Dodaj do ulubionych

Pożar Reichstagu

26.01.07, 08:00
Od pewnego czasu nie moge opedzic sie od analogii, ktora uporczywie staje mi
przed oczyma. Obecna sytuacja w Polsce, od ostatnich wyborow, przypomina mi
coraz bardziej rozciagniety w czasie pozar Reichstagu.

Niedoedukowanym przypominam: berlinski Reichstag (gmach parlamentu) splonal
jedynie kilka miesiecy po dojsciu Hitlera do wladzy w 1933 roku. Pozar
Reichstagu przypisuje sie Hitlerowi i jego klice, mimo ze jednoznacznych
dowodow na to nigdy nie udalo sie zgromadzic. Pozar ow dal Hitlerowi pretekst
do objecia calej praktycznie wladzy w Niemczech.

Sytuacja w Polsce jawi mi sie tak wlasnie. Pewien jestem, ze jest tylko
kwestia czasu, zanim ze stadium pirotechnicznego przejdzie w stadium
polityczne.

A wtedy - jak pisywal Stefan Kisielewski - o jerum, jerum.

Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Pożar Reichstagu 26.01.07, 08:58
      Pewne próbki już były: bomby, zamachy ...
      No i kreowanie wrog/a/ów.

      Ciekawe, kto jest "kombinatorem".
      I kto zostanie Marinusem van der Lubbe.

      ;)
      • stan_iszkis Re: Pożar Reichstagu 26.01.07, 09:13

        Marinusow van der Lubbe to w Polsce nie brak. Jak na razie prawie cala klasa
        polityczna kladzie glowy pod topor wladzy.

        Cale szczescie, ze i Bulgaria jest w Unii, tam nasza nadzieja :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka