Dodaj do ulubionych

Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu

07.03.07, 08:17
... ale jej utwory są obecne. Ciekawe, jakie odbicie znalazłby w nich "sen
wariata, śniony nieprzytomnie" (K.I.G.) > IV RPiSpolita braci K.

Agnieszka Osiecka powiedziała kiedyś (jest o tym w dzisiejszej RZ):
"Jak już będę tam na górze, to czasem tu do was zejdę".
Do mnie "schodzi" często...

Orszaki, dworaki

[...]
Historio, historio,
tyle w tobie marzeń,
bywa, że cię piszą
kłamcy i gó..arze.

Orszaki, dworaki,
szum pawich piór!
[...]

free.art.pl/osiecka/index2.html
Macie jakieś ulubione "kawałki"?

Miłego dnia!

;)
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 08:30
      Wiekszosc jej tekstow jest wspaniala.Czesc z nich pisala w kafejce brata Kazika na Saskiej Kępie.Jest wymieniona w jednej z piosenek "W kawiarence Sułtan".Nie ma juz kawiarenki,nie ma Agnieszki.
      Jeden z moich ulubionych kawalkow,to

      Życie kochanie trwa tyle co taniec
      fandango, bolero, be-bop
      manna, hosanna, różaniec i szaniec
      i jazda i basta i stop.

      Bal to najdłuższy na jaki nas proszą,
      nie grają na bis, chociaż żal,
      zanim wiec serca upadłość ogłoszą
      na bal, marsz na bal

      Szalejcie aorty, ja idę na korty
      Roboto ty w rękach się pal
      Miasta nieczułe mijajcie jak porty
      Bo życie, bo życie to bal

      Bufet jak bufet jest zaopatrzony
      Zależy, czy tu, czy gdzieś tam
      Tańcz póki żyjesz i śmiej się do żony
      I pij... zdrowie dam!

      Niech żyje bal!
      Bo to życie to bal jest nad bale!
      Niech żyje bal!
      Drugi raz nie zaproszą nas wcale!
      Orkiestra gra!
      Jeszcze tańczą i drzwi są otwarte!
      Dzień warty dnia!
      A to życie zachodu jest warte!
      • ave.duce Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 08:42
        Wiesz, spotykałam JĄ czasami na Kaniowskiej. Ona z małą Agatą, ja z moim synem.
        Często, gęsto zamieniałyśmy kilka zdań w czasie, kiedy nasz dzieci hasały
        na skwerku "nad" Cytadelą.

        :PPP
        • wanda43 Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 09:00
          Kaniowska,Cytadela,park i te wszystkie uliczki Starego Zoliborza....tez tam łazilysmy z kumpelka z dzieciakami.Wczesne lata 70-te.Tu willa Warskiej,tu Wajdy,Dygata i Jędrusikowej....ech,nie ma juz tych klimatow.Czasem na skwerku w Alei Wojska pogadalam ze stara Radziwillową.Na Placy 3 Generalow przechadzali sie Passent z Urbanem. Passent czasem z malą Agatką.Ale Osieckiej na Zoliborzu nie spotkalam nigdy.
          • ave.duce Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 09:04
            wanda43 napisała:

            > Kaniowska,Cytadela,park i te wszystkie uliczki Starego Zoliborza....tez tam łaz
            > ilysmy z kumpelka z dzieciakami.Wczesne lata 70-te.Tu willa Warskiej,tu Wajdy,D
            > ygata i Jędrusikowej....ech,nie ma juz tych klimatow.Czasem na skwerku w Alei W
            > ojska pogadalam ze stara Radziwillową.Na Placy 3 Generalow przechadzali sie Pas
            > sent z Urbanem. Passent czasem z malą Agatką.Ale Osieckiej na Zoliborzu nie spo
            > tkalam nigdy.

            Widać miałam więcej szczęścia...

            :PPP
    • michal00 Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 08:49
      Kurcze, a juz myslalem, ze to bedzie pierwszy watek w wykonaniu Ave bez
      nawiazania do IVRP i PiS...
      • ave.duce Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 09:02
        michal00 napisał:

        > Kurcze, a juz myslalem, ze to bedzie pierwszy watek w wykonaniu Ave bez
        > nawiazania do IVRP i PiS...

        Tak i pewnikiem natychmiast zostałby wycięty >>> jako niezwiązany z tematyką fk
        (może i tak to nastąpi).

        :)))

        Podzielisz się "ulubionym"?

        :)))
      • bio.mum Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 09:03
        michal00 napisał:

        > Kurcze, a juz myslalem, ze to bedzie pierwszy watek w wykonaniu Ave bez
        > nawiazania do IVRP i PiS...

        Nie chcę mówić za Ave, ale jak Kaczoland padnie nie będzie trzeba do niego
        nawiązywac. Więcej będzie to niewskazane. Więcej - będzie obowiązywała cisza
        nad tym grobem.
        • ave.duce Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 09:12
          Co racja, to racja.

          :P

          b/o
      • ayran to ja się dołączę.... 07.03.07, 11:56
        ... z Platformą:

        www.mateusz.pl/wdrodze/nr330/07-wdr.htm
        • ave.duce Re: to ja się dołączę.... 07.03.07, 12:04
          ayran napisał:

          > ... z Platformą:
          >
          > www.mateusz.pl/wdrodze/nr330/07-wdr.htm

          I tak > thnx...

          www.wrzuta.pl/audio/lEzIPE993i/
          :)))
    • who_is_who Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 08:57
      (...)

      Mija młodość jak woda,
      czoło chmurzy się częściej,
      a tu nagle pogoda -
      taka dobra pogoda na szczęście.
      Nikt otuchy nie doda,
      cienie kłębią się gęściej,
      aż tu nagle pogoda,
      taka dobra pogoda -
      odpowiednia pogoda na szczęście.

      (...)

      "Pogoda na szczęście"

      :-))) :P
    • jola_iza Re: Eech cięzko wybrać 07.03.07, 09:29
      Bo słowa piękne, ale i do kompozytorów miała dobrą rękę.
      Moze ten:

      Na łąkach kaczeńce,
      a na niebie wiatr,
      a my na wojence
      oglądamy świat.
      Na łąki wrócimy,
      tylko załatwimy
      parę ważnych spraw.
      Może nie ci sami,
      wrócimy do mamy
      i do szkolnych ław.
      Deszcze niespokojne
      potargały sad,
      a my na tej wojnie
      ładnych parę lat.
      Do domu wrócimy,
      w piecu napalimy,
      nakarmimy psa.
      Przed nocą zdążymy,
      tylko zwyciężymy,
      a to ważna gra!
      Na niebie obłoki,
      po wsiach pełno bzu,
      gdzież ten świat daleki,
      pełen dobrych snów!
      Powrócimy wierni
      my czterej pancerni,
      "Rudy" i nasz pies.
      My czterej pancerni
      powrócimy wierni,
      po wiosenny bez!
    • ave.duce Re: Bułat Okudżawa >>> dla Agnieszki 07.03.07, 10:06
      Bułat Okudżawa odszedł 3 miesiące później...
      Byli dobrymi przyjaciółmi.

      www.wrzuta.pl/audio/l5YXwQJlfo/
      Przepraszam za jakość nagrania....

      Pożegnanie z Polską
      *Agnieszce Osieckiej

      Pospólny los, Agnieszko, nas z dawien dawna zbratał
      na dolę i niedolę, na dobro i na zło...
      Gdy trębacz nad Krakowem w hejnale stromym wzlata,
      z nadzieją strzygę uchem i szabli szuka dłoń...
      Tak ładnie wyglądamy w strzępiących się ubrankach,
      jak lament Jarosławny jest płacz sióstr naszych: "Idź!" -
      gdy siedemnastoletni, grający na organkach,
      jak zawsze wyruszamy, by się za wolność bić.

      Wybaczcie zaniechanie, odpuśćcie grzech milczenia,
      pośpieszne pożegnanie i żal spóźnionych słów...
      Nam czas, Agnieszko, składał niejedno przyrzeczenie,
      i czad obietnic próżnych uderzył nam do głów.

      Gra trębacz nad Krakowem. Wciąż gra, choć dawno poległ,
      bo wieczna jego miłość. Gra miastu larum... Cyt!...
      Agnieszko, myśmy dzieci. Za chwilę - dzwonek w szkole.
      Czy słyszysz? To za ścianą gdzieś grają twista z płyt.

      tłum. Witold Dąbrowski
    • awersja "Więcej optymizmu" ("Rejs") 07.03.07, 10:24

      "Witali, wołali, wołali, witali
      Kwiaty, krawaty pompa i puc
      Lakierki, szpalerki, miliony ton stali
      Wrzaski, oklaski, pan prezes, pan wódz

      Tu telewizja a tam radary
      Mieszkanie, ubranie, technika i cud
      Bankiety, zalety, brygady, sztandary
      Wrzaski, oklaski, pan prezes, pan wódz

      Kwiaty dla niego, przemowy dla czerni
      Wódz a za wodzem wierni

      Radio. On wielki przemysł i socha
      (Socha w muzeum). On i dzieci
      Wiadomo on te dzieciarnie tak kocha
      On pośród chłopów w codziennej gazecie

      On między swymi w górniczej siermiędze
      Oni - w strumieniach lejącej się łaski
      Sny o potędze. Sny o potędze
      Kamera. Oklaski. Oklaski. Oklaski.

      Oklaski dla niego przemowa dla czerni
      Wódz a za wodzem wierni

      On - właśnie on wyśpiewane z pietyzmem
      On - druga Polska i polska sprawa
      On - znaczy naród; Jego - ojczyznę
      On - to Police, Gdańsk i Warszawa

      Ojczyzna, ojczyźnie, ojczyzna, ojczyznę
      Reklama i patos. Patriotyzm i biznes
      Krawaty i kwiaty. Niech nastrój nie pryska
      Chleba i igrzysk. Igrzyska, igrzyska.

      Chleba dla niego, igrzyska dla czerni
      Wódz a za wodzem wierni

      Co jeszcze? Co jeszcze? Co jeszcze zza węgła?
      Śmierdząca kaszanka nie jego dosięgła
      Pochody i kłótni i broń bratobójcza
      Prezencik od wodza od wujcia od wujcia

      Kto winien? On milczy. Kto winien? Nie on.
      On wzrusza się nagle w tym ciepłym lokalu
      On biedny, on chory, on biedny, on chory
      On leży w szpitalu.

      On wzrusza ramieniem jak gdyby nic
      Wódz a za wodzem pic"

      Autor powyższego: Andrzej Janeczko (Jasnowidz)
    • p.smerf Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 10:45
      To pięknie, że o Niej wspominasz. To pięknie, że wspominacie jej wspaniałe i
      wzruszające teksty. Ale ja na Waszym miejscu nie igrał bym z ogniem. Jest czas
      polowania na autorytety. Nie drażnijmy myśliwych.
      • ave.duce Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 10:55
        p.smerf napisał:

        > To pięknie, że o Niej wspominasz. To pięknie, że wspominacie jej wspaniałe i
        > wzruszające teksty. Ale ja na Waszym miejscu nie igrał bym z ogniem. Jest czas
        > polowania na autorytety. Nie drażnijmy myśliwych.

        Myśliwych? Raczej P(i)Sów węszycieli-wykształCIOŁKÓW..
        Chorera, tego nie wzięłam pod uwagę...

        :PPP
        • bikej5 Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 11:29
          pamiętam program z jej udziałem,siedziała w kawiarni i opwiadała jak wygląda
          jej dzień...sama,sama,sama-mówiła o tym bez żalu.
          • ave.duce Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 11:59
            bikej5 napisała:

            > pamiętam program z jej udziałem,siedziała w kawiarni i opwiadała jak wygląda
            > jej dzień...sama,sama,sama-mówiła o tym bez żalu.


            Samotność - cóż po ludziach, czym śpiewak dla ludzi?
            Gdzie człowiek, co z mej pieśni całą myśl wysłucha,
            Obejmie okiem wszystkie promienie jej ducha?
            Nieszczęsny, kto dla ludzi głos i język trudzi:
            Język kłamie głosowi, a głos myślom kłamie;
            Myśl z duszy leci bystro, nim się w słowach złamie,
            A słowa myśl pochłoną i tak drżą nad myślą,
            Jak ziemia nad połkniętą, niewidzialną rzeką.
            Z drżenia ziemi czyż ludzie głąb nurtów dociek,
            Gdzie pędzi, czy się domyślą? -

            [...] > Konrad

            Adam Mickiewicz, Dziady, część III, Improwizacja

            ;)
    • szpony_wrony Bumerang 07.03.07, 17:25

      I za co tu się gniewać.

      „Kawałki” ulubionej poezji – jeśli mówi tak ktoś, to i nie ze złej woli cudze
      imię nie w kontekście używa.
      -
      Co kobieta może życzyć kobiecie?
      Bądź zawsze piękna i młoda,
      Iskrząca się, radosna, czasem kwiatek wąchająca.
      Politykę rzuć w zatęchły kąt.
      Zgorzkniałość się bierze właśnie stąd.
      Chiba, że Ci za to ktoś płaci.
      No to niech Ci się bogaci.
    • dr.krisk To już 10 lat..... 07.03.07, 17:33
      Szkoda - bardzo ją lubiłem. A "Szpetnych czterdziestoletnich" przeczytałem
      kilkanaście razy.....
      Po jej śmierci oraz odejściu Jeremiego Przybory cos się skończyło - i nie wróci.
      • sawa.com "życie kochani, trwa tyle co taniec" 07.03.07, 17:47
        dr.krisk napisał:

        > Po jej śmierci oraz odejściu Jeremiego Przybory cos się skończyło - i nie
        wróci

        Jednym się kończy, innym zaczyna... każda epoka ma...

        Co było - nie wróci i szaty rozdzierać by próżno.
        Cóż, każda epoka ma własny obyczaj i ład...
        A przecież mi żal, że tu, w drzwiach nie pojawi się Puszkin -
        (okudżawa)

        Witajcie. mi też jest smutno, że Agnieszka Osiecka od dziesięciu lat nic dla
        nas nie napisała i nie napisze. Lubiłam ją. Ceniłam ją!
    • szalony_kapelusznik Re: Agnieszka Osiecka odeszła 10 lat temu 07.03.07, 18:58
      ale zostawiła Swoją poezję a w niej duszę i serce.
      I dzięki Jej za to!


      Ale tłum,
      ale tłum,
      czarna noc, biały room,
      złote stosy pomarańczy.
      Dudni dom: dana, da - jak zabawa to zabawa,
      i wariatka jeszcze tańczy.
      Taką to - by na stos!
      Na co jej barwny los,
      dajcie, chłopcy ten kagańczyk.
      Warkocz jej płonie już,
      dookoła barwny kurz,
      a wariatka jeszcze tańczy.

      Szalona wiruje chusta,
      szalone całują usta,
      otkaczałka, wariatka, ech,
      nie patrzy do lustra.
      Czerwona na niej sukienka,
      czerwona w sercu udręka,
      otkaczałka, wariatka, ech,
      przed losem nie klęka...
      Szalone całują usta... ech.

      (*)

      Ale szum,
      ale tłum,
      czarna noc,
      biały room,
      złote stosy pomarańczy.

      Dudni dom:
      dana, da
      - jak zabawa to zabawa...
      i wariatka dzisiaj tańczy!

      Kto tu wlazł,
      ten już pan,
      jeszcze łyk,
      jeszcze dzban
      i dzieciaków nikt nie niańczy!

      Każdy ma
      na coś chęć,
      bo zabawa jest na pięć
      i wariatka jeszcze tańczy:

      Szalona wiruje chusta,
      szalone wirują usta,
      otkaczałka, wariatka, ech,
      nie patrzy do lustra.

      Czerwona na niej sukienka,
      czerwona w sercu udręka,
      otkaczałka, wariatka, ech,
      przed losem nie klęka.

      Wódka już
      jeży włos,
      ej do bab,
      ej do kos,
      kto powiedział, że wystarczy?

      Jeden już
      nie chce żyć,
      na ostatek prosi pić
      i wariatka jeszcze tańczy.

      Taką to - by na stos!
      Na co jej
      durny los
      dajcie, chłopcy ten kagańczyk.

      Warkocz jej płonie już,
      dookoła złoty kurz
      i wariatka jeszcze tańczy.

      Szalona wiruje chusta,
      szalone wirują usta,
      otkaczałka, wariatka, ech,
      nie patrzy do lustra.

      Czerwona na niej sukienka,
      czerwona w sercu udręka,
      otkaczałka, wariatka, ech,
      przed losem nie klęka,
      otkaczałka, wariatka, ech,
      przed losem nie klęka.

      Szalona wiruje chusta,
      szalone wirują usta,
      otkaczałka, wariatka, ech,
      nie patrzy do lustra.

      Czerwona na niej sukienka,
      czerwona w sercu udręka,
      otkaczałka, wariatka, ech,
      przed losem nie klęka.

      Szalona wiruje chusta,
      szalone całują usta,
      otkaczałka, wariatka, ech,
      nie patrzy do lustra...
    • sclavus Pozwolę sobie zatem.... 07.03.07, 19:50
      ... przypomniec "Rozmowy w tańcu".... co było lat temu piętnaście... :)
      Wtedy - tańczyła jeszcze... z rozmowami ;p
    • ave.duce Ach Panie, Panowie ... 08.03.07, 04:08
      [...]
      Ach, panie, panowie,
      ach, panie, panowie,
      ach, panie, panowie,
      czemu ciepła nie ma w nas?

      Co było, to było,
      co było, to było,
      co było, to było,
      nie wróci drugi raz.

      Ach, panie, panowie,
      ach, panie, panowie,
      ach, panie, panowie,
      już ciepła nie ma w nas.
      Co było, to było,
      minęło jak miłość,
      prześniło, przelśniło -
      wyśniło się do dna.

      [...]

      osiecka.webd.pl/mp3/apetyt_na_czeresnie.mp3
      ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka