1normalnyczlowiek
06.03.07, 21:39
Nie dość, że nie zna się na prawie, to uważa, że jakieś powiedzonka
wypowiedziane po łacinie mają moc prawną większą niż ustawy uchwalone przez
Sejm. Twierdzi, że jeśli ktoś uważa prawo za głupie,to może go nie
przestrzegać, że urzędnicy nie powinni kierować się przepisami prawa
lecz...własnym rozumem(!)
Kolejną jej imaginacją jest stawianie celowości tworzenia prawa ponad jego
zapisy ustawowe. Zakładając nawet, że ma rację, to tym bardziej miała
obowiązek na czas złożyć oświadczenie męża o działalności gospodarczej.
Przecież celem uchwalenia odnośnego przepisu było zapobieganie ewentualnym
zachowaniom korupcyjnym urzędników. Skoro jej mąż prowadzi działalność na
terenie gminy, to aby zapobiec ewentualnej korupcji, urząd powinien dysponować
danymi dotyczącymi jego firmy.
O zachowaniu w stylu bufetowej (przepraszam normalne bufetowe) ... nie wspomnę