Dodaj do ulubionych

Embargo? Smiechu warte.

02.03.07, 13:00
Rosja to najbrudniejszy kraj Europy. Europa sie smieje z warunkow
fotosanitarnych tego brudasa - Rosji.
finanse.wp.pl/POD,1,wid,8755334,wiadomosc.html?rfbawp=1172836667.349
Obserwuj wątek
    • l.o.r.t.e.a Albo putin chce zagłodzić naród, albo zaprowadzić 02.03.07, 13:07
      powszechny wegetarianizm.
    • mike.recz Re: Embargo? Smiechu warte. 02.03.07, 13:08
      Olsztyn: Weterynarze brali łapówki za podrabianie świadectw zdrowia
      2007-02-28

      --------------------------------------------------------------------------------
      Do olsztyńskiego Sądu Rejonowego trafił akt oskarżenia przeciwko dwóm
      pracownikom Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Olsztynie - Lechowi P. i
      Bolesławowi G. Obydwaj lekarze weterynarii odpowiedzą między innymi za
      przyjmowanie łapówek w zamian za poświadczanie nieprawdy w dokumentacji
      dotyczącej eksportu zwierząt rzeźnych do Rosji, Litwy, Ukrainy i Niemiec.



      Śledztwo, które miało swój początek we wrześniu 2005 roku było prowadzone
      wspólnie przez policjantów z Wydziału do Walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej
      Policji w Olsztynie i prokuratorów Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.

      W toku wykonywanych czynności operacyjnych i procesowych ustalono, że były
      Zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Olsztynie - 50-letni Lech P. i
      starszy inspektor - 55-letni Bolesław G. między innymi w zamian za łapówki
      łamali przepisy Ustawy z dnia 11 marca 2004 roku o ochronie zwierząt oraz
      zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt.

      Lechowi P., który był zatrzymany i tymczasowo aresztowany w marcu ubiegłego
      roku, przedstawiono łącznie 9 zarzutów. Dotyczyły one wystawienia prawie 300
      świadectw weterynaryjnych na transport do Rosji, Litwy, Ukrainy i Niemiec ponad
      38 tysięcy zwierząt rzeźnych. Za wystawiane świadectwa weterynaryjne, w których
      lekarz poświadczał nieprawdę co do przeprowadzonych badań, faktycznego miejsca
      załadunku, pochodzenia oraz miejsca wymaganej przepisami prawa 21-dniowej
      kwarantanny eksportowanych zwierząt Lech P. miał otrzymać łącznie ponad 115
      tysięcy złotych.

      Jego wspólnik usłyszał trzy zarzuty mówiące o niedopełnieniu obowiązków
      służbowych polegających na nie wykonaniu badań zwierząt oraz poświadczaniu
      nieprawdy w wystawianych przez siebie świadectwach zdrowia trzody chlewnej i
      bydła, co do faktycznego miejsca załadunku i przebywania zwierząt w wyznaczonym
      miejscu gromadzenia.

      Na dokumentach, które wystawiali lekarze weterynarii, miejsce wskazane jako
      baza gromadzenia zwierząt przed eksportem, tak naprawdę istniało tylko na
      papierze. Faktycznie jej właściciel poinformował pisemnie Lecha P. o
      zaprzestaniu działalności gospodarczej. Jednak lekarz Powiatowego Inspektoratu
      Weterynarii w Olsztynie nie nadał wnioskowi urzędowego biegu. Takie
      postępowanie skutkowało tym, że baza nadal figurowała jako zatwierdzone miejsce
      gromadzenia zwierząt na oficjalnej liście Głównego Lekarza Weterynarii. A to
      umożliwiało wykazywanie jej w dokumentach weterynaryjnych.

      W toku śledztwa ustalono także, że podejrzani w żadnym przypadku transportu
      zwierząt nie byli obecni przy ich załadunku, nie dokonywali stosownych kontroli
      pojazdów przed załadunkiem, nie badali zwierząt, a w wystawianych na transporty
      świadectwa zdrowia, wykazywali nieprawdziwe dane dotyczące miejsca pochodzenia
      zwierząt, miejsca ich załadunku.

      Zdarzały się również sytuacje, że Lech P. i Bolesław G. sami dostarczali
      wystawiane świadectwa weterynaryjne kierowcom przewożącym zwierzęta. Kierowcy
      oczekiwali na te dokumenty na parkingach przy olsztyńskich stacjach benzynowych.

      Obaj oskarżeni lekarze weterynarii nie przyznali się do stawianych zarzutów.

      Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
      • mike.recz Re: Embargo śmiechu warte?n/t 02.03.07, 13:34
        • l.o.r.t.e.a Tak. Śmiechu warte. Jeżeli z powodu jednego 02.03.07, 13:46
          sfałszowanego świstka, blokuje się wielki handel, to jest to paranoja. Gdyby
          wszyscy tak robili, nie istniałąby wymiana towarów między krajami, bo zawsze
          coś by można znaleźć.

          Sprawa ma drugie dno i każdy to widzi, prawie każdy.
          • mike.recz Re: Tak. Śmiechu warte. Jeżeli z powodu jednego 02.03.07, 14:17
            l.o.r.t.e.a napisał:

            > sfałszowanego świstka, blokuje się wielki handel, to jest to paranoja. Gdyby
            > wszyscy tak robili, nie istniałąby wymiana towarów między krajami, bo zawsze
            > coś by można znaleźć.
            >
            > Sprawa ma drugie dno i każdy to widzi, prawie każdy.

            Nie z powodu jednego sfałszowanego jak piszesz tylko częstej praktyki upychania
            na ich rynek towarów marnej jakości.
            Jeden nieudolnie sfałszowany kwitek to pokazywała nasza TVP twierdząc,że to
            niby FSB zrobiła taką fuszerkę.
            Sprawa ma mnóstwo aspektów i nigdy nie twierdziłem że jest inaczej.Kwestia jest
            zdecydowanie polityczna.
            Wqrwia mnie jednak nastawienie forumowej pisosekty i twierdzenia,że z naszej
            strony jest zawsze wszystko w porządku.
    • x2468 Re: Embargo? Smiechu warte. 02.03.07, 13:52
      Czy w Rosji jest brud czy nie,to nie mi oceniac.Wiem jedynie ze producenci o
      mentalnosci takiej jak twoja,uwazali i pewnie uwazaja ze do Rosji mozna wysylac
      gorszy towar.Wiem ze kiedys wysylano z Polski do ZSSR wagony zgnilych jablek i
      ziemiakow.To miala byc denonstracja wyzszosci Polakow nad Rosjanami.A tymczasem
      Rosjanie placa takimi samymi,nie smierdzacymi pieniedzmi jak wszyscy inni.Wiec
      oczekuja takiego towaru jak ini.To jedna sprawa.Prawda jest rowniez ze baz
      ograniczen kupuja np wyroby miesne z Niemiec,choc wiadomo ze firmy niemieckie
      wykupuja w calej Europie zepsute mieso ktore nie nadaje sie nawet do karmienia
      zwierzat,i z tego miesa produkuja tanie wyroby.Kupuja to miedzy innymi niemieccy
      patrioci z Slaska oraz wlasnie rosyjscy handlowcy.I jakos rosyjskie wladze tego
      nie potrafia wykryc.A sprawa nie jest zadna tajemnica.Niemieckie media pelne sa
      wypowiedzi na ten temat.Telewizja pokazywala sklady z zepsutym miesem do
      przerobu na wedliny,sa reprtaze z sal sadowych gdzie producnci okupuja lawy
      oskarzonych.O ile wiadomo ze VWdeutsh nie czyta po niemiecku i o tych praktykach
      nie slyszal,a z roboty do domu nalezy dostarczyc,a jakze niemieckiej "Wurst"czy
      sledzi(przeciez kazdy patriota wie ze niemieckie sledzie w odroznieniu od
      polskich sa 1000X smaczniejsze),to w glowie sie nie miesci postepowanie wladz
      sanitarnych Rosji.Chyba ze w polskich masarniach rowniez przerabia sie padline
      na kielbase a my o tym nie wiemy.Zgodnie z zasada Bismarcka:"Im narod mniej wie
      jak sie robi kielbase i polityke,tym lepiej(zdrowiej) dla narodu".
    • jola_iza Re:Durnyś? Smiechu warte? 02.03.07, 14:23
      Powiedz to tym co eksportowali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka