lubba
22.02.07, 10:00
polska scena polityczna równie naiwna i pokrętna co telenowela
południowoamerykańska - to spostrzeżenie jednego z dziennikarzy Wprost,
znakomite i niestety prawdziwe, tekst opublikowany jakieś 2 tygodnie temu i
juz mamy kolejne odcinki porzucona Juanita (Rokita) wzbrania się przed
przyjęciem przeprosin wiarołomnego ukochanego Alonzo (bodajrze)(Tusk) jednak
spotykają się przypadkim w znanej restauracji. Juanita przyszła tam sprzedawać
kwiaty. Alonso siedzi wewnątz i topi rozpacz w alkoholu, zauważa Juanitę,
zaprasza ją na wspólny obiad, Juanita przyjmuje pierścionek zaręczynowy i
obietnicę poprawy itp itd polityczna farsa