gorby33
07.02.07, 01:32
Wiceminister pracy Elżbieta Rafalska podała się do dymisji. Nie zna jeszcze
daty odejścia z resortu. "Pod koniec stycznia złożyłam dymisję ze względów
rodzinnych, nie ma tu żadnego drugiego dna" - powiedziała Rafalska. "Jestem
po rozmowach, data odejścia zależy od decyzji premiera. Prosiłam o przyjęcie
dymisji w możliwie pilnym trybie" - dodała.(..)W grudniu ubiegłego
roku "Dziennik" opisał, jak wiceminister spraw wewnętrznych Marek Surmacz
wysłał na peron policjantów, by podróżującej pociągiem wiceminister
dostarczyli hamburgery. Zdaniem Rafalskiej, kolega z rządu chciał jej po
ludzku pomóc. Surmacz wyjaśniał, że był to jego własny pomysł i nie działał
na prośbę koleżanki z innego resortu. Szef MSWiA Ludwik Dorn udzielił
Surmaczowi napomnienia.
www.wprost.pl/ar/?O=100974
Towarzyszko Rafalska,nie krecie mi tu !