Dodaj do ulubionych

Mam dosyć reform!

12.02.07, 09:50
Wszyscy politycy i urzedasy wściekli się na reformy. Od 20 lat słysze te
magiczne słowo, słowo cud, slowo wytrych do wszystkiego.
Jedni reformatorzy poganiają drugich. Tworzą coraz to nowe przepisy na tę
samą zupę. Potem tworzą nowe etaty dla przestrzegania tych nowych przepisów.
Stare też ciagle obowiązują. Zidiociali prawnicy powołują się na wszystkie
przepisy na raz - zupę można wylać już spokojnie do sedesu.
Teraz mamy modę na rządy tych nawalonych prawników - specjalistów od coraz to
nowych przepisów. Czy znajdzie się w tym państwie ktoś, kto zamknie tych
prawników w jednej celi z ofiarami ich kulinarnych wyczynów?
Obserwuj wątek
    • loppe Re: Mam dosyć reform! 12.02.07, 09:53
      no cóż, w sytuacji kiedy "Polacy są tacy niezadowoleni z aktualnej ekipy" - od
      zawsze - każda nowa z konieczności nuci o reformach które uszczęśliwią
      • loppe Re: Mam dosyć reform! 12.02.07, 10:01
        wystarczy przecie poczytać madralów forumowych - o co pytają zaczepnie? he he
        ano o to co aktualny rząd ":zrobil w gospodarce" czyli jakie nowe przepisy
        upichcił
    • l.o.r.t.e.a Gdy patrzę na Wielką Brytanię, to mam podobne 12.02.07, 09:58
      wnioski, chociaż inaczej wysnute.

      Rzeczywiście, nam nie potrzeba reform, nam potrzeba 100 lat spokoju, i będziemy
      silnym, bogatym, pewnym siebie krajem i narodem.

      Reformy mogą przyśpieszyć osiągnięcie jakiegoś tam wskaźnika gospodarczego o
      kilka lat a mogą i opóźnić.

      Spokój i pokój - oto co nam potrzebne do rozwoju.
      • citisus Re: Gdy patrzę na Wielką Brytanię, to mam podobne 12.02.07, 10:41
        .o.r.t.e.a napisał:

        > Rzeczywiście, nam nie potrzeba reform, nam potrzeba 100 lat spokoju,i będziemy
        > silnym, bogatym, pewnym siebie krajem i narodem.

        Myśmy mieli już 50 lat wielkiego spokoju.
        Została po nich bieda, nędza i długi ...
        • haen1950 Re: Gdy patrzę na Wielką Brytanię, to mam podobne 12.02.07, 10:50
          Jak dla mnie, to dziwną sprawą jest, że te reformy wciąż proponują ci sami
          ludzie pod naciskiem "obiektywnych" przyczyn. Można je nazywać konreformami,
          życie komplikuje się w sposób niewyobrażalny. Wystarczy popatrzyć na rolę
          doradców i całych zespołów prawniczych powołanych ds omijania przepisów i
          wykorzystywania luk prawnych. Jestesmy w szponach prawników i komorników,
          panowie i panie. Te szmatlawe elity się zużyły i warto pomyśleć o krematorium
          dla ich papierowych wyczynów.
        • l.o.r.t.e.a To był "spokój" pod okupacją. 12.02.07, 11:02

    • ab_extra A kiedy prawo w tym kraju ustanawiali prawnicy? 12.02.07, 09:58
      Znam różne sposoby pisania prawa: przez urzędników MF wychodzących na przeciw
      ich klientom przedsiębiorcom, przez Agorę wspólnie z Jakubowską (niestety, nie
      udało się im dotrzeć do sedna wspólnoty interesów), ale o prawie pisanym przez
      prawników nie słyszałem.
      • p.smerf Re: A kiedy prawo w tym kraju ustanawiali prawnic 12.02.07, 10:06
        A próbowałeś przestudiować listę naszych posłów? Przecież tam się roi od
        prawników i to co jeden to wybitniejszy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka