mamosia
14.03.07, 01:13
Co za okropne określenie.
Obrażanie Pani nie ma żadnego związku z bezpieczeństwem państwa. Niech Pani
nie pozwoli się upokarzać w imię wyższych celów, bo takich nie ma (są tylko
prywatne cele Pani szwagra). Ten szmatławiec nie sięga Pani do pięt. Niech
Pani odzyska głos ( wiem, że po takim przeżyciu to trudne) i niech Pani ukaże
wszystkim własną osobowość i godność!