Dodaj do ulubionych

Robert Kaczmarek, twórca "Erraty do biografii"

16.01.07, 17:04
zasługuje jednak na osobny wątek. Nie sam w sobie, ale jako przykład obecnego
prawego karierowicza - jak najbardziej. W celu zapoznania się z tą ciekawą
postacią polecam wywiad (dzięki piecyk!)
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070113/kultura/kultura_a_1.html
a szczególnie ten akapit:
"Nie wierzy pan, że w partii można było znaleźć się z przyczyn ideowych?

Na pewno nie zapisałby się tam inteligent, idealistów nie szukałbym też w
innych grupach społecznych. Rozumiem ludzi, którzy zapisali się do ZMP, bo
mieli złe pochodzenie. Wywodzili się z inteligenckich rodzin i nie mieli
szans, by dostać się na studia. Członkostwo w przybudówce PZPR ułatwiało im
życie."

w powiązaniu z bełkotem poprzedniego.

I naprawdę mam nadzieje, ze za 20 lat nie powstanie następujący tekst o Kaczmarku:

"Pochodzi z solidnej inteligenckiej przedwojennej rodziny, jednak jego ojciec
w latach 50 zapisał się do ZMP. W czasach, gdy we Wronkach pojmanych żołnierzy
NSZ wieszano za nogi i tłuczono po grzbietach metalowymi prętami. Rzecz jasna,
nie robił wielkich świństw. Kandydował na członka partii, jednak z racji
pochodzenia przez lata nie przyjęto go do niej. Po 56 członkowstwo nie było
juz tak potrzebne do robienia kariery jak wcześniej, a w 58 w nowym mieszkaniu
urodził się Robert.

Miał szczęsliwe dzieciństwo, mimo wydarzeń Grudnia 70, a jako osiemnastolatek
musiał słyszeć o wydarzeniach radomskich. Nie przeszkodziło mu to jednak w
podjeciu studiów (przypomnijmy, przed m.in. Macierewiczem zamknieto wówczas
szansę zrobienia uniwersyteckiej kariery), w latach 80 zdał na PWSFTviT w
Łodzi. Ówcześnie był to matecznik komunizmu obsadzony przez towarzyszy z
awansu społecznego rzuconych na kulturę jeszcze w latach 50. Mimo, ze jako
inteligent o 17 września, o Katyniu i wywózkach na Wschód musiał wiedzieć od
rodziców, stryja, kolegów z liceum... Studia reżyserskie ukończył w 89, tuz
przed upadkiem komunizmu. Państwowe studia poupadały, co utrudniło mu
wymarzoną karierę w reżimowej telewizji. Zmienił politycznych patronów."
Obserwuj wątek
    • woda.woda Brawo a.adas ! 16.01.07, 17:05
    • morel_widaj_kpt.piotrowski Ciekawe kiedy SLD będzie się domagać rehabilitacji 16.01.07, 17:14
      Igo Syma?
      > Donos czy hańba domowa?
      • a.adas Re: Ciekawe kiedy SLD będzie się domagać rehabili 16.01.07, 21:15
        A kto to jest? I co ma wspólnego z Kaczmarkiem? Jest jego pierwowzorem?
        • morel_widaj_kpt.piotrowski Wróć do szkoły. 16.01.07, 21:43
          Koledzy Igo Syma to np. Leon Pasternak, Stanisław Jerzy Lec i reszta o których
          pisałem niżej.
          • a.adas Re: Wróć do szkoły. 16.01.07, 22:00
            znaczy się, Pasternak był Austriakiem?
            • a.adas Re: Wróć do szkoły. 16.01.07, 22:02
              ale juz wiem co Kaczmarek miał wspólnego z nim wspólnego! On też kolaboruje z
              władzą! Tylko ciekawe, kto go za to... uhonoruje nagrodą
              • morel_widaj_kpt.piotrowski Słuchaj kmiocie 17.01.07, 00:09
                Zdajesz sobie sprawę z tego że porównujesz demokratycznie wybraną władzę, w
                demokratycznym państwie do nazistów i komunistów?
                Z hipotez kim może byc takie coś wybiorę najłagodnieszą. Jesteś zdrowo walnięty.
                • a.adas Re: Słuchaj kmiocie 17.01.07, 00:59
                  i mam na to papiery! żółte albo zielone, nie pamiętam
                  wiesz, ale Austriacy w 90% poparli Hitlera, Iwo Jakiśtam po prostu zachował się
                  patriotycznie i nie mozna go za to osadząć.

                  PS Nielubiegazety to ty, prawda? Jakoś nie miałeś zbyt dobrego zdania o
                  demokratycznie wybranych prezydentach Wałęsie i Kwaśniewskim. A tak w ogóle,
                  dlaczego zakładasz iż niezależny artysta Kaczmarek ma cokolwiek wspólnego z władzą?
    • piotr7777 Re: Igo Sym nie był kolaborantem 16.01.07, 17:38
      ...tylko częścią okupacyjnego reżimu.
      Nie można stawiać go na jednej płaszczyźnie np. z Adolfem Dymsza.
      • morel_widaj_kpt.piotrowski Nie stawiam go w szeregu z Adolfem Dymszą tylko 16.01.07, 17:57
        z pisarzami, którzy np. 17 września 1940 roku zapisali się do Związku Sowieckich
        Pisarzy Ukrainy.
        • piotr7777 Re: ale Brzechwy wśród nich nie było 16.01.07, 21:46
          ...natomiast np. Wasilewską trudo uznać za pisarkę, jeśli nawet pisała jakieś
          powieści to miało to charakter służebny dla jej działalności politycznej
          podobnie jak w wypadku Dmowskiego. Po prostu były to takie manifesty pod
          płaszczykiem literackiej fikcji.
          • morel_widaj_kpt.piotrowski Wanda Wasilewska w zasadzie sama się ukarała 17.01.07, 00:01
            Czego nie można powiedzieć o tych typach:
            Jerzy Borejsza,
            Jan Brzoza,
            Leon Chwistek,
            Aleksander Dan,
            Zuzanna Ginczanka,
            Halina Górska,
            Mieczysław Jastrun,
            Juliusz Kleiner,
            Stanisław Jerzy Lec,
            Leon Pasternak,
            Julian Przyboś,
            Jerzy Putrament,
            Adolf Rudnicki,
            Włodzimierz Słobodnik,
            Elżbieta Szemplińska,
            Lucjan Szenwald,
            Wanda Wasilewska,
            Adam Ważyk,
            Bruno Winawer.
            Przecież ich postępowanie to czysta zdrada.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka