierwszej kolejnosci i to zawsze, przyczyna wypadku jest prowadzenie pojazdu w stanie nietrzezwosci
(i to znacznej, jak okreslil Sad). To wszystko wola o pomste do nieba.