cr00t
24.02.07, 12:48
Donal postanowil zabrac glos i po raz kolejny dal popis swojej skromnosci.
Oglosil ze czuje sie na silach objac urzad prezydencki.
Bidulek zapomnial ze rok temu glosil cos podobnego, ale jego propozycja
zostala odrzucona przez narod.
Pozwole sobie zadedykowac wodzowi PO wiersz Jana Brzechwy na otrzezwienie.
SAMOCHWAŁA
Samochwała w kącie stała
I wciąż tak opowiadała:
"Zdolna jestem niesłychanie,
Najpiękniejsze mam ubranie,
Moja buzia tryska zdrowiem,
Jak coś powiem, to już powiem,
Jak odpowiem, to roztropnie,
W szkole mam najlepsze stopnie,
Śpiewam lepiej niż w operze,
Świetnie jeżdżę na rowerze,
Znakomicie muchy łapię,
Wiem, gdzie Wisła jest na mapie,
Jestem mądra, jestem zgrabna,
Wiotka, słodka i powadna,
A w dodatku, daję słowo,
Mam rodzinę wyjątkową:
Tato mój do pieca sięga,
Moja mama - taka tęga
Moja siostra - taka mała,
A ja jestem - samochwała!"