Gość: Alan
IP: *.luban.sdi.tpnet.pl
06.05.03, 14:04
"Polacy chcieliby państwa opiekuńczego, które będzie ingerowało w rynek i
ograniczy zarobki najlepiej zarabiających - wynika z badań CBOS. - Jesteśmy
egalitarni, cenimy sobie równość i wciąż nie wierzymy we własne siły - ocenia
socjolog Mirosława Grabowska.
Aż 81 procent Polaków uważa, że państwo powinno zapewnić obywatelom wysoki
poziom wszelkich świadczeń społecznych, takich jak ochrona zdrowia czy
edukacja. Takie oczekiwania mają sympatycy wszystkich ugrupowań politycznych,
chociaż najrzadziej PO. - To nic zaskakującego - uważa Mirosława Grabowska,
socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. - Tradycyjnie już badania pokazują, że
Polacy są egalitarni i cenią sobie równość. Jesteśmy za tym, by państwo
zapewniało wysoki poziom świadczeń socjalnych, równy dla wszystkich.
Według Grabowskiej wśród Polaków wciąż pokutują przyzwyczajenia z PRL. -
Chcemy, żeby było równiej i pewniej, niestety nie zdajemy sobie chyba sprawy,
że to niemożliwe. Nadzieje związane z transformacją były ogromne - wydawało
nam się, że będziemy pracować jak w socjalizmie, a zarabiać jak w USA - mówi.
Większość ankietowanych uważa, że państwo powinno także pełnić funkcję
regulatora rynku.
Ponad dwie trzecie chciałyby, aby prywatyzacja przebiegała powoli i
obejmowała tylko część państwowych przedsiębiorstw. Tylko 14 procent jest
przeciwnego zadania - prywatyzować szybko i bez ograniczeń. Specjalną ochronę
ze strony państwa widzielibyśmy też dla polskiego rolnictwa. Blisko dwie
trzecie z nas uważa, że państwo powinno je dotować oraz chronić za pomocą ceł.
- Chętnie widzielibyśmy państwo jako opiekuna w wielu dziedzinach, bo nie
wierzymy we własne siły i możliwości. Ufamy, że cokolwiek by się działo, to
państwo zawsze zapewni nam jakieś minimum. Być może na taką postawę wpływają
złe doświadczenia kilkunastu lat transformacji - wyjaśnia Grabowska.
Niezmiennie jesteśmy za egalitaryzmem płacowym. Ponad dwie trzecie z nas
uważa, że trzeba ograniczyć zarobki osobom, które zarabiają najlepiej.
Egalitaryzm ten nieco jednak osłabł, bo w 2001 r. za takim rozwiązaniem
opowiadało się trzy czwarte osób.
- Myślę, że takie postawy wynikają z rzucających się w oczy dysproporcji w
dochodach i poziomie życia. Gdy sekretarka w prywatnej firmie zarabia więcej
niż profesor uniwersytetu, Polakom się to nie podoba - ocenia Grabowska.
Zdecydowane poglądy Polacy wyrażają też na temat roli Kościoła w Polsce.
Tylko 9 procent uważa, że Kościół powinien wpływać na sprawy państwa i
zajmować się polityką. Aprobatę dla zasady rozdziału Kościoła od państwa
wyraża 80 procent ankietowanych. Tak jest niemal niezmiennie od 1996 r.
Aborcja ma niemal tyle samo zwolenników, ilu przeciwników. 32 procent z nas
uważa, że przerywanie ciąży powinno być dozwolone bez żadnych ograniczeń, 34
procent, że powinna być całkowicie zakazana. Podobnie Polaków dzieli ocena
PRL. 33 procent ocenia ten okres w naszej historii negatywnie, 31 procent
pozytywnie."
Katarzyna Sadłowska - RZeczpospolita
Badanie CBOS z 1-4 marca, 975-osobowa reprezentatywna próba dorosłych Polaków.
P.S.
Komentarz: Tylko kto ma łożyć kasę i z czego na tę "opiekę". Niech każdy się
sobą zaopiekuje.