Dodaj do ulubionych

PRL lepsza niż IV RP...

23.02.07, 10:45
Przynajmniej wg Polaków:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3940542.html
Warto sobie przestudiować te dane...
Obserwuj wątek
    • venus99 Re: PRL lepsza niż IV RP... 23.02.07, 10:47
      i pomyśleć,że to wszystko zawdzięczamy małym,ciemnym,zawistnym,nawiedzonym
      ludziom.
      • hasz0 napisałyście wreszcie prawdę o sobie :-) 23.02.07, 10:51
        > i pomyśleć,że to wszystko zawdzięczamy małym,ciemnym,zawistnym,nawiedzonym
        > ludziom.
        • venus99 Re: napisałyście wreszcie prawdę o sobie :-) 23.02.07, 10:54
          zawsze piszę prawde o kaczorach.nie ma co ukrywać - i tak wszyscy widzą ich
          mizerie.
    • nowytor4 PBS DGA dla "Gazety" - nie przejmuj sie emerytko 23.02.07, 10:57
      im próby statystyczne, wychodzą zawsze prawidłowo.
      Gdy Adaś Michnik, na przykład, powie: "A teraz rzucona moneta, na 10.000 w 100%
      spadnie orzełkiem do góry" i Stasiński zaczyna rzucać, to po 10.000. rzucie
      wychodzi 100%, tak jak zapodał Adaś.
      I tego należy się trzymać.
    • qqazz Re: PRL lepsza niż IV RP? 23.02.07, 11:10
      Cóz za twórcze rozwiniecie tematu sondażu, az dziw ze nie rozwineło sie do "za
      PRL było lepiej niz za IV RP", a swoja drogą to trzeba byc albo kompletnym
      cymbałem zeby robic takie idiotyczne sondaze (no chyba ze to audiotele na
      którym sie zarabia) albo robi sie go po to zeby dane wykorzystac propagandowo
      po uprzednim przerobieniu zagadnienia.

      "Z których okresów w historii Polski jesteś dumny? - zapytaliśmy."

      Ja tam najbardziej dumny jestem z czasów soboru w Konstancji, Bolesława
      Chrobrego, Stefana Batorego i Kazimierza Odnowiciela, a jezeli juz całosciowo
      dzielac na dłuzsze okresy to z Polski Jagiellonów no i co ty na to? Takich
      odpowiedzi nie uwzgledniano tak jak gazetowe sondaze nigdy nie uwzgledniały
      UPRu za to zawsze w nich była UW majaca od dawna podobne (a ostatnio nawet
      nizsze) poparcie.



      pozdrawiam
    • jrjrjr Re: PRL lepsza niż IV RP... 23.02.07, 11:13
      W PRL żyło się może nudno, ale spokojnie. Teraz dostaliśmy się w łapy
      bliźniaków-histeryków, którzy codzień szarpią nasze nerwy. Ludzie tęsknią za
      czasami, gdy nie trzeba było martwić się o jutro - jakoś się żyło.
      • joannabarska Re: PRL lepsza niż IV RP... 23.02.07, 11:20
        Nie za bardzo mozna porównywac, bo świat nie stoi w miejscu. Za II RP nie było
        np.telewizorów, za PRL - komputerów. Teraz jest...PiS...Dlatego akcje PRL
        poszły w górę!
    • bogucjusz Nie dziwi nic... 23.02.07, 12:23
      Wyniki wyborow w tym aspekcie tez nie dziwia.




      ---
      Tzw. "Prawo i Sprawiedliwosc", patrz --> Naduzycie semantyczne
    • goldenwomen Wspomnienia sa zawsze bez wad!!!!!!!!!!!!!!!! 23.02.07, 12:24

    • tornson Skąd taka sympatia do IIRP? 23.02.07, 12:31
      Przecież to było dno totalne, które nie potrafiło zrównać się z produkcją
      przemysłową z czasów zaborów (dopiero na rok-dwa przed IIWŚ się udało). Ludzie
      żyli w nędzy, bez dostępu do podstawowych zdobyczy cywilizacji i edukacji. I
      wykształceni ludzie mają być dumni z takiego czegoś? coś nie za bardzo w to
      wierzę. Rozumien bogoojczyźniana ciemnota która nabiera się na propagandę, ale
      nie ludzie wykształceni.
      PRL nie miała sobie równych, nigdy w historii Polski nie notowano takiego
      rozwoju gospodarczego i społecznego i takiego wzrostu dobrobytu ogółu obywateli.
      • grzegorzlubomirski Tak jest. RP po wojnie, jeszcze nawet nie PRL 23.02.07, 13:09
        potrzebowala zaledwie 3 lat zeby pobic wszystkie wskazniki ekonomiczne II RP, w
        w 10 roku PRLu produkcja, PKB na glowe, ilosc studentow, srednia dlugosc zycia
        itp osiagaly takie poziom jaki za II RP nawet sie nikomu nie marzyl.

        Np: wezmy liczbe studentow. W II RP tak an pocztku jej istnienia jak i na
        koncu studiowalo w Polsce ok. 40 tys ludzi (z czego 17 tys filozofie i
        teolgie). W ciagu 20 lat nie zanotowano tutaj zadnego postepu. Natomiast za
        komuchow juz w roku 1947 w Polsce studiowalo prawie 100 tys osob z czego
        wiekszosc na uczelniach technicznych. W ciagu 20 lat PRL osiagnal liczbe 269
        tysiecy studentow.

        Slysze czesto jak zwolennicy kapitalizmu mowia czasem ze kapitalizm tez by to
        osiagnal, tylko qu... dalczego w ciagu 20 lat miedzywojnia nie zanotowano tutaj
        jak i w zadnej innej dziedzinie praktycznie zadnego postepu. Tak zwany wolny
        rynke skonczyl wie w Polsce na poczatku lat 30 wielkich krachem i bieda. W
        drugiej polowie zaczeto przechodzic do planowania i wielkich projekow
        przemyslowych i nie byli komunisci ktorzy to robili. Eksperyment liberalny
        skonczyl sie w roku 1929 i w latach nastepnych dlatego chyba Kisielewski mial
        racje mowiac ze PRL byl naturalna kntynuacja II RP a raczej reackja na jej
        kleske, kotra zaczela juz sie za schylkowego miedzywojnia. Przeciez jedyne
        ekonomiczne sukcesy tego okresu czyli Gdynia i COP to typowe projekty
        socjalistyczne.
        • qqazz Re: Tak jest. RP po wojnie, jeszcze nawet nie PRL 23.02.07, 13:28
          grzegorzlubomirski napisał:

          > potrzebowala zaledwie 3 lat zeby pobic wszystkie wskazniki ekonomiczne II
          RP, w 10 roku PRLu produkcja, PKB na glowe, ilosc studentow, srednia dlugosc
          zycia itp osiagaly takie poziom jaki za II RP nawet sie nikomu nie marzyl.
          > Np: wezmy liczbe studentow. W II RP tak an pocztku jej istnienia jak i na
          > koncu studiowalo w Polsce ok. 40 tys ludzi (z czego 17 tys filozofie i
          > teolgie). W ciagu 20 lat nie zanotowano tutaj zadnego postepu. Natomiast za
          > komuchow juz w roku 1947 w Polsce studiowalo prawie 100 tys osob z czego
          > wiekszosc na uczelniach technicznych. W ciagu 20 lat PRL osiagnal liczbe 269
          > tysiecy studentow.

          No i co z tego? w II RP nie było gospodarki planowanej wiec o tym kogo trzeba i
          jak wykształconego decydował rynek, w kapitaliźmie nie trzeba miec dyplomu
          tylko wiedze, Bill Gates dosc szybko przerwał studia i zajał się prawdziwa
          informatyka, gdyby tego nie zrobił kto wie czy pies z kulawa noga by o nim
          słyszał miałby dyplom który mógłby sobie oprawic i w kiblu zawiesic a tak jest
          multimiliarderem bez dyplomu, w czyms mu to przeszkodziło, Henryemu Fordowi
          brak wykształcenia wykraczajacego poza umiejetność czytania pisania i liczenia
          nie przeszkadzała konstruowac samochodów i budowac imperium motoryzacyjnego, w
          północnych Włoszech mało który chłopak idzie na studia bo przez 5 lat zdazy sie
          dorobic domu, porzadnej fury i oszczednosci z pracy w fabryce, studiowanie
          zwyczajnie mu sie nie opłaca, u nas tez tak (czy raczej podobnie) jest a
          przynajmniej jeszcze niedawno było w niektórych regionach.



          pozdrawiam
          • grzegorzlubomirski No tak dla takiego socjalisty jak ja liczy 23.02.07, 14:22
            sie wiedza, wyksztalcenie, zrozumienie pare rzeczy na tym swiecie,
            samorealizacja przez ktore to wiedzie droga do prawdziwej wolnosci.

            Dla tagiego zwolninnika kapitalizmu jak ty liczy sie tylko fura, skora i komora
            oraz zezre strawi i wysra. Im wiecej tym jest bardziej wartosciowym czlowiekiem.

            Dopoki wiekszosc beda stanowili ludzie na takim poziomie, kapitalizm bedzie
            mial przewage ale z czasem to sie zmienia a w przyszlosci o kapitlizmie beda
            uczyc sie juz tylko w szkole tak jak my uczymy sie o systemie niewolniczym czy
            feudalizmie i zadajemy sobie pytanie jak to bylo mozliwe.


            Tym nie mniej Bill Gates zauwazyl swoj blad i teraz wydaje miliony dolarow na
            fundacje wspierajace biedna mlodziez, chcaca podjac nauke i studia, co
            najlepiej swiadczy o jego pogladach na ta sprawe.

            Takiego kultu prostactwa i glupoty jak u ciebie dawno nie widzialem. No ale coz
            jestes typowym produktem tego systemu, najsmieszniejsze jest to ze nic z tego
            nie masz, ani wyksztalcenia ani kasy.
            • qqazz Re: No tak dla takiego socjalisty jak ja liczy 23.02.07, 14:54
              grzegorzlubomirski napisał:
              Dla tagiego zwolninnika kapitalizmu jak ty liczy sie tylko fura, skora i komora
              oraz zezre strawi i wysra. Im wiecej tym jest bardziej wartosciowym czlowiekiem
              jestes typowym produktem tego systemu, najsmieszniejsze jest to ze nic z tego
              nie masz, ani wyksztalcenia ani kasy.

              A skąd ty to wszystko wiesz hę? Ciekawych zeczy sie o sobie dowiaduje na tym
              forum, nigdy bym wczesniej nie pomyslał.
              I o jakim błędzie p. Gatesa mówisz? O tym ze zamiast marnowac czas na uczelni
              na której jego zdaniem niczego by sie nie nauczył co by mu pomogło odnieść
              sukces, wziął sie do roboty i go odnmiósł?
              O i jakiej wiedzy i wolnści piszesz?
              A jak piszesz "tak jak my uczymy sie o systemie niewolniczym czy feudalizmie i
              zadajemy sobie pytanie jak to bylo mozliwe" i nie znasz na te pytanie
              odpowiedzi to mi juz po prostu rece opadają i dalszy komentarz wydaje mi sie
              zbedny gdtz wiedza na ten temat nie jest jakos specjalnie limitowana.



              pozdrawiam
              • grzegorzlubomirski ja przypuszczam ze wiem co powodowlo istnienie 23.02.07, 15:12
                tamtych systemow tak jak poszukuje tych odpowiedzi takze jezeli chodzi o
                kapitalizm. wiedzeic do konca raczej tego nie mozna. W kazdym razie, tak
                niewolnictwo jak i feudalizmy byly uwazane przez wszystkich za jedyny stan
                mozliwy i naturalny istnieja spoleczenstwa. W przypadku feudalizmu mial to byc
                stan nawet dany przez samego Boga i przez niego uswiecony. Nikt przez 1000 lat
                nie poddal tego w watpliwosc. Ale bylo i sie skonczylo podobnie bedzie z
                kapitalizmem tylko duzo szybciej, juz w ostatnich 100 latach system ten zmienil
                sie totalnie,w wielu zachodnich krajach nie mowi sie juz o kapitalizmie ale o
                tak zwanym systemie mieszanych mixed systems - pamietaj wiekszosc zachodnich
                gospodarek retystrybuuje okolo 60% a nawet 70% swojego PKB. Jeszcze w 19 wieku
                bylo to okolo 10%.

                Uwazaj slowko "Kapitalizm" zostalo wymyslone przez Marksa.
                • qqazz No jednak mnie nie zawiodłes:) 23.02.07, 15:52
                  Masz jak najbardziej racje ze 100% pewnosci to nigdy nie ma ale mozna mówic o
                  bardzo duzym prawdopodobieństwie kwestia oparcia sie na wiedzy i załorzeniach
                  wnioski nie kazdy (jak i załozenia) moze miec te same, co do feudalizmu to
                  dodam ze w Polsce na przykład nie mielismy z nim do czynienia (jak sie czasem
                  mylnie sadzi) a w róznych krajach tez to róznie wygladało, wiele społeczeństw
                  nie wyszło dotad poza wspólnote rodową, a co niektóre prosto z niej zrobiły
                  skok w socjalizm (zwykle z opłakanym skutkiem), co do redystrybucji to zauwaz
                  że w XIX wieku tempo rozwoju było jakby znacznie wyzsze niz obecnie oczywiscie
                  tez nie wszedzie im wieksza biurokracja tym szło to oporniej, zas co do
                  wymyślenia terminu kapitalizm przez Marksa dodam ze sam kapitalizm rozumiany
                  jako metoda finansowa był znany duzo duzo wcześniej.




                  pozdrawiam
                  • grzegorzlubomirski Dobra nie mam czasu, zaraz jade do Polski 23.02.07, 16:21
                    do tego cudownego kapitlizmu, bo w kraju w kotrym mieszkam slowo kapitalizm ma
                    jednoznacznie znaczenie negatywne i nikt tutaj by nie przypuszczal ze zyje w
                    kapitlizmie, nawet tutejsi liberalowie.
                    • qqazz Dobry zart:) 23.02.07, 16:42
                      grzegorzlubomirski napisał:
                      do tego cudownego kapitlizmu, bo w kraju w kotrym mieszkam slowo kapitalizm ma
                      jednoznacznie znaczenie negatywne i nikt tutaj by nie przypuszczal ze zyje w
                      kapitlizmie, nawet tutejsi liberalowie.

                      Mówienie o kapitaliźmie w Polsce to gruba przesada, tylko socjalisci i
                      postkomunisci tak uwazaja, albo ci którzy nie maja zbytniego pojecia co to
                      takiego i mieliby problemy z rozróznieniem demokracji od demokracji ludowej:)



                      pozdrawiam i zycze przyjemnej podrózy
        • bogda35 Re: Tak jest. RP po wojnie, jeszcze nawet nie PRL 24.02.07, 10:48
          bredzisz,człowieku.II Rp powstawała w kraju totalnie zniszczonym wojną i
          przetaczajacymi sie po niej frontami,z trzech zaborów w których żyli ludzie o
          odmiennej mentalnosci-co widac do dzisiaj.Szkolnictwo i administrację tworzono
          od zera i stworzono dobrze.Koleje i Poczta do dzis nie osiągnęły ich
          sprawnosci.Oczywiscie- była nedza na wsi,brak opieki lekarskiej,nędza w
          miastach - ale to trwało TYLKO 2o lat -i przetrwało w umysłach Polaków jako
          Państwo Polskie.Nie wolno tego poniżać!!!
          • tornson Nie kompromituj się!! 24.02.07, 12:51
            bogda35 napisał:

            > bredzisz,człowieku.II Rp powstawała w kraju totalnie zniszczonym wojną i
            > przetaczajacymi sie po niej frontami,
            Czym zniszczonym? Wtedy nie było bombowców strategicznych, w Polsce nie walczyły
            czołgi, a taktyka wosjkowa nie zakładała walk w miastach. Więc co niby miało
            doszczętnie znisczyć Polskę?

            > z trzech zaborów w których żyli ludzie o
            > odmiennej mentalnosci-co widac do dzisiaj.
            No i co z tego?

            > Szkolnictwo i administrację tworzono
            > od zera i stworzono dobrze.
            Bredzisz, szkolnictwo całkowicie odzedziczono po zaborcach.

            > Koleje i Poczta do dzis nie osiągnęły ich
            > sprawnosci.
            Nie kompromituj się, w latach 80ych mieliśmy pod względem przewozu pasażerów i
            towarów drugą kolej w Europie (po ZSRR).

            > Oczywiscie- była nedza na wsi,brak opieki lekarskiej,nędza w
            > miastach - ale to trwało TYLKO 2o lat -i przetrwało w umysłach Polaków jako
            > Państwo Polskie.Nie wolno tego poniżać!!!
            Państwo burżujów,ziemiaństwa i sanacynych faszystów, Polacy nie mieli tam wiele
            do gadania.
    • tornson Coś nie chce mi się wierzyć że ludzie wykształceni 23.02.07, 12:34
      są tak ciemni by nie zdawać sobie sprawy że gdyby nie PRL to większość z nich
      byłaby bosymi pastuchami albo rykszarzami.
      • qqazz Re: Coś nie chce mi się wierzyć że ludzie wykszta 23.02.07, 13:13
        tornson napisał:
        > są tak ciemni by nie zdawać sobie sprawy że gdyby nie PRL to większość z nich
        > byłaby bosymi pastuchami albo rykszarzami.

        Moczary, Gierki, Jaroszewicze, Babiuchy czy Kwaśniewskie pewnie by pasały,
        Urban z Rakowskim jakos by sobie poradzili, a Jaruzelski byłby i tak ustawiony
        z racji pochodzenia, za to ich miejsce zajeliby pomordowani po wojnie ich
        potomkowie oraz ci co nie mogli sie kształcic bo pomimo swietnie zdanych
        egzaminów i duzej wiedzy brakowało im punktów za pochodzenie, a ci którzy
        uczciwie sie dostali nie z klucza a za zdolnosci (a to wcale nie było łatwe za
        PRLu dzieciakowi za wsi a nie daj Boże z niepełnej rodziny trudniej było zdac
        maturę niz teraz skończyc studia) i tak by je skończyli.



        pozdrawiam
        • prof.penduszko Nawet IIIRP nir dorasta do pięt PRL ! 23.02.07, 13:34
          O syfie pt. IVRP to nawet nie ma co wspominać !
          • tornson Dlatego nie wspomniałem ,nie potrzeba rankingów 23.02.07, 14:42
            by mieć pewność co ludzie myślą o tym syfiastym syfie.
        • homosovieticus Ciekawym co myslisz o losie Tuska i emerytki20006 23.02.07, 14:32
          w II-giej RP?
        • tornson Ile potrafiła przedwojenna elyta widać było 23.02.07, 14:41
          po "sukcesach" IIRP która ledwo ledwo przegoniła produkcję z 1913 roku, a we
          wrześniu 1939 dała się w 2 tygodnie podbić Niemcom które militaryzycję swojego
          kraju rozpoczęli na dobre dopiero w 1936.
          Komuna pogoniła łapudraków którzy niczego nie potrafili a karierę mogli
          zawdzięczać bogatym rodzicom, albo bogoojczyźnianej poprawności ideologicznej.
          • homosovieticus Re: Ile potrafiła przedwojenna elyta widać było 23.02.07, 14:54
            Opinia Twoja o II-giej RP jest, moim zdaniem, bardzo powierzchowna i krzywdząca,
            Praweda natomist jest ,że rozwarstwienie było ogromne i wiekszośc polskich
            obywateli żyła w biedzie.Podobnie jak i dzisiaj.Nieprawdą natomiast jest,że
            komuna odtrącając od współudziału w budowie nowego porządku resztki
            przedwojennej inteligencji, cudem ocalałej z rąk morderców niemieckich i
            sowieckich, dobrze postapiła i przysłużyła się Narodowi.
            • grzegorzlubomirski Warstwa polskije przedwojennej inteligincji byla 23.02.07, 15:00
              tak waska i tak niekompetentna ze do niczego sie nie nadawala. Nawet jezeli
              zaliczyc do inteligencji osoby li tylko po maturze to mamy do czynienia z
              paroma procentami spoleczenstwa, z czego wiadomo nalezlo odliczyc Zydow (ktorzy
              w wiekszosci zgineli).
              • homosovieticus Możesz podać żródło swej wiedzy? 23.02.07, 15:13
                Przyznam,że nie spotkałem się z podobną opinią nawet w okresie gomułkowskim -
                najbardziej antyinteligenckim okresie w historii PRL-u
                • grzegorzlubomirski Re: Możesz podać żródło swej wiedzy? 23.02.07, 15:37
                  Prosze, pierwsze lepsze z brzegu, tylko czytaj fakty a nie propagande.

                  www.stud.umk.pl/~kcz/polska_1918_39.htm#8
                  Ambitne cele przyjetego w 1938 roku tak zwanego planu 15 letniego, w warunkach
                  PRLu zostaly duzo szybciej osiagniete a w wielu dziedzinach osiagnieta pozim
                  produkcji, ktory byl dla sanacyjnych decydentow abstrakcja. Nalezy pamietac,
                  pamietac ze plan nie zakladal wojny tylko pokojowy rozwuj. Komunisci
                  przescigneli cele palnu mimo zniszczen, 6 mln ofiar itp itd. Takie rzaczy jak
                  przedluzenie obowiazku szkolnego do 16 lat zwiekszenie liczby studentow
                  kilkakrotnie itp zupleni pomijam.

                  Poczytaj sobie o szkolnictwie. Studiowalo 40 do 50 tys (z tego 17 tys teologie
                  lub filozofie) osob na 36 mln kraj. To tyle co za komuny na jednej bardzo duzej
                  uczelni.
                  • homosovieticus Dzięki. 23.02.07, 15:45
                  • homosovieticus Przejrzałem, w miarę dokładnie, ten skrypt i 24.02.07, 10:44
                    uwazam,że nawet na Jego podstawie nie mozna wyciagać tak krytycznych wniosków, o
                    II-giej RP, jak uczyniłeś to TY.
                    Nawet ci nieznani autorzy pisza bowiem tak o rozwoju gospodarczym polski
                    przedwojennej:
                    ..."W odniesieniu do poziomu z 1920 lub 1921 r. zanotowano bowiem istotny
                    postęp, którego symbolami stały się COP oraz port w Gdyni.

                    Ogólnie osiągnięcia II Rzeczpospolitej w zakresie rozbudowy transportu
                    kolejowego były znaczne. Ogólna długość linii kolejowych wzrosła o 1770 km.
                    Zelektryfikowano również niektóre linie w węźle warszawskim.

                    Różnica ocen wynika z ogromnego załamania gospodarki w wyniku I wojny
                    światowej oraz związanych z nią zniszczeń i konieczności przestawienia produkcji
                    na potrzeby rynku w nowych granicach. Należy również pamiętać, że międzywojenna
                    Polska nie otrzymała żadnej rekompensaty za straty materialne spowodowane przez
                    zaborców, a nawet musiała sprostać praktycznej blokadzie gospodarczej ze strony
                    Niemiec i ZSRR. Lata międzywojenne były ponadto okresem stagnacji światowego
                    systemu gospodarczego, co również utrudniało Polsce przezwyciężanie zacofania i
                    izolacji. W sumie, wysiłek w nadrabianiu dystansu straconego w XIX w. oraz w
                    wyniku I wojny światowej należy ocenić pozytywnie, m.in., choć powoli,
                    zmniejszono dysproporcje między poszczególnymi częściami kraju"...."

                    jesli zaś chodzi o osiągniecia polskiej nauki to są one imponujace:

                    .."Sławę międzynarodową zdobyła szczególnie nauka polska dzięki ośrodkom w
                    Warszawie, Lwowie i Krakowie.
                    Dzięki pracom matematyków warszawskich osiągnięto czołowe miejsce w skali
                    światowej w zakresie teorii mnogości, topologii i teorii funkcji rzeczywistych
                    ( W. Sierpiński, S. Mazurkiewicz i inni ). Podobną rolę odgrywała szkoła
                    lwowska, zwłaszcza w zakresie analizy funkcjonalnej ( B. Banach, H. Steinhaus,
                    S. Mazur ). Poważne osiągnięcia miała również tzw. warszawska szkoła logiczna,
                    która przyczyniła się do rozwoju logiki matematycznej. Poczesne miejsce
                    zajmowała również fizyka doświadczalna, zwłaszcza zakład UW, który stał się
                    przodującym ośrodkiem badania luminescencji gazów i cieczy. Nauki o ziemi
                    skoncentrowały swoją tematykę badawczą wokół opracowań kartograficznych,
                    geomorfologicznych i klimatologicznych różnych regionów kraju. Największym
                    osiągnięciem ówczesnej geologii polskiej było odkrycie Nadbużańskiego Zagłębia
                    Węglowego przez J. Samsonowicza. Szeroko znana była w skali europejskiej szkoła
                    geograficzna E. Romera. Szczególnie wysoki, światowy poziom zdobyła botanika. Do
                    czołowych osiągnięć w dziedzinie nauk lekarskich należy zaliczyć prace L.
                    Hirszfelda na polu mikrobiologii."...
            • tornson Zgadzam się, tyle że 23.02.07, 16:49
              homosovieticus napisał:

              > Praweda natomist jest ,że rozwarstwienie było ogromne i wiekszośc polskich
              > obywateli żyła w biedzie.Podobnie jak i dzisiaj.Nieprawdą natomiast jest,że
              > komuna odtrącając od współudziału w budowie nowego porządku resztki
              > przedwojennej inteligencji, cudem ocalałej z rąk morderców niemieckich i
              > sowieckich, dobrze postapiła i przysłużyła się Narodowi.
              Tyle że nie zrobiła tego komuna lecz stalinizm. Jednak przedwojenne elity też
              całkiem bez winy niebyły, owszem wielu cierpiało za niewinność, ale niebrakowało
              tam też ludzi którym nie podobały się przemiany w kraju i występowali przeciw
              metodami terrorystycznymi (WiN,NSZ). A mimo wszystko i tak większość naprawdę
              wartościowych ludzi dalej miała okazję działać na rzecz państwa (Eugeniusz
              Kwiatkowski naprzykład).
          • grzegorzlubomirski 2 tygodnie - to wedlug mitu narodowego bo juz rzad 23.02.07, 14:56
            siedzial na granicy. Praktycznie juz 7 dnia bylo jasne ze sprawa jest
            przegrana, armie w okrozeniu, bitwa graniczna przegrana, rzad pakuje pierwsze
            walizki.

            Wstyd, 36 mln narod z 1 mln armia (teoretycznie nawet 2 mln), rzadzony przez
            pulkownikow i generalow o marszalku nie wspominajac pada w pare dni.

            Dodam tylko jedno ze Niemcy tylko podczas pierwszego dnia bitwy Kurskiej zuzyli
            3.5 razy wiecej amunicji i bomb niz w ciagu calej kampani wrzesniowej, a sa
            jeszcze tacy w Polsce, ktorzy mowia, ze gdyby nie Ruscy 17 wrzesnia to dopiero
            dalibysmy Niemcom.

            Hitler potrzebowal tak Stalina w 39 jak Polske dla swojego zniszczenia
            Czechoslowacji.
          • qqazz Re: Ile potrafiła przedwojenna elyta widać było 23.02.07, 15:07
            Cos zbytnio nie mam zaufania do twoich danych ale niech bedzie, zapomniałes
            tylko dodac że ustrój gospodarczy ziem RP sprzed I WŚ był o wiele bardziej
            wolnorynkowy niz w II RP, przez ziemie Polskie przetaczał sie regularnie front
            przez 5 lat raz w te raz we wte,a jak juz sie uspokoiło to biurokracja zaczęła
            sie rozrastac w tempie wręcz ekspresowym pod rzadami najpierw socjalistów
            później etatystów dławiac rynek, o braku infrastruktury łączącej byłe zabory
            nie wspominając do tego doszedł kryzys ogólnoswiatowy, dodam tez ze w l. 30tych
            złotówka była waluta o podobnej sile i pozycji (a nawet silniejszej) jaką ma
            obecnie frank szwajcarski, no ale NBP był wtedy prywatny.




            pozdrawiam
            • tornson Nie kompromituj się!! 23.02.07, 16:59
              qqazz napisał:

              > Cos zbytnio nie mam zaufania do twoich danych ale niech bedzie, zapomniałes
              > tylko dodac że ustrój gospodarczy ziem RP sprzed I WŚ był o wiele bardziej
              > wolnorynkowy niz w II RP,
              Wolny rynek zaistniał na dobre dopiero po IWŚ i skończył się po 10 latach
              totalnym globalnym kryzysem. Przed IWŚ wszystkie koncerny i kompanie handlowe
              były niemal w 100% podporządkowane interesom swoich państw. Rosjanie i Niemcy
              traktowali polskie ziemie jak swoje, więc i rozwój tych ziem dbali jak o swoje
              (ROsjanie to nawet zrobili z Królestwa Polskiego najlepiej po Finlandii
              rozwiniętą część swego państwa.
              A wracając do IIRP to rozwijać się ona zaczęła dopiero wtedy gdy zrezygnowano z
              wolnorynkowej anarchii i na dobre rozpoczęsto centralne planowanie i
              interwencjonizm państwa. Gdyby IIRP była cały czas krajem wolnorynkowym nie
              byłoby Gdynii, nie byłoby COP, nie byłoby osiągnięć technologicznych (dobre
              motocykle, telewizja), armia nie miałaby nawet tych skromnych ilości Łosiów i
              7-TP, a Polska upadłaby bez "pomocy" Hitlera.

              > przez ziemie Polskie przetaczał sie regularnie front
              > przez 5 lat raz w te raz we wte,
              Przez 2-3 pierwsze lata IWŚ i potem krótko gdy radziecka karna ekspedycja
              podeszła pod Warszawę. Ale zniszczenia po IWŚ to zero w porównaniu do tego jakim
              gruzowiskiem była Polska w 1945.
              • qqazz Nie kompromituj się!! 23.02.07, 17:12
                Dobre wolny rynek po I WŚ on zaczął umierac jeszcze przed jej wybuchem misiu, a
                zbrojeń koniecznych wobec zbrojeń sasiadów nie porównuj z wolnym rynkiem to
                była po prostu konieczność która zadzi sie innymi prawami i ma pierwszeństwo.
                A w ogóle ciekawie okreslasz sowiecka tłuszczę, ale przy twoich sympatiach to
                sie zbytnio nie dziwie.



                pozdrawiam
    • homosovieticus Jakie wykształcenie może mieć emerytka 2006 23.02.07, 14:40
      i kiedy mogła je uzyskać?
      Pytam, bo na ogół zachęca nas do przemyśleń ale sama nie dzieli się
      własnymi.Czyzby ich nie miała a natura wyposażyła emerytke 2006 jedynie w
      literacki talent?
      • homosovieticus Re: Jakie wykształcenie może mieć emerytka 2006 23.02.07, 15:10
        Ponawiam pytanie.
        • prof.penduszko IV RP najciemniejszy epizod w dziejach Polski. 23.02.07, 20:31
          Syf z malarią.
          • asso1 Pojawił się nagle homoś... 23.02.07, 21:56
            ...i zdaje głupie, jak zwykle pytania:

            Jakie wykształcenie może mieć emerytka 2006
            Autor: homosovieticus





            ---------------------------------------------------------------------------
            • homosovieticus Re: Pojawił się nagle homoś... 24.02.07, 10:36
              Przeciez w każdej ankiecie personalnej, w każdej rozmowie o pracę pytają się o
              wykształcenie. Emerytka 2006 pisze poprawną a nawet miejscami ładną polszczyzną,
              co swiadczy o dobrej znajomosci jezyka polskiego, natomiast Jej opinie i poglądy
              polityczne wydają się być świadectwem bardzo mizernego i jednostronnego
              wykształcenia, moga też być swiadectwem "prowakacyjnego zaciecia" ,
              najprawdopodobniej samotnej w życiu, forumowiczki. Ponieważ samemu trudno mi
              rozstrzygnąć, jak sie rzeczy maja, wiec pytam o wykształcenie emerytki. Może
              sama zechce odpowiedzieć na moje pytanie.
              • tornson Wiesz co? Skończ z atakami ad persona. 24.02.07, 21:23
                Miałem ciebie do niedawna za totalnego prostaka, ale pokazałeś że potrafisz
                pisać z sensem, a swoje antykomunistyczne poglądy opierać na czymś sensownym, a
                nie na prostackiej propagandowej nagonce dla bezrozumnych ciemniaków.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=57877457&a=57896670
                Więc "uderzaj w ten deseń", zmień sobie nicka na mniej prowokacyjny (ja
                naprzykład pisząc na poważnie nie podpisywałbym siebie jako
                "capitalist_idiot","kato_tempak" czy coś w tym guście) i co najważniejsze
                uderzaj w poglądy swych przedmówców a nie w ich samych, a zobaczysz że będziesz
                traktowany przez swoich oponentów dużo poważniej.
          • lauriane Re: IV RP najciemniejszy epizod w dziejach Polski 23.02.07, 22:47
            prof.penduszko napisał:

            > Syf z malarią.
            L. Od dawna cierpisz na te mieszanke ?
            J.C.
            • prof.penduszko Re: IV RP najciemniejszy epizod w dziejach Polski 24.02.07, 10:45
              Syf z malarią, a do tego mądrość, uroda i wdzięk Braci Mniejszych.
    • cyklista Tak jest, a przeciż PRL to był syf potworny ... 24.02.07, 21:25
      • asso1 Re: Tak jest, a przeciż PRL to był syf???????? 24.02.07, 21:37
        Dla kogo syf to syf.. Ja nie złapałem, do dziś jestem zdrów! I pare pokoleń
        Polaków!
        Dla mnie syf to II Rzeczpospolita, z jej nędzą i klęską wrześniową. I Kaczory,
        które usiłują odtworzyć tamtą Polskę, biedną, prymitywną, słabą, skłóconą z
        sąsiadami, głupią ponad wszystko !
        Ja nie chcę takiej Polski!
        • lauriane Re: Tak jest, a przeciż PRL to był syf???????? 24.02.07, 21:44
          asso1 napisał:

          > Dla kogo syf to syf.. Ja nie złapałem, do dziś jestem zdrów! I pare pokoleń
          > Polaków!
          > Dla mnie syf to II Rzeczpospolita, z jej nędzą i klęską wrześniową. I
          Kaczory,
          > które usiłują odtworzyć tamtą Polskę, biedną, prymitywną, słabą, skłóconą z
          > sąsiadami, głupią ponad wszystko !
          > Ja nie chcę takiej Polski!
          L. Takich jak TY z syfem od pokolen to jest conajmniej 20 tys....
          J.C.
          • asso1 Re: Tak jest, a przeciż PRL to był syf???????? 24.02.07, 22:13
            Nie pieprz glupot! Jest nas ok. 3 milionów! Ludzi, którzy pracowali i służyli
            POLSCE! I nie mamy się czego wstydzić! To dzięki nam umiesz czytać i pisać. A
            nawet korzystać z internetu! Gdyby nie my - pasałbyś gąski! I to nie swoje!
        • tornson PRL rulez!!! Ale według mnie IIRP idzie druga 24.02.07, 22:12
          w kolejności, po latach błedów i wypaczeń udało się w połowie lat 30ych, dzięki
          centralnemu planowaniu i interwencjonizmowi państwowemu, wypracować stały
          rozwój. IIRP w końcowym swym okresie przypominała współczesne Chiny, dynamiczny
          rozwój gospodarki, ale niestety leżą kwestie społeczne, są ogromne nierówności i
          ludzie żyją w nędzy, a niziny społeczne bez perspektyw na jakikolwiek awans (w
          tej kwestii to nawet Chiny przywyższają IIRP). PRL potrafił zapewnić dynamiczny
          rozwój i wysoki standard życia ogółu obywateli, dlatego ten okres był najlepszy
          z najlepszych, dalej IIRP, dopiero w dalszej kolejności IIIRP która
          niezapewniała ani wzrostu ani dobrobytu ogółu obywateli (70% ludzi poniżej progu
          socjalnego, 4,5mln Polaków poniżej poziomu egzystencji, brak rodzimej gospodarki
          i rodzimej technologii), a wszystko co niby wypracowała w rzeczywistości
          odziedziczyła po PRL. IVRP to takie dno totalne że nawet niema sensu się nad tym
          rozpisywać, bo skalą porównawcza dla niej jest tylko Kambodża Pol-Pota.
          • asso1 Coś ci się popieprzyło, tornston! 24.02.07, 22:21
            > w kolejności, po latach błedów i wypaczeń udało się w połowie lat 30ych,
            dzięki
            > centralnemu planowaniu i interwencjonizmowi państwowemu, wypracować stały
            > rozwój. IIRP w końcowym swym okresie przypominała współczesne Chiny,
            dynamiczny
            > rozwój gospodarki, ale niestety leżą kwestie społeczne, są ogromne
            nierówności
            > i
            > ludzie żyją w nędzy, a niziny społeczne bez perspektyw na jakikolwiek awans (w
            > tej kwestii to nawet Chiny przywyższają IIRP). PRL potrafił zapewnić
            dynamiczny
            > rozwój i wysoki standard życia ogółu obywateli, dlatego ten okres był
            najlepszy z najlepszych...

            Naprawdę tornston, wypij soku z ogórców!
            Mogę się tylko zgodzić z konkluzją - IV RP to dno totalne! Yes, yes, yes!!!!
            • tornson Jak napisał mi jeden forumowicz na FŚ. 24.02.07, 22:25
              "Pelna zgoda to chyba w raju tylko istnieje...
              Wiec cieszmy sie za te czesciowa przynajmniej."

              asso1 napisał:

              > Mogę się tylko zgodzić z konkluzją - IV RP to dno totalne! Yes, yes, yes!!!!
        • cyklista Re: Tak jest, a przeciż PRL to był syf???????? 24.02.07, 22:14
          Czy chciałbyś żeby PRL wrócił? PRL wydaje się rajem przez porównanie z szambem
          które wylewa się obecnie. Tak naprawdę to IV RP i PRL więcej łączy niż dzieli.
          • tornson PRL!! 24.02.07, 22:31
            FSO Polonez rocznik 1978, wyobraź sobie że 30 lat później produkujemy tej klasy
            samochód jakim był polonez na przełomie lat 70ych i 80ych. Mikrokomputery, 1984
            rok PRL produkuje komputer Mazovia 1016, porównywalny z IBM PC XT, kilka lat
            później powstaje prototyp Mazovia 2032, kompatybilny z pierwszymi IBM PC AT 386,
            skalując to na lata współczense musielibyśmy dziś produkować komputer klasy PC
            Pentium około 2GHz made in Poland...
            To był PRL, o potędze naszego przemysłu ciężkiego, elektromaszynowego,
            stoczniowego, czy zbrojeniowego (5 producent broni w świecie, 7 importer,
            zapewniający 70-80% uzbrojenia dla LWP 5-7 potęgi militarnej globu) niewspominając.
            • tornson To był QRWA MAĆ wyjebaby w kosmos PRL!!! 24.02.07, 22:35
              Do tego dochodzi całkowity brak nędzy, bezrobocia i bezdomnosci, liczba ludzi
              poniżej progu socjalnego poniżej 10%. Spożycie mięsa o marne 10-20% większe niż
              dzisiaj było w czasach PRLu postrzegane jako niedostatek zywnosci i spowodowało
              masowe strajki w skali całego kraju i rewoltę solidarności!!
              To był PRL, który wręcz przeginał w zapewnianiu ludziom dobrobytu rozpuszczając
              ich tym samym!!
              • cyklista Re: To był QRWA MAĆ wyjebaby w kosmos PRL!!! 24.02.07, 22:49
                > Do tego dochodzi całkowity brak nędzy,
                metodą równania w dół

                > bezrobocia
                poprzez ogromne zaniżenie efektywności pracy

                > i bezdomnosci,
                zgoda

                > poniżej progu socjalnego poniżej 10%.
                może i tak, ale jak się ten próg ustalało?

                > To był PRL, który wręcz przeginał w zapewnianiu ludziom dobrobytu
                To kwestia definicji "dobrobytu"

                Ale nie martw się, jak Kaczory porządzą ze dwie kadencje, wróci PRL dokładnie
                taki jak go opisujesz.
                • tornson Re: To był QRWA MAĆ wyjebaby w kosmos PRL!!! 24.02.07, 23:09
                  cyklista napisała:

                  > > Do tego dochodzi całkowity brak nędzy,
                  > metodą równania w dół
                  Pozyłbyś trochę przed IIWŚ i w latach 40ych to byś tak nie pisał.

                  > > bezrobocia
                  > poprzez ogromne zaniżenie efektywności pracy
                  Różnie to można tłumaczyć. Można naprzykład płacić bezrobotnemu za siedzenie na
                  dupie 600zł, a można dać mu nieefektywną robotę gdzie wypracuje on dla siebie
                  400zł, a państwo dorzuci mu do pensji drugie tyle, co jest jak widać o wiele
                  lepsze i dla państwa i dla potencjalnego bezrobotnego. Choć zgadzam się w
                  kwestii że komuna, szczególnie czasy Gierka, zbytnio rozpuściły obywateli i
                  wyrobiły w nich nieróbstwo, ale biorąc pod uwagę przykłady Czechosłowacji czy
                  NRD można stwierdzić iż problem leżał nie tylko w komuniźmie ale też w
                  mentalnosci Polaków.

                  > > i bezdomnosci,
                  > zgoda
                  >
                  > > poniżej progu socjalnego poniżej 10%.
                  > może i tak, ale jak się ten próg ustalało?
                  > > To był PRL, który wręcz przeginał w zapewnianiu ludziom dobrobytu
                  > To kwestia definicji "dobrobytu"
                  Próg socjalny w latach 60ych i 70ych niższy był niż dzisiaj zarówno w Polsce jak
                  i na Zachodzie. Logicznym jest że nie ludzie (i na Wschodzie i na Zachodie) nie
                  mieli wtedy ani mikrokomputerów, ani internetu, ani DVD, ani magnetowidów, ani
                  telewizji LCD/plazmowej, ani MP3 czy nawet kasetowych walkmen'ów. Zaś produkcja
                  (więc i dostępność) telewizji, samochodów, radioodbiorników, połączeń
                  telefonicznych, niższe były niż dziś.

                  > Ale nie martw się, jak Kaczory porządzą ze dwie kadencje, wróci PRL dokładnie
                  > taki jak go opisujesz.
                  Jeśli chodzi o kaczory, to zarówno "komuchy" jak i "burżuje" tak samo nimi
                  gardzą. ;o)
            • cyklista Re: PRL!! 24.02.07, 22:42
              Analogie to zawsze jest ryzykowna zabawa. Idąc za Twoim tokiem myślenia,
              dojdziemy do wniosku że najlepszy system zbudowało ZSRR, bo Wołga (samochód),
              RIAD (komputer), Gagarin itd.
              Polonez był na talony, rozwój komputerów i elektroniki był konsekwencją zimnej
              wojny i zapędził nas w ślepą uliczkę.
              W sumie PRLu trudno bronić, ale był to ogromny sukces ludzi którzy ten kraj
              budowali. To co piszesz to dowód właśnie na to - ogromnym wysiłkiem powstał
              najlepszy kraj jaki można było w tych warunkach zbudować.
              • tornson Re: PRL!! 24.02.07, 23:00
                cyklista napisała:

                > Analogie to zawsze jest ryzykowna zabawa. Idąc za Twoim tokiem myślenia,
                > dojdziemy do wniosku że najlepszy system zbudowało ZSRR, bo Wołga (samochód),
                > RIAD (komputer), Gagarin itd.
                > Polonez był na talony, rozwój komputerów i elektroniki był konsekwencją zimnej
                > wojny i zapędził nas w ślepą uliczkę.
                > W sumie PRLu trudno bronić, ale był to ogromny sukces ludzi którzy ten kraj
                > budowali. To co piszesz to dowód właśnie na to - ogromnym wysiłkiem powstał
                > najlepszy kraj jaki można było w tych warunkach zbudować.
                Nie byliśmy potęgą kolonialną, niezostalismy jak Skandynawia przyjęcie w poczet
                państw czerpiących profity z kolonializmu. Mieliśmy do wyboru albo taki system
                jak PRL, albo droga Meksyku czy Hondurasu (nawet nie Argentyny czy Chile, bo one
                przed IIWŚ i w latach 50ych były na poziomie Zachodu). Należy też zapomnieć o
                tym że poszlibyśmy drogą Korei Płd., bo ona miała prawie taki system jak u nas
                (centralne planowanie, interwencjonizm państwa, ale aż do późnych lay 80ych
                ogromne rozwarstwienie społeczne), inną różnicą było tolerowanie ich systeu
                przez Zachód i dostęp do transferów technologii z USA i Europy, a miała to
                wszystko tylko dlatego że istniał Blok Komunistyczny i USA potrzebowało jakiejś
                antykomunistycznej zapory od Zachodu (Japonia,Korea,Tajwan). Gdyby nie było
                Bloku Wschodniego, a ZSRR i Europa Wschodnia poddałyby się dominacji Zachodu
                Japonia czy Korea Płd. przypominjałyby conajwyżej Tajlandię czy Malezję, nie
                byłoby też rzecz jasna analogicznych "cudów gospodarczych" za wschodzie Europy.
              • asso1 Re: PRL!! 24.02.07, 23:05
                > W sumie PRLu trudno bronić, ale był to ogromny sukces ludzi którzy ten kraj
                > budowali. To co piszesz to dowód właśnie na to - ogromnym wysiłkiem powstał
                > najlepszy kraj jaki można było w tych warunkach zbudować.

                -napisał cyklista.
                Oczywiście TAK! Nie ma co bronić tamtego ustroju i wszystkich jego błędów!
                Ale....to najlepszy kraj, jaki można było w tych warunkach zbudować! Tak!
                Właśnie tak! Chodzi o odrobinę obiektywnego, uczciwwego i sprawiedliwego
                spojrzenia na PRL! Na POLSKĘ, kraj w którym żyjemy!!!
                I nadal żyjemy - w tamtych granicach, najlepszych, jakie Polska miała od wieków!
                Podrawiam Cie,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka