Dodaj do ulubionych

Wezwanie do autolustracji

09.03.07, 13:17
Nie ulega watpliwosci, ze pisanie na publicznych forach internetowych jest
forma bezplatnego dziennikarstwa.

Autorzy staraja sie urabiac opinie, wplywac na postawy, przekonywac do takich
lub innych racji.

Czytelnicy "maja prawo wiedziec" kto jest kim, twierdza zwolennicy lustracji.

Wiec prosta konsekwencja byloby, gdyby miast pod anonimowymi nickami pisali
pod wlasnym nazwiskiem, a w zalaczonej wizytowce podali fakty dotyczace
ewentualnej wspolpracy z bylym rezimem i PRL-em sensu grosso. Wyksztalcenie w
komunistycznych uczelniach, praca w panstwowych zakladach, przebieg kariery
lub jej brak i czemu zawdzieczali swoje awanse, kontakty z organami, starania
o paszport, przydzialy na samochody i mieszkania.

A jesli juz, to czemu sie zatrzymywac. Niech doloza szczegoly z zycia
rodzinnego, kochanki, kochankow, drobne kradzieze i oszustwa.

Rozwoj techniki daje nieograniczone mozliwosci, webcam kosztuje grosze, a
czytelnicy "maja prawo wiedziec".

Przeciez jesli sa czysci jak lza, to nie maja sie czego wstydzic, nieprawdaz?
Obserwuj wątek
    • woda.woda Też na to wpadłam :) 09.03.07, 13:19
      Tylko nie miałam pomysłu, jak to rozwiązać technicznie.
    • buffalo_bill To zaczynaj 09.03.07, 13:20
      Chyba nie masz się czego wstydzić, nieprawdaż?
      • woda.woda Ja mogę zacząć. 09.03.07, 13:23
        Miałam na studiach kolegę esbeka i raz piłam w jego towarzystwie wódkę.
      • leje-sie Mnie nie dotyczy 09.03.07, 13:27
        Jestem przeciwnikiem autolustracji.

        Jestem zwolennikiem domniemania niewinnosci.

        Uwazam, ze do rozsadzania o winie sa powolane sady.

        Ergo - kazdy obywatel jest niewinny, dopoki wina nie zostanie mu udowodniona
        przez sad i nikt nie moze byc zmuszany do udowadniannia wlasnej niewinnosci.
        Zasada ta ma kilka setek lat na karku.

        Rozliczam sie tylko przed wlasnym sumieniem i przed osobami bliskimi.

        Uwazam, ze panstwo nie jest od upokarzania obywateli.

        Uwazam, ze rola prezydenta nie jest odgrywanie sie na nieprzychylnych mu
        grupach zawodowych.

        Nie mialbym zaufania do dziennikarza, ktory dalby soba pomiatac, choc byc moze
        zrozumialbym jego racje (nie potrafie robic nic innego, mam rodzine na
        utrzymaniu i musze podpisac lojalke).
        • entefuhrer OT - ładnie żeście się dobrali 09.03.07, 15:47
          "woda.woda" - "leje-sie" ;)
    • a.adas Re: Wezwanie do autolustracji 09.03.07, 13:27
      całkiem serio - przy odpowiednim odczytaniu obowiązującej ustawy (bodaj z roku
      nomen omen 1984) można taki wniosek wysnuć. Dwa dni temu sąd uznał post na forum
      za materiał prasowy"

      Wroński w swoim blogu (czy komentarzu) przytomnie zauważył, że ustawodawca
      (ustawy lustrujacej dziennikarzy) milcząco przyjął, ze dziennikarzem jest sie
      wtedy, gdy ma się etat w redakcji. Rodzi to jednak nowe pytania - zakładam, ze
      jakiegoś pismaka skarze się na 10 letni zakaz wykonywania zawodu (choc to chyba
      wbrew prawu), czy to oznacza ze nadal moze on do woli publikować jako wolny
      strzelec, nadsyłajacy swe materiały do redakcji?

      To jeden wielki bubel prawny. Choc rzeczywiście niesie pewne zagrożenia
    • snajper55 Re: Wezwanie do autolustracji 09.03.07, 13:30
      leje-sie napisał:

      > Nie ulega watpliwosci, ze pisanie na publicznych forach internetowych jest
      > forma bezplatnego dziennikarstwa.

      Szczególnie, gdy niektóre posty czy blogi mają więcej czytelników niż niejedna
      gazet(k)a.

      Forumowicze powinni też publikować oświadczenie małżonka. Pod karą zabanowania
      dożywotniego.

      S.
    • jack20 Re: Wezwanie do autolustracji 09.03.07, 13:31
      Czy zajaczkowi cos sie nie po...?
      Ustawa o Prawie Prasowym: dziennikarzem jest osoba zajmująca się redagowaniem
      tworzeniem lub przygotowywaniem materiałów prasowych, pozostająca w stosunku
      pracy z redakcją, albo zajmująca się taką działalnością na rzecz i z
      upoważnienia redakcji.
      Mozna i pisanie listow i szkolnych wypracowan podciagnac pod dziennikarstwo.
      Czemu nie? A ze to bzdura to odrebna sprawa
      • a.adas Re: Wezwanie do autolustracji 09.03.07, 13:36
        o niezawisłym polskim sądzie per "zajączek"? Coś sie chyba pop...

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3971019.html
        • jack20 Re: Wezwanie do autolustracji 09.03.07, 13:45
          No bo polskie sady wlasnie takie "niezawisle" sa.
          Wyrok pada w zaleznosci co do lba danemu sedziemu tego dnia strzeli.
          Niedawno czytam: sady 2 instancji uniwinnily p. x sad innej instancji skazal ja
          na 25 lat wiezienia. Czy takie idiotyzmy sa zrozumiale w innych panstwach?
      • leje-sie Sie nie! 09.03.07, 13:38
        Definicja jak najbardziej pasuje.

        W dzialalnosc (na rzecz i z upowaznienia) redakcji portalu Agora zaangazowalo
        sie tysiace wolontariuszy slowa w pocie czola wysmazajacych mniej lub bardziej
        strawne materialy prasowe.

        Kluczowe jest tutaj slowo "publicznie" lub "publikacje", ktorego z dziwnych
        powodow w UoPP brakuje.
        • jack20 Re: Sie nie! 09.03.07, 13:49
          Nie czuje sie wolontariuszem tego ani innego portalu i pisanie na jakimkolwiek
          portalu nie wymaga niczyjej zgody.
          • leje-sie Dwie pomylki 09.03.07, 13:54
            > Nie czuje sie wolontariuszem tego ani innego portalu

            1. Piszesz dobrowolnie, czyli ochotniczo a nie pod przymusem ani za zaplata.

            > i pisanie na jakimkolwiek
            > portalu nie wymaga niczyjej zgody.

            2. Wymaga zgody wlasciciela/redakcji. Zgoda jest domyslna lecz w kazdej chwili
            moze byc wycofana. Zapytaj giwi lub skonsultuj sie z regulaminem Forum.
          • a.adas Re: Sie nie! 09.03.07, 13:58
            To chyba nie ma znaczenia
            Liczy się to, ze "taki polski sąd" mozę Cię uznać za dziennikarza i za nie
            złożenie oswiadczenia lustracji wydać (albo i nie) 10 letni zakaz publikacji.
            "Dura..."
        • entefuhrer Re: zaangazowalo sie tysiace wolontariuszy slowa 09.03.07, 15:51
          Jeszcze ciekawiej jest z serwisami typu "Wiadomości24" czy "Gwar" ;)
    • dekaczyzacja Moja lustacja 09.03.07, 14:00
      Jestem pedałem, żydem, liberałem, komuchem, ubekiem, sbekiem, wysokim rangą
      członkiem układu, jestem funkcjonariuszem Mossadu, chociaż tajne instrukcje
      dostaję z Moskwy, byłem tajnym i jawnym współpracownikiem w PRL, mój wujek brał
      udział w pochodzie 1 majowym w 1976 roku, a brat jest masonem i socjalistą.

      Zatem wiedząc to wszystko- czytacie moje posty- tylko na własną
      odpowiedzialność.
    • leje-sie No i gdzież oni, ci 11.03.07, 19:12
      bojownicy, gdzież ich szczere spowiedzi, udokumentowane sbeckimi notatkami.

      Gdzież ten, dla którego miesiąc trwa trzy tygodnie i tyleż trwa jego słowo honoru?

      Gdzie ta, co lubuje się w lustracji napletków?

      Gdzie ów, co z miną Katona domagał się ujawnienia sbeckich nagrań z sypialni
      Michnika, "bo my mamy prawo wiedzieć"?

      Gdzie plewy i poślad forumowe, te mendoweszki moralności?
      • asso1 Re: No i gdzież oni, ci 11.03.07, 21:15
        Ja też się mogę przyznać, tak jak dekaczyzacja ale.... Czy możecie darować mi
        te kochanki? Qrcze, miejsca zabraknie a niektóre nazwiska nic wam nie powiedzą!
        Pomijam fakt, że wiele z nich już nie żyje. Niestety. To jak, wysoki IPNie,
        mogę pominąć te kochanki?
        • leje-sie Zaczyna się ciekawie, 11.03.07, 22:45
          niczym szczera spowiedź Wielgusa (szczerość niedoszłego prymasa to oxymoron,
          oczywiście). Niektóre pewnie go do dziś wspominają. Ale żeby oficjalnie, w
          prasie, to tylko w tej pornograficznej Szwecji jest możliwe.

          Och, jakbym chętnie poczytał w Superexpressie - "Byłam kochanką arcybiskupa".

          > Pomijam fakt, że wiele z nich już nie żyje.

          To brzmi dość makabrycznie.

          Ale ja czekam na lojalki Homunculusa i ferajny.
          • danus01 Re: Zaczyna się ciekawie, 11.03.07, 23:14
            leje-sie napisał:

            > > Pomijam fakt, że wiele z nich już nie żyje.
            >
            > To brzmi dość makabrycznie.
            >

            ale z drugiej stronyto podanie ich danych osobowych nie naruszy juz ich dobra
            osobistego
            co najwyzej wdowiec zaprzestanie wizyt z kwiatami na cmentarzu
            lub gorszy wariant gdyby przyszlo mu na mysl sprawdzic DNA dzieci
            taka ewentualnosc powoduje,ze popieram prosbe Asso by ta osobista liste
            kochanek nie poddawac lustracji

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka