Dodaj do ulubionych

krytycy Stefana Michnika dziedzicami komuny?

17.02.07, 18:52
Z braku poważniejszych zajęć (wnuk na studiach w Niemczech, więc nie muszę
gotować obiadków, mieszkanie od zeszłego miesiąca sprząta mi Ukrainka)
postanowiłam sięgnąć po stare, zakurzone książki.
Na pierwszy ogień poszedł Michnik "Takie czasy...", rok wydania 1985 (na
emigracji).
Cóż no tam pisze ten Michnik? Ano przypomina raport esbeka Soleckiego z marca
1985 roku o Adamie i jego rodzinie:

Warszawa, dn. 7 III 1985 r. Sierz. Szt. Andrzej Solecki, DUSW
Warszawa-Srodmiescie

"W toku przeprowadzonego wywiadu o Adamie Michniku s. Ozjasza Szechtera i
Heleny zd. Michnik ... narodowosc zydowska , ... opiniowany posiada dwoch
braci
Obserwuj wątek
    • emerytka2006 a teraz czekam na solidarne rozszarpanie mnie 17.02.07, 19:10
      ... przez aktyw forum GW. Za obronę Adama Michnika oczywiście...
      • emeryt-z-kraju Re: Nie widzisz podziwu esbeka co do braci? 17.02.07, 19:21
        A swierdzenie ze jest niechluj? Noo.. to prawda. Dodam że moralny tez. Jak ty.
        • emerytka2006 ??? 17.02.07, 19:26

      • ofiara.spelniona a teraz czekam... na t-800? 17.02.07, 19:31
        i atak na Geremka..oczywiście;)
        • emerytka2006 :))) 17.02.07, 19:39
          Piecyk już dawno nie zaglądał do moich wątków. Boi się?

          Pozdrówka, panie Heniu;)
    • my.uczennice.vii.liceum2 Zupelnie nie lapiesz starowinko 17.02.07, 20:08
      Nikt sie nie oburza na Adasia z powodu Stefanka. To osobne sprawy.
      Adas to oszust i manipulator, tworca i obronca postkomuny.
      Stefanek to stalinowski zbrodniarz.
      Helenka to autor wszawych podrecznikow historii.
      Ozjasz to wierchuszka antypolskiej KPP.
      Jerzy to jak slyszalysmy przyzwoity facet. Nikt nie czyni mu zarzutow z powodu
      przynaleznosci do rodziny Szechterow. Polacy nie sa tacy starowinko.
      Nie obwiniasz ich chyba, ze nie moga po dzis dzien wyjsc ze zdziwienia,
      ze tyle antypolskiego chlamu gniezdzilo sie pod jednym dachem.
      Nikt oczywiscie nie wrzuca Jerzego Michnika do wspolnego wora Szechterow.
      Kazdy tam mial swoja droge i jest odpowiedzialny za wlasne "zaslugi".
      • mmikki Re: Zupelnie nie lapiesz starowinko 17.02.07, 20:12
        my uczniowei vii liceum2 pozdrawiamy muszelke pani wojewody łódzkiej oraz
        przypominamu naszej koleżance, że siwemu włosowi nalezy się szacunek -
        przynajmniej u Polaków jest taki obyczaj
      • emerytka2006 a powiedz mi, który z antysemitów 18.02.07, 09:49
        ... kojarzy Jerzego Michnika...
        • my.uczennice.vii.liceum Re: a powiedz mi, który z antysemitów 18.02.07, 19:34
          Nie wiemy babciu, nie uzywamy takiej klasyfikacji.
          Powinno ci wystarczyc, ze my jestesmy zoologiczne antycotamsechcesz.
    • aaki ten michnik s. to był dobry czy zły 18.02.07, 09:51
      w swej działalności ?
      • mak67 Re: ten michnik s. to był dobry czy zły 18.02.07, 09:56
        Co was tak emerytko ponagliło. Wczoraj obrona komunistycznych zbrodniarzy dziś
        obrona nadredaktora. Za post wam płacą czy co.
        A tak na marginesie fakt, że ktoś miał wielkie zasługi w przeszłości nie czynią
        go swiętą krową. Odpowiada się też za teraźniejszość czyli miłość do Jaruzela
        Kiszczaka, Urbana, za robienie wody z mózgu społeczeństwu itd.
        • emerytka2006 o czym ty piszesz.... 18.02.07, 10:19

          • rekontra dlaczego emerytko cenzurujesz notatki ?? 18.02.07, 10:30
            emerytka2006 napisała:

            >
            jeżeli już piszesz o niechlujnym Michniku to dlaczego nie piszesz, gdzie ten
            abnegat mieszka? i z kim ?? i z czego się utrzymujke ??

            ps. taka drobna uwaga, na pewno nie odpowiesz dlaczego ocenzurowałaś wywiad esbeka
            • emerytka2006 napiszę Ci na mejla :) 18.02.07, 10:42

              • rekontra nie pisz mejla gdyż nie umiem mejlować 18.02.07, 10:56
                emerytka2006 napisała:

                >


                piszę wyłącznie na forum, nie umiem mejlować więc nie trać czasu na pisanie :))

                ps. dlaczego uznałaś za konieczne zacytowanie utworu sierżanta sztabowego - wróg
                jest bogaty i żyje w luksusie, mroczne są źródłą utrzymania

                ps. wiesz że wynajęcie takiego mieszkanka to circa 12 000 złotych co miesiąc ?
                ty nie jesteś z Warszawy, to nie wiesz czym Dolinka Szwajcarska, gdzie aleja róż
                a gdzie przyjaciół :))
                • kura56 Anna Bikont 18.02.07, 11:06
                  Wspaniała kobieta!
                  • rekontra alejki i pożytki z czytania pani Bikont 18.02.07, 11:33
                    kura56 napisała:

                    > Wspaniała kobieta!

                    Panią Bikont warto czytać, chociażby dla takiego zdania (wybiela Woroszylskiego)

                    A kiedy pierwszego dnia w Warszawie Papież przejeźdzał Alejami Ujazdowskimi na
                    trasę wybiegli, by go przywitać mieszkańcy Alei Róż, w większości starzy
                    towarzysze, którzy dostali swoje mieszkania z partyjnej puli."


                    Aleja Przyjaciół - kasztanowa dość, jest bardziej kameralną, równoległą alejką
                    do różanej :)
                    • kura56 Nie będę czytała pani Bikont 18.02.07, 11:36
                      " tfórczość" emerytki mi wystarczy za wszystko. Tu się specjalnie nie krępuje
                      sądząc , że jest anonimowa. Może wreszcie ujawnić wszystkie wsoje fobie.
                      • rekontra Re: Nie będę czytała pani Bikont 18.02.07, 11:41
                        kura56 napisała:

                        > " tfórczość" emerytki mi wystarczy za wszystko. Tu się specjalnie nie krępuje
                        > sądząc , że jest anonimowa. Może wreszcie ujawnić wszystkie wsoje fobie.

                        ja przeczytałem, i sięgam gdy zachodzo potrzeba - dużo zdjęć, rewelka - jakbyś
                        była w Kozłówce, dużo faktów - weryfikowalnych, ale oczywiście trzeba znać
                        realia, by nie zostać wpuszczonym w maliny :))
                        • kura56 Re: Nie będę czytała pani Bikont 18.02.07, 11:46
                          Kozłowkę mam na co dzień w pobliżu. Wyrosłam już z czsów gdy czytałam książki z
                          intelektualnego obowiązku, bo trzeba. Teraz czytam dla przyjemnośći. Poza tym
                          nie zamierzam wspierać finansowo tej pani. Po co ? Żeby emerytce częściej
                          Ukrainki sprzątały mieszkanie?
                          • rekontra staliniści 18.02.07, 12:00
                            kura56 napisała:

                            > Kozłowkę mam na co dzień w pobliżu.Wyrosłam już z czsów gdy czytałam książki z
                            > intelektualnego obowiązku, bo trzeba. Teraz czytam dla przyjemnośći.

                            a ja mam i przeczytałem wszelkie wspomnienia stalinistów, wszelkie dzieniki,
                            "pseudorozliczenia" ze stalinizmem poczynając od Konwickiego, Woroszylkiego,
                            Brandys ...... , poprzez wszelkiego Kuronia aż do wspomnień Miłosza i jego
                            listów które OCENZUROWAŁ przed wydaniem.
                            Dlatego też muszę mieć na półce Panią Bikont :))

                            Dlatego, wyłacznie z braku czassu nie polemizuję z forumowymi wybielaczami
                            stalinizmu.

                            > Poza tym nie zamierzam wspierać finansowo tej pani. Po co ? Żeby emerytce
                            > częściej Ukrainki sprzątały mieszkanie?

                            skruszony przyznaję że się nie powstrzymałem
                            • kura56 A trzeba było 18.02.07, 12:08
                              choćby tylko z tego względu. Poza tym to całe towarzysto to już skansen na
                              wymarciu. I żadne tyrady w obronie stalinowskich zbrodniarzy tego procesu nie
                              powstrzymają.
                              • rekontra autorytety moralne 18.02.07, 12:28
                                kura56 napisała:

                                > choćby tylko z tego względu. Poza tym to całe towarzysto to już skansen na
                                > wymarciu. I żadne tyrady w obronie stalinowskich zbrodniarzy tego procesu nie
                                > powstrzymają.

                                przecież to są dziesiejsze same autorytety moralne, wystarczy otworzyć giewu,
                                staliniści otwierają swoimi nazwiskami listy w obronie demokracji, własnymi
                                piersiami na krakowskim bruku bronili gejów i lesbijek, a jeszcze nie tak dawno
                                pisali wiersze pochwalne o Dzierżyńskim i Stalinie, gdy mordowano i katowano
                                akowców, pisali poematy o SB. Czy ktoś widząc Bochenskiego czy Konwickiego w tv
                                wie co pisali w latach pięćdziesiątych ? skąd pryszczaci czerpali "natchnienie"
                                ? chodzi o to, że nie słychać tyrad na cześć stalinowskich zbrodniarzy, chodzi o
                                to, że ówcześni nadworni poeci i poetki, pisarze są dzisiaj autorytetmi moralnymi.
                                • kura56 Re: autorytety moralne 18.02.07, 12:37
                                  Chyba "oralne". Te "ałtorytety" też już mocno przetrzebiło. Kilka wpwdek z ks.
                                  Czajkowskim, Szsczypiorskim swoje zrobiło. Lustracje pewnie pogrąży resztę.
                                  Poza tym siła rażenia listó poparcia podpisywanych przez intelektualistó też
                                  nie taka jak kilka lat temu. Agora na prawdę cienko przędzie.
                • emerytka2006 niezupełnie 18.02.07, 19:00
                  Mieszkałam kiedyś w Warszawie, a na aleję Przyjaciół to się chodziło na
                  bankiety... do pułkownika Zabawskiego. Wiesz kto to taki?
    • nowytor4 emerytko co się z toba stało??? 18.02.07, 12:06
      poprzednie twoje teksty czytałem, nie ukrywam, z szacunkiem dla zawodowego
      propagandzisty, który z dużą wprawą posługuje się dialektyką.
      Jednak ostatnie twoje teksty...?
      A szczególnie ten, to jakiś rozpaczliwy bełkot. Może ty rzeczywiście powinnaś
      już iść na emeryturę, coby wrażenia, które wcześniej robiłaś nie psuć.
      • l.o.r.t.e.a Nerwy zjadają pretorian Adasia, lustracja 18.02.07, 12:10
        dziennikarzy na horyzoncie. Mając miecz coraz niżej i niżej nad głową, trudno
        się skupić.
        • kura56 Agorowych nie będą lustrować 18.02.07, 12:14
          jeśli czegoś nie pokręciłam , to lustracje dziennikarzy jest na życzenie
          wydawcy. A kto ich ma na Czerskiej lustrować?
    • emerytka2006 Maria Konopnicka o Karolu Szwedowiczu 18.02.07, 13:56
      pl.wikisource.org/wiki/Stefek_Burczymucha
      O większego trudno zucha,

      Jak był Stefek Burczymucha...

      — Ja nikogo się nie boję!

      Choćby niedźwiedź... to dostoję!

      Wilki?... Ja ich całą zgraję

      Pozabijam i pokraję!

      Te hieny, te lamparty

      To są dla mnie czyste żarty!

      A pantery i tygrysy

      Na sztyk wezmę u swej spisy!

      Lew!... Cóż lew jest?! — Kociak duży!

      Naczytałem się podróży!

      I znam tego jegomości,

      Co zły tylko, kiedy pości.

      Szakal, wilk?... Straszna nowina!

      To jest tylko większa psina!...

      (Brysia mijam zaś z daleka,

      Bo nie lubię, gdy kto szczeka!)

      Komu zechcę, to dam radę!

      Zaraz na ocean jadę

      I nie będę Stefkiem chyba,

      Jak nie chwycę wieloryba! —



      I tak przez dzień boży cały

      Zuch nasz trąbi swe pochwały.



      Aż raz usnął gdzieś na sianie...

      Wtem się budzi niespodzianie.

      Patrzy, a tu jakieś zwierzę

      Do śniadania mu się bierze.

      Jak nie zerwie się na nogi,

      Jak nie wrzaśnie z wielkiej trwogi! —

      Pędzi jakby chart ze smyczy...

      — Tygrys, tato! Tygrys! — krzyczy.

      — Tygrys?... — ojciec się zapyta.

      — Ach, lew może!... Miał kopyta

      Straszne! Trzy czy cztery nogi,

      Paszczę taką! Przy tym rogi...

      — Gdzież to było?

      — Tam na sianie.

      Właśnie porwał mi śniadanie...



      Idzie ojciec, służba cała,

      Patrzą... a tu myszka mała,

      Polna myszka siedzi sobie

      I ząbkami serek skrobie!...
      • emerytka2006 pozwoliłam sobie na maleńką złośliwość 18.02.07, 19:01
        ... w stosunku do przyrodniego brata Redaktora...
        • kura56 Re: pozwoliłam sobie na maleńką złośliwość 18.02.07, 19:25
          Pogięlo cię? Anka?
          • emerytka2006 Kura? Kopę lat... 18.02.07, 19:26

    • w11mil bzdura! nazwisko Szwedowicz jest ładne! 18.02.07, 19:40
      nie podoba mi się tylko to ze facet był zbrodniarzem stalinowskim

      >"Obecnie przebywa w Szwecji pod przybranym nazwiskiem Karol
      > Szwedowicz".
      • emerytka2006 Możesz uzasadnić tak radykalną opinię? 18.02.07, 20:32
        Kogo zabił Szwedowicz?
        • w11mil z Wikipedii 18.02.07, 20:34
          Był sędzią między innymi w procesach:

          majora Zefiryna Machalli (wyrok śmierci, pośmiertnie rehabilitowany)
          pułkownika Stanisława Weckiego wykładowcy Akademii Sztabu Generalnego (13 lat
          więzienia, zmarł torturowany, pośmiertnie zrehabilitowany)
          majora Zenona Tarasiewicza
          pułkownika Romualda Sidorskiego redaktora naczelnego Przeglądu
          Kwatermistrzowskiego (12 lat więzienia, zmarł wskutek złego stanu zdrowia,
          pośmiertnie zrehabilitowany)
          podpułkownika Aleksandra Kowalskiego
          majora Karola Sęki, artylerzysty spod Radomia, przedwojennego oficera, potem
          oficera Narodowych Sił Zbrojnych (wyrok śmierci, stracony w 1952 roku)
          Wymieniony w Raporcie Komisji Mazura jako jeden z sędziów łamiących
          praworządność.

          • emerytka2006 a... trzeba było tak od razu! 18.02.07, 20:35
            Czego to się nie pisze w Wikipedii...
            A Stefan Michnik, owzem, był oczadzony stalinizmem, ale to jeszcze nie powód,
            by mówić o dwudziestokilkuletnim gó..arzu jako zbrodniarzu...
            • w11mil Ci ludzie przeżyli? 18.02.07, 20:37
              emerytka2006 napisała:
              > Czego to się nie pisze w Wikipedii...
              • emerytka2006 a jak myślisz? 18.02.07, 20:59

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka