Dodaj do ulubionych

E.Milewicz <=> M.Rybinski w TVN24

10.01.07, 21:48
on line , warto !!!!
Obserwuj wątek
    • pla_cebo Re: E.Milewicz <=> M.Rybinski w TVN24 10.01.07, 21:56
      camille_pissarro napisał:

      > on line , warto !!!!
      Chyba jednak nie warto. Wg rzeczniczki wstapienie do NATO to zaslugA Adasia.
      • obraza.uczuc.religijnych To chyba logiczne. 10.01.07, 21:57

        • pla_cebo Re: To chyba logiczne. 10.01.07, 22:05
          W tym "tloku" myslenia i uzasadniania swoich teorii wszystko moze byc zasluga
          Adama M.
          • obraza.uczuc.religijnych Pijesz do Ziemkiewicza? 10.01.07, 22:06

            • pla_cebo Re: Pijesz do Ziemkiewicza? 10.01.07, 22:19
              Niekoniecznie.
      • camille_pissarro Re: E.Milewicz <=> M.Rybinski w TVN24 10.01.07, 22:04
        Ciekawe, że sam zainteresowany nie zabiera głosu.Byłoby o wiele ciekawiej...
        Te zasługi A.Michnika Rybiński przyjął z "przymrużeniem oka" - to nie jest li
        wyłącznie zasługa A.Michnika , podobnie rzecz ma się i z wejsciem do EU ...
        • douglasmclloyd Re: E.Milewicz <=> M.Rybinski w TVN24 10.01.07, 22:08
          camille_pissarro napisał:

          > Ciekawe, że sam zainteresowany nie zabiera głosu.Byłoby o wiele ciekawiej...
          > Te zasługi A.Michnika Rybiński przyjął z "przymrużeniem oka" - to nie jest li
          > wyłącznie zasługa A.Michnika , podobnie rzecz ma się i z wejsciem do EU ...

          Gdyby w tamtych czasach rzadzila obecna ekipa bylibysmy w Europie Ojczyzn.
    • jaslon Re: E.Milewicz <=> M.Rybinski w TVN24 10.01.07, 22:26
      Nie czytałem artykułu Rybińskiego, więc trudno mi komentować. Jednak samą
      rozmowę słyszałem i przedmówcy przedstawiają ją w fałszywym świetle.

      Ja wypowiedź p.Milewicz rozumiem tak, że Michnik chciał przedstawiać swój
      pogląd i miał do tego prawo. Dalej argumentowała, że Michnik to osoba zupełnie
      oddzielna od władz RP, które mogły uchwalać to, co były zdolne uchwalić i
      przeprowadzić. Aż takich wpływów Michnik nie miał. I z tym należy dyskutować.

      Po pierwsze nie było tak różowo ( może wręcz przeciwnie :))) było różowo, a
      nawet czerwono!!!). Na ile ja pamiętam tamte czasy, to przy okrągłym stole
      ukształtowały się elity, które nadały ton pierwszym latom RP. Początkowo
      Michnika nie chciano do tego stołu dopuścić, okazało się jednak, że jego
      obecność była dla komuchów nader wartościowa. Siły, które przejęły władzę po
      89' okazały się niezdolne do podjęcia ciężaru uniezależnienia Polski od wpływy
      komuchów i Michnik się do tego znacząco przyczynił.
      Po drugie miał Michnik ogromne wpływy polityczne, a GW ogromną siłę
      oddziaływania. Obie one zostały spożytkowane z większym pożytkiem dla komuchów,
      a z miernym, a w każdym razie dalece niewystarczającym pożytkiem dla Polski.
      Należy też pamiętać, że te znaczące wpływy Michnik wykorzystywała sam nie
      poddając się demokratycznej procedurze. Uciekł ze sceny politycznej, a
      jednocześnie był jednym z ważnych rozgrywających!!!
      Po trzecie wreszcie fakty dnia dzisiejszego są brutalne! Jest pewne, że
      należało przeprowadzić dekomunizację i lustrację. Jest pewne, że należało
      obronić gospodarkę i majątek przed przejęciem przez komuchów. Jest pewne, że
      postawienie na komuchów jako zaczątek nowej polskiej lewicy było błędem. Za
      wszystkim tym optował poprzez swoje działania Michnik. Ja jego działalność w
      Polsce po 89' oceniam negatywnie. Lepiej by było dla Polski gdyby ją wtedy
      opuścił.

      Pani Milewicz w jednym ma rację. Nie znalazł się mąż stanu, który swoją
      charyzmą przeciwstawiłby się wpływom Michnika na umysły Polaków i ówczesnych
      elit. Nikt też nie stworzył medium równoważącego wpływy GW. Nie ma to jednak
      związku z negatywną oceną działalności Michnika.
      • camille_pissarro Re: E.Milewicz <=> M.Rybinski w TVN24 10.01.07, 22:44
        pełna zgoda, własnie odpisywałem internaucie a.adas o niemal omnipotetnym
        wpływie na poczatku lat 90'tych na kształtowanie opinii publicznej tresci
        ukazujacych sie w GW.Ponadto, nie wszyscy aż tak dokładnie śledzą sprawy
        polityki wewnetrznej . U mnie "czerwona lampka " zapaliła sie w przypadku oceny
        A.Michnika w momencie gdy zajadliwie ( eufemizm ) bronił gen. W.Jaruzelskiego w
        panelu dyskusyjnym we francuskim TV5 ( jakoś pod koniec roku 1989 ) - juz
        wówczas przeczuwałem , że cos jest nie tak i w stosunku do naczelnego GW byłem
        bardzie w swych osądach wstrzemięźliwy - tych pozytywnych oczywista...
        • gorby1 smieszne jest przypisywanie Michnikowi takiej roli 10.01.07, 23:02
          Wbijcie sobie w koncu ludzie do glow,ze z pogladami Michnika utozsamiaja sie
          ludzie,ktorzy czytaja akurat GW,a nie inne gazety.To nie on dyktuje im
          spojrzenie na Polske.To oni maja swoje poglady,ktore sa akurat zgodne z
          pogladami Michnika. GW bardziej niz inne gazety demaskuje.Lepiej informuje.Tego
          ludzie oczekuja od gazet. Nie narzuca napewno,bo nie jest w stanie narzucac
          jakies tam poglady swoim czytelnikom,ktorzy z pewnoscia wskaznikiem IQ
          przewyzszaja sporo czytelnikow innych gazet,ktore wlasnie narzucaja jedynie
          sluszne poglady czytelnikom.
          • woda.woda bardzo słusznie :) 10.01.07, 23:03
          • pla_cebo Re: smieszne jest przypisywanie Michnikowi takiej 10.01.07, 23:07
            gorby1 napisał:

            > Wbijcie sobie w koncu ludzie do glow,ze z pogladami Michnika utozsamiaja sie
            > ludzie,ktorzy czytaja akurat GW,a nie inne gazety.To nie on dyktuje im
            > spojrzenie na Polske.To oni maja swoje poglady,ktore sa akurat zgodne z
            > pogladami Michnika. GW bardziej niz inne gazety demaskuje.Lepiej
            informuje.Tego
            >
            > ludzie oczekuja od gazet. Nie narzuca napewno,bo nie jest w stanie narzucac
            > jakies tam poglady swoim czytelnikom,ktorzy z pewnoscia wskaznikiem IQ
            > przewyzszaja sporo czytelnikow innych gazet,ktore wlasnie narzucaja jedynie
            > sluszne poglady czytelnikom.
            No mozna i tak. Ciekawe tylko dlaczego w dniu dzisiejszym naklad "Dziennika"
            zostal wykupiony juz rano a GW zalegala dalej:)
            • woda.woda Re: smieszne jest przypisywanie Michnikowi takiej 10.01.07, 23:08
              Ciekawe tylko dlaczego w dniu dzisiejszym naklad "Dziennika"
              > zostal wykupiony juz rano a GW zalegala dalej:)


              Zalezy gdzie :)

              U mnie, w moim kiosku, Dziennik zalega do wieczora.
              • gorby1 bywam rzadko w Polsce ale z wlasnego doswiadczenia 10.01.07, 23:13
                wiem,ze GW mozna kupic mniej wiecej do poludnia.Dziennik i ND caly dzien.
                • woda.woda Powiem ci też, 10.01.07, 23:16
                  że - przynajmniej u mnie - Gazety Polskiej nie kupuje nikt :)

                  tak mówi pani kioskarka
          • jaslon śmieszny to ty jesteś! a nawet żałosny :( 10.01.07, 23:16
            Ja czytam Politykę od 1-szej klasy liceum i GW od pierwszego wydania (pewnie
            jeszcze je gdzieś mam :). Dzisiaj czytam też kilka innych tygodników, rzepę.

            I co niby z tego ma wynikać?

            Może to, że ja coś czytam i rozumiem, a na dodatek mam swoje zdanie. A tacy jak
            ty prostacy modlą się do papieru, który trzymają w ręce. Jedni do GW, inni do
            Dziennika. Jaka różnica? Ot bałwochwalcy!
            • gorby1 nie dyskutuj z prostakami - uczyla mnie matka 10.01.07, 23:33
              Pamietam i stosuje sie.
          • 1normalnyczlowiek Śmieszne jest nie przypisywanie Michnikowi takiej 10.01.07, 23:51
            gorby1 napisał:
            > Wbijcie sobie w koncu ludzie do glow,ze z pogladami Michnika utozsamiaja sie
            > ludzie,ktorzy czytaja akurat GW,a nie inne gazety.To nie on dyktuje im
            > spojrzenie na Polske.To oni maja swoje poglady,ktore sa akurat zgodne z
            > pogladami Michnika.

            ---> Jesteś głupi czy głupiego udajesz? Wiedza i poglądy biorą się z informacji
            a informacja ze źródeł. Dla prawie wszystkich "spojrzenie" na współczesną Polskę
            bierze się z mediów. Żerowanie na znaczku Solidarności i martyrologii dawało
            siłę nie do przebicia w tamtych latach. Media również kształtują poglądy jeśli
            zamiast informacji przemycają komentarze. Najpierw bywał pogląd Nadredaktora
            powielany w mediach a następnie czytelnicy przyjmowali to jako swoje - nie
            odwrotnie. Zakłamywanie a wręcz kreowanie ówczesnej rzeczywistości skutkowało
            szerzeniem się zakłamanych poglądów.

            > GW bardziej niz inne gazety demaskuje.Lepiej informuje.Tego
            > ludzie oczekuja od gazet.
            ---> W tamtych casach ludzie wierzyli, że opozycjonista, solidarnościowiec, to
            ludzie uczciwi i prawdomówni. Nie wiedzieli, że są manipulowani przez obłudników
            myślacych o własnych tylko interesach i wpływach. Ludzie oczekiwali informacji o
            faktycznych wydarzeniach a otrzymywali obraz kreatywnej rzeczywistości - takiej
            jaka pasowała Michnikowi i postkomunistom.

            > Nie narzuca napewno,bo nie jest w stanie narzucac jakies tam poglady swoim
            > czytelnikom,ktorzy z pewnoscia wskaznikiem IQ przewyzszaja sporo czytelnikow
            > innych gazet,ktore wlasnie narzucaja jedynie sluszne poglady czytelnikom.
            ---> To może powiesz jakie IQ trzeba było mieć, by już wtedy przewidzieć, że
            część opozycji sprzedała Polskę i Polaków esbekom?
        • gryziec Re: E.Milewicz <=> M.Rybinski w TVN24 10.01.07, 23:21
          Coś mi się zdaje, że Kaczyńscy też mieli do dyspozycji
          swoją prasę, więc mogli konkurować z GW.
          • woda.woda Dobrze ci się wydaje 10.01.07, 23:37
      • homosovieticus Nie bylo odpowiednich instrumentów,zeby ktoś 10.01.07, 23:20
        mogl się przeciwstawić SKUTECZNIE Michnikowi. Próbowal Kaczyński (propozycje
        dekomunizacji Polski byly nawet tematem publikacji w gazetach)) ale zostal
        upupiony.
        • jaslon instrumentów? 10.01.07, 23:26
          Raczej dobór dopuszczonych do pierwszego Sejmu był dobrze ułożony. Albo
          Mazowiecki, Geremek i reszta to ludzie politycznie nieudolni i słabi.

          Dzisiaj też tłumy są gotowe walczyć za Rydzyka, Leppera, Giertycha! To wina
          tłumów? A może kościoła? Braku lustracji? Braku odwagi i miałkości elit
          niezdolnych przestępcy wyrzucić z Sejmu, a nawiedzonemu katolikowi powiedzieć
          nie bez fałszywej obawy przed hierarchią?
          • homosovieticus Re: instrumentów? Tak instrumentów! 10.01.07, 23:35
            Zbyt zawile piszesz żebym mogl podjąc polemikę z Tobą. Nie bylo skutecznych
            instrumentów. J. Kaczyński charyzmą i intelektem przewyższa Michnika. Udowodnil
            to publicznie( w TVP) już dwa razy w latach dziwięćdziesiatych.
    • profesor.wilczur [...] 10.01.07, 22:48
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gorby1 co za belkot ! Nie kupowalbym Dziennika. 10.01.07, 23:05
        • jaslon sam jesteś bełkot! 10.01.07, 23:19
          Fakt, że niektóre akapity słabe. Ten Benedykt też taki jakiś jakby cudowny. Ale
          ocena przełomu PRL i RP oraz osłaniania komuchów jak najbardziej rzeczowa.
      • asso1 Re: dla jaslona , wilczura i innych "intelektu.... 10.01.07, 23:22
        ..alistów" forumowych. Poziom waszego antymichnikowego bełkotu zwalnia i mnie i
        kogokolwiek z obowiązku dyskusji. Bo czyż ma sens dyskusja z głupotą
        przyprawioną dziką nienawiścią? Nawet nie usiłuję prostować zwykłych kłamstw na
        których oparte są wasze, pożal się Boże wywody. Bo przecież, cóż warte byłyby
        wasze "intelektualne" konstrukcje bez kłamstw, pomówien i insynuacji?
        Wśród wielu grzechów jakie zarzuca się Polsce Ludowej jeden jest bezdyskusyjny.
        To nie moja opinia, to opinia zajadłych obrońców starego porządku, który PRL
        niewątpliwie obaliła. Uważają oni otóż, że dopuszczenie tzw. motłochu do wiedzy
        i oświaty (a w konsekwencji na salony) było błędem niewybaczalnym i
        zasługującym na największe potępienie. Nigdy wam tego nie darujemy!!! -
        oświadczył mi były ziemianin w latach 80tych. Dziś, kiedy słucham
        przedstawicieli nowych elit i czytam wasze wywody myślę sobie - może oni mieli
        jedenak rację?
        Stare polskie powiedzenie - nie masz gorszego pana od chama można strawestować -
        nie masz większego cymbała od przyuczonego analfabety. Co widać, słychać i
        czuć!!!
        • homosovieticus To sluszna samokrytyka. Gratuluję! 10.01.07, 23:38
          asso1 napisał:
          Stare polskie powiedzenie - nie masz gorszego pana od chama można strawestować
          > -
          > nie masz większego cymbała od przyuczonego analfabety. Co widać, słychać i
          > czuć!!!
          • asso1 Homosiu! 10.01.07, 23:50
            Znów się wcinasz między wódkę a zakąskę. Pisze tak wyraziście abyś mógł mnie
            zrozumieć. Bo z poprzedniego postu jak widać, niczego nie zrozumiałeś.
            Pisząc o forumowych intelektualistach naprawdę nie myślałem o tobie.
            Przy okazji - jak końcóweczka?
            • morel_widaj_kpt.piotrowski Asso 11.01.07, 01:09
              są DVD z Hansem Klossem. Załatw sobie autograf Zbycha. Porównasz podpisy :)
      • woda.woda Odpowiedź Micnika 10.01.07, 23:34
        "(...)unosi się cień mrocznej przeszłości i ponury kontekst bieżącej polityki.
        Na ten kontekst składa się walka o władzę, która przyjmuje postać walki o
        pamięć. Widać to dobrze na przykładzie sporów o dekomunizację i lustrację.
        Dekomunizacja to nic innego jak postulat dyskryminacji prawnej ludzi dawnego
        reżimu. Ludzie z dawnej nomenklatury, choćby nie popełnili żadnego
        przestępstwa, mają być dyskryminowani z tego tylko tytułu, że zasiadali w
        kierowniczych gremiach dyktatury. W ten sposób pozbawia się obywateli prawa do
        swobodnej decyzji o kształcie demokratycznego parlamentu.

        Idea lustracji ma pomóc w ujawnieniu agentów komunistycznej policji
        politycznej. Rzecz w tym jednak, że czyni się to na podstawie dokumentów,
        których celem było terroryzowanie obywateli, sporządzanych przez tę policję
        przez długie lata dyktatury. Dziś dokumenty te mają być podstawowym źródłem
        wiedzy o ludzkich postawach, a tymi, którzy je będą weryfikować, są dawni
        funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa. Trudno o bardziej paradoksalny triumf
        komunistycznej przeszłości nad demokratyczną teraźniejszością.

        W ten sposób debata o komunizmie staje się sposobem walki o władzę poprzez
        szantaż i dyskryminację przeciwnika politycznego (...)"
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34311,138846.html
        Pogląd jest jasny i spójny, nie wierzę, że Rybiński go nie rozumie
        • jaslon a problem z wyborem Wielgusa rozumiesz? 10.01.07, 23:36
          Ty rozumiesz?
          • woda.woda Po swojemu, oczywiście 10.01.07, 23:37
        • 1normalnyczlowiek Odpowiedź Michnika,czyli chory z urojenia 11.01.07, 00:21
          woda.woda napisała:
          > Dekomunizacja to nic innego jak postulat dyskryminacji prawnej ludzi dawnego
          > reżimu. Ludzie z dawnej nomenklatury, choćby nie popełnili żadnego
          > przestępstwa, mają być dyskryminowani z tego tylko tytułu, że zasiadali w
          > kierowniczych gremiach dyktatury. W ten sposób pozbawia się obywateli prawa do
          > swobodnej decyzji o kształcie demokratycznego parlamentu.
          ---> Nie. "W ten sposób" w czasach przełomowych, w latach transformacji
          ustrojowej ster przemian i korzystne warunki startu daje się ludziom, którzy
          uczciwie na te zmiany zapracowali. A Michnik proponuje, by odbudowywać kraj
          razem z tymi, którzy kraj rujnowali. To tak jakby bandytę pytać o zdanie jak ma
          wynagrodzić krzywdy ofierze, albo ze złodziejami budować systemy antywłamaniowe.

          > Idea lustracji ma pomóc w ujawnieniu agentów komunistycznej policji
          > politycznej. Rzecz w tym jednak, że czyni się to na podstawie dokumentów,
          > których celem było terroryzowanie obywateli, sporządzanych przez tę policję
          > przez długie lata dyktatury. Dziś dokumenty te mają być podstawowym źródłem
          > wiedzy o ludzkich postawach, a tymi, którzy je będą weryfikować, są dawni
          > funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa. Trudno o bardziej paradoksalny triumf
          > komunistycznej przeszłości nad demokratyczną teraźniejszością.
          ---> Triumf osiągnięty z wydatna pomocą Michnika. On sam myszkował po tajnych
          archiwach a potem popierał palenie akt przez esbeków.

          > W ten sposób debata o komunizmie staje się sposobem walki o władzę poprzez
          > szantaż i dyskryminację przeciwnika politycznego (...)"
          ---> Każdemu kto zwrócił uwagę, również jemu, że źle zaczyna się polska
          demokracja, Michnik zgotowal los wyrzutka społeczeństwa, oszołoma chorego z
          nienawiści i zaszczuwał medialnie.

          > Pogląd jest jasny i spójny, nie wierzę, że Rybiński go nie rozumie
          ---> Doskonale Rybuński go rozumie i stąd ta trafna diagnoza.
          • woda.woda Re: Odpowiedź Michnika,czyli chory z urojenia 11.01.07, 00:33
            A Michnik proponuje, by odbudowywać kraj
            > razem z tymi, którzy kraj rujnowali

            Nie. On mówi cos innego:
            "W ten sposób pozbawia się obywateli prawa do swobodnej decyzji o kształcie
            demokratycznego parlamentu". To obywatele wolnego kraju powinnidecydować, czy
            chcą dopuścicdo władzy zdawnej nomenklatury. Sens tego wyłusczony jest w
            zalinkowanym tekście.

            > ---> Każdemu kto zwrócił uwagę, również jemu, że źle zaczyna się polska
            > demokracja, Michnik zgotowal los wyrzutka społeczeństwa, oszołoma chorego z
            > nienawiści i zaszczuwał medialnie.

            Tego nie skomentuję, bo jest nie na temat (dodatkowo bez sensu)
            • michal00 Re: Odpowiedź Michnika,czyli chory z urojenia 11.01.07, 00:44
              > "W ten sposób pozbawia się obywateli prawa do swobodnej decyzji o kształcie
              > demokratycznego parlamentu". To obywatele wolnego kraju powinnidecydować, czy
              > chcą dopuścicdo władzy zdawnej nomenklatury. Sens tego wyłusczony jest w
              > zalinkowanym tekście.
              >

              i to wlasnie swiadczy o tym, ze michnik jest zwyklym palantem. nietrudno
              dostrzec, ze gdyby takie zalecenia zastosowac w Niemczech po wojnie, to
              hitlerowcy prawdopodobnie odegraliby istotna role w tym kraju. Ciekaw jestem co
              tez sobie guru wyksztalciuchow mysli na temat denazyfikacji. Michnik musi
              bardzo nie lubic Polski i Polakow, skoro sufluje takie rozwiazania.
              • asso1 Re: Odpowiedź Michnika,czyli chory z urojenia 11.01.07, 00:58
                Zwykłym palantem to jesteś ty!! Porównywanie Polski do Niemiec hitlerowskich
                oznacza, że jesteś jednak palantem niezwykłym. Michnik nigdy by sobie nie
                pozwolił na takie porównanie. To nie on a rzczej ty nie lubisz Polski i Polaków!
                • michal00 Re: Odpowiedź Michnika,czyli chory z urojenia 11.01.07, 01:04
                  spodziewalem sie odpowiedzi w podobnym stylu. bo jak mozna bronic bredni
                  Michnika jesli nie udawajac oburzenie z drugorzednych powodow i czepiajac sie
                  personalnie? tez bym niczego lepszego nie wymyslil.
            • morel_widaj_kpt.piotrowski Dobrze, że w 1945 nikt Niemcom nie dał prawa 11.01.07, 01:01
              do decydowania czy nazistom dać jeszcze jedną szansę.

              Co za obmierzły typ. Widać zarażenie się w młodości sierpem i młotem nie daje
              się w ogóle wyleczyć. Hojny był Michnik. Uwłaszczyć przestępców, telewizje oddać
              tajnym współpracownikom, chlać wódę z Ministrem Propagandy i klepać się po
              plecach ze zbrodniarzami komunistcznymi, bezczelnie odmawiając Polakom prawa do
              ich sądzenia.
              Himmler proponował "okrągły stół" Anglosasom. Nienawistnicy odrzucili rączkę
              wyciągniętą do zgody. Ciekawe, jak by postapił Michnik?
              • woda.woda Co ma Hitler do PRL? 11.01.07, 01:01
                • 1normalnyczlowiek Był Ojcem Chrzestnym PRL-u 11.01.07, 01:04
                  Co ma Hitler do PRL?
                • morel_widaj_kpt.piotrowski Naziści i komunisci to zbrodniarze. Mają 11.01.07, 01:06
                  wspólną ideologię. Pierwsi mordowali w imię wyższości rasy, drudzy w imię
                  wyższości klasy.
                  • homosovieticus "Nowa lewica" tylko zmodyfikowala tę ideologię. 11.01.07, 01:12
                    Fundament światopoglądowy pozostal ten sam. Uwolnić czlowieka
                    od ...czlowieczeństwa.
    • homosovieticus Mgr Ewie Milewicz odpowiada Prof. Chrzanowski 11.01.07, 01:09
      "Michnik wybrał sojusz z postkomunistami"

      "Rzeczywiście przez ostatnich kilkanaście lat istniała w polskim życiu
      publicznym blokada co do mówienia o pewnych sprawach: rozliczenia przeszłości,
      lustracji, dekomunizacji, ujawnienia agentury" - pisze w DZIENNIKU Wiesław
      Chrzanowski, marszałek Sejmu I kadencji. "Wypada chyba stwierdzić, że te 17 lat
      zostało pod względem rozliczenia przeszłych win w dużym stopniu zmarnowane" -
      dodaje następnie:
      ..
      Wypada chyba stwierdzić, że te 17 lat zostało pod względem rozliczenia
      przeszłych win w dużym stopniu zmarnowane. Dopiero z wieloletnim opóźnieniem po
      licznych sporach i dyskusjach uchwalono niedoskonałą ustawę lustracyjną, która
      powoływała do życia sąd lustracyjny i nakazywała składać oświadczenia
      lustracyjne. Potem stworzono Instytut Pamięci Narodowej, który zgromadził w
      swoich zasobach kilometry akt dawnego MSW. Trzeba oddać sprawiedliwość, że
      działania owe umożliwiały lustrację w podstawowym zakresie, choć wciąż krąg
      lustrowanych stanowił tylko drobny margines problemu dawnej agentury - dotyczył
      tylko wąskiego grona osób na eksponowanych stanowiskach, a z grup zawodowych
      jedynie adwokatów. Ale nawet i one były co i rusz torpedowane: przypomnijmy,
      jak w okresie rządów SLD podjęto próbę radykalnego obcięcia środków finansowych
      dla IPN, które uniemożliwiłoby de facto jego działalność. Pamiętam też tę
      atmosferę nagonki, jaka towarzyszyła opóźnionemu o pół roku wyborowi pierwszego
      prezesa IPN Leona Kieresa.
      W tworzeniu atmosfery niechęci wobec działań dekomunizacyjnych i lustracyjnych
      znaczącą rolę odegrała „Gazeta Wyborcza” kierowana przez Adama Michnika.
      Przecież już w latach osiemdziesiątych w wydawanej w tzw. drugim
      obiegu „Krytyce”, związanej ze środowiskiem KOR, ukazywały się teksty
      wskazujące na rzekome zagrożenie siłami endecko-chadeckimi.

      Ta sama intencja odżyła z całą siłą podczas obrad Okrągłego Stołu. Uznano
      wówczas, że współpraca ze skompromitowanymi, ale przecież silnymi
      intelektualnie i strukturalnie postkomunistami może posłużyć zahamowaniu „ataku
      ciemnogrodu”. Po Okrągłym Stole ta sama intencja pozwalała pewnym
      środowiskom „typować”, kto się nadaje na posła Sejmu kontraktowego, a czyje
      poglądy już się w nim nie mieszczą. Nawet Tadeusz Mazowiecki i Aleksander Hall,
      związani przecież z Okrągłym Stołem jak najściślej, odmówili kandydowania w
      takich wyborach, w których listy kandydatów były przykrawane pod jedynie
      słuszny wzorzec. O szansie na elekcję decydował plakat z Wałęsą, a o dostaniu
      się na listę wyborczą – jeden ośrodek, znajdujący się na zapleczu Komitetu
      Obywatelskiego.

      Obawa przed tym "ciemnogrodem" - niczym nieuzasadniona i, jak pokazała
      przyszłość, prowadząca donikąd - towarzyszyła nam przez kolejne lata, podsycana
      przez środowiska, które Maciej Rybiński hasłowo określił jako sojusz Kiszczaka
      i Michnika. Kiedy zdecydowaliśmy się tworzyć ZChN, spotkało nas oburzenie
      uzasadnione tym, że trzeba „utrzymać jednolity front Komitetów Obywatelskich”.
      Oskarżano nas o tworzenie niepotrzebnych podziałów społecznych. Widmo
      ciemnogrodu stało się najstraszliwszym, co może spotkać wolną Polskę. W takiej
      atmosferze nawoływanie do dekomunizacji określano jako rewanżyzm i chęć zemsty.
      W ich miejsce proponowano współpracę z niedobitkami PRL „dla dobra
      przyszłości”. To na tej fali możliwe stało się opublikowanie w największej
      wówczas ogólnopolskiej gazecie wspólnego tekstu dawnego opozycjonisty Adama
      Michnika z dawnym działaczem PZPR Włodzimierzem Cimoszewiczem.

      calość:
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=27637
      • woda.woda Re: Mgr Ewie Milewicz odpowiada Prof. Chrzanowski 11.01.07, 01:20
        "Wypada chyba stwierdzić, że te 17 lat zostało pod względem rozliczenia
        przeszłych win w dużym stopniu zmarnowane"

        Ustawa lustracyjna pochodzi z 1997 roku i ma juz 10 lat, uchwalpno ją za czasów
        prezydenta Kwasniewskiego. Oco więc chodzi panu Chrzanowskiemu?




        • 1normalnyczlowiek Nie dowiesz się,jak nie przeczytasz ze zrozumienie 11.01.07, 01:23
          woda.woda napisała:
          > Oco więc chodzi panu Chrzanowskiemu?
          • woda.woda Przeczytałam. 11.01.07, 01:29
            Trudno, że by pan Chrzanowski - stary endek był innego zdania, niż jest.

            Co nie znaczy, że postawa endecka jest jedyną mozliwą. Michnik (i ja)
            prezentujemy pogląd antyendecki - co nam, oczywiście, wolno.

            Nie darmo wvciąż aktualne jest powiedzenie o duchach Piłsudskiego i Dmowskiego -
            wiecznie zywych wsród Polaków.
    • homosovieticus Odpowiada także Pani mgr Ewie Prof. Legutko 11.01.07, 01:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=55302955
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka