Dodaj do ulubionych

Millera nam nie żal

IP: *.home.net.pl 25.04.03, 20:36
Po takich statystykach, trzeba być człowiekiem honoru aby to
zrozumieć i zaakceptować. Problem w tym, że prawdziwego
mężczyznę podobno poznaje się po tym jak KOŃCZY.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bucefał Re: Millera nam nie żal IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.04.03, 21:29
      Statystyki dowodzą frustracji społecznej z powodu trudnej do
      wytłumaczenia niemocy kolejnych rządów w dziele rządzenia Polską
      dla dobra Polski w warunkach priorytetu dla dobra
      funkcjonariuszy partyjnych. A przecież Polacy nie znają innego
      sposobu na spróbowanie dokonania zwrotu w tej paskudnej sytuacji
      jak tylko kolejne zmiany premiera, rządu czy w wyniku zemsty
      wyborczej, zmiany opozycji w koalicję rządzącą. Jednak
      priorytety wydają się święte i nic nie da się zrobić. Zmienia
      się obiekt nienawiści i buduje się podwaliny pod "powroty
      nowego". Iście mrożkowski teatr. A może to Wyspiański - raz do
      koła... W rzeczy samej Millera nie ma co żałować. Faktycznie nie
      rządził. A może wcale nie miał zamiaru? Najpewniej nie po to był
      desygnowany. Dajmy sto dni spokoju następnemu- w końcu - co nam
      szkodzi? Nie chcemy normalności, a może chcemy tylko nie
      jesteśmy zgodni co to takiego owa normalność.
      • Gość: HaHa Re: Millera - karierowicza ma byc żal? IP: *.proxy.aol.com 26.04.03, 09:52
        Gość portalu: Bucefał m.in. napisał(a):

        Polacy nie znają innego sposobu na spróbowanie dokonania zwrotu w tej
        paskudnej sytuacji jak tylko kolejne zmiany premiera, rządu czy w wyniku zemsty
        wyborczej, zmiany opozycji w koalicję rządzącą.
        Millera nie ma co żałować. Faktycznie nie rządził. Dajmy sto dni spokoju
        następnemu- w końcu - co nam szkodzi?
        Nie chcemy normalności, a może chcemy tylko nie jesteśmy zgodni co to takiego
        owa normalność.


        W Polsce nie ma Partii politycznej z tradycjami ugruntowanymi demokratyczna
        tradycja, doswiadczeniem i praktyka zmudnej pracy "u podstaw" z szerokim
        zapleczem spolecznego poparcia.
        Wszystkie wybory od czasow Okraglego Stolu - byly "Wyborami Protestu" -
        zniecierpliwionego, rozczarowanego i zawiedzinego elektoratu.
        Tylko w ten sposob mozna wytlumaczyc powierzenie takim osobnikom pokroju
        i klasy politycznej pana Millera -obowiazkow Premiera w demokratycznym Panstwie
        europejskim.
        Demokracja potrzebuje czasu i charyzmatycznych jednostek przywodczych z duzym
        doswiadczeniem i ponadprzecietnie uzdolnionych.
        Tacy tez nie maja "latwo" ale Ich technokratyczne zdolnosci, popularnosc
        i charyzma a przede wszystkim stawianie interesu spolecznego ponad prywate
        interesow KOLESI oraz podejrzanej zgraji "biznesmenow" z najblizszego
        otoczenia - to podstawa powodzenia i spolecznej akceptacji.

        Przykladem moga tu byc postaci z podworka naszego sasiada Niemiec - Brandt-a z
        SPD czy Kohl-a z CDU.
        Lata ich przywodctwa i rzadow, zapewne nie wolne od bledow i pomylek - to okres
        prosperity gospodarczej i wzrostu zamoznosci niemieckiego spoleczenstwa oraz
        sukcesow politycznych na arenie miedzynarodowej.

        Paradoksalne jest to iz chyba najwieksze szanse, jak do tej pory, miala AWS...
        gdyby nie... bufonada i malostkowosc M.Krzaklewskiego!.
        "Gdyby" Krzaklewski miast mrzonek i snow o "karierze Prezydenta", objal
        stanowisko Premiera i z konsekwencja jaka organizowal AWS prowadzil polityke
        gospodarczo-spoleczna w Panstwie, korzystajac z uslug wybitnych, fachowych
        jednostek ktore wrecz "prosily sie" o zrobienie uzytku z ich zdolnosci
        i talentu - o karierowiczach klasy Miller & KOLESIE - nikt by nawet nie
        wspomnial.

        Widac taki jest los "mlodych Demokracji" - miast rozsadku i spolecznego
        interesu - prywata i korupcyjne uklady z konsekwencja "wyborow protestu".

    • Gość: ddt Miller jak Buzek, Wojtyla i Walesa IP: *.proxy.aol.com 26.04.03, 00:51
      Niezaleznie czy to LSD, Solidaruchy, czy trzesaca sie glowa
      panstwa watykanskiego, wszyscy sa tacy sami. Ustapic ze
      stanowiska jest zawsze trudno. Taka tradycja "elit" politycznych.
      • Gość: As Re: Miller jak Buzek, Wojtyla i Walesa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.04.03, 02:10
        Tobie jak widać po ynteligentnym tekście na pewno głowa się nie
        trzęsie bo zamiast niej masz dupsko do myślenia.
    • Gość: mac Re: Millera nam nie żal IP: netnafta:* / 192.168.7.* 26.04.03, 08:44
      Wydawało by się, że towarzysz Miller jako mgr socjologii
      powinien rozumieć nastroje społeczne i umieć wyciągać z nich
      wnioski.
      Cały szkopuł w tym, że uzyskał ten dyplom w Centralnej Kuźni
      Młotów.
      W tej wzrcowej uczelni największym wyzwaniem dla wykładowców
      było skonstruowanie pytania tak, by kursant umiał na nie
      odpowiedzieć.
      I skutki widzimy.
      • Gość: Toulouse~Lautrec Norbert Michta i jego kuźnia IP: *.idea.pl 26.04.03, 12:34
        O, widze ,ze jednak ktos pamieta ta kuźnie partyjnych talentów przy Alei Róż w
        Warszawie. Całkowita zgoda , podobnie chyba tez pozostali z tamtej epoki jak
        vide - Albin Siwak.Poruszyłem analogiczny wątek - pt. "Oniryczny L.Miller" ale
        nikt mojego sarkastycznego tonu wypowiedzi - o dziwo nie "zajarzył".
        Pozdrawiam
      • Gość: Bucefał Re: Millera nam nie żal IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 27.04.03, 00:20
        Anegdotyczne docinki o kuźni kadr - dobre ku pokrzepieniu serc -
        dały jednak porażającą skuteczność absolwentów w zdobywaniu
        najwyższych stanowisk. Prawda, wielu z nich było już pod samym
        szczytem zanim zaczęli sławetne studia, zapewne dla innych
        swoich przymiot których próżno by dochodzić. Jeśli jest w tym
        paradoksie jakaś tajemnica to tkwi ona po drugiej stronie urny
        wyborczej. Nie było ani nie jest ważne kto kandyduje, co mówi,
        ani jakie ma wykształcenie. Ważne są dwie rzeczy. Kto napisał
        ordynację i jak liczy się głosy oddane na kandydatów - to jedna
        rzecz - druga, to bezprzykładne kunktatorstwo oraz skłonność
        do "kolaboracji" obiektywnie niezależnych, często mylnie
        nazywanych opozycyjnymi, intelektualistów. Ten drugi element
        naszej narodowej choroby dał znać o sobie dobitnie w stylu i
        rozmachu jaki towarzyszył deprecjacji sierpniowego buntu ludzi
        pracy, zwycięskiego ruchu który oddał swoje zwycięstwo w ręce
        ludzi małych duchem, tchórzliwych, łasych na przywileje
        niedostępne swoim wyborcom. Ot, co.
    • Gość: roszczeniowy Roszczenia IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.03, 10:43
      Co to jest? Mam tylko 30 lat, rentę i nie jeżdzę mercedesem!
      Chcę mieć rentę w wysokości podwójnej średniej krajowej w USA!
      Jak Miller nie kupi mi mercedesa, to zagłosuję na Leppera!
      Jak Lepper nie kupi mi za pół roku mercedesa, to zagłosuję na
      Balcerowicza! Poważnie!
      Jak Unia Europejska nie kupi mi mercedesa, to wstąpię do
      matuszki Rossiji!
      A jak Putin nie kupi mi mercedesa,
      to będę siedział cicho, bo on umie uciszać...
    • Gość: Kamień Re: Żal było... IP: *.dialup.medianet.pl 26.04.03, 10:56
      ...jak doszedł do władzy...
    • Gość: xyz Re: Millera nam nie żal IP: *.visp.energis.pl 27.04.03, 15:29
      tylko co po wyborach ? Czeka nas koalicja Samoobrony , LPR i
      PSL-u ? Wygra zdecydowanie populizm , bo mamy dosyć partii
      politycznych z tymi samymi ludźmi od lat !!!Perspektywa marna ,
      więc może lepszy jest obecny układ !!! A tak Lepper premierem ,
      Begier - ministrem finansów , Giertych - minister spraw
      zagranicznych , Pęk - minister rolnictwa , Macierewicz -
      minister sprawiedliwości - ciarki mnie przechodzą na tę
      myśl !!!
    • Gość: ProPO Re: Millera nam nie żal IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 27.04.03, 22:20
      Usmieszek zbladl, a mezczyzna skonczyl zanim zaczal! Koncz pan,
      wstydu oszczedz...sobie!
    • Gość: ummm.. Re: Millera nam nie żal IP: *.ipt.aol.com 28.04.03, 00:53
      Polityk i prawdomownosc ? Kiedy mowi , ze z jego ust nie plyna
      klamstwa to znaczy , ze przeszedl na wyzszy stopien
      wtajemniczenia i klamstwa wychodza mu wlasna du#@. Bez wyjatku
      czy to postkomuch , zacietrzewiony prawicowiec , czy kazdy inny
      cwaniak , ktoremu sni sie lekka wegetacja w sferach wladzy.
    • Gość: Jurek Miller juz wstal niedlugo wyrusza na przesluchanie IP: *.dialup.umb.edu 28.04.03, 05:35
      Po poludniu sondaze zjada o 5%.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka